Szpital w Strzelinie do likwidacji? Bronią go strzelińscy radni

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Radni powiatu strzelińskiego protestują przeciwko zamykaniu kolejnych oddziałów Strzelińskiego Centrum Medycznego przejętego przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu.
Radni powiatu strzelińskiego protestują przeciwko zamykaniu kolejnych oddziałów Strzelińskiego Centrum Medycznego przejętego przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Po przejęciu Strzelińskiego Centrum Medycznego przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu w placówce zamykane są kolejne oddziały. Radni powiatu strzelińskiego wskazują, że dzieje się tak wbrew zawartej umowie i żądają jej przestrzegania.

Strzelińskie Centrum Medyczne, zadłużone i w stanie upadłości, przed rokiem zostało kupione przez Uniwersytecki Szpital Klinicznego we Wrocławiu. Mimo fatalnej sytuacji finansowej, władze USK zagwarantowały w zawartej umowie, że szpital nadal będzie przyjmował pacjentów na czterech oddziałach: wewnętrznym, porodowym, dziecięcym i chirurgicznym. Zobowiązano się też, że nie będzie redukcji personelu liczącego ponad 270 osób.

Długi szpitala przekroczyły 5 mln złotych, na jej konta wszedł ZUS i skarbówka. Umowa z USK i przejęcie za ponad 8,3 mln złotych miała być ratunkiem nie tylko dla Strzelińskiego Centrum Medycznego i mieszkańców tamtejszego powiatu, ale też dla mieszkańców sąsiednich - szczególnie ząbkowickiego, gdzie zamknięto szpital.

Szpitalowi w Strzelnie grozi zamknięcie?

"W Strzelnie nie są już leczone dzieci, na zabiegi chirurgiczne mieszkańcy naszego powiatu też muszą jeździć do Wrocławia. Dzieje się tak wbrew zobowiązaniom i zapisom w umowie podpisanej przez władze Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego z syndykiem" – mówi Magdalena Krupa, przewodnicząca Rady Powiatu Strzelińskiego. Radni obawiając się, że brak ich reakcji na zamykanie kolejnych oddziałów, to po cichu realizowana likwidacja placówki w Strzelinie. - "Taka sytuacja zagraża życiu i zdrowi naszych mieszkańców, dlatego też w ich imieniu, jak i własnym, wystąpiliśmy z apelem do władz Akademii Medycznej, kierownictwa USK, a także do marszałka Dolnego Śląska oraz do wojewody dolnośląskiego o podjęcie rozmów w sprawie wywiązywania się z zawartej umowy" – mówi Magdalena Krupa.

Przewodnicząca Rady Powiatu Strzelińskiego wskazuje, że postępowanie upadłościowe jeszcze trwa i wobec niewywiązywania się z umowy, możliwe byłoby wystąpienie przez samorządowców o unieważnienie kupna szpitala przez USK.

"Nie chcemy od razu wytaczać tak ciężkich dział, to ostateczność, bo zdajemy sobie sprawę, że unieważnienie przejęcia w obecnej sytuacji najprawdopodobniej oznaczałoby zamknięcie szpitala, a tego właśnie chcemy uniknąć. Nam zależy przede wszystkim na zwrócenie uwagi na pogarszająca się sytuację placówki i bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu i sąsiednich" – podkreśla Magdalena Krupa.

USK zasłania się pandemią i brakiem personelu

Zwróciliśmy się do USK o odpowiedź na apel i zarzuty strzelińskich samorządowców.

"Przejęcie szpitala przez USK zbiegło się w czasie z początkiem pandemii, która zweryfikowała długofalowe plany wszystkich ośrodków medycznych. Sytuacja nadal pozostaje trudna, a jej dynamiki nie sposób przewidzieć. Po zakończeniu pandemii będziemy mogli myśleć o planach związanych z rozwojem działalności medycznej szpitala w Strzelinie" - odpowiada Monika Kowalska, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Przedstawiciele wrocławskiego szpitala, zamknięcie dwóch oddziałów centrum medycznego w Strzelinie tłumaczą też barkiem personelu medycznego do pracy.

Problem ten stał się jeszcze bardziej dotkliwy w sytuacji, spora część kadr medycznych została oddelegowana do pracy przy pacjentach covidowych. Przypominamy, że USK nabył Strzelińskie Centrum Medyczne w upadłości od syndyka masy upadłościowej, ratując w ten sposób placówkę przed zamknięciem. W chwili przejęcia, na mocy decyzji wojewody, szpital pełnił w całości funkcję szpitala covidowego, a zatem zapewniał opiekę wyłącznie pacjentom chorym na COVID-19. W tym czasie część kadry z uwagi na czasowo wstrzymaną pracę oddziałów znalazła zatrudnienie w innych placówkach" - wyjaśnia Monika Kowalska.

Nie padła jednak żadna konkretna deklaracja przywrócenia dwóch zamkniętych szpitalnych oddziałów w Strzelinie, czego domagają się tamtejsi radni.

Co na to przedstawiciele zarządu województwa i wojewoda?

Wojewoda Jarosław Obremski nie zamierza angażować się w spór samorządowców z władzami.

"Wojewoda dolnośląski nie jest stroną w tej sprawie, nie jest także organem nadzorczym ani szpitali powiatowych ani USK. Warto jednak podkreślić, że przed przejęciem przez USK, Strzelińskie Centrum Medyczne przeznaczone było do likwidacji, sytuacja finansowa tego obiektu była alarmowa, został on przejęty przez syndyka. Wojewoda Dolnośląski angażował się wówczas w pomoc placówce, w tym m.in. podejmował interwencje w bankach, w celu odroczenia spłat kredytów. USK przejął placówkę, dzięki czemu uniknięto jej likwidacji. Obecna sytuacja jest wynikiem rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami władz powiatu strzelińskiego, a obecnymi możliwościami Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego" - brzmi odpowiedź przesłana nam przez biuro prasowe wojewody Jarosława Obremskiego.

Jak na razie, na apel Rady Powiatu Strzelińskiego zareagował Marcin Krzyżanowski z zarządu województwa. Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego rozmawiał już z Magdaleną Krupą i przedstawicielem Strzelińskiego Centrum Medycznego.

"Mam nadzieję, że nie zakończy się tylko na niej i że w końcu na nasz apel odpowiedzą przedstawiciele USK i że zamknięte oddziały zostaną ponownie otwarte" – mówi przewodnicząca Rady Powiatu Strzelińskiego.

ZOBACZ TEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Likwidacja tego szpitala jest absolutnie zgodna z zaleceniami cieciej osoby w państwie, kopertowego Tomka. Prof. medycyny, Tomasz Grodzki, marszałek Senatu, wybitny polityk Platformy Obywatelskiej publicznie i wielokrotnie wyrażał swoją opinię, że w POlsce jast za dużo szpitali. Za dużo łózek szpitalnych, co jest źródłem długich kolejek oczekujących pacjentów. Ot, taka platformiana logika.
J
Janusz Żegota
Za komuny służba zdrowia działała chyba dużo lepiej.
G
Gość
Do rady powiatu rządzonej, w której rządzi, wiadomo kto

Arłukowicz: "Mówię, że chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard"
G
Gość
28 stycznia, 13:25, Aj aj N:

Za po budowało się szpitale za za pis zamykają i lekarzom na zachód każą jeździć, k mac

A co ma PiS do tego szpitala??

W tym zapyziałym Strzelinie macie u władzy demokratycznych samorządowców - Koalicję Obywatelską i Inicjatywę Lokalną, którzy okazali się zwykłymi nieudacznikami. Do nich miej pretensje!

G
Gość
28 stycznia, 13:25, Aj aj N:

Za po budowało się szpitale za za pis zamykają i lekarzom na zachód każą jeździć, k mac

zpiepszaj dziadu

A
Aj aj N
Za po budowało się szpitale za za pis zamykają i lekarzom na zachód każą jeździć, k mac
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie