Stwórzmy rowerowe patrole do kontroli pieszych, którzy blokują ścieżki (LIST, FILM)

Marcin Zaremba
Udostępnij:
Nasz Czytelnik Marcin Zaremba proponuje, by straż miejska uruchomiła rowerowe patrole, których zadaniem będzie dyscyplinowanie pieszych, blokujących przejazd ścieżkami rowerowymi. Oto list otwarty, jaki wysłał w tej sprawie do komendanta straży miejskiej

Szanowny Panie Komendancie!
Piszę do Pana, aby przedstawić mój pomysł, który zarazem można traktować jako propozycję mającą na celu podwyższenie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców Wrocławia. Jestem osobą, która codziennie przez cały rok porusza się po mieście przeważnie rowerem.
Wybrałem ten środek komunikacji głównie dlatego, aby być niezależnym od środków komunikacji zbiorowej, a także aby nie być uczestnikiem korków i nie blokować miasta. Chcę tym samym odstąpić przestrzeń ulic osobom, które nie mają innej alternatywy na poruszanie się po mieście niż samochód. Sporadycznie podróżuję samochodem, częściej pieszo, znam zatem
przestrzeń miejską z różnych perspektyw: pieszego, kierowcy i rowerzysty.
Pewne aspekty poruszania się po mieście są dostrzegalne dopiero z perspektywy pieszego lub rowerzysty. Pewne problemy zza szyb samochodu po prostu nie istnieją lub są ciężko zauważalne. Jednym z takich problemów jest brak świadomości pieszych dotycząca niebezpieczeństwa jakie może płynąć z poruszania się po drogach dla rowerów oznaczonych znakiem C-13. Wielokrotnie znajdowałem się w sytuacjach groźnych, zarówno dla mnie jak i pieszego, w których to pieszy wtargnął nagle na drogę dla rowerów, wprost pod koła, lub też uparcie brnął przed siebie po drodze dla rowerów i nie zważał na
sygnały dźwiękowe moje lub innych rowerzystów.
Dlatego też wychodzę z propozycją utworzenia patroli rowerowych, które mogłyby przemieszczać się po głównych ciągach dróg rowerowych przecinających miasto, np. na ulicach: Legnickiej, Na Ostatnim Groszu, Klecińskiej, Grabiszyńskiej a w szczególności na Podwalu.
Podwale jest akurat przykładem najbardziej obfitego naruszania znaku C-13 i jednocześnie największym źródłem agresji ze strony pieszych spowodowanej próbami sygnalizowania im niewłaściwego zachowania.
Patrole rowerowe mają znacznie większą szanse dostrzeżenia także innych wykroczeń, w szczególności przechodzenie pieszych na czerwonym świetle lub w niedozwolonym miejscu jak i pokonywanie przez rowerzystów przejazdów na czerwonym świetle. Bynajmniej nie chciałbym w tym miejscu napiętnować pieszych i nie sugeruję masowego karania
mandatami, lecz bardziej zależy mi na funkcji edukacyjnej bądź informacyjnej.
Rowerów z roku na rok przybywa we Wrocławiu, lecz przyrost świadomości pieszych nie jest proporcjonalny. Jak pisałem na wstępie zależy mi głównie na poprawieniu bezpieczeństwa, głównie poprzez edukację, upominanie, informowanie, choć nie da się ukryć, że przychody do budżetu za każdego pieszego lub rowerzystę nie stosującego się do przepisów byłyby spore i szybko zrekompensowały by koszt związany z zakupem rowerów dla strażników. Propozycja patroli rowerowych nie jest
bynajmniej groteskowa. Wszak istnieją już patrole konne.
Wrocław reklamuje się jako miasto przyjazne rowerzystom, a samych rowerzystów wciąż przybywa, a zatem naturalnym następstwem tego powinny być wrocławskie patrole rowerowe.
Z wyrazami szacunku,
Marcin Zaremba

Wideo

Komentarze 212

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
v
"Czego się czepiasz, nie masz innych zmartwień?!"
v
v
No właśnie, a ja ci jako pieszy ustąpie gdy będzie taka potrzeba. No ale jak widać, część osób jest nieporadna.
o
ola
Zakazy i nakazy ,patrole itp nic nie pomogą jeżeli zarówno kierowcy ,rowerzyści i piesi nie uświadomią ,że należy WZAJEMNIE SIĘ SZANOWAĆ. Czy kierowca samochodu nigdy nie jest pieszym, a pieszy przecież też czasami jeżdzi na rowerze. A propose czy pomysłodawca nie szuka przypadkiem pracy w takim patrolu ,no nieżle to sobie wykoncypował. Wszystkim wrocławianom życzę szerokiej bezpiecznej i czystej : drogi,trasy rowerowej i chodnika .
c
codzien
tacy jak ty - bezrozumni, samolubni obywatele
c
codzien
... bo jak, rowerzysta jedzie po chodniku to jest be, ale jak pieszy lezie po ścieżce dla rowerów (jak to widać było na filmie) to już jest w porządku, tak?
Trochę więcej zrozumienia i szacunku wobec siebie. Nikt nie jest święta krową.
b
benek
Polecam zamówić wizytę u psychiatry bo stan zdrowia jest poważny i nie sądzę aby ci zdrowie psychiczne zrujnowali rowerzyści.
Dodatkowo coś nietęgo z rozumkiem bo chodzenie po ścieżce jest o tyle głupie ze obok biegnie zawsze chodnik. Jazda po chodniku byłaby głupia gdyby obok biegła ścieżka a tak nie jest.
trzeci problem jak masz to zachowanie równowagi.Powinieneś się zastanowić dlaczego ciebie zahaczają tak często a mnie nigdy.
Ja po prostu nie chodzę po chodniku jak pijany zataczając się i gwałtownie skręcając.
a
aa
w czym jest problem?? jestem rowerzystą i nie przeszkadza mi ze musze wyminac pieszego, zwłaszcza jak jest duzo miejsca.....
D
Dz
Tylko i wyłącznie wtedy, gdy na drodze jest wyznaczona ścieżka. Ale uwaga - zgodnie z przepisami musi to być ścieżka prowadząca w kierunku, w którym rowerzysta ma zamiar jechać, a przede wszystkim - ścieżka przeznaczona TYLKO dla rowerów (z pieszo-rowerowych nie ma obowiązku korzystania). Wtedy rowerzysty nie ma prawa być na chodniku. :)
D
Dz
Jak piesi blokują drogi dla rowerów (chyba podobają im się te rowerki wyalowane na asfalcie) to niby gdzie rowerzyści mają jeździć? Odp: gdzie się da...
z
zzzzzzzzzzzz
Jak cie spotkam poza ścieżką, to mam zrobić to samo??
v
v
Może ciężko w to uwierzyć ale wysiadałem kilka razy z tramwaju - i nie, niepotrzebuje DDWZT (drogi dla wysiadających z tramwaju). Z wyjściem ze sklepu też nie mam większych problemów.
b
b
Te patrole to raczej po to, żeby dyscyplinować rowerzystów, bo jeżdżą po chodnikach dla pieszych i jeszcze potrafią dzwonić dzwonkiem, żeby im ustapić. Chore.
w
waldemar
najgorsi są rowrzyści
P
Pioro
Wszedzie sa scieszki na rowery a tam gdzie nie ma to jakos wszyscy swobodnie razem na asfalcie umia sie poruszywac. Nie ma zadnych klutni. Dlaczego tak musi byc w Polsce? Czy to nasze kozennie Anarchistyczne?
N
Nostalgiczny
I jest to wierzchołek góry lodowej. Zaczęło się od folgowania najmłodszym (bezstresowe wychowanie, które do dzisiaj odbija się czkawką także tam, skąd przybyło), zero poszanowania dla starszych, przepisów, norm kulturalno-obyczajowych, do tego doszło codzienne zabieganie, wyścig szczurów, brak czasu itp. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać, co gorsza zachowania te przejęło pokolenie powojenne i coraz częściej przedwojenne (tu wygodnie zrzuca się na karb wieku: "Nie widzę, nie słyszę, nie rozumiem"), efekt jest taki jak na tym filmiku. Albo spotykasz się z brakiem reakcji i zdziwieniem albo z agresją albo olewactwem na zasadzie "Czego się czepiasz, nie masz innych zmartwień?!". Założę się, że 90% właścicieli czworonogów widocznych na ścieżkach rowerowych sprząta po swoich pupilach...
Dodaj ogłoszenie