To był polski wieczór! Zmarzlik przed Janowskim [zdjęcia]

LPN
Jarosław Pabijan/Gorican
Udostępnij:
Żużel. W sobotę w chorwackim Gorican rozpoczęła się walka o indywidualne mistrzostwo świata. Dwukrotny czempion globu miał małe problemy w środkowej fazie turnieju, ale w końcówce był nie do zatrzymania. W finale „Magic” na dystansie wyprzedził Mikkela Michelsena.

Wyniki: 1. Bartosz Zmarzlik 18 (3, 1, 2, 3, 3, 3, 3) - 20 punktów do klasyfikacji GP, 2. Maciej Janowski 17 (3, 3, 3, 2, 2, 2, 2) - 18, 3. Mikkel Michelsen (Dania) 14 (3, 0, 3, 2, 3, 2, 1) - 16, 4. Anders Thomsen (Dania) 11 (t, 1, 2, 3, 2, 3, 0) - 14, 5. Leon Madsen (Dania) 12 (2, 2, 3, 1, 3, 1) - 12, 6. Matej Zagar (Słowenia) 10 (1, 2, 2, 3, 1, 1) - 11, 7. Robert Lambert (Wielka Brytania) 7 (3, 3, 1, 0, 0, 0) - 10, 8. Jason Doyle (Australia) 7 (2, 3, t, 0, 2, 0) - 9, 9. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (1, 2, 3, 0, 0) - 8, 10. Martin Vaculik (Słowacja) 6 (0, 1, 1, 1, 3) - 7, 11. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 6 (1, 2, 0, 2, 1) - 6, 12. Patryk Dudek 5 (1, 0, 1, 3, 0), 13. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 5 (0, 3, 0, 1, 1), 14. Jack Holder (Australia) 5 (0, 0, 2, 1, 2), 15. Max Fricke (Australia) 5 (2, 0, 0, 2, 1), 16. Paweł Przedpełski 3 (2, 1, w, 0, u), 17. Nick Skorja (Słowenia) 1 (0, 1),
18. Dennis Fazekas (Węgry) 0 (0).

Faza zasadnicza należała do Macieja Janowskiego oraz Bartosza Zmarzlika. Przed półfinałami Polacy jako pierwsi wybierali pola startowe, postawili na drugą bramkę i obaj pewnie zameldowali się w finale.

Decydujący wyścig rozgrywany był na raty. Za pierwszym podejściem idealnie spod taśmy ruszyli nasi żużlowcy, ale na 1. łuku upadł Mikkel Michelsen. Arbiter zapalił czerwone światło i - po obejrzeniu powtórek - zarządził powtórkę w komplecie.

W drugim podejściu Zmarzlik znów wygrał start i pewnie pognał po 16. trumf w cyklu. „Magic” trochę się męczył, ale na dystansie minął Michelsena. Ostatni na mecie zameldował się Anders Thomsen.

Turniej w Chorwacji nie poszedł po myśli Patryka Dudka i Pawła Przedpełskiego, którzy zajęli - odpowiednio - 12. oraz 16. miejsce.

Choć ścigano się w Gorican, to w obsadzie zawodów zabrakło zawodnika gospodarzy. Chorwacki żużel przeżywa tak duży kryzys, że organizatorzy postanowili przyznać tzw. dziką kartę Słoweńcowi Matejowi Zagarowi. Kapitan Abramczyk Polonii Bydgoszcz rok temu był stałym uczestnikiem cyklu, ale spisywał się słabo (13. miejsce) i nie dostał stałego zaproszenia na sezon 2022. W sobotni wieczór odpadł w półfinale, ale zdobywając 10 oczek przekroczył granicę 1000 punktów wywalczonych w cyklu Grand Prix.

Przypomnijmy, że w tegorocznej walce o indywidualne mistrzostwo świata nie uczestniczą Artiom Łaguta (obrońca tytułu) oraz Emil Sajfutdinow (brązowy medalista). Międzynarodowa Federacja Motocyklowa zawiesiła Rosjan po brutalnej agresji armii Putina na Ukrainę. Zastąpili ich Jack Holder (Australia) i Daniel Bewley (Wielka Brytania). Obaj nie przebrnęli w Gorican serii zasadniczej.

Kolejna runda odbędzie się 14 maja na PGE Narodowym w Warszawie. W piątek dowiedzieliśmy się, że z „dziką kartą” w stolicy wystartuje Maksym Drabik z Motoru Lublin, indywidualny mistrz świata juniorów z 2017 i 2019 roku.

- Jesteśmy przekonani, że to doskonały wybór i zawodnik jest na tyle ukształtowany, że poradzi sobie w stawce zawodów, a przede wszystkim on jest po prostu w doskonałej dyspozycji - przekonuje Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego. - Oczywiście decyzja o wyborze zawodnika Motoru Lublin została skonsultowana z trenerem reprezentacji Polski, Rafałem Dobruckim.

Rezerwowymi podczas 2022 ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland będą: Jakub Miśkowiak (17) i Witalij Lysak (18).

- W tym ostatnim przypadku postanowiliśmy podkreślić nasze wsparcie dla federacji ukraińskiej, której reprezentantem jest Lysak – dodaje Sikora.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: To był polski wieczór! Zmarzlik przed Janowskim [zdjęcia] - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie