Strefa ekonomiczna – Twoje miejsce do prowadzenia biznesu

Mateusz Różański
Świetnie skomunikowane tereny inwestycyjne, hale przemysłowe do wynajęcia i najlepsze kadry – tym Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna kusi inwestorów.
Świetnie skomunikowane tereny inwestycyjne, hale przemysłowe do wynajęcia i najlepsze kadry – tym Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna kusi inwestorów.
Udostępnij:
Rozmowa z Rafałem Jurkowlańcem, prezesem Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna zainaugurowała w tym roku dwa duże projekty gospodarcze dotyczące terenów inwestycyjnych wzdłuż dróg ekspresowych S3 i S5. Czy te trasy to rzeczywiście drogi wielkich możliwości i kierunki dobrych inwestycji, jak je Państwo nazwali?

Zdecydowanie tak. Nowo budowane trasy S3 i S5 zmienią komunikacyjny charakter Dolnego Śląska. Ich powstanie będzie oznaczało lepszą dostępność komunikacyjną regionu, komfort podróżowania i nowe szanse – zarówno dla mieszkańców gmin położonych wzdłuż dróg, jak i przedsiębiorców chcących rozwijać tutaj swój biznes. Nie chcemy biernie czekać na powstanie tych tras i dopiero wtedy zapraszać do nas inwestorów. Już dziś mówimy – korzystajcie z tego, że równolegle z waszym zakładem buduje się tutaj droga, którą wkrótce pojadą wasi pracownicy i towary. Wybierzcie sobie najlepsze miejsce, bo za chwilę zrobi to za was ktoś inny. Droga ekspresowa S5 stanowić będzie komunikacyjny kręgosłup łączący Dolny Śląsk z Wielkopolską, a dalej z krajowym układem drogowym Polski północnej. Województwo dolnośląskie zyska dzięki temu szansę na rozwój terenów na północ od Wrocławia m.in. w okolicy Trzebnicy i Żmigrodu. Z kolei trasa S3 połączy porty w Szczecinie i Świnoujściu z granicą z Czechami w Lubawce. Nie mam wątpliwości, że w strefach aktywności gospodarczej, które powstaną wzdłuż tras ekspresowych wkrótce zagoszczą nowe firmy.

Największa tego typu strefa – Dolnośląska Strefa Aktywności Gospodarczej S3-Jawor (DSAG – S3 Jawor) powstaje na terenie Męcinki i Jawora. Dlaczego właśnie tam?

Obszar ten ma walory, jakich nie ma żadna inna lokalizacja w Polsce. To ponad 420 ha terenów, na których będą mogły zainwestować zarówno duże koncerny, jak i mniejsze przedsiębiorstwa. Teren Dolnośląskiej Strefy Aktywności Gospodarczej – S3 Jawor będzie miał własny zjazd z nowo budowanej trasy S3 prowadzący bezpośrednio na działki inwestycyjne. Nad jego promocją wśród inwestorów czuwać będą partnerzy projektu, w tym m.in. samorządy lokalne, władze województwa, Ministerstwo Gospodarki oraz Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Wspólnie wyposażymy go w niezbędną infrastrukturę techniczną i zapewnimy dostęp do wykwalifikowanych kadr. Jesteśmy na finiszu prac nad rozszerzeniem Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej o ten teren, ale już dziś nie brakuje zapytań inwestorów o działki DSAG-u.


O Jaworze zrobiło się głośno przy okazji planowanej inwestycji dużego koncernu motoryzacyjnego w Europie.

Zainteresowanie terenem w Jaworze przez tak prestiżową firmę, jaką jest Jaguar to najlepsza rekomendacja dla Dolnośląskiej Strefy Aktywności Gospodarczej - S3 Jawor. Nasza oferta konkurowała z kilkunastoma lokalizacjami na całym świecie. W ostatniej fazie negocjacji rywalizowaliśmy już jedynie ze Słowacją. Koncern dokonał selekcji, z której teraz mogą skorzystać inne firmy. Doszliśmy do finału walki o inwestora, bo jesteśmy jednym z najlepszych miejsc do prowadzenia biznesu na świecie. Mamy atuty, jakich koncern nie znalazł m.in. w Stanach Zjednoczonych czy w Ameryce Południowej. Zainteresowanie firmy Jaworem sprawiło, że dziś nie ma tygodnia, aby przedsiębiorstwa nie zgłaszały się z zapytaniami o ofertę inwestycyjną gminy. Mamy zasadę, że o konkretnych projektach mówimy po wydaniu zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie strefy, ale już dziś chcę Państwu powiedzieć, że wkrótce o Jaworze usłyszymy w kontekście nowych miejsc pracy.

O strefach ekonomicznych mówi się zazwyczaj jako o miejscach dla międzynarodowych przedsiębiorstw. A co z małymi i średnimi firmami?

Dla nich jesteśmy przede wszystkim. Zasady inwestowania w strefie ekonomicznej są uniwersalne. Z obecności w strefie mogą skorzystać zarówno duże, zagraniczne koncerny, jak i małe i średnie firmy krajowe. Co więcej, małe i średnie przedsiębiorstwa mogą skorzystać z wyższej pomocy publicznej oferowanej przez strefę. Jest to zwolnienie z podatku dochodowego aż do 45% wartości poniesionych nakładów inwestycyjnych lub 2-letnich kosztów pracy nowo zatrudnionych pracowników. Z myślą o mniejszych firmach rozpoczęliśmy też w strefie projekt budowy hal pod wynajem. Pierwsza tego typu hala powstaje w Głogowie, gdzie wspólnie z Gminą Miejską Głogów i firmą NCC Spec Bau powołaliśmy spółkę Głogowski Park Przemysłowy.

Na czym będzie polegała działalność Parku i kiedy możemy spodziewać się pierwszych efektów pracy spółki?

Głogowski Park Przemysłowy powstał jako część projektu „S3-Droga Wielkich Możliwości” i w odpowiedzi na zapotrzebowanie firm na gotowe hale doprowadzenia biznesu. Pytania o możliwość wynajęcia powierzchni przemysłowych to jedne z najczęstszych, jakie padają podczas rozmów z potencjalnymi inwestorami. Inne dotyczą rozległej sieci komunikacyjnej, wyspecjalizowanych kadr, przyjaznego samorządu i objęcia terenu granicami strefy. Postanowiliśmy taką najlepszą przestrzeń do prowadzenia biznesu stworzyć. Pierwszym samorządem, w którym realizujemy projekt jest Głogów, ale już przygotowujemy się do rozszerzenia oferty strefy o kolejne hale. Skorzystać z nich mogą m.in. mniejsze firmy, których nie stać na inwestycje w zakłady produkcyjne lub nie chcą tracić czasu na żmudny proces budowy. Na działce w Głogowie rozpoczęły się już prace porządkowe. Planowany termin oddania obiektu do użytku to III kwartał przyszłego roku. Warto podkreślić, że władze Głogowskiego Parku Przemysłowego – do czasu oddania do użytku hali i pojawienia się w niej pierwszych inwestorów nie pobierają pensji. To miejsce ma przede wszystkim kreować nowe miejsca pracy i budować potencjał gospodarczy Głogowa i z takich efektywnych działań będziemy rozliczać spółkę.

Do końca roku zostały jeszcze dwa miesiące. Czy możemy już pokusić się o pierwsze podsumowania 2015 roku?

Na to jeszcze za wcześnie zwłaszcza, że prowadzimy zaawansowane rozmowy dotyczące kilku projektów inwestycyjnych. To co nas cieszy, to fakt, że przez dziesięć ostatnich miesięcy wydaliśmy tyle samo zezwoleń dla firm z zagranicy, jak i dla polskich przedsiębiorstw. To pokazuje, że polskie marki coraz chętniej sięgają po dostępne w ramach stref wsparcie. Na finiszu jest też wniosek o rozszerzenie granic legnickiej strefy obejmujący ponad 550 ha gruntów w gminie Iłowa, Zgorzelcu, Jaworze, Męcince oraz Miękini. Pracujemy także nad włączeniem do strefy terenów zlokalizowanych we Wrocławiu. Już dziś warto też powiedzieć o sukcesie klastrów: motoryzacyjnego, lotniczego i edukacyjnego działających w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Cieszą się one dużym zainteresowaniem i kolejne podmioty zgłaszają chęć uczestnictwa w inicjatywach klastrowych. To ważne, że firmy, instytucje, samorządy i placówki edukacyjne poczuły potrzebę współpracy i budowania silnej gospodarki w regionie. Razem naprawdę możemy zrobić więcej – sięgać po środki unijne, dzielić się doświadczeniami, kształcić najlepsze kadry czy obniżać koszty poprzez wspólne zakupy np. energii. Za kilka dni Dolnośląski Klaster Motoryzacyjny, którego liderem jest legnicka strefa powiększy się o kolejnego partnera – Wałbrzyską Specjalną Strefę Ekonomiczną „Invest-Park”. Tym samym łączymy siły z największą strefą ekonomiczną w kraju, aby jeszcze efektywniej pracować na rzecz rozwoju branży motoryzacyjnej w regionie. Do klastra przystąpiły niedawno Polkowice – zagłębie motoryzacyjnych koncernów na Dolnym Śląsku.

Wspomniał Pan o klastrze edukacyjnym. Jak wygląda w tej chwili współpraca biznesu i nauki w ramach klastra?

Ostatnie miesiące pokazały, że Dolnośląski Klaster Edukacyjny jest bardzo potrzebnym przedsięwzięciem. Widzimy ogromną zmianę w podejściu do kształcenia zawodowego firm, szkół, a przede wszystkim młodych ludzi, którzy coraz częściej wybierają szkoły zawodowe i w nich zdobywają najlepsze wykształcenie, zgodne z oczekiwaniami pracodawców. O tym, że zawodówka oznacza dobry start na rynku pracy, świadczą sukcesy absolwentów dolnośląskich szkół zawodowych. Kilkanaście dni temu Kamil Krupiński, pracownik firmy SITECH z Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej otrzymał nagrodę dla najlepszych uczniów, przyznawaną wyróżniającym się młodocianym pracownikom koncernu Volkswagen z całego świata! To nie pierwszy przypadek, że pasje i umiejętności zdolnych pracowników z LSSE doceniane są na arenie międzynarodowej. Każdej strefie ekonomicznej w Polsce życzę tak otwartych na budowanie kapitału ludzkiego inwestorów i środowisk naukowych, jakie na swoim terenie ma Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Dziękuję za rozmowę!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie