Terlikowski zbada: charyzmatyczny kapłan czy rozpasany guru?

Janusz Michalczyk
Tomasz Terlikowski
Tomasz Terlikowski archiwum polska press
Od kilku tygodni z narastającym zdziwieniem przyglądam się, jak wrocławscy dominikanie i grono katolickich publicystów pierze brudy sprzed 20 lat, gdy zakonnik Paweł M. miał stworzyć coś w rodzaju sekty.

Oczywiście, bulwersujące są wyczyny owego dominikanina, który niczym rasowy guru manipulował młodymi ludźmi, głównie dziewczętami, stosował przemoc fizyczną i wykorzystywał je seksualnie, dopuszczając się nawet gwałtów w świątyni. Nie mniej bulwersujące jest to, że przez bardzo wiele lat nie ponosił praktycznie żadnych konsekwencji swych haniebnych czynów, bo jego przełożeni patrzyli na nie przez palce.

Bardziej mnie jednak interesuje, co się z tą sprawą dzieje dzisiaj, a mamy do czynienia z faktami dość niezwykłymi. Po raz pierwszy w Polsce powstała niezależna od instytucji kościelnych komisja, zresztą na życzenie samego zakonu, a jej kierowanie powierzono znanemu publicyście katolickiemu Tomaszowi Terlikowskiemu. W tym gronie znaleźli się m.in. prawnik, psycholog i seksuolog. Niezwykłe jest też to, że prace komisji mają się zakończyć już w czerwcu, a więc przewidziano wręcz błyskawiczne tempo.

Ciekawie skomentowała sprawę katolicka zakonnica, która prowadzi kanał na You Tube. Siostra Bruna wykazuje się inteligencją i taktem, przy czym nie owija w bawełnę. Tym razem zwróciła uwagę, że charyzmatycznych liderów różnych wspólnot, którzy okazali się patologicznymi osobnikami o skłonnościach psychopatycznych - jak dominikanin Paweł M. - nigdy nie brakowało w polskim Kościele. I za każdym razem rzecz biegła podobnie - władze kościelne lekceważyły pierwsze sygnały, a potem przyzwalały na kolejne wyskoki. Jakby bały się ruszyć popularnych i skutecznych duszpasterzy, który przyciągali rzesze wiernych i rozpalali ogień wiary.

Od siebie dodam, że warto się zastanowić, czy psychopaci świetnie wykorzystują system kościelny, czy może ten system nie ma skutecznych narzędzi, by pilnować charyzmatycznych kapłanów, którzy z czasem mogą zamienić się w potwory.

Netflix będzie kręcił w Krakowie. Projekt na razie owiany tajemnicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie