Targowisko Próżności. Łapacze snów, ubranka dla dzieci i...

    Targowisko Próżności. Łapacze snów, ubranka dla dzieci i winyle [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Kinga Czernichowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Targowisko Próżności
    1/34
    przejdź do galerii

    Targowisko Próżności ©Kinga Czernichowska, Polska Press

    Tym razem nie tylko rękodzieło, ale też giełda winyli - za nami kolejna edycja Targowiska Próżności. Impreza organizowana jest co dwa tygodnie (zawsze w soboty) w Hali Targowej.
    Minigiełda winyli to nowość na Targowisku Próżności. Dotąd impreza była kojarzona głównie z produktami oferowanymi przez twórców rękodzieła. Można więc tu kupić ręcznie robioną biżuterię, ubranka dla dzieci, plakaty, dziergane na szydełku maskotki czy łapacze snów z naturalnymi elementami. Okazuje się, że warto, bo takich rzeczy nie kupimy w zwykłym sklepie.

    - Łapacze snów wykonane są na plastrach brzozy.
    Brzoza dlatego, że jest to drewno dobrej energii. Podobno jak się człowiek przytuli do brzozy, to serducho się wycisza, więc jak mamy ciężki dzień, to jest to dobry sposób na to, by się uspokoić. Drzewo pochłania złą energię. Można ponoć także wyżalić się i wykrzyczeć całą złość do brzozy, a stres mija. Te łapacze, które ja robię, nie są klasyczne, bo nie mają tradycyjnej siatki. Na drewnie maluję leśne zwierzęta (wilki, niedźwiedzie), bo są one bliskie mojemu sercu. Mam miłe wspomnienia z dzieciństwa, moja babcia miała chatkę w lesie, stąd chyba dlatego tak ciągnie mnie do drzew i leśnych zwierząt - mówi Sara Żurakowska z Sajo - Pracownia Artystyczna. - Szyję też maskotki z napisami. Zdobię również kubki.

    Łapacze snów od Sary Żurakowskiej są w cenie od 45 złotych. Dziś można było też kupić rozmaite plakaty w cenie od 29 złotych.

    - Tworzę różne plakaty. Wykorzystuję do tego grafikę komputerową. Jest sporo tematyki roślinnej, są też plakaty z napisami - mówi Izabela Wojczyszyn z Borówka Studio, która pierwszy raz wystawia się na Targowisku Próżności.

    Nie pierwszy raz natomiast na targowisku wystawia swoje prace pani Wiesława Jamróz z DeKoronka, która szydełkuje. - Szydełko jest moim hobby. Robię serwetki, breloczki i słoniki na szczęście. Często pomysły podsuwają znajomi, którzy mówią, że chcieliby świnkę albo kotka. Proszę uwierzyć, że to wciąga.

    Kolejna edycja Targowiska Próżności 23 lutego.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    byłem tam kiedyś

    BURGEOISIE (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    w jednym sklepie nieopodal sprzedaje fajna dupeczka :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Witan

    Małgorzata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Byłam i jest ok tylko czemu są zdjęcia w tym artykule a pod nim podpis Twój a nie autora???


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Logiczne

    XYZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    może dlatego, że zdjęcia robiła Pani Kinga... i to ona jest ich autorem...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecane

    Osobowość Roku 2018 - trwa GŁOSOWANIE!

    Osobowość Roku 2018 - trwa GŁOSOWANIE!

    Oto najpiękniejsze koty Wrocławia

    Oto najpiękniejsze koty Wrocławia

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Estakada na pl. Społecznym będzie zburzona

    Estakada na pl. Społecznym będzie zburzona