Szpital przy Curie-Skłodowskiej połączy się ze szpitalem przy Borowskiej

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
SPSK nr 1 przy ul. Curie-Skłodowskiej zostanie przyłączony do szpitala przy ul. Borowskiej.
SPSK nr 1 przy ul. Curie-Skłodowskiej zostanie przyłączony do szpitala przy ul. Borowskiej. Fot. Polska Press
Udostępnij:
Duże zmiany czekają wrocławskie szpitale. Senat Uniwersytetu Medycznego przyjął uchwałę zgodnie z którą Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 przy Curie-Skłodowskiej zostanie przyłączony do Uniwersyteckiego Szpitala przy ul. Borowskiej. Dla pacjentów na razie zmieni się niewiele. Nie wiadomo jednak, jak będzie docelowo wyglądała organizacja pracy w obu placówkach.

Jak twierdzi Monika Maziak, rzeczniczka Uniwersytetu Medycznego od dawna istnieje tendencja, by szpitale kliniczne we Wrocławiu łączyć. Poza tym po przyłączeniu "klinik" z ul. Curie-Skłodowskiej do szpitala przy ul. Borowskiej powstanie jeden duży pełnoprofilowy szpital.

- Dla przykładu szpital przy ul. Borowskiej ma SOR, ale nie ma pediatrii. Zaś szpital przy ul. Curie-Skłodowskiej nie ma SOR-u, ale ma oddziały dziecięce - tłumaczy nam rzeczniczka.

Przyłączenie do szpitala przy Borowskiej ma również przynieść korzyści w formie ujednolicenia płac pracowników, a także zamówień i przetargów dokonywanych przez oba szpitale.

Maziak uspokaja jednak, że na przyłączeniu szpitala przy Curie-Skłodowskiej nie stracą ani pacjenci, ani pracownicy obu placówek. - Pracownicy nie będą zwalniani, oddziały będą zachowane, a kontrakty się nie zmniejszą - uspokaja. Wydaje się więc, że pacjenci mogą być spokojni, gdyż na chwilę obecną nie jest planowana likwidacja oddziałów. - Obecnie przy Chałubińskiego jest przyjmowanych najwięcej porodów na Dolnym Śląsku - argumentuje rzeczniczka.

Nie wiadomo jednak jeszcze jak będzie wyglądać struktura organizacyjna oddziałów, które "dublują się" w obydwu szpitalach, tj. ginekologia, neonatologia, chirurgia czy anestezjologia. - O tym, czy zostanie jeden ordynator czy dwóch zdecyduje szef szpitala - oznajmia Monika Maziak.

O redukcji "białego personelu" na razie się nie mówi. Tak samo jak o zwalnianiu pracowników administracji. Wiadomo jednak, że gdy szefem szpitala przy ul. Borowskiej został Piotr Pobrotyn pierwszymi decyzjami, jakie podejmował była głównie redukcja administracji. Czy teraz będzie podobnie? Tego jeszcze nie wiadomo. Jedyne co Uniwersytet Medyczny potwierdza, to fakt, że szefem dwóch szpitali zostanie Piotr Pobrotyn i to on będzie podejmował decyzje związane z organizacją pracy obu placówek.

Czy finalnie oddziały mieszczące się teraz w pobliżu pl. Grunwaldzkiego przeniosą się do szpitala przy ul. Borowskiej? Tego na razie nie wiadomo. Planowana jest bowiem rozbudowa kompleksu szpitalnego przy ul. Borowskiej, jednak obecnie na ten cel nie ma pieniędzy, a szpital przy Curie-Skłodowskiej będzie musiał na razie zostać w swoich dotychczasowych murach.

Formalnie SPSK nr 1 ma zostać przyłączony do szpitala przy ul. Borowskiej pod koniec tego roku.

Przypomnijmy, że SPSK nr 1 przy ul.Curie Skłodowskiej to kompleks kilkunastu budynków szpitalnych mieszczących 18 oddziałów z 564 łóżkami. Pacjenci mogą się tam również leczyć w 14 poradniach specjalistycznych dla dorosłych i 9 dziecięcych. Szpital przy ul. Borowskiej może pomieścić ponad tysiąc pacjentów na 24 oddziałach. W placówce znajduje się również 26 poradni specjalistycznych. Dodatkowo szpitalowi podlega Przylądek Nadziei pod kierownictwem prof. Alicji Chybickiej.

ZOBACZ TAKŻE: WROCŁAWSKI SZPITAL MLEKIEM PŁYNĄCY

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

n
nb
Wbrew wcześniejszym deklaracjom JW Dyrektora Pobrotyna- nie wszystkie Kliniki dawnego SPSK1 przejdą do kompleksu przy ulicy Borowskiej. Właśnie trwa akcja likwidacyjna Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Endokrynologicznej oraz Kliniki Chirurgii Przewodu Pokarmowego- są to ośrodki referencyjne dla chirurgii tarczycy,, przytarczyc, nadnerczy, przełyku i chorób zapalnych jelit. Ani jedno łózko nie zostanie przeniesione do kompleksu przy ul. Borowskiej. Kliniki mają wspólny oddział: 45 łózek oddziałowych plus 5 na oddziale nadzoru pooperacyjnego; jest to jedyny oddział chirurgiczny w centrum miasta; operowanych jest tam rocznie około 1000 pacjentów.
N
Niedoszły pacjent
Jak zwykle kłamią, że się nic nie zmieni. Dzisiaj zadzwonił pan ze szpitala przy ul. Borowskiej gdzie za 3 dni miałem mieć operację, że w związku z połączeniem szpitali dyrekcja zabrała jedną salę operacyjną i w związku z tym przesuwają wszystkie zaplanowane operacje. Z końca września na połowę lutego 2018 r. I co nic dla pacjentów miało się nie zmienić.
p
ponadto
A czy Łukasza Pięknego zwolnią ?a nie rozszerzą mu arenę podrywu tu już wszystkie przetestował czy to panny czy mężatki mało oporne i nadal KŁAMIE siedząc za biurkiem
K
Kat
No już widzę jak się nic nie zmienia.Na Borowskiej jest umieralnia/wykańczalnia.Od teraz w Klinikach będzie to samo pewnie.
h
hipokryta
Kolega ratownik w okularach na załączonym obrazku, ma takie parcie na szkło, że niedługo bedzie wiadomości na 1-ce prowadził. Kolega D. walczy o złotą kamizelke ratowacza i pomnik na Placu Solnym. Ale niestety jedyny pomnik jaki mu postawią to ten z "brązu" robiony na kacu... pozdrawiam
Z
Zenek
Tylko ruda siostra
A
Amant
Ruda z soru daje radę zna sie na rzeczy
w
wrocławianka
jw
M
Miki
Lubię ją taka rdzawa nasza siostra
B
Benek
Ja tam lubię Borowską najlepsza jest siostra z soru z dziarami dzieki niej kręgosłup juz nie nawala he he będę tam chorował
s
sedno
Nie mający pojęcia o zarządzaniu szpitalem rektor Uniwersytetu medycznego wyznacza na dyrektora kogoś kto więcej wysiłku przeznacza na zarządzanie własnym dużym biznesem niż podległą Rektorowi placówką. Poza tym "bycie" niezatapialnym i "wiecznym" dyrektorem sprowadza ślepotę zarządczą ale tego to już rektora nie obchodzi bo liczą się zobowiązania towarzyskie, biznesowe i polityczne.
l
lol
dłużej będzie się czekało na wizytę i przyjecie do szpitala
P
Polak
Już chyba od tej najgorszej decyzji nie można było podjąć!! Świadczy to tylko o ty, że tak naprawdę teraz na Borowskiej będzie mógł rządzić każdy, kto zostanie wskazany przez zarządzającą Dylewicz w podziękowaniu za składane hołdy!!
W
Wrocławianin
Tak naprawdę to szpitalem na Borowskiej nie rządzi Pobrotyn tylko Dylewicz!! Niestety - taka jest prawda!!
Z
Zebio
Jakie długi Borowskiej?
Gdyby SPSK1 dobrze sobie radziło, to Nowicki by został dyrektorem połączonych szpitali
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie