Szkoły ruszyły po długiej przerwie. W środku pustki

Paweł Relikowski, Marcin Kruk
Obowiązkowe badanie temperatury przed wejściem do budynku, maksymalnie 12 osób w grupie, dwumetrowe odstępy między ławkami i brak obiadów w stołówkach. Szkoły wróciły w poniedziałek do pracy - ale w bardzo zaostrzonym rygorze sanitarnym. Na zajęcia mogą przychodzić dobrowolnie dzieci z klas I-III oraz uczniowie kończący szkołę, chcący wziąć udział w konsultacjach. Szkoły we Wrocławiu świeciły dziś jednak pustkami. Udział w zajęciach zadeklarowali rodzice zaledwie 12 procent uczniów. Do szkół przyszło ich jeszcze mniej.

We wszystkich wrocławskich szkołach na zajęciach jest dziś mniej uczniów, niż wcześniej deklarowano. Do szkoły nr 9 przy ul. Nyskiej, nie przyszli wszyscy uczniowie spośród szesnastu, którzy mieli się pojawić. W SP nr 20 przy ul. Kamieńskiego pojawiła się tylko połowa z wcześniej deklarowanej pięćdziesiątki. Do szkoły nr 28 przy ul. Greckiej miało przyjść dzisiaj około 30 uczniów klas I – III. W tej placówce jednak także zjawiło się ich znacznie mniej.

- Dwa tygodnie temu zgłaszało się 54 rodziców, w ubiegłym tygodniu przysłanie dzieci zadeklarowało już tylko 19, a dzisiaj przyszło 15 – mówi Beata Reus, dyrektor Sportowej Szkoły Podstawowej nr 46 przy ul. Ścinawskiej.

Do klas I – III w tej szkole zapisanych jest 150 uczniów. W szkole zostały wydzielone strefy, przez które może wejść jednocześnie tylko dwóch rodziców z zachowaniem odległości 2 metrów. - Jest płyn dezynfekujący, tabliczki informacyjne. Dziecko przychodzi z rodzicem w środkach ochrony osobistej, następnie mierzymy dziecku temperaturę i po przebraniu pani odprowadza je do sali. Mamy w tej chwili zapewnione dwie grupy i czworo nauczycieli, którzy się zmieniają – mówi Reus. Szkoła nadal prowadzi zajęcia zdalne, a dziećmi, które dziś przyszły zajmują się nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej. Dzieci uczęszczające od dziś do SP nr 46 korzystają też ze szkolnego boiska.

Beata Reus podkreśla, że szkoła jest przygotowana na przyjęcie większej liczby dzieci przy zachowaniu reżimu sanitarnego. Bardziej wymagające będzie przeprowadzenie egzaminu ósmoklasisty, bo trzeba będzie zapewnić więcej sal.

Od 25 maja uczniowie klas I – III wracają do szkół. Sanepid oraz resorty zdrowia i edukacji przygotowały zalecenia jak powinny być prowadzone zajęcia i jakie zasady powinny obowiązywać uczniów, nauczycieli i rodziców. Na przykład w grupach nauczania nie może być więcej jak 12 uczniów. Wprowadzono też zasadę – jedna osoba na jeden metr. Zobacz na kolejnych slajdach wszystkie zasady, jakie mają obowiązywać w szkołach od 25 maja - posługuj się klawiszami strzałek, myszką lub gestami.

Otwarcie szkół 25 maja. Jak ma wyglądać nauka? [ZASADY i WYT...

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na Muchoborze w szkole zajęcia już zawieszone. Koronawirusek.

G
Gość
25 maja, 16:29, Gość:

To protest przeciw SN.

25 maja, 16:30, rr:

TYŚ chyba z PEŁO !

Dlaczego wnuki komuchów głosują na PO a nie na PZPR bis czyli SLD?

r
rr
25 maja, 16:29, Gość:

To protest przeciw SN.

TYŚ chyba z PEŁO !

G
Gość

To protest przeciw SN.

G
Gość

Szkoły wspułczesne są szkodliwe i tyle w temacie. Ludzią się wydaje że to ważne ale do puki mało uczą pożytecznych spraw i więcej szkody to niech lepiej zamkną nisz uczyć i tyle! #PARTIARAZEM

Dodaj ogłoszenie