Tokio 2020. Ile medali zdobędą polscy lekkoatleci na igrzyskach olimpijskich?

Jakub Guder
Jakub Guder
12.08.2018niemcy berlinmistrzostwa europy w lekkiej atletycen/z 4 razy 400 metrow sztafeta kobiet zloty medalmalgorzata holub kowalik iga baumgart witan patrycja wyciszkiewicz justyna swiety erseticceremonia medalowamistrzostwa europy w lekkoatletycegazeta wroclawskapawel relikowski / polska press
12.08.2018niemcy berlinmistrzostwa europy w lekkiej atletycen/z 4 razy 400 metrow sztafeta kobiet zloty medalmalgorzata holub kowalik iga baumgart witan patrycja wyciszkiewicz justyna swiety erseticceremonia medalowamistrzostwa europy w lekkoatletycegazeta wroclawskapawel relikowski / polska press Pawel Relikowski / Polska Press
Tokio 2020. Jak na królową sportu przystało, to lekkoatletyka powinna przynieść nam w Tokio najwięcej medali. Paradoksalnie przesunięcie igrzysk o rok dało wielu naszym sportowcom czas na to, by wyleczyć stare urazy i odzyskać formę.

Tokio 2020/ Starzy mistrzowie odpoczęli

67 polskich lekkoatletów poleci na igrzyska olimpijskie do Tokio. Jeśli Marcin Nowak - szef polskiej misji olimpijskiej - w kilku medialnych rozmowach jasno mówił, że Biało-Czerwoni w Japonii mogą zdobyć nawet 15 medali, to mniej więcej jedną czwartą z tego dorobku powinni przywieźć do kraju właśnie lekkoatleci. Dla kilku naszych gwiazd przesunięcie igrzysk o rok było zbawieniem. Tak było chociażby w przypadku Anity Włodarczyk i Pawła Fajdka, których można zaliczyć do liderów naszej olimpijskiej reprezentacji.

- To oczywiście dotyczy sportowców na całym świecie. Z jednej strony to przesunięcie zawodów o rok może faktycznie pomóc wyleczyć stare urazy i dojść do optymalnej formy. Tak było w przypadku Anity Włodarczyk, której pewnie trudno byłoby dojść do najlepszej dyspozycji. Z drugiej strony - rok treningu więcej, to bardzo dużo - mówi Marcin Nowak.

Wydaje się jednak, że tym razem nie mamy takich „pewniaków” do medali, jak na ostatnich wielkich imprezach. Owszem - Paweł Fajdek jest liderem światowych list (82,98), ale niewiele gorzej od niego w obecnym sezonie rzucał Amerykanin Rudy Winkler (trzeci wynik ma Wojciech Nowicki). Wspomniana Włodarczyk szybko wraca do formy, lecz za oceanem lepsze były Brook Andersen i DeAnna Price, która rzuciła ponad 80 m. Najlepszy wynik Polki w tym roku jest o ponad dwa metry gorszy (77,93).

Wszyscy będziemy trzymać oczywiście kciuki za „aniołki Matusińskiego”, które przywoziły już medale ze wszystkich największych imprez i do kolekcji brakuje im jedynie olimpijskiego krążka. Tylko za naszą sztafetą pań 4x400 jest trudny rok, naznaczony przede wszystkim kontuzjami, z którymi zmagały się m.in. Iga Baumgart-Witan i mistrzyni Europy Justyna Święty-Ersetic.

- Mocno im kibicuję. W ostatnich latach miały dużo dobrych wyników, ale teraz dojdzie do tego presja. Na dodatek ten rok pokazał, że nie ma ludzi niezniszczalnych. Jeśli awansują do finału, to potem wszystko może się zdarzyć - twierdzi Marcin Nowak.

Miłą niespodziankę mogą sprawić oszczepnicy - Marcin Krukowski i Maria Andrejczyk. Oboje są w świetnej formie. Andrejczyk - czwarta zawodniczka igrzysk w Rio - leci do Azji jako liderka światowych tabel. Przed pięcioma laty do medalu zabrakło jej dwóch centymetrów. Może teraz się uda...

Są jeszcze inni, doświadczeni. Marcin Lewandowski jest w wybornej dyspozycji. Właśnie pobił w Monako rekord Polski na 1500 m, lecz na tym dystansie stawka jest bardzo mocna. Tyczkarz Piotr Lisek w swoim dorobku ma wicemistrzostwo świata, lecz nie ma olimpijskiego podium. Wydaje się jednak, że jemu światowa czołówka nieco uciekła.

Szukając następców Bolta

Kto będzie największą gwiazdą olimpijskich zmagań w Tokio? Bardzo ciekawie zapowiadała się walka sprinterek na 100 m. - Pasjonowałem się rywalizacją dziewczyn z Jamajki - Shelly-Ann Graser-Pryce i Elaine Thompson - z Amerykanką Sha’Carri Richardson. Wszystko wskazywało na to, że mogą się zbliżyć do rekordu świata Florence Griffith-Joyner (10,49, ustanowiony w 1988 roku), ale, niestety - reprezentantka USA została złapana na dopingu - nie kryje swojego rozczarowania Marcin Nowak. Na dopingu, a dokładnie w jej organizmie wykryto substancje, które świadczą o tym, że paliła marihuanę. Amerykański związek nałożył na nią miesiąc dyskwalifikacji i do Tokio nie poleci.

W męskim sprincie cały czas szukamy nowego Usaina Bolta, ale na horyzoncie go wciąż nie widać. Duże rzeczy dzieją za to na 400 m przez płotki. - Z zapartym tchem śledziłem to, co działo się na tym dystansie. Myślałem, że na rekord świata wśród panów jeszcze trochę poczekamy, a tymczasem poprawił go Karsten Warholm - przypomina szef polskiej misji olimpijskiej. Fenomenalnemu Norwegowi po piętach w tym roku depcze młodszy od niego o rok Amerykanin Rai Benjamin. Także u pań w tej konkurencji poprawiony został niedawno najlepszy wynik w historii. Dokonała tego Sydney McLaughlin (51,90), której w Tokio zagrozić może tylko Holenderka Femke Bol.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie