Święto rowerzysty. Piesi nie wytrzymali, ruszyli pod koła (ZDJĘCIA)

Piotr Bera
Święto rowerzysty we Wrocławiu. Piesi zdenerwowani, nie mogli się doczekać na swoją kolej i ruszyli w rowerowy tłum
Święto rowerzysty we Wrocławiu. Piesi zdenerwowani, nie mogli się doczekać na swoją kolej i ruszyli w rowerowy tłum fot. Piotr Bera
Udostępnij:
Podczas dzisiejszego święta rowerzysty doszło do incydentu. Peleton cyklistów, który wyruszył z pl. Nowy Targ zablokował przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu z ul. Purkyniego. Wściekli spacerowicze wchodzili pod koła rowerzystów, oburzeni tym, że nie mogą normalnie pokonać ulicy, mimo działającej sygnalizacji świetlnej. Co prawda ruchem kierowała w tym miejscu policja, ale mundurowi byli zainteresowani głównie kierowcami, dlatego piesi stwierdzili, że poradzą sobie sami.

Święto rowerzysty ruszyło tuż po godzinie 12. Złożony z kilku tysięcy rowerów peleton wyruszył z pl. Nowy Targ w kierunku ul. Purkyniego. Następnie cykliści skręcali w ul. Frycza Modrzewskiego skąd dostali się na ul. Grodzką. Jednak zanim to nastąpiło powstał olbrzymi zator, który trwał nawet kilkanaście minut. Tempo było tak niewielkie, że rowerzyści schodzili z jednośladów.

Sytuacja zdenerwowała pieszych, którzy nie mogli przejść na zielonym świetle przez pasy. W pewnym momencie oburzeni spacerowicze weszli na zebrę prosto pod koła poddenerwowanych zaistniałą sytuacją rowerzystów. Szczególne wzburzenie wywołało to wśród ludzi starszych, którzy zaczęli wchodzić na pasy na czerwonym świetle. Część cyklistów krzyczała, że "nie jest to dobry pomysł", a inni dodawali "że pewnie im się do kościoła spieszy". Jeszcze inni uczestnicy spokojnie oczekiwali aż piesi przejdą na drugą stronę jezdni.

Wideo

Komentarze 260

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
matka
A samochody zaparkowane na chodnikach, trawnikach, itp?
Trzeba się przeciskać między samochodami, a często w ogóle przejść się nie da.
g
gosc
zaraza biegowa rowerowa pielgrzymkowa w pseudo metropoliach sie rozprzestrzenia na male grajdoly ostatnio przejezdrzalem przez jakies miasteczko i stalem oczywiscie biegacze k''' wa kiedy to sie skonczy kto z nazwiska odpowiada za te burdele co urzednicy chca pokazac i osiagnac to jest dzialacie na szkode lokalnej spolecznosci
g
gosc
zaraza biegowa rowerowa pielgrzymkowa w pseudo metropoliach sie rozprzestrzenia na male grajdoly ostatnio przejezdrzalem przez jakies miasteczko i stalem oczywiscie biegacze k''' wa kiedy to sie skonczy kto z nazwiska odpowiada za te burdele co urzednicy chca pokazac i osiagnac to jest dzialacie na szkode lokalnej spolecznosci
m
marc_wroc
Stuknij się w łeb baranie, jeśli go masz.
i
ix
zauważ, że w swoim komentarzu, 'wroc' słowem nie wspomina o "złośliwym blokowaniu miasta"
Sugeruje on, aby rowerem jeździć w parkach i po wałach.
b
bolo
współczuję Ci
e
ehh
Organizatorów pod sąd
p
piechota
Skończyć wreszcie z idiotycznymi pomysłami korkowania miasta przez upośledzonego urzędnika z ratusza , zamknąć go w zakładzie dla obłąkanych a z urzędników zrobić masę krytyczną gonioną pedałami
r
realista
Powinno jeździć tylko pomiędzy miastami, gdzie nie przeszkadza innym. W mieście powinna jeździć tylko komunikacja zbiorowa i rowery.
r
realista
Można jeździć autem np. po AOW, więc dlaczego się tam cwaniaczku nie wybierzesz, tylko zatruwasz nam powietrze w centrum?
..
Kretynie nie jest mowa o dojazdach do pracy tylko o złośliwym blokowaniu miasta przez takie "święta rowerzysty" i masy idiotyczne.
r
rad
Piesi sie nie organizuja? A wszystkie imprezy w miescie typu maratony, marsze, pielgrzymki?
Porownanie rowerzystow i meneli - no comment. Widze, ze autor nie jest w stanie wyobrazic sobie innego trybu zycia niz sam prowadzi.
Co do podatkow - dojazdy rowerami sa dosc popularne wsrod pracownikow umyslowych, ktorzy odprowadzaja ich niemniej niz wiekszosc "normalnie funkcjonujacych"...

PS. Autorze, gratuluje wypowiedzi, fantastyczny wyraz zasciankowego myslenia i uprzeden.
..
Jak nie jest? To jest dokładnie to samo co masa krytyczna. Złośliwe cebulowate polaczkowate JA JESTEM NAJWAŻNIEJSZY. A inni niech się dostosują BO MI SIĘ NALEŻY!
r
rad
A czym to sie rozni od np maratonow, ktore blokuja miasto, tyle ze na pol dnia? Albo marszy kogostam gdziestam? Festyn jak kazdy inny. Ten event nie jest jak Masa Krytyczna, ktora manifestuje o lepsza infrastrukture, takze zarzut troche kula w plot.
z
zdzichu
Nareszcie sama prawda .
Dodaj ogłoszenie