"Szczepienia dla pacjentów onkologicznych to fikcja". DCO zaczyna akcję szczepień. Dlaczego tak późno?

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Przez pierwsze trzy dni szczepień, czyli 24, 25 i 26 marca, w DCO zaszczepiono 90 osób. Zdjęcie ilustracyjne
Przez pierwsze trzy dni szczepień, czyli 24, 25 i 26 marca, w DCO zaszczepiono 90 osób. Zdjęcie ilustracyjne brak
"Jestem w trakcie terapii onkologicznej w Dolnośląskim Centrum Onkologii. Od dwóch tygodni w szpitalu powinna trwać akcja szczepień. Jednak my, pacjenci, nic nie wiemy" - pisze do nas pacjentka szpitala przy placu Hirszfelda we Wrocławiu. Rzeczywiście, akcja szczepień pacjentów onkologicznych powinna się rozpocząć już 15 marca, od 10 marca pacjenci mogli się zapisywać. Tymczasem szpital rozpoczął szczepienia dopiero 24 marca.

"Szczepienia dla pacjentów onkologicznych to fikcja. Nie jest moim celem skarżenie się na szpital. Rozumiem, że gdy nie ma szczepionek, trudno jest coś zrobić. Nie wiem, kto jest tu winien. Jest to dla mnie sytuacja skandaliczna. Kolejna w trakcie mojego leczenia. Szczepią się dookoła wszyscy. Nauczyciele, z których większość pracuje z domu są już dawno szczepieni. A my jak zawsze musimy mamy pokornie czekać, kiwać głową, gdy słyszymy, że nic nie wiadomo i zachować pozytywne podejście. Zakażenie koronawirusem oznacza dla nas często wyrok śmierci, jeśli nawet nie bezpośrednio, to poprzez opóźnienie leczenia. Żyjemy cały czas w olbrzymim stresie" - pisze do nas pacjentka z Dolnośląskiego Centrum Onkologicznego.

Dlaczego szczepienia w DCO ruszyły z opóźnieniem?

Lekarze już dawno alarmowali, że pacjenci z chorobami nowotworowymi są szczególnie narażeni na zakażenia koronawirusa, a co gorsza, także ciężki przebieg COVID-19. Tymczasem Dolnośląskie Centrum Onkologii rozpoczęło szczepienia z 10-dniowym opóźnieniem. Pacjenci, mimo że słyszą od lekarzy, że nie mają przeciwwskazań do szczepienia, wciąż czekają. I nie wiedzą nawet, kiedy zostaną zaszczepieni.

Dlaczego DCO z akcją szczepień ruszyło dopiero 24 marca? Szpital, mimo zapowiedzi premiera, na akcję szczepień nie był przygotowany.

- Jesteśmy szpitalem onkologicznym i zajmujemy się przede wszystkim leczeniem osób, które chorują na nowotwory. To dla nas priorytet. Zorganizowanie punktu szczepień wiązało się z przeanalizowaniem list naszych pacjentów i oddelegowaniem personelu, który będzie dodatkowo zajmował się szczepieniami. To jest pewien proces - mówi Agnieszka Czajkowska-Masternak, rzecznik prasowa DCO.

Przez pierwsze trzy dni szczepień, czyli 24, 25 i 26 marca zaszczepiono 90 osób.

- Taką liczbę dawek otrzymaliśmy od Agencji Rezerw Strategicznych - twierdzi Agnieszka Czajkowska-Masternak i dodaje: - Na początku kwietnia planujemy zaszczepić pierwszą dawką kolejne 30 osób tygodniowo, a od maja mamy zarezerwowane 60 dawek tygodniowo. Kwalifikujemy i szczepimy pacjentów na bieżąco, zgodnie z dostępnością szczepionek.

Którzy pacjenci mogą zostać zaszczepieni? Wszyscy ci, którzy są na chemioterapii lub radioterapii i zostali zakwalifikowani przez swojego lekarza prowadzącego. Z uwagi na przebieg choroby niektórzy być może będą musieli odłożyć szczepienie na późniejszy termin.

Część pacjentów - np. ci, którzy zakończyli już leczenie onkologiczne - może zaszczepić się w tzw. szpitalach węzłowych lub ośrodkach zdrowia.

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JasnePełne

To tak jak w Warszawie czy Gliwicach. Dostli szczepionki to zaczęli szczepić

o
onkopacjent

Fakt, DCO mogło by szczepić swoich pacjentów wcześniej. Ale też nie można popadać w przesadę. System dzwoni albo wysyła skierowania do pacjentów onkologicznych z dekretacją 1B co oznacza, że można się zaszczepić w dowolnej placówce, która szczepi preferowaną szczepionką Pfizer lub Moderna. Ja tak miałem i jestem już po pierwszej dawce. Zaszczepiłem się dwa kroki od miejsca zamieszkania w kameralnej placówce a nie molochu jakim jest DCO w którym się leczę.

Dodaj ogłoszenie