Tak wysokie mandaty za jazdę na gapę we Wrocławiu niezgodne z prawem?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Kontrola biletów w MPK Wrocław. Gazeta Wrocławska
Zieloni domagają się od radnych miejskich zmiany wysokości kar za jazdę na gapę. Chodzi o wysokość mandatu, czyli opłaty dodatkowej za jazdę bez biletu tramwajami i autobusami wrocławskiego MPK. Zieloni zwrócili się do przewodniczącego rady miejskiej o obniżenie tej opłaty z 280 do 160 złotych. Jak wyliczyli, obecną stawkę mandatu wprowadzono z naruszeniem rozporządzenia Ministra Infrastruktury, regulującego sposób ustalania wysokości opłat dodatkowych.

Zieloni w piśmie zaadresowanym do przewodniczącego wrocławskiej rady miejskie Bohdana Aniszczyka domagają się korekty wysokości opłaty dodatkowej za jazdę bez biletu. Pismo złożyli już w ratuszu.

Mandaty na kosmicznie wysokim poziomie

- Abstrahując nawet od tego, że obecne stawki mandatów za jazdę na gapę są na kosmicznych poziomie w porównaniu choćby z karami za brak opłat za parkowanie we Wrocławiu, to jeszcze uchwalono je z naruszeniem przepisów – wskazuje Robert Suligowski, współprzewodniczący Partii Zieloni we Wrocławiu.

W lipcu ubiegłego roku uchwalając podwyżki cen biletów MPK Wrocław, radni podnieśli też wysokość mandatu za jazdę bez biletu, czyli opłatę dodatkową w wysokości 70-krotności ceny pełnego biletu czasowego 30-minutowego, gdy zostaje wniesiona w terminie powyżej 7 dni oraz 60-krotności ceny pełnego biletu czasowego 30-minutowego, gdy płatność opłaty dodatkowej następuje w terminie do 7 dni. Opłata ta wynosi odpowiednio 280 złotych, a zapłacona w ciągu 7 dni - 240 złotych. Dla porównania, mandat za przekroczenie opłaconego czasu postoju w centrum Wrocławia kosztuje 140 zł, a w przypadku uregulowania go w ciągu 7 dni od daty wystawienia, płaci się tylko 70 zł.

Tymczasem, jak wskazują Zieloni, zgodnie z rozporządzeniem (§ 2 pkt. 1) Ministra Infrastruktury w „sprawie sposobu ustalania wysokości opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób, zabranych ze sobą do przewozu rzeczy i zwierząt oraz wysokości opłaty manipulacyjnej z dnia 20 stycznia 2005 roku”, wysokość opłaty dodatkowej (mandatu za jazdę na gapę) ustala się, biorąc za podstawę cenę najtańszego biletu jednorazowego normalnego, stosowaną przez przewoźnika, jako 50-krotność tej ceny. Stawki mandatów we Wrocławiu ustalono więc - jak przekonują - drastycznie powyżej dopuszczonego przepisami górnego limitu.

- Wrocławscy rajcy w swojej uchwale przyjęli za wskaźnik 70-cio, a nie 50-krotność biletu, który nie jest najtańszym jednorazowym biletem MPK Wrocław. Takim biletem jest bowiem bilet 15-minutowy normalny na wszystkie linie (3,20 zł). Zatem, ustalona zgodnie z rządowym rozporządzeniem maksymalna wysokość opłaty dodatkowej może wynieść do 160 złotych, a nie jak aktualnie do 280 złotych - tłumaczy Robert Suligowski.

Zieloni grożą, że pójdą do sądu

Zieloni wysłali przedsądowe wezwanie do rady miejskiej, by umożliwić jej dokonanie autokorekty postanowień uchwały, które – jak wykazują – w rażący sposób naruszają przepisy, łamiąc prawa wrocławian. W swoim piśmie wskazują jednocześnie, że powyższe naruszenie przepisów przesądza o nieważności uchwały w tej części, a to to z kolei rodzi konsekwencje w postaci obowiązku zwrotu nienależnie pobranych zawyżonych opłat. Sprawa może dotyczyć od kilkunastu nawet do 20 tysięcy osób, które od początku roku ukarano mandatami. Rocznie liczba gapowiczów we Wrocławiu waha się od 34 do 40 tysięcy.

- W przypadku niewykonania niniejszego wezwania uchwała zostanie zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu - zapowiada Robert Suligowski wiceprzewodniczący Zielonych we Wrocławiu.

Miasto w przeszłości musiało już zwracać pieniądze za, jak orzekł sąd - niesłusznie pobrane opłaty administracyjne. Chodziło o wysokość opłat za holowanie źle zaparkowanych samochodów. W 2018 roku magistrat musiał oddać około pół miliona złotych zawyżonych opłat niesłusznie pobranych od kierowców. Podobnie było z opłatami za parkowanie w soboty. Te również przed pięcioma laty zakwestionował Naczelny Sąd Administracyjny i radni musieli w pośpiechu zmieniać zapisy odpowiedniej uchwały.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zieloni i zielone papiery

G
Gość

Ciekawa sprawa - spór będzie dotyczył ustalenia definicji "biletu jednorazowego" - czy chodzi o jednokrotne skasowanie, czy o możliwość skorzystania jeden raz z pojazdu.

o
olek_01
23 czerwca, 18:30, Gość:

No ja [wulgaryzm]...e!.Ci zieloni to debil...e! Jezdzenie bez biletu to jest normalną kradzież a te palanty jeszcze chcą obniżki madatów za jazdę beż biletu.

jak dla mnie, może być nawet i 300 pln , ja mam bilet zawsze a za oszustwo i tak są poważniejsze konsekwencje , bo to jest

OSZUSTWO .

G
Gość
23 czerwca, 15:42, Radca Prawny Gorzkiewicz:

Gazeto Robotnicza nie siejcie plotek . Wszystko jest zgodne z obowiązującym prawem .

Ta, a świstak siedzi i zawija w te sreberka :)

G
Gość
23 czerwca, 15:17, Ag9:

A u wojewody to nie powinni czytać tych uchwał???

A w radzie to opinię prawną mają z wnętrza kapsla.

G
Gość
23 czerwca, 17:05, Gość:

Te zielone mendy kombinują, co tu zrobić, aby oni i ich rodziny mogły prawie bezkarnie jeździć bez biletu. Wstydu nie mają. Wysokich kar można w prosty sposób uniknąć. Uczciwie płacąc za przejazd. Lewactwu takie coś, w głowie się to mieści.

Te miejskie mendy podnoszą ceny biletów, wszelkie inne też w jakim celu??? Na premie dla siebie i przydupasów????

G
Gość
23 czerwca, 17:05, Gość:

Te zielone mendy kombinują, co tu zrobić, aby oni i ich rodziny mogły prawie bezkarnie jeździć bez biletu. Wstydu nie mają. Wysokich kar można w prosty sposób uniknąć. Uczciwie płacąc za przejazd. Lewactwu takie coś, w głowie się to mieści.

A ty od których, tych od łamania prawa przez radnych, czy tych od czerpania korzyści z procederu miasta? Tyle razy nadziewali się na rozstrzygnięcia sądu bo ich znajomość prawa jest zerowa i dalej brną w to samo. Przy okazji radziłbym spasować z nazewnictwem i posądzeniami, bo można w ramach nauki dobrego wychowania też znaleźć się w sądzie.

G
Gość

Sutryk i przestrzeganie prawa?

G
Gość
23 czerwca, 17:05, Gość:

Te zielone mendy kombinują, co tu zrobić, aby oni i ich rodziny mogły prawie bezkarnie jeździć bez biletu. Wstydu nie mają. Wysokich kar można w prosty sposób uniknąć. Uczciwie płacąc za przejazd. Lewactwu takie coś, w głowie się to mieści.

Cham!

D
Dex

Ci zielono to takie lewackie ludziki sterowanie z Rosji

G
Gość

Robią co chcą, bo czują się bezkarni.

G
Gość

Państwo w państwie

G
Gość

Nie ma czegoś takiego jak mandat w MPK. Kontroler biletów nie ma prawa nakładania mandatu a jazda bez biletu nie jest wykroczeniem. Opłata dodatkowa powinna być ustawowo określoną opłatą stanowiąca x krotność ceny biletu

A
Ag9

A u wojewody to nie powinni czytać tych uchwał???

G
Gość

W Polsce urzędnicy prawem podcierają sobie ....

Dodaj ogłoszenie