4/9 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

- Kierowało mną czyste poczucie sprawiedliwości – tłumaczył w prokuraturze wrocławski taksówkarz Artur C. oskarżony o usiłowanie zabójstwa rowerzysty z Ukrainy. Do tego głośnego zdarzenia doszło w kwietniu ubiegłego roku w Parku Skowronim. Taksówkarz gonił rowerzystę po parkowych alejkach, potrącił go i przejechał po nim. Przekonuje, że nie chciał zabić, tylko dogonić mężczyznę, który chwilę wcześniej uszkodził mu auto. A gonił go, żeby go zatrzymać i wyegzekwować odszkodowanie. Ukrainiec przeżył. Trafił jednak do szpitala. Miał zmiażdżona klatkę piersiową i połamane żebra oraz problemy z oddychaniem. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy