reklama

Światowy Dzień Jazzu zakończył 52. Jazz nad Odrą. Śpiewała Królowa Urszula Dudziak!

Małgorzata MatuszewskaZaktualizowano 
Urszula Dudziak
Urszula Dudziak fot. Marek Maziarz/BTW photographers/ESK 2016
Wrocławski kwartet Skicki-Skiuk w składzie: Dariusz Rubinowski (saksofon), Jakub Miarczyński (perkusja), Roman Chraniuk (kontrabas), Jakub Mizeracki (gitara), został laureatem Grand Prix Konkursu na Indywidualność Jazzową 52. Jazzu nad Odrą. Festiwal skończył się w sobotę (30 kwietnia) w Hali Ludowej.

Jazzmanów oceniło jury: Kuba Stankiewicz, Jean-Paul Bourelly, Piotr Wojtasik, Paweł Brodowski i Adam Pierończyk. Grupa Skicki-Skiuk dostała 25 tys. zł ufundowane przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.
– Nazwa Skicki-Skiuk symbolizuje dążenie do doskonałości i przekraczania granic, ale tak naprawdę to końcówki naszych nazwisk – tłumaczył jeden z muzyków. Tomasz Tłuczkiewicz, który galę prowadził, życzył nagrodzonym: – Płyńcie, panowie, po wodach i oceanach kariery, choć z taką nazwą nie będzie wam łatwo za oceanem.
Nagrodę ufundowaną przez Stowarzyszenie Autorów Zaiks w wysokości 7 tys. zł dostał Adam Jarzmik Quintet w składzie: Jakub Łępa (saksofon tenorowy), Paweł Palcowski (trąbka), Adam Jarzmik (fortepian), Maciej Kitajewski (kontrabas), Piotr Budniak (perkusja).
Nagrodę ufundowaną przez Związek Artystów i Wykonawców Stoart w wysokości 5 tys. zł dostał Piotr Scholz Sextet w składzie: Tomasz Orłowski (trąbka), Kuba Marciniak (saksofon tenorowy), Piotr Scholz (gitara), Mikołaj Gruszecki (fortepian), Damian Kostka (kontrabas), Adam Zagórski (perkusja).Nagrodę specjalną - oficjalny zegarek 52. Festiwalu Jazz nad Odrą z limitowanej edycji Oris Thelonious Monk o wartości 7690 zł, ufundowany przez wyłącznego dystrybutora marki ORIS na Polskę dostał Bartosz Szablowski z zespołu Sound of Affection i Eska Quintet. Nagrodę specjalną ufundowaną przez Echomusic Art Management – warsztaty jazzowe „New York Jazz Masters International Workshop in Trzebnica", dostał Jakub Mielcarek z zespołu Darek Dobroszczyk Trio.

Jazz nad Odrą i Królowa Urszula

Koncert Galowy trwał w tym roku wyjątkowo długo, wystąpiło mnóstwo gwiazd, m.in.: Tomasz Stańko z projektem Newelectronic i gościnnym występem Leszka Możdżera, Michel Aumont et le Grand Orchestre armorigènE, a publiczność chyba najbardziej zachwyciła Urszula Dudziak. W lutym tego roku artystka została uhonorowana przez UNESCO tytułem „Artysta dla Pokoju” w uznaniu za jej wkład w promocję praw kobiet, różnorodności kulturowej i edukacji na świecie. Powiedziała, że w przyszłym tygodniu jedzie na konferencję do Paryża. – Jestem pierwszą kobietą z krajów Europy Wschodniej w tym gronie. Będziemy pomagać, chcę pomagać kobietom – mówiła. Śpiewała niczym jazzowy anioł, a koncert przerywała mnóstwem anegdot. Wyznała, że ma 73 lata, jest zaręczona i "właśnie się rozkręca". – Kocham Wrocław chyba najbardziej ze wszystkich miast na świecie, ja się tu chyba przeprowadzę – uśmiechała się i wspomniała, że w Piwnicy Świdnickiej debiutowała w latach 60. I zarażała optymizmem. – Każde dziecko, powiedzmy 4-5 letni Krzyś, ma w sobie potencjał, potem idzie do szkoły i dowiaduje się, że nie jest zdolny, a w środku życia może złapać moment olśnienia i wrócić do siebie sprzed lat, żeby wykorzystać swój potencjał. Myśl przekłada się na słowo, słowo na czyn i nigdy nie jest za późno – mówiła. – Gram pięknie w tenisa, mam trzecie miejsce w Polsce (oczywiście w mojej kategorii wiekowej) – uśmiechnęła się. – Niedawno odkryłam w sobie talent literacki, napisałam książkę ("Wyśpiewam wam wszystko" – przyp. red.) i kończę drugą. Urszula Dudziak, nie tylko za swój fantastyczny głos i talent, dostała owacje na stojąco.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

-

I czemu to chodzi pod nazwą jazz? Grania jazzu trzeba się nauczyć a lansowanie kolegów za publiczną kasę to zwykłe ....

d
dr Lecter

Dno!!!!! Wyszedłem po 5 minutach, aby oszczędzić uszy na II cz. gdzie znakomicie zagrał Vijay Iyer ze swoim trio. Niestety większość ludzi już nie wróciła na Vijaya... Piotrowi Turkiewiczowi palma odwaliła, niech tworzy z Damasiewiczem takie knoty, ale za własne pieniądze.

s
słuchacz

W sobotę odbył się koncert w NFM,który był totalnym skandalem.Kakofonia dzwięków nic nie majaca wspólnego z jazzem,ludzie wychodzili z sali!Poziom zenujacy.Takie eksperymenty można tworzyc za własne pieniadze.Ten cyrk nie miał nic wspólnego ze sztuka.Mam wrazenie ,ze twórcy zadrwili ze słuchaczy wmawiajace im,że to dzieła.To wydarzenie na zenujacym poziomie,nudne,prowincjonalne jeszcze raz pokazujace jakim jesteśmy zasciankiem.Szkoda,że nie było władz miasta.Wyrzucone pieniadze.Zraziła się do kultury wrocławskiej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3