Studenci Uniwersytetu: mamy dość nudy i rutyny

    Studenci Uniwersytetu: mamy dość nudy i rutyny

    Weronika Skupin

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Studenci spotkali się wczoraj na debacie z władzami Instytutu Stosunków Międzynarodowych

    Studenci spotkali się wczoraj na debacie z władzami Instytutu Stosunków Międzynarodowych ©Paweł Relikowski

    - 90 procent studentów nie wie, czego się mogą spodziewać na studiach i później, na rynku pracy. Chcemy to zmienić, poprawić na uczelni to, co można - mówi Tomasz Błoński, student piątego roku stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Wrocławskim. Młodzi chcą zmienić organizację i program swoich studiów. Dlatego wczoraj zaprosili do rozmów pracowników instytutu z dyrektorem, prof. Zdzisławem Winnickim na czele.
    Studenci spotkali się wczoraj na debacie z władzami Instytutu Stosunków Międzynarodowych

    Studenci spotkali się wczoraj na debacie z władzami Instytutu Stosunków Międzynarodowych ©Paweł Relikowski

    Żakom nie podoba się m.in., że prowadzący nie mogą wykładać przedmiotów ze swoich specjalizacji, muszą trzymać się sztywnych programów i w rezultacie zajęcia są nudne. Studenci forsują więc możliwość decydowania o indywidualnych ścieżkach specjalizacji.

    Studenci chcą też uczyć się doboru źródeł, bibliografii i analizy problemów badawczych, której nikt nie wykłada na Uniwersytecie. Proponują też pracę pisemną zamiast egzaminu licencjackiego.
    - Wiemy, że niektóre zagadnienia, np. informatyzacja Uniwersytetu, wychodzą poza kompetencje Instytutu Studiów Międzynarodowych. Chcemy jednak najpierw rozmawiać o tym, co można zmienić tutaj. Jakikolwiek spełniony postulat będzie nas cieszył - mówił przed wczorajszą debatą Tomasz Błoński.

    Udało się chyba dojść do wstępnego porozumienia. - Mam pozytywne wrażenia, ale więcej dziś nie powiem - ucina prof. Winnicki.

    - Ustaliliśmy z władzami instytutu, że niektóre kwestie są dla nas wspólne i będziemy je poruszać na forum Uniwersytetu. Będą też następne debaty - mówi Marta Górska, studentka czwartego roku na ISM.

    - Jest szansa, że dzięki naszej interwencji adiunkci będą mogli prowadzić seminaria.
    Niektóre punkty są sporne, np. ten o wprowadzeniu pracy licencjackiej. - Jestem za egzaminami - mówi Magdalena Pelczarska, studentka dwóch kierunków. - Praca licencjacka nic nie wnosi, a do magisterki przygotowują seminaria.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (34)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mysl wczesniej

    ctr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 31

    Dzis student wie z gory czego go beda uczyc. Kazdy wyklad ma swoj syllabus, spis tresci, ktory mozna latwo znalezc. Jesli komus nie podoba sie program na jednym Uniwersytecie moze isc na inny, moze...rozwiń całość

    Dzis student wie z gory czego go beda uczyc. Kazdy wyklad ma swoj syllabus, spis tresci, ktory mozna latwo znalezc. Jesli komus nie podoba sie program na jednym Uniwersytecie moze isc na inny, moze tez np. na jakis rok wyjechac na studia za granice, chocby w ramach Erazmusa. Domaganie sie doraznej zmiany programow bo jest nas za duzo by znalezc prace jest przykladem zalosnego myslenia. O tym trzeba pomyslec duzo wczesniej...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No i właśnie dlatego domagają się zmian

    absolwent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 24

    bo wiedzą, jak wygląda edukacja na Zachodzie. Czasy, gdy student grzecznie kuł i o nic sie nie pytał, juz minęły. To akademicy tkwią jeszcze w poprzedniej epoce.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @ IP 159.205.113.xxx

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 28

    Przestań już gościu trollować pod różnymi nickami (IP 159.205.113.xxx). Sam jesteś matoł, na dodatek chamidło do n-tej potegi.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Te wasze "manipulacje" są tak prymitywne jak język, którego używacie.

    IP 159.205.113.xxx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 23

    Wstyd mi, że ludzie o takiej mentalności studiują, albo są magistrami, choć rozumiem, że to nie do końca ich wina. Ich, czyli obecnych dwudziestolatków. Po prostu tak zostali wychowani przez...rozwiń całość

    Wstyd mi, że ludzie o takiej mentalności studiują, albo są magistrami, choć rozumiem, że to nie do końca ich wina. Ich, czyli obecnych dwudziestolatków. Po prostu tak zostali wychowani przez rodziców czytających "opiniotwórczą" prasę i pracujących dziennie po 14 godzin, przez teksty i "przesłania" hip-hopowe, czy rockowe, przez amerykańskie filmy i seriale, reklamy, supermarkety, demotywatory, facebooki, pornografię, fast-foody, modę na "luzactwo" i knajpiane napoje piwopodobne. "Byt kształtuje świadomość".zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Słuchaj trollu

    absolwent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 64 / 29

    Przynajmniej są dużo uczciwsi niż ty tu na forum, żałosna, oszukańcza gnido.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    odp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 22

    "Czytam, ze , tak bedzie, jesli sie do tej pracy wlasnie z takim nastawieniem podchodzi. Student nie umie sobie jeszcze wyobrazic co rzeczywiscie bedzie mu potrzebne w zawodowej karierze, nie za...rozwiń całość

    "Czytam, ze , tak bedzie, jesli sie do tej pracy wlasnie z takim nastawieniem podchodzi. Student nie umie sobie jeszcze wyobrazic co rzeczywiscie bedzie mu potrzebne w zawodowej karierze, nie za miesiac, ale moze za rok. Uniwersytet to nie szkola zawodowa, a tzw. humanisci powinni to rozumieć."
    Spór był na temat czy powinny być egzaminy licencjackie czy prace. Niestety nie ma całej wypowiedzi i to są wyrwane słowa z kontekstu.
    Inicjatywa Paragrafu Czwartego w swoim programie zaznaczyła, że trzeba zmienić egzaminy na pracę. Nie wszyscy się z tym zgodzili. Egzamin licencjacki jest konkretniejszy, bo sprawdza wiedzę z 3 lat, a natomiast praca licencjacka to praca wtórna,tematyka przeważnie wybierana przez promotora. Student musi tylko poszukać literaturę i ciekawie przedstawić. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "musi tylko.."

    byf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 38 / 20

    A kto powiedzial, ze "musi tylko..."? To wlasnie pokazuje ten sposob myslenia, nauczcie mnie od tej strony do innej, tyle mam umiec. Zacznijcie wreszcie myslec o studiach jak o czyms waznym dla...rozwiń całość

    A kto powiedzial, ze "musi tylko..."? To wlasnie pokazuje ten sposob myslenia, nauczcie mnie od tej strony do innej, tyle mam umiec. Zacznijcie wreszcie myslec o studiach jak o czyms waznym dla pokazania siebie jak najlepiej, a nie jedynie by powielic innych. O poziomie studiow decyduja tez sami studenci, doswiadczeni wykladowcy wiedza, ze sa lata gorsze i lepsze. Te lepsze sa tez dlatego, ze miedzy studentami wytwarza sie cos w rodzaju zyczliwej rywalizacji. Wtedy mozna zrobic wiecej niz "tylko poszukac..."zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odp

    odp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 22

    Nie wszyscy tak podchodzą do studiów. Należę do osób, które wyciągają więcej ze studiów działając w kole naukowym oraz współpracując z ośrodkami naukowymi. Jak także dbam o naukę języków obcych....rozwiń całość

    Nie wszyscy tak podchodzą do studiów. Należę do osób, które wyciągają więcej ze studiów działając w kole naukowym oraz współpracując z ośrodkami naukowymi. Jak także dbam o naukę języków obcych.

    Twierdzę jednak, że egzamin licencjacki jest lepszą formą ukończenia I stopnia st. wyższych. Dlaczego? Sprawdza wiedzę w danej tematyce. Bez danej wiedzy nie można świadomie wyciągać wnioski i tworzyć. Egzaminy także weryfikują ile dany student zdobył wiedzy i jeśli mu się nie powiedzie to znaczy, że nie powinien isc na II stopień albo się douczyć i spróbować ponownie. Po tym sprawdzeniu można zagłębić się w materię i poszukiwać.
    Natomiast prace licencjackie przybrały formę łatwiejszego zdobycia "papierka" i przepchania na mgr. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zamknijmy Uniwersytet, otwórzmy Disnayland

    MK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 25

    I dostarczajmy bodźców studentom, dla których forma zajęć uniwersyteckich jest niemożliwa do przyswojenia. To po pierwsze.
    I po drugie. Na zajęciach prowadzący nie mówią, co im w duszy gra, ale...rozwiń całość

    I dostarczajmy bodźców studentom, dla których forma zajęć uniwersyteckich jest niemożliwa do przyswojenia. To po pierwsze.
    I po drugie. Na zajęciach prowadzący nie mówią, co im w duszy gra, ale przekazują podstawy wiedzy w danej dyscyplinie. Po ich opanowaniu można iść dalej, jeśli jest się utalentowanym i pracowitym nawet samemu. Niektóre głosy dowodzą całkowitego niezrozumienia sytuacji, że bez tabliczki mnożenia nie moża być matematykiem.
    Po trzecie. Uniwersytet nie jest szkołą przyzakładową żadnej korporacji. Trzeba powiedzieć sobie otwarcie, że nauk humanistycznych nie da się pragmatycznie uzasadnić. Nie ma też uzasadnienia merkantylnego dla tolerowania wysiadywania dyplomów, zamiast kształcenia. Jakie zajęcia są najnudniejsze? Te, do których studenci są kompletnie nieprzygotowani, jeśli nie zrozumieją, że oni również ponoszą odpowiedzialność za to jak przebiegają zajęcia, nic sie nie da zrobić. Nudzą się ludzie bezmyślni. Lepiej nie iść tą drogą.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sa wyzsze szkoly zawodowe

    byf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 42 / 23

    Studenci nie mysla powaznie juz w liceach o swoich studiach. Maja pretensje, ze wybierajac latwy kierunek nie znajda potem dobrze platnej pracy. Do tego dochodzi zwykle lenistwo, skoro w...rozwiń całość

    Studenci nie mysla powaznie juz w liceach o swoich studiach. Maja pretensje, ze wybierajac latwy kierunek nie znajda potem dobrze platnej pracy. Do tego dochodzi zwykle lenistwo, skoro w regulaminie napisano, ze wyklady nie sa obowiazkowe to nie przychodzi. Zapominaja tez, ze zyja w kraju, ktory zajmuje 5 miejsce, ale od konca, w UE. Nie nalezy sobie wyobrazac, ze zaraz po studiach musi byc wszystko. Czytam, ze "praca licencjacka nic nie wnosi", tak bedzie, jesli sie do tej pracy wlasnie z takim nastawieniem podchodzi. Student nie umie sobie jeszcze wyobrazic co rzeczywiscie bedzie mu potrzebne w zawodowej karierze, nie za miesiac, ale moze za rok. Uniwersytet to nie szkola zawodowa, a tzw. humanisci powinni to rozumiec. Czego jednak oczekiwac gdy ktorys z dyskutantow napisal "mondry profesor"....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Zajęcia są nudne"! Chleba i Igrzysk!

    panem et circenses (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 61 / 39

    Studenci wiedzą lepiej niż wykładowcy jaki powinien być program studiów i mają czelność jeszcze o tym mówić publicznie - w gazetach.
    I jeszcze pada argument, że zajęcia są nudne - może i argument...rozwiń całość

    Studenci wiedzą lepiej niż wykładowcy jaki powinien być program studiów i mają czelność jeszcze o tym mówić publicznie - w gazetach.
    I jeszcze pada argument, że zajęcia są nudne - może i argument sam w sobie jest dobry, ale najwyżej w ustach ucznia podstawówki.
    Wyobraźmy sobie, że studenci medycyny publicznie domagają się zmiany programu studiów, bo np. uczenie się o strukturze układu nerwowego jest nudne. Wyobraźmy sobie, że studenci politechniki - przyszli programiści piszący oprogramowanie dla banków, gdzie trzymamy pieniądze, konstruktorzy samolotów, mostów, budynków, elektrowni atomowych też uznają, że ma nie być nudno na studiach i trzeba zmienić program.
    Chleba i Igrzysk!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Trzeba iść z duchem czasu

    magister (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 43 / 25

    Co nie zmienia faktu, że programy studiów są często nieżyciowe i nijak związane z lokalnym (nawet krajowym) rynkiem pracy. Nie mówię tu o informatyce, bo akurat na tę branżę jest popyt, a ludzie,...rozwiń całość

    Co nie zmienia faktu, że programy studiów są często nieżyciowe i nijak związane z lokalnym (nawet krajowym) rynkiem pracy. Nie mówię tu o informatyce, bo akurat na tę branżę jest popyt, a ludzie, którzy tam uczą, zazwyczaj też pracują w firmach. Ale rożne kierunki ścisłe, szeroko rozumiane nauki przyrodnicze generują co roku sporo magistrów, których kwalifikacje nie pasują do oczekiwań pracodawców - o ile tacy w ogóle istnieją...
    Prawda jest taka, że uczelnia powinna śledzić rynek pracy, rozwój regionu. A obecnie jest tak, że rada wydziału zatwierdza jakiś program studiów i przez kilkanaście lat tłuką to samo. Nie pomoże tu żadna reforma edukacji, dopóki piaskowe dziadki w radach wydziału i senatach nie zrozumieją, że są tam głównie po to, żeby wykształcić ludzi, którzy znajdą dobrą pracę i będą pracować na ich emeryturę. Tego chyba nie rozumieją i kurczowo trzymają się stołków, torpedując co lepsze i bardziej innowacyjne pomyły.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uczelnie nie mogą być fabrykami intelektualnych niewolników i karierowiczów

    panem et circenses (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 32

    Pracodawcy (obecnie głównie zagraniczne korporacje) jeśli chcą sobie wytresować tanią siłę roboczą, niech organizują szkolenia we własnym zakresie.
    Zresztą jakie reformy i innowacje? Powinno się...rozwiń całość

    Pracodawcy (obecnie głównie zagraniczne korporacje) jeśli chcą sobie wytresować tanią siłę roboczą, niech organizują szkolenia we własnym zakresie.
    Zresztą jakie reformy i innowacje? Powinno się wrócić do matury sprzed 1939 roku - po takiej maturze ludzie (ci, którzy by zdali) byliby przygotowani mentalnie do studiowania.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najperw zrozum, potem pisz

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32 / 20

    Ty chyba nie wiesz, o czym piszesz, człowieku. Studenci nie domagają się zmian w kwestiach merytorycznych, tylko formalnych. Jak nie odróżniasz jednego od drugiego, to pewnie dlatego, że masz...rozwiń całość

    Ty chyba nie wiesz, o czym piszesz, człowieku. Studenci nie domagają się zmian w kwestiach merytorycznych, tylko formalnych. Jak nie odróżniasz jednego od drugiego, to pewnie dlatego, że masz właśnie maturę sprzed 1939 r., a studiów żadnych. Wróć lepiej do XIX w. - do kucia na pamięć i bicia rózgą po łapkach za niezapamiętanie czegoś, bo na dzisiejszych studiach raczej byś sobie nie poradził, matole.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeśli chodzi o kwestie formalne, wpis gościa 16.12.11, 00:59:01

    panem et circenses (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 80 / 23

    jest smutnym przykładem plebeizacji społeczeństwa - jeszcze nie tak dawno temu student, czy nawet kandydat na studenta nie pozwoliłby sobie na taką formę wypowiedzi w dyskusji.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może popatrz na siebie

    Magda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 21

    Przeczytaj lepiej swoje wpisy - to są dopiero smutne przykłady plebeizacji społeczeństwa. Szczególnie te personalne inwektywy w odpowiedzi na czyjeś argumenty. Poprzednik miał rację, że nie...rozwiń całość

    Przeczytaj lepiej swoje wpisy - to są dopiero smutne przykłady plebeizacji społeczeństwa. Szczególnie te personalne inwektywy w odpowiedzi na czyjeś argumenty. Poprzednik miał rację, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Poza tym zwyczajnie piszesz bzdury, a o dydaktyce nie masz zielonego pojęcia. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pzykład argumentu spółczesnego studenta:

    panem et circenses (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 26

    "bo na dzisiejszych studiach raczej byś sobie nie poradził, matole".

    Gratuluję Uniwersytetowi Wrocławskiemu poziomu kultury i inteligencji studentów. Dzisiejsi studenci są tacy... życiowi.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    * współczesnego studenta

    panem et circenses (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 33


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przykład głupoty dawnego absolwenta

    marcel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 31

    A skąd ty wiesz, że to był student? Gdzieś się przedstawił? Chyba nie. A to oznacza, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i dopowiadasz sobie rzeczy niezgodnie z prawdą. Czyli napisał prawdę -...rozwiń całość

    A skąd ty wiesz, że to był student? Gdzieś się przedstawił? Chyba nie. A to oznacza, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i dopowiadasz sobie rzeczy niezgodnie z prawdą. Czyli napisał prawdę - jesteś matołem.

    Gratuluję Uniwersytetowi Wrocławskiemu poziomu kultury i inteligencji dawnych absolwentów. Nie tylko nieżyciowi, ale zwyczajnie chamscy i głupi. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przykład głupoty marcela

    pan em (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 30 / 24

    A skąd ty wiesz, że to był dawny absolwent? Gdzieś się przedstawił? Chyba nie. A to oznacza, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i dopowiadasz sobie rzeczy niezgodnie z prawdą. Czyli (...) -...rozwiń całość

    A skąd ty wiesz, że to był dawny absolwent? Gdzieś się przedstawił? Chyba nie. A to oznacza, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i dopowiadasz sobie rzeczy niezgodnie z prawdą. Czyli (...) - jesteś matołem.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @ IP 159.205.113.xxx

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 24

    Przestań już gościu trollować pod różnymi nickami (IP 159.205.113.xxx). Sam jesteś matoł, na dodatek chamidło do n-tej potegi.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dupa

    ???? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 34

    studia z założenia są nudne, więc o co Wam chodzi?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo studenci!

    absolwent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 24

    Konia z rzędem temu, kto znajdzie stronę internetową jakiegokolwiek instytutu w UWr z forum, na którym wspólnie dyskutują studenci i wykładowcy. Tak wygląda dialog i demokracja na Uniwersytecie...rozwiń całość

    Konia z rzędem temu, kto znajdzie stronę internetową jakiegokolwiek instytutu w UWr z forum, na którym wspólnie dyskutują studenci i wykładowcy. Tak wygląda dialog i demokracja na Uniwersytecie Wrocławskim. Tak wygląda uczenie studentów umiejętności merytorycznej dyskusji.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    δημοκρατία - tak wygląda(ła) prawdziwa demokracja:

    Zenobiusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 33

    "W wieku 18-20 lat każdy obywatel, przechodził dwustopniowe szkolenie obywatelskie. Szkolenie to było obowiązkiem, ale i warunkiem uzyskania praw do uczestnictwa w obradach zgromadzenia. Przed...rozwiń całość

    "W wieku 18-20 lat każdy obywatel, przechodził dwustopniowe szkolenie obywatelskie. Szkolenie to było obowiązkiem, ale i warunkiem uzyskania praw do uczestnictwa w obradach zgromadzenia. Przed uzyskaniem takich praw uczestnictwo w zgromadzeniach było zakazane". (Wikipedia)

    Może więc niech studenci najpierw ukończą swoje szkolenia, zanim zaczną radzić swoim profesorom jak mają uczyć, a jak nie uczyć. Zresztą studiowanie nie polega na byciu nauczanym.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie demokracja, to totalitaryzm

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 59 / 21

    Studiowanie polega na dialogu, a nie biernym przyswajaniu, co mondry pan profesor powiedział. Choćby po to, żeby wykształcic ludzi myślących, a nie takich przygłupów jak ty, co to mają dyplomy, a...rozwiń całość

    Studiowanie polega na dialogu, a nie biernym przyswajaniu, co mondry pan profesor powiedział. Choćby po to, żeby wykształcic ludzi myślących, a nie takich przygłupów jak ty, co to mają dyplomy, a nie są w stanie zrozumieć podstawowych rzeczy z codziennego życia. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Autorowi powyższego wpisu rzeczywiście przydałaby się umiejętność dialogu.

    Zenobiusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 33 / 29

    Autor powyższego wpisu faktycznie musi jeśli nie nadrobić spore zaległości, to zacząć naukę w tej materii od podstaw. Patrząc na styl prowadzonego przez tego człowieka "dialogu" na tym forum, aż...rozwiń całość

    Autor powyższego wpisu faktycznie musi jeśli nie nadrobić spore zaległości, to zacząć naukę w tej materii od podstaw. Patrząc na styl prowadzonego przez tego człowieka "dialogu" na tym forum, aż strach pomyśleć jak w wydaniu tego forumowicza mogłaby wyglądać dyskusja akademicka.

    Każdy student składa ślubowanie, w którym zobowiązuje się dbać o dobre imię Uniwersytetu i godność studenta. Regulamin studiów przewiduje dyscyplinarne skreślenie z listy studentów. Serdecznie zachęcam Władze Uczelni do korzystania z tego prawa wobec studentów przynoszących wstyd Uniwersytetowi.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O umiejętności dialogu

    Magda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 20

    Ja myślę, że to jednak tobie przydałaby się umiejętność dialogu, skoro jedyna odpowiedź, na którą cię stać, to personalne wycieczki pod czyims adresem. Co do ślubowania, to jest to klasyczny...rozwiń całość

    Ja myślę, że to jednak tobie przydałaby się umiejętność dialogu, skoro jedyna odpowiedź, na którą cię stać, to personalne wycieczki pod czyims adresem. Co do ślubowania, to jest to klasyczny przykład wymuszania obietnic, w które nikt chyba nie wierzy. Na dodatek niezgodnych z prawdą, bo "dobre imię" to uniwersytet może i miał, ale przed wojną. Fakt, że popierasz takie praktyki, świadczy, że poprzednik ma rację - bliżej ci do totalitarysty niż demokraty.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Personalne wycieczki były we wpisie gościa

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 19


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie personalne wycieczki,

    marcel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 37 / 25

    to sama prawda. Głupotę należy nazywać po imieniu.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PS

    marcel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 25

    Poza tym dlaczego trollujesz pod różnymi nickami (panem et circenses, gość, etc.)?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomysły

    prof (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 30

    To ja proponuję, żeby studenci w ogóle robili tylko to, co chcą. I żeby każdy studiował indywidualnie. Tak, jak w Cambridge. Tylko tam prowadzący jak ma 5 studentów, to jest bardzo obciążony.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mam lepszy pomysł

    student (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 25

    To ja proponuje żebyście wzięli sie w końcu za porządną uczciwa pracę ,zamiast odwalania chałtur w róznych szkółkach,na kilku etatach. Pomyśl pacanie jeden zanim cokolwiek napiszesz ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    praca licencjacka

    doc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 30

    Praca licencjacka to najczęściej przepisanie z internetu, więc oszustwo.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mów za siebie

    mgr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 30

    Może twoja taka była (i nie tylko licencjacka), marcowy docencie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo