18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Studenci zapłacą pięć razy więcej za poprawki! Protestują w ministerstwie

Weronika Skupin
Wrocław, pięciokrotna podwyżka opłat za poprawki na Uniwersytecie Wrocławskim
Wrocław, pięciokrotna podwyżka opłat za poprawki na Uniwersytecie Wrocławskim fot. Michał Pawlik
Podwyżki za kursy poprawkowe na Uniwersytecie Wrocławskim zbulwersowały studentów. Samorząd napisał w tej sprawie do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, do minister Barbary Kudryckiej z prośbą o podjęcie interwencji. Żacy twierdzą, że władze uczelni nie odpowiedziały przez ponad miesiąc na pismo złożone przez Samorząd Studentów Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii UWr i nie odniosły się do postulatów zgłaszanych przez studentów. – Gra na zwłokę, którą obserwujemy ze strony władz rektorskich działa na niekorzyść studentów - zmuszonych wnieść zawyżone opłaty do 15 października – mówi Karol Przywara, Przewodniczący Zarządu Uczelnianego Samorządu Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego.

Szczegółowe wyliczenia kosztów podwyżki nie zostały studentom podane. Wiadomo jedynie że dotychczasowe 155 zł opłaty za kurs ma się zamienić na kilkanaście złotych za godzinę powtarzanych zajęć. O ile drożej konkretnie zapłacą studenci - to wymaga dokładnego policzenia. Według ich szacunków za poprawki mogą zapłacić około 1500 zł, jeśli zaliczają ponownie jeden przedmiot (ćwiczenia + wykład). W przypadku samego wykładu i samych ćwiczeń, będzie to 750 złotych - a to oznacza pięć razy więcej niż dotychczasowe 155 złotych.

– Nie odniesiono się także do konieczności zapłaty nowych stawek przez studentów, którzy prawo do ponownego zaliczenia przedmiotu nabyli w poprzednich latach - dzisiaj za powtarzanie przedmiotu po nowych stawkach muszą płacić także studenci, którzy nie zaliczyli danego kursu w semestrze zimowym roku akademickiego 2012/2013. W świetle tych wydarzeń oraz deklaracji Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, że "studenci na odpowiedź jeszcze poczekają", Samorząd Studentów podejmie wszelkie kroki aby skutecznie rozwiązać ten problem z korzyścią dla studentów – mówi Karol Przywara.

Oto cały list samorządu studenckiego:

Wrocław, dn. 16.09.2013r.
Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego
Prof. Dr hab. Marek Bojarski
Zarząd Uczelniany Samorządu Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego podtrzymuje swoje stanowisko wyrażone na spotkaniu Przewodniczącego Zarządu z Prorektorem ds. nauczania, prof. dr hab. Karolem Kiczką, o całkowitym wsparciu dla protestu studenckiego koordynowanego przez Wydziałową Radę Samorządu Studentów WPAiE. Wspomniana Wydziałowa Rada posiada wszelkie pełnomocnictwa do kierowania akcją protestacyjną - w składzie Zarządu Uczelnianego SS UWr jest dwóch przedstawicieli WPAiE - w tym Arkadiusz Krzemiński, pełniący funkcję Wiceprzewodniczącego Zarządu.
W opinii Zarządu Uczelnianego, sprawa wprowadzenia podwyżek opłat za powtarzanie przedmiotów na Uniwersytecie Wrocławskim bez przeprowadzenia rzetelnej, otwartej debaty ( przedstawienia szczegółowych kalkulacji), bardzo poważnie nadwątliła współpracę na linii Samorząd Studentów - władze rektorskie. Tylko rzeczowe pochylenie się nad tym problemem i uwzględnienie postulatów studenckich może przywrócić utracone zaufanie.
Zarząd Uczelniany po zapoznaniu się z oczekiwaną odpowiedzią Jego Magnificencji Rektora podejmie decyzję o dalszych krokach. W przypadku negatywnej odpowiedzi na postulaty studenckie, podejmiemy wszelkie środki prowadzące do uchylenia przedmiotowego Zarządzenia Rektora.
Uzupełniając wiadomości, Zarząd Uczelniany informuje o rezygnacji Kol. Piotra Koszarka z zasiadania w Komisji dydaktycznej Senatu UWr.
Zarząd Uczelniany
Samorządu Studentów
Uniwersytetu Wrocławskiego

Wideo

Komentarze 86

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kinga

dg to pewnie studia zna tylko z uniwersyteckich folderków reklamowych.

e
emerytowany pracownik UWr

Podpowiem władzom uczelni i panu rzecznikowi, że uczelnia mogłaby znacznie więcej zarobić pieniędzy, gdyby, zgodnie z regulaminem, ściągała całe stypendium doktoranckie od doktorantów, którzy się nie obronią. Mniej więcej połowa (a na niektórych wydziałach nawet więcej) doktorantów kończy studia doktoranckie, po czym znika bez śladu nie oddając pracy magisterskiej, żyjąc sobie przez 4 lata na garnuszku uczelni i pozorując pracę naukową. Zgodnie z regulaminem, w takiej sytuacji doktorant może zostać pociągnięty do zwrotu całego stypendium doktoranckiego z 4 lat, jednak nikt nigdy nie słyszał o takim przypadku, przynajmniej w UWr. Uczelnia robi co może, żeby wydębić ile tylko się da od jednych, żeby przepuścić pieniądze na coś innego - dostatnie życie klasy próżniaczej. Gdyby do tego jeszcze dodać olbrzymi przerost zatrudnienia w administracji, pozatrudnianej przy tym zwykle według zasady pokrewieństwa a nie kompetencji, czy całą masę adiunktów, którzy nie zrobili habilitacji albo pozatrudnianych ludzi, którzy w zasadzie nic nie robią na uczelni i tylko bimbają przez całe lata, to już mamy wyjaśnienie fatalnych finansów uczelni. Panie rektorze! Droga do uzdrowienia finansów na uniwersytecie wiedzie poprzez racjonalną gospodarkę wewnątrz uczelni i odchudzenie kadr, a nie przez sięgnięcie do kieszeni studentów (choć to drugie jest najłatwiejsze).

o
obserwator

Zrozum wreszcie, że wpadki w rodzaju niezdanych egzaminów wcale nie świadczą, czy ktoś osiągnie sukces w życiu, czy nie. Znam wielu, którzy mieli poprawki a osiągnęli z pewnością dużo więcej niż ty. Więc nie rozumiem, dlaczego tak się chwalisz swoimi pseudo osiągnięciami w czasie studiów. Nauczyłaś się jedynie uczyć i tyle. Pachniesz mi tu straszną megalomanią osoby, która cieszy się, że nie miała żadnej poprawki na jakimś dziadowskim kierunku (to akurat żadna sztuka) i pewnie myśli, że złapała Pana Boga za nogi. Śmiechu warte... Jak mało ty dziewczyno wiesz o życiu. Poza tym te większe opłaty wcale nie podniosą poziomu studiów, tylko mają za cel wydębienie większej kasy od studentów. Na podniesienie poziomu studiów jest wiele innych, lepszych sposobów, łącznie z lepszą selekcją kandydatów. Gdyby uczelni na tym zależało, już dawno by to zrobiła. Natomiast wyciąganie kasy z kieszeni studentów jakoś dziwnie koreluje z coraz gorszymi finansami uczelni publicznych związanych z niżem demograficznym. Ale żeby pojąć te zależności, pewnie nie jest możliwe to dla twojego kurzego móżdżku. Więc przestań pisać rozwlekłe i nic nie wnoszące wypracowania (nie jesteśmy na studiach) i trochę pomyśl. O ile potrafisz.

s
ssd

Nie trudno być lepszym od ciebie. On (być może) będzie chamem, ty nim już jesteś.

a
aks

forumowy hejterze

a
absolwent

Bardzo dobrze, niech żacy wezmą się do nauki i tyle. A nie przed sesja chleją i bawią się na juwenaliach a potem płaczą bo egzaminy nie zaliczone. Przynajmniej nie będą studiować po parę lat lub zaliczać zajęć z pierwszego roku będąc na trzecim!!
Swoja drogą, takie wysokie opłaty za powtarzanie zajęć już parę lat temu były wprowadzone na pewnej wrocławskiej uczelni.

a
a

o to chodzi?

S
Studentka

To nie ja zaczęłam wycieczki personalne. Nie piszę tutaj, żeby się chwalić. Piszę, ponieważ mam do przekazania fakt, że nie ma co narzekać na cenę kursów powtórkowych, tylko należy się wziąć do nauki, jeśli ktoś nie jest wystarczająco zdolny, żeby bez nauki choćby zaliczyć dowolny przedmiot.
A odnośnie Pańskich zarzutów co do mojej osoby to wiem o rynku pracy całkiem sporo, a kierunek wybrałam pod kątem moich zainteresowań oraz sprawdzając liczbę dostępnych ofert pracy z tej dziedziny. Cieszę się, że ma Pan wielu znajomych, którzy dużo osiągnęli. Ja też znam wiele osób, z lepszymi bądź gorszymi średnimi, którzy odnoszą w życiu różne sukcesy, czyż to nie świetnie? Tylko jakoś żadna z tych osób nie zaliczyła w swojej karierze studenckiej ani jednej wpadki w postaci oblanego kursu. Dlaczego? Ponieważ poziom nauczania na politechnice jest obecnie tak drastycznie niski, że osoba przeciętna zaliczy wszystkie przedmioty, wkładając w naukę naprawdę odrobinę wysiłku. Mówię to, nie na przykładzie mojej osoby, tylko na podstawie obserwacji pozostałych studentów, którzy zaliczali niektóre przedmioty, mimo że nie mieli zielonego pojęcia o danej dziedzinie.
Ja rozumiem, że jak ktoś sobie dobrze radzi w życiu to trzeba go zgnoić i wyrównać do szeregu, ale argument, że nie znajdę pracy po studiach, mimo że już ją mam, jakoś do mnie nie przemawia. Tak w ogóle to całkiem ciekawe, jak niektórzy lubią dopowiadać sobie historię innych, wmawiając im przy tym, że są kimś innym niż są. Tak się dzieje oczywiście zawsze, kiedy brakuje im merytorycznych argumentów, dotyczących prawdziwego tematu dyskusji ale to już zupełnie inna sprawa.

b
buhaha

Różnica między nimi a tobą jest tylko taka że ty będziesz chamem po studiach. A co do tej frustracji to też bym nie przesadzał - praca na umowie śmieciowej to nie jest coś czego będą ci powszechnie zazdrościć.

J
Janusz

Studia są różne - pewnie wybrałaś sobie jakiś łatwy kierunek i zadowolona, że miała wysoką średnią, stypendium naukowe itp. Na polibudzie gdybyś chciała studiować porządnie, to by ci nie wystarczyło czasu na pracę. Zobaczymy, jaki będzie twój los po studiach, bo może na sprzątaczce rozpoczęłaś karierę zawodową i na niej ją zakończysz. Jak ktoś chce mieć dobry zawód, to niestety musi zainwestować trochę w studia czy tego chce, czy nie chce, a nie robić wszystko na pół gwizdka. Miałem też koleżanki, które miały stypendia naukowe na jakiejś socjologii czy kulturoznawstwie, nawet studiowały po dwa kierunki jednocześnie i szczyciły się, ile to one nie osiągnęły w życiu, bo myślały, że jak tylko skończą studia, to pracodawcy będą się zabijać, żeby je zatrudnić. I gorzko się rozczarowały. Tak więc więcej pokory paniusiu, jesteś jeszcze studentką, więc nic nie wiesz o świecie i rynku pracy, a jak ci się wydaje, ze osiągnęłaś szczyt możliwości, to powiem ci, że na twoje miejsce znalazłbym przynajmniej kilkanaście osób, które dużo więcej osiągnęły niż ty, pomimo niższej średniej.

T
Tomek

Czytelnicy "Gazety Wrocławskiej" to w większości tzw. prosty lud, który nigdy w życiu studiów na oczy nie widział. Innymi słowy, "Gazeta Wrocławska" to gazeta dla plebsu. Nic dziwnego, że plują jadem pod każdym artykułem, ilekroć pojawi się temat o studentach. Rozpiera ich frustracja i zawiść, że inni będą mieć lepiej niż oni. Ten prymitywny spam trzeba po prostu przewijać i nawet go nie czytać, bo nie warto, można co najwyżej minusować z góry na dół jak leci.

l
lech

To nie system jest winny upadku poziomu studiów, tylko zaniżanie wymagań przez uczelnie. Politycy akurat do tego nic nie mają, to uczelnie idą najniższym wysiłkiem.

w
wykładowca

Nie wiesz - nie pisz. Chyba że sam bardzo chciałbyś pokazać wszystkim, że jesteś osłem.

a
antek

To nie studenci chcą zaniżyć poziom studiowania, tylko uczelnie jak najwięcej wyciągnąć kasy. Poziom studiów się nie polepszy w ten sposób, zapewniam cię.

a
absolwent 87

Prawo nie działa wstecz. Powinieneś to wiedzieć jako absolwent studiów, chyba że dyplom kupiłeś na ruskim bazarze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3