Tak cofa się liczniki aut we Wrocławiu. Mamy kolejnych rekordzistów

Andrzej Zwoliński
06.12.2017 rzeszow liczniki samochodowe nowa ustawa zaostrzenie kary za falszowanie licznika fot krzysztof kapica
06.12.2017 rzeszow liczniki samochodowe nowa ustawa zaostrzenie kary za falszowanie licznika fot krzysztof kapica K_kapica_afk
Za numer rodem z „Powrotu do przeszłości” można trafić za kraty nawet na pięć lat - ostrzegają funkcjonariusze z drogówki.

- Auta we Wrocławiu przenoszą się w czasie jak DeLoreany z słynnej serii „Powrót do przyszłości” - alarmują wrocławscy policjanci. Prowadzone przez nich kontrole liczników przynoszą kolejne efekty. Ujawnili kolejne auta z zafałszowanym wskazaniami przebiegu - nawet o kilkaset tysięcy kilometrów.

Po drogach jeździ więcej samochodów z cofniętymi licznikami, niż wszystkim mogło się wydawać - informują nas policjanci z wrocławskiej drogówki. Tylko jednego dnia policjanci z Wrocławia ujawnili dwa takie przypadki. Codziennie przybywa nowych tego typu spraw. Kilka dni temu zatrzymali do kontroli ciężarówkę marki MAN, która miała cofnięty licznik o ponad 300 tysięcy kilometrów. Zatrzymali też do rutynowej kontroli osobowego Opla, w którym wskazania drogomierza nie zgadzały się o ponad tysiąc kilometrów. - Nie były to raczej DeLoreany z filmu Powrót do przyszłości, dlatego ich właściciele będą musieli wytłumaczyć się na komisariacie, skąd różnice w przebiegu – zauważa starszy sierżant Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Takich DeLoreanów jeździ po Wrocławiu więcej

W jednym tylko dniu wrocławscy funkcjonariusze ujawnili dwa kolejne przypadki tego przestępstwa. Najpierw zauważyli volkswagena golfa, którego stan techniczny już na pierwszy rzut oka wzbudzał u mundurowych niepokój. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli i sprawdzić, czy posiada aktualny przegląd. Dowód rejestracyjny był bez zastrzeżeń, ale rozbieżności pojawiły się w chwili, gdy policjanci spojrzeli na przebieg golfa. Drogomierz na desce rozdzielczej wskazywał różnicę kilku tysięcy kilometrów względem tego, co zostało wprowadzone przez diagnostę na przeglądzie. Gdzie się podziały znikające kilometry? Tego kierujący już nie wiedział. W aucie nie było też obowiązkowej gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego. Kierujący przekazał jedynie, że w samochodzie wielokrotnie był naprawiany drogomierz i silnik.

Dwie godziny po interwencji z volkswagenem, policjanci wrocławskiej drogówki zatrzymali na wschodniej obwodnicy miasta osobowe mitshubishi na oławskich numerach rejestracyjnych. Pojazdowi „brakowało" ponad tysiąca kilometrów. 47-letni kierujący pojazdem, będący równocześnie jego właścicielem, będzie się teraz musiał wytłumaczyć, skąd braki w przebiegu.

Wczoraj na pl. Jana Pawła II policjanci ujawnili w kontrolowanym fordzie podobne nieprawidłowości. Auto na trzebnickich numerach rejestracyjnych wg. wskazania drogomierza miało przebieg ponad 160 tyś. km. Zgodnie z danymi z systemu, kilometrów powinno być ponad 210 tysięcy. Policjanci przypominają, że cofanie licznika jest przestępstwem, za które ustawodawca przewidział nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

To oni łączą pokolenia. Pamiętajmy by złożyć im życzenia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolo

jak najbardziej karać oszustów, ale 1000 km to trochę przegięcie, no chyba że gość sobie na bieżąco sam koryguje aby się nikt nie czepiał

G
Gość

A co zrobić w sytuacji gdy z powodu awarii zegarów kupujesz na szrocie zestaw z mniejszym przebiegiem (akurat taki był) i samodzielnie montujesz? Pytanie drugie czy po montażu w warsztacie diagnosta uhonoruje dokument serwisanta w stylu "wymieniono licznik nr X1 o stanie Y1 na licznik nr X2 o stanie Y2"..

G
Gość

ja kręcę do przodu.

G
Gość

Złodzieje i oszuści.. Precz z nimi !!! Później kupujesz rzęcha co ma milion przebiegu a zrobiony na 100tys i co chwile w serwisie lądujesz. Do paki z oszustami, niech ich tam w obroty wezmą na wstecznym !!!

...
14 stycznia, 12:00, Ggggg:

Tysiac km cofnac????

Albo idiota albo blad na przegladzie

14 stycznia, 12:50, ...:

albo co przegląd cofa dajmy na to jeździ 50tyś rocznie i cofa o 35tyś żeby przebieg jak będzie odsprzedawał wskazywał że mniej więcej 15 tyś rocznie robił (przebieg na SKP już od kilku dobrych lat spisują, a i w ASO przebiegi spisują... i można to sobie sprawdzić przy zakupie pojazdu):P tylko trochę za wcześnie go policja złapała

14 stycznia, 13:31, Johnny:

wątpliwa metoda. chyba ze głupek ją stosuje. natomiast jestem pewien ze masa ludzi robi inaczej. oto gotowa metoda: tuż przed przeglądem cofać, ale do wartości nie mniejszej niz ubiegłoroczna i tyle.

14 stycznia, 14:59, ...:

to że jest to głupota to się zgadzam:P a i że można to obejść też ale wyłapią chociaż tych co myśleć za bardo nie potrafią inną sprawą że niech przy przeglądzie wpisze się diagnoście 196 tyś zamiast 169 tyś i masz przewalone... powinno być że kierowca musi zaakceptować to co diagnosta wpisuje (podwójna kontrola - jak w farmacji).

poprawka: powinien bo w obecnym sanie rzeczy nie musi:(

...
14 stycznia, 12:00, Ggggg:

Tysiac km cofnac????

Albo idiota albo blad na przegladzie

14 stycznia, 12:50, ...:

albo co przegląd cofa dajmy na to jeździ 50tyś rocznie i cofa o 35tyś żeby przebieg jak będzie odsprzedawał wskazywał że mniej więcej 15 tyś rocznie robił (przebieg na SKP już od kilku dobrych lat spisują, a i w ASO przebiegi spisują... i można to sobie sprawdzić przy zakupie pojazdu):P tylko trochę za wcześnie go policja złapała

14 stycznia, 13:31, Johnny:

wątpliwa metoda. chyba ze głupek ją stosuje. natomiast jestem pewien ze masa ludzi robi inaczej. oto gotowa metoda: tuż przed przeglądem cofać, ale do wartości nie mniejszej niz ubiegłoroczna i tyle.

to że jest to głupota to się zgadzam:P a i że można to obejść też ale wyłapią chociaż tych co myśleć za bardo nie potrafią inną sprawą że niech przy przeglądzie wpisze się diagnoście 196 tyś zamiast 169 tyś i masz przewalone... powinno być że kierowca musi zaakceptować to co diagnosta wpisuje (podwójna kontrola - jak w farmacji).

J
Johnny
14 stycznia, 12:00, Ggggg:

Tysiac km cofnac????

Albo idiota albo blad na przegladzie

14 stycznia, 12:50, ...:

albo co przegląd cofa dajmy na to jeździ 50tyś rocznie i cofa o 35tyś żeby przebieg jak będzie odsprzedawał wskazywał że mniej więcej 15 tyś rocznie robił (przebieg na SKP już od kilku dobrych lat spisują, a i w ASO przebiegi spisują... i można to sobie sprawdzić przy zakupie pojazdu):P tylko trochę za wcześnie go policja złapała

wątpliwa metoda. chyba ze głupek ją stosuje. natomiast jestem pewien ze masa ludzi robi inaczej. oto gotowa metoda: tuż przed przeglądem cofać, ale do wartości nie mniejszej niz ubiegłoroczna i tyle.

...
14 stycznia, 11:56, SR:

phi.

Przecież każdy "od niemca co tylko do kościoła jeździł" pastuch w tedeiku, niezależnie czy ma 5, czy 25 lat, może mieć maksymalnie 195 000...

14 stycznia, 13:11, Gość:

mają najczęściej po 180.000 km, typowy niemiecki przebieg.

bo więcej ten motor nie zrobi panie przy 191 zapala się lampka engine caput i nie da rady jechać:P

G
Gość

Dobrze, że żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju. Nie ma porównania do totalitarnego i policyjnego państwa PRL.

D
Doctore
14 stycznia, 12:00, Ggggg:

Tysiac km cofnac????

Albo idiota albo blad na przegladzie

14 stycznia, 12:26, Gość:

To samo miałem pisać. Ktoś się pewnie rypnął, a szary Kowalski będzie musiał się ostro tłumaczyć. Przecież 1000km nie robi żadnej różnicy w wartości auta, nie ważne czy ma 150 000 km czy 151 000 km. Jak cofają to o conajmniej 100 000 - 150 000 km :P

14 stycznia, 13:08, ajk:

Idiota - jak to łatwo powiedzieć.

To może przykład:

1) poprzedni przegląd: 150 000 km

2) ktoś jeździ rok, nabija licznik do 190 000 km i cofa go o 41 000 km

3) przy kontroli stan licznika: 149 000 km

Cofnięto licznik o 41 000 km, a nie o 1 000 km, chociaż stan licznika nie pasuje tylko o 1 000 km.

gdyby tak było to idiota ten co cofa, trzeba by cofnac do 150tys z powrotem a nie robic ujemny

D
Doctore

dobrze się wczytałem, czepiaja się o przebiegi rzędu tysiąca kilometrów? przecież tyle mozna w jeden dzien zrobić. Pewnie diagnosta zaokrąglił, a kontrola była krótko po przeglądzie i tyle

G
Gość
14 stycznia, 11:56, SR:

phi.

Przecież każdy "od niemca co tylko do kościoła jeździł" pastuch w tedeiku, niezależnie czy ma 5, czy 25 lat, może mieć maksymalnie 195 000...

mają najczęściej po 180.000 km, typowy niemiecki przebieg.

...
14 stycznia, 11:48, Gość:

Bezsens. Genialny rząd wprowadził kolejny martwy przepis i dołożył pracy i tak przeciążonym instytucją. I teraz co? Policja zatrzymuje mnie do kontroli, okazuje się, że licznik w moim aucie był cofany. Ja nie mam o tym bladego pojęcia, kupiłem auto, jeździłem, nic nie grzebałem, myślałem że wszystko jest ok. Poprzedni właściciel mówi to samo. Jeszcze poprzedni właściciel (np. handlarz) twierdzi że nie ma bladego pojęcia kto mógł licznik kręcić. I co wtedy? Kto i na jakiej podstawie zostanie skazany? Ja, bo jeżdżę autem z cofniętym licznikiem? Handlarz, bo teoretycznie za jego kadencji ktoś przekręcił licznik? Czy standardowo wszystkie sprawy trzeba będzie umarzać ze względu na niewykrycie sprawcy, albo na niską szkodliwość czynu, marnując czas i pieniądze?

14 stycznia, 12:43, Gość:

Nie rozumiesz o co chodzi.

14 stycznia, 12:48, Gość:

To mi wytłumacz, skoro taki mądry jesteś :) Przepis miał być młotem na nieuczciwych handlarzy, a wyłapuje się przypadkowych, szarych obywateli, po czym umarza się sprawę. Totalny bezsens.

cóż ja tam zawsze na umowie kupna sprzedaży wpisywałem przebieg pojazdu... więc zbierając wszystko takie umowy łatwo można dojść do tego za czyjej "kadencji" licznik cofnięto jak np. na umowie 1 wł z 2wł jest wartość niższa niż podczas ostatniego przeglądu to 1 wł.... (tłumaczyć dalej)

C
Cynik
14 stycznia, 12:00, Ggggg:

Tysiac km cofnac????

Albo idiota albo blad na przegladzie

Chyba że było inaczej:

1. Rok temu miał 100 tys.

2. Dzisiaj ma 99 tys.

Więc mógł być cofnięty nie o tysiąc ale o X tysięcy, tylko że już je nakręcił od czasu przeglądu.

G
Gość
14 stycznia, 11:48, Gość:

Bezsens. Genialny rząd wprowadził kolejny martwy przepis i dołożył pracy i tak przeciążonym instytucją. I teraz co? Policja zatrzymuje mnie do kontroli, okazuje się, że licznik w moim aucie był cofany. Ja nie mam o tym bladego pojęcia, kupiłem auto, jeździłem, nic nie grzebałem, myślałem że wszystko jest ok. Poprzedni właściciel mówi to samo. Jeszcze poprzedni właściciel (np. handlarz) twierdzi że nie ma bladego pojęcia kto mógł licznik kręcić. I co wtedy? Kto i na jakiej podstawie zostanie skazany? Ja, bo jeżdżę autem z cofniętym licznikiem? Handlarz, bo teoretycznie za jego kadencji ktoś przekręcił licznik? Czy standardowo wszystkie sprawy trzeba będzie umarzać ze względu na niewykrycie sprawcy, albo na niską szkodliwość czynu, marnując czas i pieniądze?

Nie rozumiesz o co chodzi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3