Tłok w pracowniczych autobusach. Tu limity w epidemii nie obowiązują

Marcin Kruk
Marcin Kruk
W środę wieczorem pracownicy LG Chem tłoczyli się przed wejściem do autobusów Fot. Paweł Relikowski
W autobusach i tramwajach komunikacji publicznej może być zajęta tylko połowa miejsc. To żelazna zasada, mająca uchronić pasażerów przed zakażeniem koronawirusem. W autobusach dowożących każdego dnia tysiące pracowników do podwrocławskich fabryk ta zasada formalnie nie obowiązuje. Na przystankach często czekają tłumy, a same autobusy są wypełnione po brzegi. W LG Chem zapewniają, że dostrzegli problem i próbują poprawić sytuację.

Setki osób czekających obok siebie na parkingu na autobusy, które po skończonej zmianie w LG Chem mają zawieźć ich do rodzinnych miejscowości można było zobaczyć jeszcze w środę. Ścisk był także przy wchodzeniu do pojazdów oraz w środku. W autokarach zajęte były niemal wszystkie miejsca.

W czwartek rano wszystko wyglądało zupełnie inaczej. W autobusach nie było tłoku, pracownicy mogli podróżować zachowując większe odległości od siebie. - Podwoiliśmy liczbę autobusów dla pracowników, kierując się zaleceniami w zakresie zwiększania bezpieczeństwa. Trudno było znaleźć dostępne dodatkowe autobusy, ale udało się i od czwartku rano jeździ ich dwa razy więcej. Robimy wszystko, za wszelką cenę, żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem wśród naszych pracowników – przekonuje w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl Yong Girl Lee, dyrektor wsparcia biznesu w LG Chem.

Yong Girl Lee zapewnia, że firma pilnuje bezpieczeństwa tam, gdzie jest to możliwe. - Nasi pracownicy są szkoleni, żeby zachowywać odległość od siebie na terenie firmy, rygorystycznie tego pilnujemy, sprowadzamy też cały czas maski dla naszych pracowników. Apelujemy, żeby zachowywać bezpieczną odległość także poza firmą, ale nie możemy tego kontrolować – wyjaśnia Lee.

Zakłady będą pracować, bo rząd potrzebuje pieniedzy

Również MPK uruchomiło dodatkowe pojazdy do Biskupic Podgórnych. - Mieliśmy sygnały, że na linii w kierunku LG jest tłoczno, więc wczoraj zamieniliśmy wszystkie autobusy solo, jakie tam jeździły na przegubowe, a także dodaliśmy dodatkowe dwa pojazdy solo – informuje Bartosz Naskręski z wrocławskiego MPK.

Nie brakuje głosów, że wielkie zakłady pracy, które zatrudniają po kilka tysięcy pracowników powinny być zamknięte. Jednak rząd nie nakazał tego w rozporządzeniu w sprawie zaostrzenia stanu epidemii. Chodzi o pieniądze, co powiedział we wtorek Jarosław Obremski ,wojewoda dolnośląski. - Nie możemy zdławić całkowicie gospodarki. Żeby państwo miało podatki, żeby było z czego utrzymywać tych, od których w tej chwili bardzo dużo zależy: biały personel szpitalny – tłumaczył wojewoda.

Zobacz koniecznie

Odpowiedzialność albo mandat

St. sierż. Dariusz Rajski z policji przypomina, że ludzie nie powinni tłoczyć się na przystankach, ponieważ zalecenia mówią o konieczności zachowania odległości 1,5 metra. - Sytuacja wymaga odpowiedzialności od nas wszystkich: od pracodawców i od pracowników, którzy powinni się do tego stosować, także ze względu na swoje własne bezpieczeństwo – mówi Rajski. Za niedostosowanie się do rządowych nakazów grozi mandat lub grzywna do 5000 zł.

Ale formalnie nakaz ograniczenia liczby pasażerów w autobusach nie dotyczy autokarów dowożących pracowników do fabryk. Te w rozporządzeniu ministra zdrowia zostały pominięte. Mowa jest wyłącznie o komunikacji publicznej, a więc powszechnie dostępnej, a nie tej dla określonej grupy osób.

Kamil Rynkiewicz z komendy wojewódzkiej policji dodaje, że wprowadzone przepisy są dla ludzi, a nie przeciwko nim. - Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców. Cały czas działa kolej, komunikacja zbiorowa, nikt nie zamyka dróg, mamy prawo przemieszczać się do zakładu pracy, do apteki, sklepu czy odwiedzić rodzinę, nikt nie będzie za to karał. Uwagę policjantów będą zwracały grupy osób i tutaj będziemy natychmiast reagować – zaznacza nadkomisarz Rynkiewicz.

Nie przegap tych informacji

To ważne - przeczytaj

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 106

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

k
kolo

Co tu gadać ten łysy frajer najbogatszy na świecie ma wyj..... na ludzi którzy tyrają w jego obozach,poprostu Amazon jak i 3m to terroryści ,Jest tylu chętnych że mają wyj.... nie wy to inni,to jest największe bandyctwo takich gigantów,i ta cała lewizna co siedzi w biurach w Amazonie niemają noic do gadania,będą tańczyc jak im zagrają oni nic niemogą a sapną coś odrazu wypad,taka prawda cały zarząd siedzi w bezpiecznych miejscach i ma wyje.....na covid19.

G
Gość
27 marca, 9:01, Gość:

Pojawiaja sie informacje ze we Francji PO "wyborach" skokowo wzorsla liczba zarazonych wsrod obslugujacych wybory ale przeciez tam ludzie pewnie mieli maski i izolowali sie od siebie. Drugi przyklad to jakis mesz pucharowy we Włoszech którego skutki są teraz okreslane jako bomba biologiczna - podobno nawet kibice koronawirusa do Hiszpanii zawlekli. Ciekawe czy sa jakies analizy jak to wyglada w przypadku komunikacji miejskiej?

Jak wygląda ,ano jeden kichnie ,kaszlnie reszta chora.

G
Gość
27 marca, 7:12, Gość:

Zmiencie pracę i weźcie kredyt.

27 marca, 12:42, Gość:

Kredyty są dla [wulgaryzm]

ciooot

G
Gość
27 marca, 7:12, Gość:

Zmiencie pracę i weźcie kredyt.

Kredyty są dla [wulgaryzm]

G
Gość
27 marca, 9:31, Gość:

Nie moga zamknac to lepiej zeby wirus ludzi zabil zenada a co ludzmi beda sie martwic ja bym zamknal zaklady

Mają w doopie ludzi

G
Gość

Otwarte fabryki, jak długo się da .To taki scenariusz Włoski.Głąby jak te makarony.

G
Gość
27 marca, 08:24, Gość:

Proszę również zwrócić uwagę na komunikację miejską MPK, na przystanku "Kwiatkowskiego" dzień w dzień na autobus linii 133 o godzinie 6:26 czeka ok. 50 osób. Tak wypełniony autobus jedzie przez praktycznie całą trasę. Czy ktoś w ogóle to zauważa?!

27 marca, 08:29, Gość:

Uważaj, bo żyłka ci pęknie.

Tobie juz pekla

G
Gość

Nie moga zamknac to lepiej zeby wirus ludzi zabil zenada a co ludzmi beda sie martwic ja bym zamknal zaklady

G
Gość

Pojawiaja sie informacje ze we Francji PO "wyborach" skokowo wzorsla liczba zarazonych wsrod obslugujacych wybory ale przeciez tam ludzie pewnie mieli maski i izolowali sie od siebie. Drugi przyklad to jakis mesz pucharowy we Włoszech którego skutki są teraz okreslane jako bomba biologiczna - podobno nawet kibice koronawirusa do Hiszpanii zawlekli. Ciekawe czy sa jakies analizy jak to wyglada w przypadku komunikacji miejskiej?

G
Gość
27 marca, 6:17, Obserwator KS:

Niestety dziś rano sytuacja wyglądała identycznie (choć do czasu).

Codziennie pod moim blokiem na Nowym Dworze na przystanku (który jest zlokalizowany przy ulicy i pełni funkcję przystanku dla komunikacji miejskiej) gromadzi się około 40-50 osób (być może nawet więcej?), które blokują swoją drogą przejście chodnikiem. Od godziny 5.20 do około 6.00 gromadzą się ludzie i czekają dosłownie "jeden na drugim" aż podjedzie autokar.

Żadna z osób zgromadzonych nie zachowała reguł obowiązujących obecnie (odstępów, prawie nikt nie miał maseczek) i choć czekali na, nazwijmy to, prywatnego przewoźnika to czekali na przystanku pełniącym funkcję przystanku miejskiego na chodniku, co już powinno podlegać możliwości nazwijmy to kontroli i weryfikacji oraz nałożenia sankcji za takie zachowanie?

Sytuacja wyglądała tak aż do czasu gdy nie podjechał autokar. I tu na początku jak zawsze cała grupa ruszyła aby dostać się do autobusu. Gdy po kilku minutach (dosłownie 2-3) podejchały kolejne autokary i ludzie zaczęli się przesiadać (co świadczy o tym, że nawet nie byli powiadomieni, że mają się "nie pchać" wszyscy do jednego autokaru i będą kolejne, które przewiozą wszystkich w mniejszych grupach).

I tak zamiast jednego autokaru dziś pojawiło się ich kilka wg. moich obserwacji 5-8 (dokładnie nie wiem, bo podczas pisania tego komentarza autokary jeszcze dojeżdżały, ostatni o 6:13). Nie wiem ostatecznie po ile osób było przewożonych w ramach jednego autobusu, ale widać że jakieś działania zostały podjęte.

Wiem, że komunikaty przekazywane odnośnie zasad zachowania od kilkunastu dni powinny być już znane i jasne dla wszystkich, ale dobrze byłoby jeszcze raz pouczyć "zgromadzonych" i oczekujących na transport do pracy o zasadach i uprzedzać, że będą dowożeni różnymi autokarami nie jednym) i żeby oczekując na nie nie obawiali się, że nie zmieszczą się i nie dojadą do pracy tylko w miarę możliwości zachowywali odstępy i nie pchali się do pierwszego autokaru.

... z naciskiem na "jakieś"

G
Gość
27 marca, 08:24, Gość:

Proszę również zwrócić uwagę na komunikację miejską MPK, na przystanku "Kwiatkowskiego" dzień w dzień na autobus linii 133 o godzinie 6:26 czeka ok. 50 osób. Tak wypełniony autobus jedzie przez praktycznie całą trasę. Czy ktoś w ogóle to zauważa?!

27 marca, 8:29, Gość:

Uważaj, bo żyłka ci pęknie.

nie hejtuj mieszkancow!!!

G
Gość

w koncu to prywatny biznes. Jak juz panstwa zostana sprywatyzowane to wszyscy beda tak traktowani.

b
bhpowiec

dać nakaz obowiązkowego noszenia maseczek :)

G
Gość
27 marca, 08:24, Gość:

Proszę również zwrócić uwagę na komunikację miejską MPK, na przystanku "Kwiatkowskiego" dzień w dzień na autobus linii 133 o godzinie 6:26 czeka ok. 50 osób. Tak wypełniony autobus jedzie przez praktycznie całą trasę. Czy ktoś w ogóle to zauważa?!

Uważaj, bo żyłka ci pęknie.

G
Gość

Proszę również zwrócić uwagę na komunikację miejską MPK, na przystanku "Kwiatkowskiego" dzień w dzień na autobus linii 133 o godzinie 6:26 czeka ok. 50 osób. Tak wypełniony autobus jedzie przez praktycznie całą trasę. Czy ktoś w ogóle to zauważa?!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3