Tak powstaje torowisko tramwajowe na Nowy Dwór

PRL
Odwiedziliśmy plac budowy torowiska tramwajowego, które z placu Orląt Lwowskich poprowadzi na Nowy Dwór. Pierwszy tramwaj siedmiokilometrową trasę ma pokonać w 2023 roku. Na razie najbardziej zaawansowane prace trwają w pobliżu dawnego wiaduktu przy ulicy Smoleckiej oraz w okolicach nieczynnej obecnie pętli przy Wrocławskim Parku Technologicznym. Zobaczcie zdjęcia!

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 100

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 listopada, 9:52, Gość:

Wycinka drzew jak za dupkiewicza...

ciekawe czy temu inwestorowi miasto tez umorzy karę za wycinkę jak wroclavii?

Jest tu błąd logiczny. Skoro miasto jest inwestorem to jak ma sobie umożyć jakiekolwiek kary?

P
Phil
26 listopada, 19:01, Wr2019:

Władze miasta to niebywale ignoranci. To że kolej jest niewykorzystana do celów aglomeracji to skandal. Oni nie znają miasta i najgorsze nie chcą go poznać.

26 listopada, 22:19, Gość:

BO DEBILE SIEDZA W URZEDZIE

Może dlatego że tory należą do PKP? A PKP nie pali się do użyczenia torów?

G
Gość

Wycinka drzew jak za dupkiewicza...

ciekawe czy temu inwestorowi miasto tez umorzy karę za wycinkę jak wroclavii?

G
Gość
26 listopada, 20:15, Gość:

Dlaczego Wrocław ma więcej samochodów na mieszkańca

aniżeli wielkie europejskie miasta??

To jakaś paranoja!

26 listopada, 22:19, Mieszkaniec:

A ile linii metra mają wielkie europejskie miasta, czy byłaś/eś tam ?

On nawet nie był za granicą dzielnicy.

a
antywwrocławska polityka

Sutryk i ta banda z UM prowadzi antywrocławską politykę

G
Gość

A JACEK TO PRAWDZIWY .......... I NAJGORSZY PREZYDENT JAKIEGO TO MIASTO MOGŁO MIEĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

M
Mieszkaniec
26 listopada, 20:15, Gość:

Dlaczego Wrocław ma więcej samochodów na mieszkańca

aniżeli wielkie europejskie miasta??

To jakaś paranoja!

A ile linii metra mają wielkie europejskie miasta, czy byłaś/eś tam ?

G
Gość
26 listopada, 19:01, Wr2019:

Władze miasta to niebywale ignoranci. To że kolej jest niewykorzystana do celów aglomeracji to skandal. Oni nie znają miasta i najgorsze nie chcą go poznać.

BO DEBILE SIEDZA W URZEDZIE

G
Gość

CAŁKIEM WAS P O P I E R D O L I Ł O WY URZĘDASY

G
Gość

Dlaczego Wrocław ma więcej samochodów na mieszkańca

aniżeli wielkie europejskie miasta??

To jakaś paranoja!

W
Wr2019

Władze miasta to niebywale ignoranci. To że kolej jest niewykorzystana do celów aglomeracji to skandal. Oni nie znają miasta i najgorsze nie chcą go poznać.

G
Gość
26 listopada, 10:56, Gość:

Komunikacja zbiorowa jest przyszłością , samochody w tak

dużym mieście to nonsens!

Ale durna teoria niedouczonego. Najczęstszą przyczyną upadku miast na całym świecie było utracenie przez nie swoich funkcji. Z takich miast pierwsi wyjeżdżali bogaci i przedsiębiorczy, którym dokuczały utrudnienia i ograniczenia i na biednych powoli nie miał kto płacić. Rozrosły się lokalne wioski. Biedni się sami w mieście nie utrzymali i też w końcu pouciekali. Przemierzanie takiego miasta samochodem też straciło sens, bo ...

J
Jacek S. ma kota
26 listopada, 09:28, Gość:

Już niedługo tramwajem lub szynobusem dojedziemy z Psiego Pola na Nowy Dwór

Wrocław ma być pierwszym miastem w Polsce, w którym tramwaje będą jeździły po ulicach i torach kolejowych. Jeżeli ten plan się nie powiedzie, to gmina kupi szynobusy

W granicach Wrocławia jest 178 kilometrów torów kolejowych. O tym, że należy je wykorzystać do komunikacji miejskiej wiadomo od dawna. Tematem wreszcie poważnie zainteresowali się urzędnicy. Prezydent Rafał Dutkiewicz, na spotkaniu w Dolnośląskiej Izbie Gospodarczej zapowiedział już, że plan wykorzystania torów kolejowych przez tramwaje, ma być gotowy pod koniec przyszłego roku. - Zaczęliśmy już wstępne prace. Na razie mogę powiedzieć tylko, że trzeba będzie położyć trzy odcinki szyn, dzięki którym tory tramwajowe będą łączyły się z kolejowymi - mówił Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

Żadnych konkretów nie chciał jednak zdradzić. Wiadomo jedynie, że taki transport mógłby zacząć działać za trzy lata.

- Pod koniec lutego spotkamy się z koleją i przedyskutujemy nasze dwa pomysły - powiedział nam za to Zbigniew Komar, dyrektor departamentu infrastruktury w magistracie. - Zastanawiamy się nad tramwajami dwusystemowymi albo wykorzystaniem do komunikacji miejskiej szynobusów - dodał.

Drogo choć tanio

Oba pomysły są łatwe do realizacji. Choć tramwaje jeżdżące po szynach kolejowych to w Polsce zupełna nowość, w Europie jeżdżą już np. w niemieckich Kassel i Karlsruhe. - Takie pojazdy są średnio pięć razy droższe od zwykłych tramwajów. Kosztują 10 milionów złotych. Ich kupno czasami jest jednak opłacalne. Na przykład gdyby miały jeździć na Nowy Dwór, czy Psie Pole - poinformował nas Janusz Rajces, rzecznik MPK. - Od lat mówi się o wybudowaniu torowiska w kierunku tych osiedli. Inwestycja odkładana jest ze względu na ogromne koszty. W przypadku takiego tramwaju nie trzeba byłoby zbyt wiele budować. Tylko łączniki torów tramwajowych.

Na przykład wagony jadące w kierunku Nowego Dworu, mogłyby wjeżdżać na tory kolejowe na Dworcu Świebodzkim. - Wystarczyłoby dobudować tylko 200 metrów szyn - dodał Janusz Rajces.

Władze miasto zastanawiają się też nad łącznikami koło pętli tramwajowej na Kowalach, ulicy Robotniczej oraz w rejonie ulicy Borowskiej lub Bardzkiej. Dzięki temu tramwajami można byłoby dojechać do Kobierzyc albo nawet do Jordanowa Śląskiego.

Wybudowanie łączników to jednak nie jedyne koszty związane z wprowadzeniem nowoczesnych tramwajów. By zaczęły one jeździć po mieście, trzeba byłoby obniżyć perony na dworcach, bo drzwi tramwajów są niżej niż w pociągach.

"Wrocław ma być pierwszym miastem w Polsce, w którym tramwaje będą jeździły po ulicach i torach kolejowych. Jeżeli ten plan się nie powiedzie, to gmina kupi szynobusy".

Otóż nie. Inne względy bezpieczeństwa obowiązują na kolei, a inne w mieście. Magistrat znowu coś walnął a Filipy się cieszą.

Pojazd kolejowy jest cięższy niż tramwaj, bo ma zapewnić bezpieczeństwo przy kolizji z typowym pociągiem - inne normy bezpieczeństwa. Puszczony na wrocławskie ulice z racji samej masy rozjedzie je bardziej niż Skody w pół roku. Wrocławskie tory nie są dostosowane do Skód, a co dopiero pociągów na ulicach (dwu-systemowych).

W
Wks

Na jaką cholerę te tramwaje,nie lepiej zalać torowiska i kupić elektryczne autobusy

G
Gość
26 listopada, 9:28, Gość:

Już niedługo tramwajem lub szynobusem dojedziemy z Psiego Pola na Nowy Dwór

Wrocław ma być pierwszym miastem w Polsce, w którym tramwaje będą jeździły po ulicach i torach kolejowych. Jeżeli ten plan się nie powiedzie, to gmina kupi szynobusy

W granicach Wrocławia jest 178 kilometrów torów kolejowych. O tym, że należy je wykorzystać do komunikacji miejskiej wiadomo od dawna. Tematem wreszcie poważnie zainteresowali się urzędnicy. Prezydent Rafał Dutkiewicz, na spotkaniu w Dolnośląskiej Izbie Gospodarczej zapowiedział już, że plan wykorzystania torów kolejowych przez tramwaje, ma być gotowy pod koniec przyszłego roku. - Zaczęliśmy już wstępne prace. Na razie mogę powiedzieć tylko, że trzeba będzie położyć trzy odcinki szyn, dzięki którym tory tramwajowe będą łączyły się z kolejowymi - mówił Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

Żadnych konkretów nie chciał jednak zdradzić. Wiadomo jedynie, że taki transport mógłby zacząć działać za trzy lata.

- Pod koniec lutego spotkamy się z koleją i przedyskutujemy nasze dwa pomysły - powiedział nam za to Zbigniew Komar, dyrektor departamentu infrastruktury w magistracie. - Zastanawiamy się nad tramwajami dwusystemowymi albo wykorzystaniem do komunikacji miejskiej szynobusów - dodał.

Drogo choć tanio

Oba pomysły są łatwe do realizacji. Choć tramwaje jeżdżące po szynach kolejowych to w Polsce zupełna nowość, w Europie jeżdżą już np. w niemieckich Kassel i Karlsruhe. - Takie pojazdy są średnio pięć razy droższe od zwykłych tramwajów. Kosztują 10 milionów złotych. Ich kupno czasami jest jednak opłacalne. Na przykład gdyby miały jeździć na Nowy Dwór, czy Psie Pole - poinformował nas Janusz Rajces, rzecznik MPK. - Od lat mówi się o wybudowaniu torowiska w kierunku tych osiedli. Inwestycja odkładana jest ze względu na ogromne koszty. W przypadku takiego tramwaju nie trzeba byłoby zbyt wiele budować. Tylko łączniki torów tramwajowych.

Na przykład wagony jadące w kierunku Nowego Dworu, mogłyby wjeżdżać na tory kolejowe na Dworcu Świebodzkim. - Wystarczyłoby dobudować tylko 200 metrów szyn - dodał Janusz Rajces.

Władze miasto zastanawiają się też nad łącznikami koło pętli tramwajowej na Kowalach, ulicy Robotniczej oraz w rejonie ulicy Borowskiej lub Bardzkiej. Dzięki temu tramwajami można byłoby dojechać do Kobierzyc albo nawet do Jordanowa Śląskiego.

Wybudowanie łączników to jednak nie jedyne koszty związane z wprowadzeniem nowoczesnych tramwajów. By zaczęły one jeździć po mieście, trzeba byłoby obniżyć perony na dworcach, bo drzwi tramwajów są niżej niż w pociągach.

nie przeczę, że Dutkiewicz ruszył temat Wykorzystania koleji w Transporcie miejskim, ale trudno powiedzieć zaeby spełnił więcej niż 1/3 oczekiwań.

A jego następca, to już nic.

Wiadomo że to kolej jest bardzo topornym współpracownikiem inaczej już dawno mielibyśmy Kolej na Lotnisko

nie mówiąc o tym nieszczęsnym wiadukcie na Karłowicach

Dodaj ogłoszenie