Tak wygląda nowy kościół we Wrocławiu. Zobacz wnętrze świątyni [ZDJĘCIA]

MAL
Udostępnij:
Kościół Najświętszej Maryi Panny Bolesnej przy ulicy Strachocińskiej jest już prawie gotowy. Trwają ostatnie prace wykończeniowe na zewnątrz świątyni. Jeszcze w tym roku mają być prowadzone prace wykończeniowe we wnętrzu kościoła. Inwestycja będzie najprawdopodobniej zakończona w przyszłym roku. Wszystko jednak będzie zależeć od tego, ile uda się zebrać pieniędzy na dokończenie budowy.

Budowa kościoła rozpoczęła się w 2013 roku. Wstępnie przewidywano, że inwestycja ma kosztować około 4 milionów złotych. Stara kaplica, którą wybudowano ponad 20 lat temu, od początku miała być tylko tymczasowym rozwiązaniem, ponieważ jest zbyt mała, żeby pomieścić wszystkich parafian, których ciągle na Strachocinie przybywa. Nowy kościół i kaplica będą połączone zadaszonym przejściem.

W nowym kościele będzie 400 miejsc siedzących. Wejście główne do nowej świątyni znajduje się od strony ulicy Tatarakowej.

Parafianie stworzyli komitet budowy kościoła, który ma m.in. zbierać pieniądze na budowę świątyni. Dzięki porozumieniu z fundacją Strachota istnieje możliwość przekazania 1 proc. podatku na rzecz budowy kościoła. Wystarczy wpisać w odpowiednie pole swojego formularza PIT numer KRS 0000224647 oraz wyliczoną kwotę jednego procenta podatku dochodowego, z dopiskiem „parafia Strachocin”. Urząd Skarbowy prześle tę kwotę na konto Fundacji „Strachota”, która na mocy zawartego porozumienia przekaże środki na konto parafii.

Ksiądz Wojciech Jaśkiewicz, proboszcz kościoła na Strachocinie mówi, że ma nadzieję, iż inwestycję uda się zakończyć jak najszybciej. Wszystko jednak będzie zależeć od zebranych funduszy. Pod koniec roku ma być już gotowa elewacja na zewnątrz świątyni.

Wideo

Komentarze 83

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Bóg Żywy nie ma z tym nic wspólnego.

Kolejne sklepienie antychrysta i jego sługusów faryzeuszy. Komu to potrzebne.

Cudzym bogom się kłaniają, Boga Żywego obrażają.
p
podpis
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym-zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-czy-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/z882hme?
p
po co?
Świątynie mają się wyróżniać i robić wrażenie na ludziach. Do skromnego tylko lewak przyjdzie. Do pałacu przyjdzie każdy, żeby się dowartościować. Łechtanie ego.
P
Polak
zburzyć to mauzoleum lenina!
p
parafianin
W parafii Ducha św. nowy proboszcz, jak tylko przyszedł wyrzucił wikarego a dzisiaj ogłosił, że odchodzi organista, który przez wiele lat za poprzedniego proboszcza grał w kościele. Ludzie są zrozpaczeni, bo wszystkich powyrzuca. Ma nawet usunąć siostry, a sprowadzić swoją rodzinę.
h
hehe
Uważaj, bo tu pełno jakichś przechrzczonych wyznawców proroka i jeszcze Ci łep upier... za zdrożne myśli ;)`
!
strumień świadomości i pobożnych życzeń.
C
Czy ktoś każe ci wpłacać?
Czy ktoś każe ci wpłacać? Chcesz, to daj najbliższemu kodożulowi, lub innemy cyganowi. albo wejdź na zrzutę i znajdź dla siebie jakiś "zbożny cel", jak masz chęć się podzielić. A jak nie, to nie dawaj i tyle.
R
Równy Szczurowaty
Tam islam rozwija się głównie poprzez "nawracanie" w szkołach. Pewnie dlatego, że w tamtych szkołach (w więzieniach też) te "fajne", głównie kolorowe osobniki, rządzące szkołami wyznają islam i dzieciaki, chcąc być też zaliczonymi do grona tych "fajnych" (lub w przypadku autochtonicznych białych dzieci móc egzystować na poziomie człowieka fajnego lub "mającego święty spokój", czyli o niebo lepszym od prześladowanych lub w najlepszym wypadku ignorowanych kolesi) muszą choćby dla pozoru przyjąć islam. Łażą do tych meczetów, klepią modlitwy po 5 razy dziennie - pokazując jednak przynależność do grupy, a nie prawdziwą wiarę. Dla nich to taka subkultura, która rodzi jednak większe konsekwencje, niż u nas punki, czy skini. Chcą czuć wspólnotę, siłę, mieć poczucie celu, że ich religia zwycięży. Podobnie kobiety - one może same religii tak chętnie nie zmieniają, ale ich dzieci nie będą miały wyboru, bo "fajny ciapak", czy "wpływowy w szkole bambo" nie da wyboru i każe wychować na muzłumanina. Gdyby dać im naprawdę wolny wybór, to pies z kulawą nogą nawet by takiego śmiesznego steku bzdur nie oszczał. Taka to "atrakcyjność" i "coś lepszego" w islamie - mieć w życiu lepiej. Bo fałszu i hipokryzji wśród tych muzłumańskich ćpunów i dilerów, to wcale nie ma... O słynnym "allach nie widzi, można chlać" nie wspominając.

A teraz proszę o podobną analizę, jak to chrześcijanie w szkołach zmuszają do przechodzenia na chrześcijaństwo...
L
Leżę i Kwiczę
Ej, ty jechowy lub hujowoświątkowy łosiu - zaglądam do katolickich Biblii w przekładzie Tysiąclecia, św. Pawła, Poznańskiej i wyobraź sobie, że w Księdze Wyjścia wszystko to jest. Niczego Kościół nie usunął, nie zafałszował, nie ocenzurował.

Cytat z Ciebie, do wszystkich myślących samodzielnie ludzi:

"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył." (przekład ks. Wujka, zgadłem?)

Czy to dla ciebie 1, czy 2 przykazania? A może imputujesz katolikom, że służymy "obrazom rytym lub podobiznom tego, co jest na niebie w w górze i co na ziemi nisko lub tym rzeczom, które są w wodach pod ziemią"? A może tak dowód? Wskaż przykład modlitwy katolików DO obrazu (zamiast za wstawiennictwem osoby, którą sobie wyobrażamy, dla lepszej koncentracji).

Czy mówimy "Obrazie Jezusa, wiszący tu na ścianie wyświadcz nam łaski"? Czy Wy bracia odszczepieńcy naprawdę jesteście tacy tępi, albo aż tak zmanipulowani, że nie wstydzicie się pisać takich bzdur?

Oczernianie (mówienie fałszywego świadectwa o bliźnim - tudzież wyznawcach innej wiary) jest grzechem i za to Bóg karze - do 3 i 4 pokolenia".

No więc, to, co jest w górze - na niebie (Bóg w niebie), to np. słońce. Albo bocian. Na ziemi nisko - np. lew, czy tygrys. A w wodach pod ziemią są ośmiornice. No więc, czy my kłaniamy się i służymy tępy jechowcu, czy hujowoświątkowcu słońcu, bocianom, tygrysom, czy ośmiornicom? A może rozbijasz to zdanie na 2 części - "nie uczynisz obrazu / podobizny tego, co jest...". Jeśli tak, to sprowadzasz to do absurdu - likwidujesz całą sztukę, fotografię itp. Dziecko, rysujące słoneczko w szkole, czy innego - pieska na plastyce będzie wg tej interpretacji przeklęte

Dekalog, niedouczony jehowcu powstał w XVI wieku - i jest to wersja skrócona, która miała służyć lepszemu zapamiętywaniu. A co o tych przykazaniach sądził Jezus? Wg 3 ewangelii pytał - "znacie przykazania" - tu wymienił kilka, ale żadnego tam "nie uczynisz sobie obrazu rytego". Np. Mk 10, 19 "Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę". A skąd to "nie oszukuj się wzięło", pomyślałeś?
R
Równy Szczurowaty
A, właśnie. 400 miejsc siedzących. Czyli, że tam wyjdzie z 5-7 tys zł z tacy, ale na miesiąc. Jeszcze biedniej.

Ps. Jak macie inne - skrajnie różne opinie odnośnie wyliczeń, to uprzejmie proszę o własne wyliczenia - nie twierdzę, że znam się na wszystkim.
t
tomo
Popieram! Kiedyś pisało się huj, a teraz przerobili... tak samo kiedyś był pedał a teraz jest tyle odmian pedalstwa, że nie wiem już o co chodzi... Wystarczy coś złego nazwać ładnie i mamy już dobre...
R
Równy Szczurowaty
Drogie dzieci,(*) ja (ur. 1981) i forumowicz "Kiszczak" urodziliśmy się w czasach, gdy dorastając znaliśmy wyłącznie jedną formę. Za "ch...ja" zostalibyście wyśmiani tak samo, jak dzisiaj za jakieś pedalskie... przepraszam - teraz się mówi "gejowskie" (aż się chce przypier... za to określenie) zachowanie. Wy nie pamiętacie napisów na murach, w kiblach szkolnych itp. Tam królowała tylko jedna forma - huj. Wszędzie był huj, choć zanim poznaliśmy to określenie, to "cham" było najgorszym przekleństwem, popularnym wyłącznie wśród starszaków-przyszłych meneli. Wy za to znacie cały miejski slang niemal od dziecka... Ale huj było poprawne, gdzieś tak do połowy lat 90tych. Później już ówczesne dzieci, czyli my zaczęły osiągać wiek licealny i szczeniackie zachowania w rodzaju pisania wulgarnych słów po murach coraz mniej nas bawiły, aż zmieniliśmy priorytety, a kolejne pokolenie rozpowszechniało już tylko ch...ja. Jak ktoś napisze h..., to wiemy, że nie jest to młodzieżowiec. Jak ktoś pisze ch... - to wiadomo, jak go wiekowo zaszufladkować.

(*)Dzieci - nie obraźcie się Forumowicze, ale tak zwykło się określać osobniki ludzkie w wieku do ukończenia 15 roku życia. Określenie to nie musi się wiązać z niedojrzałością emocjonalną (i płciową). Może niektórzy z Was są też starsi, ale kłócąc się o pisownię ch...ja w wieku lat 25-30 raczej nie pokazujecie tej dojrzałości...

Ps. - żeby nie robić offtopicu - komu przeszkadza ten kościół? Kto chciał, ten się dorzucił. Kto nie - to nie. Wybudowano go za pieniądze parafian, niech sobie będzie. IMHO, styl jest zbyt nowoczesny. Wiadomo, że modlitwy są ważne, ale kasa też.

Z resztą "kasiu" (małą literą, bo sama tak też napisałaś)- tak się kręci ten biznes, że większość parafii nie jest dochodowa. Zważ sobie obowiązkową składkę do Watykanu, wynikającą z wielkości parafii (w sensie liczba potencjalnych wyznawców na terenie jednostki administracyjnej), w porównaniu do liczby chodzących na msze i wrzucających na tacę - nie wiem, ile tamta parafia ma mieszkańców - niech część regularnie wrzuca po 10 zł. A jedni wrzucają więcej (20-50), inni 1,2,5, wielu nic. Niech wyjdzie z 5000 zł/tydzień. Do tego z 1000 zł/mc z ofiar za msze, pogrzeby itp. Pewnie realnie będzie 1/4 tego. Czy są to jakieś wielkie pieniądze - zapłacić organiście, na bieżące wydatki, rachunki, podatek od nieruchomości, prąd, ogrzewanie rozłożone na cały rok. Zapłacić za druk gazetek - listów do parafian itp. Żyć też trzeba, opłacić dojazd (jeśli nie ma tam plebanii) - no z pewnością, strasznie wielki biznes...
S
Szeryf
Kiedyś tam podstawiałem kontener na odpady budowlane i tak patrząc myślę sobie po co budować tak wysokie kościoły? Przecież to koszty budowy a potem ogrzewania i utrzymania...a teraz czytam że ksiądz proboszcz parafii zbiera na dokończenie budowy kościoła. Szczerze mówiąc grosza bym nie dołożył na tą świątynie na 400osob ledwie.
Jezus Chrystus mówił ze maja być skromne jak dobrze pamiętam pismo...
P
Proboszcz.
Piękne słowa synu. Bóg będzie miał Cie w opiece całe życie. Bóg z tobą. Pierwsza mszę w tym domu Pana naszego odprawie za Ciebie synu oraz za biednych i głodujących. Bóg z wami i zduchem twoim. Amen
Dodaj ogłoszenie