Tak wyglądała epidemia ospy we Wrocławiu. Unikatowe zdjęcia z archiwum!

m
Do czasu koronawirusa to była największa epidemia, jaka nawiedziła Wrocław. Był rok 1963, kiedy we Wrocławiu zaatakowała ospa prawdziwa, czyli tzw. czarna ospa. W mieście zachorowało wówczas 99 osób, 7 z nich zmarło. Statystyki koronawirusa są o wiele drastyczniejsze - wirus zaatakował dotąd 1916 wrocławian i 8511 Dolnoślązaków. 215 mieszkańców regionu zmarło. Mimo że skala epidemii w 1963 roku była o wiele mniejsza, wprowadzone wówczas obostrzenia były o wiele bardziej dotkliwe. Wrocław został na 47 dni odcięty od świata. Do miasta nie mogły wjeżdżać osoby, które wcześniej nie zostały zaszczepione. Dwa tysiące osób podejrzanych o kontakt z wirusem trafiło do szpitala i izolatoriów w Szczodrem w gminie Długołęka. Podobny ośrodek powstał w Praczach Odrzańskich. Przewożono tu karetkami osoby z całego Wrocławia. Zobacz na kolejnych slajdach jak wyglądała epidemia we Wrocławiu w 1963 roku. Posługuj się klawiszami strzałek, myszką lub gestami. Mieczyslaw Dolega / Gazeta Wroclawska / Slowo Polskie
Do czasu koronawirusa to była największa epidemia, jaka nawiedziła Wrocław. Był rok 1963, kiedy we Wrocławiu zaatakowała ospa prawdziwa, czyli tzw. czarna ospa. W mieście zachorowało wówczas 99 osób, 7 z nich zmarło. Statystyki koronawirusa są o wiele drastyczniejsze - wirus zaatakował dotąd 1916 wrocławian i 8511 Dolnoślązaków. 215 mieszkańców regionu zmarło. Mimo że skala epidemii w 1963 roku była o wiele mniejsza, wprowadzone wówczas obostrzenia były o wiele bardziej dotkliwe. Wrocław został na 47 dni odcięty od świata. Do miasta nie mogły wjeżdżać osoby, które wcześniej nie zostały zaszczepione. Dwa tysiące osób podejrzanych o kontakt z wirusem trafiło do szpitala i izolatoriów w Szczodrem w gminie Długołęka. Podobny ośrodek powstał w Praczach Odrzańskich. Przewożono tu karetkami osoby z całego Wrocławia.

Przestroga przed paleniem na każdym papierosie? Jest pomysł!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W tamtych czasach gdzie ludzie mało przemieszczali się między miastami to zamknięcie nie było takie straszne, w obecnych czasach byłoby to niezwykle trudno przyjąć ludzi.

J
Ja

Zakarzone wszy :-)

g
gosc

Pamiętam ten czas miałam 10 lat. Byłam z Tatą i bratem nad morzem wracaliśmy pociągiem do Wrocławia nic nie wiedząc o epidemii i szok nie wyposcili nas z pociągu bo nie mieliśmy szczepień . Dworzec obstawiony kordonem policji Tato obiecal że od razu się zaszczepimy . W dniu przyjazdu musieliśmy się zaszczepić i pierwsze kroki to do przychodni .Szczepienie na ospę odchorowalam bardzo ręką spuchnięta i zaropiala i goila sie prawie dwa miesiące po szczepienia został mi do tej pory ślad i pamięć tamtych dni

J
Jola

wystarczy spojrzec na warunki sanitarne na tych zdjeciach, woda do wiadra, pewnie wogole nieoczyszczona i sie dziwic ze ludzie choruja

a
ala

w aptece w miasteczku ludzie wybiegli z apteki kiedy odpowiedziałam na pytanie farmaceutki skąd przyjechałam. Pamiętam, ze po okolicznych wsiach jeździł ambulans ze szczepionką. Stały spore kolejki i jakoś nie było chętnych do migania się przed szczepieniem. Ciekawe co by teraz robili przeciwnicy szczepień w takiej samej sytuacji.

E
Epidemia

Epidemia to może być nawet 10 osób, jeżeli zachorują w zbliżonym czasie i blisko siebie. I z tych 10 osób może się wytworzyć coś ogromnego, więc nie można bagatelizować żadnych ognisk epidemiologicznych.

G
Gatts

99 osób zachorowało i tylko 7zmarło.U Nas już zaczynają nadwyrężać słowo "epidemia".
Dla Mnie epidemia jak w słownikach i książkach opisywana jest tylko wtedy gdy ludzi choruje przynajmniej połowa populacji danego miasta i przynajmniej 10% umiera ale każdy sobie tłumaczy na swój sposób "Epidemię".

B
Biolog32

Szczepienia na ospę prawdziwą w Polsce zostały zniesione w 1980 roku.

D
Dorota

W czerwcu 1963 roku właśnie się urodziłam, tuż przed epidemią Mama zawiozła mnie na wieś, a Ojciec został i potem nie mógł wyjechać z Wrocławia. A szczepieni byliśmy wtedy wszyscy i jeszcze wiele lat póżniej - zostawała charakterystyczna blizna na ramieniu. Nie pamiętam, kiedy przestano szczepić przeciw czarnej ospie. Moich dzieci już nie szczepiono.

o
ona

Moja 4 letnia wówczas siostra przebywała 4 tygodnie w izolatorium w Szczodrem. Miała jakiś problem ze stawami, a lekarz zdiagnozował ospę. Moja mama odchodziła od zmysłów: dziecko siedziało w ogrodzonym drutem izolatorium, nikt jej nie informował co się z nią dzieje i czy w ogóle żyje, a w mieście była panika.

j
ja

1963-Na drugi dzien po zaszczepieniu, reka spuchla i to miejsce zaczelo ropiec. Mama spanikowala, poszlismy do lekarza i on stwierdzil ze to oznacza ze jestem juz na to uodporniny. 10 lat temu (2003) lekarz powiedzial mi ze jestem najprawdopodobnie tez uodporniny na HIV/AIDS. Czy mu wierzyc?

h
herbatnik

pod artykułem na temat czarnej ospy - brawo :)

d
dżongo

jestem pod wrażeniem takiej epidemi, chcialabym dowiedzieć się wiecej na jej temat.

m
muff

Świetnie, że zamieszczacie takie zdjęcia, historia jest bardzo ważna!

A
Aneta

Pamiętam tamten okres. Ja akurat musiałam jechać pociągiem z Legnicy i we Wrocławiu miałam przesiadkę. Był PRL ale bardzo skutecznie potrafiono walczyć aby taka choroba nie rozprzestrzeniła się. Na dworu nie sprzedano biletu jeśli nie pokazało się świadectwa szczepienia przeciw ospie a zaszczepić się można było także na tym dworcu - ja to zrobiłam.

Dodaj ogłoszenie