To koniec galerii handlowej w Sky Tower? Będą zmiany

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Pierwsze piętro Sky Tower Kinga Czernichowska, Polska Press
Na pierwszym piętrze galerii Sky Tower zlikwidowano prawie wszystkie sklepy. Pozostały tylko lokale gastronomiczne, Chrono (punkt z zegarkami) i salon kosmetyczny. Czy to początek końca tej galerii? Jaka przyszłość czeka najemców galerii Sky Tower? Sprawdziliśmy.

- W moim odczuciu to taka pseudogaleria. Większość twarzy, które się tu przewijają, to raczej pracownicy galerii. Na pierwszym piętrze prawie nic nie ma, na drugim zostały tylko kręgielnia i Fitness Academy. Ostatnio zamknęła się jakaś kolejna restauracja. W tym roku na parterze zamknął się Wrangler. Może to kwestia czynszów? Ostatnio otworzyło się też jedno stoisko z wędlinami. Zamknęło się po dwóch tygodniach - mówi Sabina Stopka, która pracuje w Sky Tower od dwóch lat. - Różne słuchy nas dochodzą. To oczywiście nieoficjalne informacje, szeptane od ucha do ucha, ale mówi się, że cały Sky Tower chcą przerobić na kompleks gastronomiczno-usługowy i że większość lokali to będą restauracje i kawiarnie.

Takie zresztą plakaty pojawiły się na pierwszym piętrze. Widnieją na nich napisy "Tworzymy nową przestrzeń ze smakiem".

- Nawet klienci do nas przychodzą i pytają, czy jeszcze tu jesteśmy, bo słyszeli, że cały Sky Tower się zamyka. Może prezes Sky Tower ma taki plan, ale do nas nie dotarło żadne pismo - dodaje Sabina Stopka.

Na górze (pierwsze i drugie piętro) nie ma już prawie żadnych sklepów. Większość została zlikwidowana. Część z nich, tak jak Neonet, przeniosły swoje lokale na dół.

- Bardzo powoli się zmienia to wszystko. Rzeczywiście, sklepy z góry przenoszą się na dół, ale to naprawdę w wolnym tempie. My na brak klientów nie narzekamy, jesteśmy tu od początku jako marka. Mamy swoich stałych klientów i prosperujemy z powodzeniem. A z ogólnej perspektywy, no cóż, Sky Tower jest specyficznym miejscem. Ale na pewno powinno dziać się tu więcej. Szczególnie w weekendy, bo w soboty i i niedziele jest naprawdę kiepsko. Zwłaszcza jeśli porównamy Sky Tower z Magnolią, bo także w Magnolii mamy swój sklep - mówi Katarzyna Kopyścińska, kierownik sklepu Esotiq, która pracuje tu od początku istnienia galerii.

Sky Tower nie ma tak wielu klientów, jak duże galerie handlowe, takie jak Wroclavia, Magnolia czy Pasaż Grunwaldzki.

- Przede wszystkim tutaj się prawie nic nie dzieje. Są występy taneczne, bo Egurrola ma tu swoją szkołę tańca. Jest Sky Tower Run, ale to głównie uczestnicy biegu, a nie nowi klienci. Jeszcze punkt widokowy jest atrakcją. To wszystko. Brakuje na przykład miejsca, gdzie można zostawić dziecko i móc spokojnie zrobić zakupy. Zresztą jakie zakupy? W dużych galeriach, takich jak Wroclavia czy Magnolia, można kupić spodnie, poszukać butów i jeszcze kupić coś na obiad. A tutaj na parterze są cztery sklepy odzieżowe na krzyż - dodaje Sabina Stopka. - Mnie jako sprzedawcy jest tu dobrze, bo wolę spokój niż hałas i tłumy w galerii będącej molochem. Nie narzekamy też z punktu widzenia sklepu, bo mamy swoich stałych klientów, którzy i tak do nas przyjdą. Ostatnio miałam klientów, którzy przyjechali z Poznania. Chcieli zostawić dziecko na czas zakupów i byli zdziwieni, że w galerii handlowej nie ma takiego miejsca. I tacy klienci wybiorą Wroclavię, która jest w pobliżu. Brakuje jakiegokolwiek pomysłu, żeby przyciągnąć klientów.

Czy rzeczywiście galeria Sky Tower zniknie? Agnieszka Solorz z departamentu ds. komercjalizacji powierzchni twierdzi, że sklepy nie znikną. Sky Tower ma jednak zmienić swój charakter.

- Na poziomie 0 tworzymy strefę Sky Kitchen, z wejściem od ul. Powstańców Śląskich. Będzie ona miała ok. 1400 kw. Będzie to unikalna strefa z autorskimi konceptami kawiarni, restauracji i barów. Wzbogaci naszą ofertę restauracyjną i kawiarnianą - każdy z nowych lokali ma w założeniu serwować oryginalne menu - zapowiada Solarz. - Miejsce ma tętnić życiem również po zamknięciu pasażu Sky Tower, bowiem w planach mamy wydłużenie godzin funkcjonowania Sky Kitchen.

Na poziomie 1, który teraz świeci pustkami powstanie "strefa rozrywki i turystyki".

- Obecnie negocjujemy umowy, domykamy projekty - nie możemy więc na razie podać konkretnych nazw konceptów. Na poziomie 1. będzie także wejście do punktu widokowego, kasa biletowa wraz z nowym, odświeżonym sklepem z pamiątkami - dodaje Solarz.

Strefa restauracyjna (food court) przeniesiona zostanie bliżej ciągów komunikacyjnych, dzięki czemu ma być bardziej dostępna zarówno dla klientów, najemców biurowych oraz turystów odwiedzających Sky Tower. Powiększona zostanie także strefa biurowa - wygospodarowujemy kolejne metry dla naszych kluczowych najemców. Natomiast na 49. piętrze ma powstać sky bar.

- Powiększamy przestrzeń w punkcie widokowym na 49 piętrze - docelowo chcemy tam uruchomić Sky Bar, dodatkową atrakcję przyciągającą mieszkańców i turystów. Odwiedzający będą tu mogli spędzić dłuższą chwilę i zrelaksować się, podziwiając panoramę Wrocławia i okolic - dodaje Agnieszka Solarz.

Na te wszystkie zmiany przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Nowa koncepcja zaczęła być wdrażana dopiero w tym roku.

ZOBACZ TEŻ:

Rusza przebudowa Obornickiej. Będą objazdy dla kierowców i p...

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 130

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 września, 17:26, andy:

O wiele lepszy widok jest z wieży kościoła garnizonowego (św. Elżbiety) niż ze Sky Tower

nie zgodze się,

lepszy jest widok ze Sky tower, bo nie widac sky tower

G
Gość

Aż mi się ciśnie na usta cytat, porównanie dla mnie bardzo widoczne :)

"To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!"

a
andy

O wiele lepszy widok jest z wieży kościoła garnizonowego (św. Elżbiety) niż ze Sky Tower

G
Gość

To wkoncu Solorz, czy Solarz?

G
Gość
19 września, 10:55, Jah:

Od samego początku galeria zapowiadała się na niewypał, bo przestrzelono z oczekiwaniami. Prawdopodobnie liczono, że znajdzie się tylu snobów na mieszkania, że będzie się galeria utrzymywała sama, a ludzie z miasta to tylko przypadkowy dodatkowy profit. Miało być luksusowo, bogato i drogo. Ale niespodzianka, bo okazało się, że mieszkańcy przy kasie nie chcą tego stanu kisić w 4 ścianach dla siebie, tylko chcą się pokazać - pójść w bardziej prestiżowe miejsce, gdzie są ludzie, którzy będą na nich patrzeć, jak Rynek, czy galerie w stylu Wroclavii. Chcą pojechać samochodem gdzieś itp. A poza tym, wiele lokali się nie sprzedało, wiele jest wynajmowanych (często na doby), więc mieszkańcy wcale nie mają tyle kasy. To miejsce nie ma w sobie życia. W Pasażu Grunwaldzkim może i jest jarmarcznie (albo wcześniej bywało), ale właśnie te fontanny, ławeczki, imprezy tematyczne, balony, chorągwie itp - dawało wrażenie życia, może nie w luksusie, ale przynajmniej ciepły widok. A najważniejsze: kino. Z tego powodu pojawia się mnóstwo ludzi, którzy potem wracają na zakupy itp. Tworzą ruch, życie! Nie było się co bać, ze obok kino w Arkadach - jak widać, Wroclavia dała radę.

Sky Tower ktoś zrobił pod swój gust, w ogóle nie licząc się z kosztem dalszym. Wady SkyTower: mały metraż, chodzi sie w kółko jak chomik w zabawce - brak kina - spożywczak z wejściem z zewnątrz - nędzna oferta widokowa (co to za pomysł, żeby wjechać, pogapić się i każą zjeżdżać - tam powinny być 2 poziomy i restauracja lody lub pizza (do tych co nie mają kasy na restaurację). Bure kolory, brak ozdób i dekoracji, brak oferty skierowanej do rodziców małych dzieci.

Niestety, teraz nie wystarczy zrobić paru sklepów dla snobów - ich gust jest kapryśny i nie można liczyć, że bez zwykłych ludzi się wszystko uda.

nie zgodzę się z pewnymi drobiazgami:

metraż Sky ma większy niż renoma, grunwald czy arkady.

- choć faktycznie można odnieść takie wrażenie gdy byłyo max wypełnione sklepami 1,5 z 3 pięter

poza tym lokale sa obszerniejsze, a te kółka też mają sporą szerokośc - nawet jak bywało dużo ludzi to się nie zderzali.

ale oczywiście, nie jest to metraż Magnolii.

Jak dal mnie tonie było tam oferty dla młodych studentów z Ekonomika.

A to mogła byc spora grupa docelowa.

bo inni mieszkańcy okolic to "dziadki" albo korposzczurki(ale tylko do 17:00)

J
Jah

Od samego początku galeria zapowiadała się na niewypał, bo przestrzelono z oczekiwaniami. Prawdopodobnie liczono, że znajdzie się tylu snobów na mieszkania, że będzie się galeria utrzymywała sama, a ludzie z miasta to tylko przypadkowy dodatkowy profit. Miało być luksusowo, bogato i drogo. Ale niespodzianka, bo okazało się, że mieszkańcy przy kasie nie chcą tego stanu kisić w 4 ścianach dla siebie, tylko chcą się pokazać - pójść w bardziej prestiżowe miejsce, gdzie są ludzie, którzy będą na nich patrzeć, jak Rynek, czy galerie w stylu Wroclavii. Chcą pojechać samochodem gdzieś itp. A poza tym, wiele lokali się nie sprzedało, wiele jest wynajmowanych (często na doby), więc mieszkańcy wcale nie mają tyle kasy. To miejsce nie ma w sobie życia. W Pasażu Grunwaldzkim może i jest jarmarcznie (albo wcześniej bywało), ale właśnie te fontanny, ławeczki, imprezy tematyczne, balony, chorągwie itp - dawało wrażenie życia, może nie w luksusie, ale przynajmniej ciepły widok. A najważniejsze: kino. Z tego powodu pojawia się mnóstwo ludzi, którzy potem wracają na zakupy itp. Tworzą ruch, życie! Nie było się co bać, ze obok kino w Arkadach - jak widać, Wroclavia dała radę.

Sky Tower ktoś zrobił pod swój gust, w ogóle nie licząc się z kosztem dalszym. Wady SkyTower: mały metraż, chodzi sie w kółko jak chomik w zabawce - brak kina - spożywczak z wejściem z zewnątrz - nędzna oferta widokowa (co to za pomysł, żeby wjechać, pogapić się i każą zjeżdżać - tam powinny być 2 poziomy i restauracja lody lub pizza (do tych co nie mają kasy na restaurację). Bure kolory, brak ozdób i dekoracji, brak oferty skierowanej do rodziców małych dzieci.

Niestety, teraz nie wystarczy zrobić paru sklepów dla snobów - ich gust jest kapryśny i nie można liczyć, że bez zwykłych ludzi się wszystko uda.

A
Arkady
18 września, 23:40, Edward:

Stek bzdur, nie mają żadnych planów ani najemców. Miałem sklep w arkadach, też obiecywali złote góry a tak naprawdę sklepy uciekały jeden po drugim. Dyrekcja nie potrafiła nic zrobić. Zostali tylko ci co muszą ponieważ trzyma ich umowa.

Dokładnie, pracowałem kiedyś w sklepie w Arkadach, po otwarciu Wroclavii utargi spadły o prawie połowę. Sklepy się zamykają, na siłę są otwierane nowe które i tak padają po paru miesiącach, puste lokale są przerabiane na strefy zabawy czy relaksu bo nikt nie chce ich wynająć. Nawet Piotra i Pawła zmniejszyli na rzecz sklepu Action. Sklep w którym pracowałem poważnie rozważał przedwczesne rozwiązanie umowy i zapłacenie kary bo już to by im się bardziej opłacało finansowo niż prowadzenie tego sklepu.

G
Gość
18 września, 12:51, Gość:

Na zewnątrz forma fallusa gwałci przestrzeń miejską. W środku natomiast jest szaroburo, mało przestrzeni, niskie stropy. Podobno zastosowano luksusowe materiały na ściany i posadzki, ale wygląda to bardzo przeciętnie, raczej jak pomieszczenia biurowe, nie handlowe. .. Człowiek dostaje tam klaustrofobii i chce uciekać.

18 września, 15:38, Gość:

Dokładnie, wielki fallus, samotnie wycelony w niebo, to gwałt na architekturze krajobrazu i wstyd dla miasta.

18 września, 16:08, Poeta klozetowy:

To jest metafora tego miasta, że nasza miejska "władzunia" taaaaaki ch..j na wszystko kładzie! Niech się wali, niech się wykoleja, niech zalewa i się rozpierdziela, kładziem na to lage, nam to zwisa i powiewa!

18 września, 16:44, Ja to ja:

W punkt!

19 września, 6:34, Kaziu Cygan:

Ja znam właściciela...bardzo pożondny człowiek...ma ten duży dom we Wrocławiu

Nawet razu tam nie byłem, ponieważ w żaden sposób mnie nie zachęciło, nawet do zwiedzania.

K
Kalibabka

Ja tam go trochę podziwiam . Jak baby są głupie to je wykorzystywał ... I słusznie moim zdaniem

K
Kaziu Cygan

ludzie ludzie ludzie....to wy nie wieta że Kaziu Cygan jest właścicielem tego dużego domu?

U
Un Od Kazia Cygana

Kaziu Cygan był tam i windą jeździł albo schodami...tam i z powrotem

K
Kaziu Cygan

Znam go podobny do nikogo

K
Kaziu Cygan
18 września, 12:51, Gość:

Na zewnątrz forma fallusa gwałci przestrzeń miejską. W środku natomiast jest szaroburo, mało przestrzeni, niskie stropy. Podobno zastosowano luksusowe materiały na ściany i posadzki, ale wygląda to bardzo przeciętnie, raczej jak pomieszczenia biurowe, nie handlowe. .. Człowiek dostaje tam klaustrofobii i chce uciekać.

18 września, 15:38, Gość:

Dokładnie, wielki fallus, samotnie wycelony w niebo, to gwałt na architekturze krajobrazu i wstyd dla miasta.

18 września, 16:08, Poeta klozetowy:

To jest metafora tego miasta, że nasza miejska "władzunia" taaaaaki ch..j na wszystko kładzie! Niech się wali, niech się wykoleja, niech zalewa i się rozpierdziela, kładziem na to lage, nam to zwisa i powiewa!

18 września, 16:44, Ja to ja:

W punkt!

Ja znam właściciela...bardzo pożondny człowiek...ma ten duży dom we Wrocławiu

---
19 września, 1:04, Groobas:

Towarzysz Sut już wie, że to wina braku buspasa - dlatego na Powstańców Śląskich trzeba zamknąć ruch dla samochodów i stworzyć jedną wielką ściężke rowerową i buspas. Wtedy na pewno ludzie przyjadą na rowerkach :)

No akurat do SkyTowera dużo więcej klientów przyjeżdża tramwajem niż autem, ćwoku.

g
gosc

przereklamowany gnitolot. nawet bilard club nie ma takiego klimatu jak sezam na rynku. slowem sztucznie i pusto.

Dodaj ogłoszenie