Straż miejska szuka ludzi. Musisz przejść test "siły, mocy, zwinności i szybkości"

Weronika Skupin
Strażnik miejski dostaje 2100 zł brutto miesięcznie plus premie
Strażnik miejski dostaje 2100 zł brutto miesięcznie plus premie fot. Paweł Relikowski
Wrocławska straż miejska szuka nowych pracowników. Etatów jest 20. Można zarobić 2100 zł brutto miesięcznie, czyli około 1530 zł na rękę. Ale trzeba przejść test "siły, mocy, zwinności i szybkości".

Kandydat na strażnika miejskiego musi się cieszyć nieposzlakowaną opinią oraz nie może być skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Preferowani są kandydaci z prawem jazdy kat. B i zezwoleniem na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym, znający co najmniej jeden język obcy i mający ukończony kurs podstawowy strażników gminnych (miejskich). Mile widziane są osoby z licencją pracownika ochrony lub z doświadczeniem zawodowym w służbach mundurowych, a także ci, którzy odbyli zasadniczą służbę wojskową w żandarmerii wojskowej albo w oddziałach prewencji policji. Pozostałe umiejętności, którymi powinien wykazać się kandydat, to obsługa komputera i urządzeń takich jak skaner, czy drukarka, kwalifikacje zawodowe w zakresie ochrony środowiska, prawa administracyjnego, leśnictwa, a także umiejętność pracy w zespole, wysoka kultura osobista, sumienność, rzetelność, gotowość do podnoszenia kwalifikacji i odporność na stres.

Najważniejszy jest jednak test siły, mocy, zwinności i szybkości. Zobacz, jakimi wynikami muszą pochwalić się kandydaci, by go zaliczyć:

Rzut piłką lekarską 3 kg
Aby zaliczyć ćwiczenie, mężczyzna musi skoczyć na odległość 7 metrów, a kobieta - 5 metrów
Po wyznaczeniu linii rzutów badany staje przodem przed linią w lekkim rozkroku. Stopy ustawione równolegle do linii, piłkę trzyma oburącz. Wykonuje lekkie ugięcie nóg w stawach kolanowych oraz zamach rękoma, z jednoczesnym skłonem tułowia w tył. Energicznie
wyrzuca piłkę zza głowy łagodnym łukiem w przód. Jeżeli badany przekroczy linię wyrzutu lub oderwie nogi od podłoża, rzut uznaje się za nieważny. Badany wykonuje do trzech rzutów z których zaliczany jest ten, który przekroczy linię 5 metrów. Pomiaru dokonuje się
z dokładnością do 10 cm. Przed przystąpieniem do próby badany ma prawo do wykonania 2 rzutów próbnych.

Skok w dal z miejsca
Aby zaliczyć ćwiczenie, mężczyzna musi skoczyć na odległość 180 cm, a kobieta - 150 cm
Badany staje w małym rozkroku z ustawionymi równolegle stopami przed wyznaczoną linią, następnie pochyla tułów, ugina nogi (półprzysiad), z równoczesnym zamachem obu rąk dołem w tył, po czym wykonuje wymach rąk w przód i odbijając się jednocześnie energicznie od podłoża skacze jak najdalej. Długość skoku mierzy się od wyznaczonej linii do przekroczenia całą stopą linii zaliczenia – nie dotykając jej - przez skaczącego. Jeżeli skaczący po wykonaniu skoku przewróci się do tyłu, to skok powtarza. Próbę wykonuje się
do trzech skoków

Bieg zygzakiem w prostokącie 3 x 5 m
Czas zaliczenia to 25 sekund dla mężczyzn i 30 sekund dla kobiet
Bieg „zygzakiem” przeprowadzany jest na trasie usytuowanej w prostokącie 5 x 3 m. We wszystkich rogach prostokąta oraz na przecięciu przekątnych umieszczone są pachołki lub paliki (chorągiewki mające około 1,5 m wysokości).
Osoba badana startuje z pozycji wykrocznej — wysoki start — omijając paliki (chorągiewki), a następnie biegnie po wyznaczonej trasie. Próba ta obejmuje trzykrotne przebiegnięcie trasy. Czas mierzymy z dokładnością do 0,1 s.

Bieg 5 x 10 m
Czas zaliczenia to 40 sekund dla mężczyzn i 50 sekund dla kobiet
Należy ustawić dwa pachołki lub paliki (chorągiewki) w odległości 10 metrów od siebie. Wykreślić linię startu przy pierwszym pachołku. Badany staje przed linią startu. Na sygnał biegnie szybko w kierunku drugiego pachołka i obiega go. Biegnący pokonuje łącznie
5 odcinków 10 — metrowych, co daje sumę odcinka 50 metrów. Czas mierzymy z dokładnością do 0,1 s. Próbę wykonuje się tylko jeden raz. Warunki wykonania próby dla kobiet są identyczne jak dla mężczyzn.

Wideo

Komentarze 81

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gruba baba

To ze droga sasiadka w pracy uklada pasjansa zamiast pracowac to nie oznacza ze kazdy tak sie obija.Prawdopodobnie nie odbieraja telefonu bo zajmuja sie wazniejsza sprawa jak wysluchiwaniem jak to kotek sasiadki narobil na pani balkon

d
dzony kalesony

Straznicy, jak wiekszosci "znawcom" mogloby sie wydawac, nie ze zajmuja sie tylko polowaniem na "biednych" kierowcow.Sam bylem swiadkiem jak zlapali na goracym uczynku zlodzieja ktory wlamywal sie do samochodu sasiada.

M
Marek

No i teraz zastanawiam się, gdzie Ci krzykacze, którzy to zawsze wietrzyli gębę, rozgłaszając że strażnicy zarabiają po 4 tysiące, że w ogóle mają procent z mandatów, a większość to chyba tylko po podstawówce. Jak się okazuje na kasie można więcej zarobić, a tu w pracy będziecie mieli styczność głównie z ludźmi, którzy będą Was zwalniać, grozić tatusiami, śmiać się że ganiacie babcie z pietruszką i takie tam. Jak już pozytywnie przejdziecie weryfikację to zarobicie miesięcznie tyle, co obrotny dostawca pizzy. A słowem końca wielu czytelników zawsze mówiło, co to oni by nie zrobili gdyby dostali się do SM, i że pokazali by to i tamto. No moi drodzy, macie okazję - składać dokumenty, przejdzie szkolenie, a potem będę czekał aż pokażecie mi te rzeczy, o których tak łatwo na forum opisujecie. W myśl starej zasady "facta non verba" - czynów, nie słów...

d
deter

Widzisz, główny problem leży w mentalności Polaków, zdecydowana większość Narodu to typowe "polaczki". SM zła, bo represjonuje wykroczenia, które nomen omen popełniają ludzie, skoro nie zgadzasz się z decyzją funkcjonariusza, odmów mandatu i dochodź swoich praw w sądzie. Policja zła, bo brutalna, bo się czepiają, bo nigdy ich nie ma tam, gdzie powinni. Rzesze różnej maści przestępców z chęcią by rozwiązała ten twór mundurowy. ITD do d***, bo kara kierowców, przecież to nie ich wina, że szef nakazuje łamać przepisy dla własnego zysku, a człowiek boi się o pracę. Fotoradary to przedsionek piekła. Sąsiad, który żyje czysto a informuje służby, o osobie która łamie przepisy i przykładowo wypala śmieci jest w naszym mniemaniu donosicielem. Wg myślenia zachodnich narodów, taki człowiek nie jest donosicielem, tylko spełnia obywatelski obowiązek.
Reasumując dopóki w naszym kraju nie zmieni się mentalność ludzi - uciśnionych przez służby, kombinujących, oszukujących tłumacząc swoje zachowanie złym systemem, dopóty nie będzie dobrze. Na całym świecie są fotoradary, różne rodzaje Policji - od krajowej do lokalnej i nikogo to nie dziwi. Nikt nie próbuje tego odwoływać jakimiś chorymi referendami, które służą tylko zbiciu chwilowego kapitału społecznego lokalnego polityka, którego program, jak i jego samo życie jest skrajnie odrealnione. Dlaczego Polak za granicą jest grzeczny i jak stanie przy nim taki przykładowo "strażnik miejski" tylko niemiecki to grzecznie kiwa głową i przeprasza? A u siebie krzyczy demokracja. Ludzie, my nie dorośliśmy do demokracji, na przestrzeni wieków udowodniono, że Polaków trzeba trzymać za ryj, bo się pozabijają a co cwańsi na tym zarobią. A jeśli mówicie, że u nas są drogie mandaty to zapraszam do zapoznania się z taryfikatorem Austrii, Niemiec, Włoch, etc. i co ciekawe tam nie możesz odmówić przyjęcia mandatu, tam go otrzymujesz, bo funkcjonariusz danej służby tak twierdzi. Podyskutujcie wtedy z policjantem we Włoszech, może jak spędzicie uroczy weekend w lokalnym pierdelku, to nauczycie się. W Polsce za dużo jest wolności, której nikt z nas nie potrafi wykorzystać w dobrym kierunku. To jest cholernie przykre, bo sam żyję w tym kraju, a gdy przychodzi co do czego to nikt nie potrafi się postawić, tylko wszyscy spinają zadki przy komputerach. Jesteśmy Narodem, który za towar drugiej kategorii płaci potrójnie, to spróbujcie po przez referendum zmienić, a nie rozwiązywać instytucje, które nawet w jakiś pokraczny sposób próbują utrzymać porządek w tym kraju. Jeśli kraj jest kurewski to służby takie muszą być, by występować na przód oczekiwań społeczeństwa.

W
Wrocławianin

Jak przyszedłeś w teczce do SM - to rozumiem twoje wywody, prawda jest taka że jest to firma która wypaliła się przy obecnym stanie rzeczy. Żadnej sodówki i stołeczków ale kadra zdrowo myśląca i Pan Komendant niezależny. To co jest teraz to bagno !

a
ab

Ja widzialam. I to autem gonili! Kadac sobje droga glowna skrecili w prawo lamiac zakaz skretu bo zobaczyli pania sprzedajaca truskawki. Stali tak pastwiac sie mandayem nad babina a dwoch z rzedu panow opitalalo ich za zlamanie przwpisow kodkesu deogowego i stworzenie zagrozenia dla innycj pojazdowi pieszycj. Odrzekli tylko- nam wszystko wolno:-D:-D:-Daz im zdjexie zrobilam taki cyrk zrobili..

G
Gość

Wymagania poza ziemskie obsługa skanera i drukarki i to juz za 1560 PLN kusząca propozycja...

b
bor

Nie stresuj sie tak bo nie zasniesz.

.

Ciekawe po co te testy, jeśli jedyne, czym zajmuje się SM to wołanie lawet ewentualnie zakładanie blokad. Chyba, że chcą wystartować o ogólnopolskich mistrzostwach straży miejskich w zakładaniu blokad - wtedy ok. Nawiasem mówiąc rzut piłką 3kg - noż ku*wa mać. Dorosły facet i piłka 3 kilo? Reszta konkurencji również śmiech na sali. Nie dziwię się, że w tej pseudosłużbie same lebiegi i półgłówki pracują.

a
abc

Jak oni potem i tak nawet własnego cienia się boją, a jedyne co potrafią to blokady na koła zakładać i gonić staruszki z pietruszką. A i jeszcze czaić się z radarem w zakamuflowanym samochodzie, bo już zatrzymać kierowcy i powiedzieć mu w twarz, że przekroczył prędkość odwagi nie mają.

n
na takie

wymagania:)

s
sie pyta

Strazniku. Wymien mi prosze 10 spektakularnych sukcesow w walce z przestepczoscia przez ostatnie 5 lat? Ostatni news na waszej stronie o poscigu za gosciem co to przebiegl na czerwonym... To chyba bialy kruk

s
sąsiadka

drogi strażniku, pokaż mi tych co pracują - prawda jest taka, że chowają się po swoich norach i zwykłego telefonu nie chcą odebrać... układanie pasjansa albo przysypianie w śmiesznych wozach na różnego typu parkingach tak jak to ma w zwyczaju również nasza policja nazywane pracą to już przesada.

s
sąsiadka

a na mózg to im testu nie robią?! mam nieszczęście mieszkać w okolicy głównej siedziby tej straży "wiejskiej". Tężyzny fizycznej im nie trzeba - uciekają nawet od osób, które usiłują zgłosić im problem zatem z nikim tłuc się nie będą.

J
Jarek

Chciałbym to zobaczyć jak zalicza testy ...Najlepszy test dla niego to dwie comiesięczne pensje ...z emerytury i cieplutkiej posadki z magistratu !!!

Dodaj ogłoszenie