1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Kierowca hyundaia jechał aż 131 km/h w miejscu, gdzie dozwolone było 70 km/h. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że samochód figuruje jako przywłaszczony. Mężczyzna swój pośpiech tłumaczył wyprawą po truskawki. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy