Strajk nauczycieli. W co drugiej szkole na Dolnym Śląsku nie będzie lekcji

Redakcja
Nawet w co drugiej szkole na Dolnym Śląsku może nie być lekcji
Nawet w co drugiej szkole na Dolnym Śląsku może nie być lekcji Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Udostępnij:
42 procent dolnośląskich szkół opowiada się za przeprowadzeniem strajku, który zaplanowano na 31 marca. Tak wynika z danych Związku Nauczycielstwa Polskiego zebranych z placówek, w których przeprowadzono referenda strajkowe. Lista placówek, w których odbędzie się strajk na razie jest tajna.

Mirosława Chodubska, prezes dolnośląskiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego informuje, że na 945 przepytanych szkół na Dolnym Śląsku, 400 opowiedziało się za strajkiem. W samym Wrocławiu referendum przeprowadzono w 123 placówkach. Wyniki pokazują, że nauczyciele chcą strajkować w 61 wrocławskich szkołach.

Ostateczne dane są gorsze dla związkowców od tych początkowych. Po przepytaniu ok. 40 proc. szkół, ZNP informowało, że aż 90 proc. opowiada się za strajkiem.

- W szkołach, które opowiedziały się za strajkiem nie będzie jeszcze w tym miesiącu przez jeden dzień lekcji. Jutro zapadnie decyzja dotycząca daty strajku - mówiła w poniedziałek Mirosława Chodubska, która uważa, że zmiany w polskiej oświacie zmierzają w złym kierunku. Dziś już wiadomo, że strajk odbędzie się 31 marca.

Związkowcy ZNP chcą protestować, ponieważ domagają się podwyższenia zasadniczego wynagrodzenia o 10 procent. Chcą także deklaracji dyrektorów szkół, że do 2022 roku w placówkach nie będzie zwolnień oraz że do tego czasu żaden z nauczycieli nie będzie miał zmienionych warunków pracy na mniej korzystne. ZNP ciągle też protestuje przeciwko reformie edukacji. Związkowcy uważają, że likwidacja gimnazjów jest złym pomysłem.

ZNP nie podaje jeszcze listy szkół, w których nauczyciele chcą strajkować. Dlaczego? - Nie chcemy, żeby nauczyciele byli wzywani do dyrekcji na dywanik. Mieliśmy już takie przypadki w przeszłości - tłumaczy Mirosława Chodubska.

Zgodnie z przepisami związek o strajku musi poinformować dyrekcję szkoły najpóźniej pięć dni przed wydarzeniem. - Dochowamy wszystkim terminów, ale nie chcemy pokazywać listy wcześniej, żeby dyrektorzy nie mieli okazji do wywierania nacisków na nauczycieli - dodaje prezes Chodubska.

Wideo

Komentarze 58

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx
wpisało się na listę 3 nauczycieli że chce strajkować ( o podwyżki chodziło takie były informacje !!!!)
a związki informują że mają być zajęcia wychowawczo opiekuńcze .... to jest dezinformacja TOTALNA bez względu na to ilu nauczycieli strajkuje .... to jest polityczne a nie przeciwko reformie...za podwyżką ... najgorsze jest to, że społeczeństwo daje się na to nabrać ... wstyd
n
nauczyciel Gim
Bohaterze sprzed monitora.... co Ty możesz wiedzieć o tej reformie.... Tyle co Ci te Twoje niedowrtościowane przekarzą w tvp1? A teraz merytorycznie proszę 5 argumentów za tą "dobra zmianą"... dasz radę tak bez internetu, telewizji trwam i tym podobnych. Jak mi wypiszesz 5 logicznych argumentów "za" to ja Ci wypiszę 5 moich przeciw! a tak na marginesie... nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj!
G
Gość
Stwierdzenie, że szkoła będzie "strajkować" nie oznacza, że będzie zamknięta na "cztery spusty". Jeśli ktoś będzie strajkował, to tylko członkowie ZNP i ewentualnie ktoś popierający ZNP. Pozostali nauczyciele - nawet w placówce "strajkującej" będą normalnie pracować. Podejrzewam, że w mojej placówce mimo wymęczonej decyzji o "strajku" żadnego strajku nie będzie, gdyż realnie może "zastrajkuje" może co piąty pracownik. Przekażę 100 zł na cel charytatywny jeśli "strajkujących" będzie w mojej placówce więcej. Jednym słowem klapa. Tak więc nawet nie jestem pewien, czy odważą się zastrajkować. Ośmieszyliby się
r
rodzic 2 dzieci szkolnych
Niech sobie strajkują będą musieli stracić trochę czasu bez żadnego efektu. Strajkować będą tylko gimnazja bo to tam nauczyciele tracą intratne posadki. Tam chodzą już starsze dzieci można je zostawić w domu. A oni niech pomarzną i lansują swoje wizerunki publicznie. Oczywiście nie życzę powodzenia dla strajkujących. Nawet jak się ogląda ich w telewizji to zabawne
o
oni
mogą sobie strajkować w sobotę lub po 18.00 przecież tej kaście nikt nie zabrania,niech się kumoszki podotykają.
M
Mama
A gdzie mają się podziać dzieci w tym czasie?
N
Nina
Szkola to nie fabryka.Tu się nie produkuje. Zawsze możesz swoje dziecko sam/sama kształcić w domu jak Ci się szkola nie podoba.
J
Jula
Może tak więcej rodzice powinni myśleć.Albo przynajmniej więcej się interesować.
m
m
kto odczuje strajk nauczycieli w weekend? idąc dalej - można uznać, że strajkują w każdy weekend :)
b
b
Wybór był dobry ale opór opozycji totalnej był niedowartościowany. Sprzątanie tej stajni Augiasza jeszcze trochę potrwa ale kierunek jest dobry, nawet bardzo dobry !
L
LM
Oczywiście. Nic nie wytwarzają, ale nie wiem czy chciałbym żyć w kraju, gdzie nie ma organów kontrolujących co ci komercyjni podatnicy wyczyniają.
miałbyś wtedy w każdym sklepie przeterminowaną żywność, szambo każdy by ci lał do rzeki, a jadąc przez most nigdy byś nie wiedział, czy się zaraz nie zawali, bo wykonawca przyoszczędził na materiałach.
Takie instytucje są potrzebne, choć dyskusji podlega w jakiej formie i rozmiarze.
t
toja
Kto tym baranom pozwolił decydować za rodziców i dzieci . Wara pani Chodubska od szkół . Chcesz się brać za politykę to się zapisz do partii , a dzieci zostaw w spokoju .
l
lu7cy
Jeżeli reformę robiła by opozycja to wszystko było by okey, a że PIS to już NIE.
a
a
Nie płaczcie tylko ponoście konsekwencje za swój dobry wybór.
G
Gość
Gdzie mają się podziać dzieci w dzień strajku gdy rodzice pracują? Mają wałęsać się po ulicach ??? Płacimy podatki by w tygodniu była zapewniona nauka .Niech protestują w weekendy.W weekendy nie bo oni chcą mieć czas wolny dla siebie
Dodaj ogłoszenie