STANCJA WROCŁAW - jak wynająć mieszkanie? (PORADNIK)

Karolina Szypuła
Wynajęcie mieszkania we Wrocławiu będzie kosztować mniej, jeśli wprowadzi się do niego kilku studentów
Wynajęcie mieszkania we Wrocławiu będzie kosztować mniej, jeśli wprowadzi się do niego kilku studentów fot. 123rf
Stancje we Wrocławiu: Trwa sierpniowa gorączka na wrocławskim rynku nieruchomości. Studenci masowo szukają stancji, mieszkań, i akademików. Szacuje się, że stancji lub miejsc w akademikach potrzebować będzie około 50 tysięcy osób. A ofert nie jest zbyt dużo. - Po dwóch, trzech dniach ogłoszenia okazują się już nieaktualne - narzekają studenci.

Aby ułatwić żakom poszukiwanie czterech kątów, a właścicielom mieszkań - znalezienie najemców, dziś na łamach "Gazety Wrocławskiej" ruszamy z giełdą stancji. Codziennie drukować będziemy aktualne oferty, zgłoszone zarówno przez studentów, jak i właścicieli mieszkań. Na zgłoszenia czekamy codziennie od godz. 14 do godz. 15.30 pod numerem telefonu 71 37 48 272. Można też wysłać e-mail na adres: student@gazeta.wroc.pl. Ogłoszenia publikujemy bezpłatnie, ale przyjmujemy je tylko od osób prywatnych, a nie pośredników.

Stancja Wrocław - Lokalizacja to podstawa

Za jednoosobowy pokój studenci muszą w tym roku zapłacić przeciętnie 500 złotych. Standard lokalu jest ważny, ale nie jest jedynym wyznacznikiem atrakcyjności oferty. Nie ukrywajmy, studenci nie należą bowiem do wymagających klientów. - Mieszkanie ma być przede wszystkim czyste, odpowiednio umeblowane, z oddzielną kuchnią i pokojami - wylicza Paweł Nowicki, student Politechniki. Najważniejsza jest jednak lokalizacja. - Będę studiować na Uniwersytecie Wrocławskim, dlatego znalazłam mieszkanie przy ul. Dubois. Blisko do szkoły, blisko na imprezy - cieszy się Adrianna Pórka. Jak ciepłe bułeczki rozchodzą się mieszkania i pokoje przy Rynku, na placu Grunwaldzkim oraz osiedlach dobrze skomunikowanych z centrum - Popowicach czy Biskupinie. Zdecydowanie mniejszym zainteresowaniem cieszą się odleglejsze osiedla, jak Psie Pole, Maślice, Klecina czy Brochów. Najpopularniejsze na rynku mieszkania dwupokojowe można wynająć już za 1400 zł, jednak - jeżeli zależy nam na dobrej lokalizacji - cena najmu skacze do 1800-1900 zł. Wynajem kawalerki to koszt ok. 1300 zł.
Za pokój jednoosobowy średnio zapłacić trzeba 500 zł. Do tego często dochodzą dodatkowe koszty, takie jak internet czy telewizja kablowa. Mniejszą popularnością cieszą się pokoje w lokalach, gdzie właściciel mieszka razem z najemcą. Studenci czują się tam niekomfortowo. Nic więc dziwnego, że i ceny są tu o ok. 10 proc. niższe. Zdarzają się przypadki, gdy starsze osoby odstępują za darmo jeden ze swoich pokoi w zamian za pomoc - zrobienie zakupów czy wyniesienie śmieci. Takich ofert w serwisach ogłoszeniowych jednak nie znajdziemy - starsi ludzie szukają takich najemców raczej za pośrednictwem rodziny czy znajomych.

Stancja Wrocław - Akademik już za 370 zł

Najtaniej jest w akademikach. Ich standard w ostatnich latach mocno się podniósł. Prawie wszystkie akademiki są dobrze wyposażone. Każdy zapewnia choćby dostęp do bezprzewodowego internetu. Są też rowerownie, małe sklepiki, siłownie, sale telewizyjne, a nawet przychodnie zdrowia. Wiele akademików po generalnych remontach wyposażonych jest w pokoje z łazienkami. Warto pamiętać, że studenci mogą starać się o przyznanie przez uczelnię stypendium socjalnego, które pokryłoby koszty wynajmu.

Jak wyglądają ceny w akademikach? Przykładowo - za miejsce w pokoju dwuosobowym w akademiku "Ołówek" Uniwersytet Wrocławski życzy sobie 450 zł, cena jedynki to 792 zł miesięcznie. Za miejsce w pokoju trzyosobowym w Domu Studenckim "Dwudziestolatka" zapłacimy 381 zł. Uniwersytet Medyczny oferuje swoim studentom pokoje jedno- i dwuosobowe z łazienkami w akademiku "Jubilatka" - odpowiednio za 680 zł i 450 zł miesięcznie. W akademikach Uniwersytetu Przyrodniczego zapłacimy za miejsce w pokoju mniej niż 400 zł. Z kolei w "Przegubowcu" Uniwersytetu Ekonomicznego za dwójkę płaci się 370 zł. - Przez całe studia mieszkałem w akademiku. Na początku sam, później w małżeńskim akademiku, który oferuje Politechnika. Nie zamieniłbym tej przygody na żadne cieplutkie mieszkanko - opowiada Michał Podkalicki, informatyk. Jak zabrać się za poszukiwanie mieszkania i jak znaleźć studentów, którzy zainteresują się naszym lokum? Możemy działać na własną rękę lub skorzystać z usług profesjonalnego biura obrotu nieruchomościami. Decydując się na to drugie rozwiązanie, oszczędzamy czas, który poświęcilibyśmy na promowanie oferty wynajmu swojej nieruchomości lub przeszukiwanie setek ofert w gazetach i na portalach.

Z drugiej strony podpisanie umowy z agencją nieruchomości wiąże się z dodatkowymi kosztami. Wysokość prowizji, którą zapłacimy w biurze, będzie zależeć od wielu czynników - m.in. od naszych zdolności negocjacyjnych, ale też od ceny lokalu. Zazwyczaj to wysokość jednomiesięcznego czynszu. Powtórzymy - każda agencja ustala prowizję według swoich preferencji.
Uwaga! Prawie zawsze udaje się przekonać agentów nieruchomości do niższej ceny - na tym rynku jest spora konkurencja i biura robią wiele, by zdobyć klienta.

Na pomoc agencji nieruchomości decydują się głównie właściciele mieszkań. - Studenci rzadko korzystają z usług pośredników. Dominują klienci, którzy chcieliby wynająć swoje nieruchomości - potwierdza Tomasz Romańczuk z agencji GROSS Nieruchomości. Z szacunków biur nieruchomości wynika, że ok. 3 proc. studentów decyduje się, najczęściej z pomocą finansową rodziców, na zakup własnego mieszkania. Trzypokojowe mieszkanie w dobrym miejscu na Krzykach czy Śródmieściu można kupić za 250 tys. zł.

Decydując się na kredyt, zapłacimy bankowi ok. 1300 zł miesięcznie. Ale mając trzy pokoje, dwa z nich można wynająć, zarabiając na tym około 1000 zł. Do spłaty pozostaje więc zaledwie 300 zł. Przeglądając oferty sprzedaży mieszkań w serwisach ogłoszeniowych warto pamiętać, że ceny transakcyjne są we Wrocławiu o 3-11 proc. niższe od tych, które widnieją w ogłoszeniach (tak wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez biuro Home Broker oraz Open Finance).

Stancja Wrocław - Wzór umowy wynajmu - czytaj na 2. stronie
Wrocław, dnia ..................................

Umowa najmu lokalu mieszkalnego

Zawarta w dniu ………………… r. w ……………............... ...… pomiędzy: ................................
………………………………, zamieszkałym w ……………………. przy ul. ………..................………, legitymującym się dowodem osobistym ……………..……, zwanym dalej Wynajmującym,a ……………………………., zamieszkałym w ………………………, przy ul. ……………...............……, legitymującym się dowodem osobistym ……………..……, zwaną dalej Najemcą,
o treści następującej:
§ 1
Wynajmujący oświadcza, że jest właścicielem lokalu mieszkalnego o pow. ………mkw., składającego się z ……….................................................………. położonego we Wrocławiu przy ul. ………….............................................................……..................…………..
§ 2
Wynajmujący oddaje Najemcy do używania ww. lokal wraz z wyposażeniem (lista - załącznik) Umowa zostaje zawarta na czas …....................................................................
§ 3
Najemca zobowiązuje się do zapłaty czynszu najmu w wysokości …......................…….. (słownie: …......................................) zł miesięcznie. Czynsz będzie płatny z góry w terminie do ………….. każdego miesiąca. Koszty zużycia mediów (prąd, gaz, woda i ścieki) pokrywa najemca zgodnie ze wskazaniami liczników.
§ 4
Najemca zobowiązuje się do wykorzystywania lokalu wyłącznie na cele mieszkaniowe.
§ 5
W kwestii wypowiedzenia niniejszej umowy zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego oraz ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.
§ 6
Najemca zobowiązany jest zwrócić lokal w stanie niepogorszonym, a koszty wszelkich napraw i remontów ponosi Wynajmujący.
§ 7
Dla zabezpieczenia roszczeń Wynajmującego z tytułu czynszu najmu oraz z tytułu naprawienia ewentualnych szkód - Najemca wpłaca kaucję w wysokości ……………….. (słownie: ………...................................................………) zł, co Wynajmujący potwierdza.
§ 8
Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
Wynajmujący Najemca
…………........………………..…… …………..........……………………
(własnoręczny podpis) (własnoręczny podpis)

Chcesz wynająć swoje mieszkanie studentom? - mamy parę rad! (CZYTAJ NA 3. STRONIE)

  • Szukaniem najemców możesz zająć się sam lub zlecić to agencji nieruchomości. Powierzenie sprawy agentowi nieruchomości zaoszczędzi Twój czas. Biuro załatwi wszystkie formalności za Ciebie. Jednak wiąże się to z dodatkowymi opłatami, najczęściej w wysokości miesięcznego czynszu.
  • Najłatwiej wynająć mieszkanie dwupokojowe.
  • Najczęściej najemcy szukają mieszkań dwupokojowych. Zainteresowaniem cieszą się również kawalerki. Najtrudniej wynająć pokój będący częścią naszego prywatnego mieszkania.
  • Koniecznie podpisz umowę z najemcami.
  • Należy pamiętać, że jeżeli właścicielem mieszkania jest więcej niż jedna osoba, w podpisaniu umowy musi uczestniczyć każda z nich, lub przekazać swoje pełnomocnictwo innej osobie. Podpisanie umowy wiąże się z koniecznością opłacenia podatku, z drugiej jednak strony masz pewność, że wynajmujący nie zniknie któregoś dnia, wywożąc przy okazji wyposażenie mieszkania. W umowie koniecznie zapisz, kto pokrywa koszty gazu, prądu, wody, wywozu śmieci czy bieżących napraw.
  • Konieczny protokół zdawczo-odbiorczy.
  • Warto go spisać, zawierając w nim informacje o obecnym stanie mieszkania, jego wyposażeniu oraz aktualnym stanie liczników. To zabezpieczenie przed ewentualnymi kradzieżami i zniszczeniami.
  • Normą jest pobieranie kaucji zwrotnej.
  • Jako dodatkowe zabezpieczenie warto pobrać jednorazową kaucję zwrotną w wysokości co najmniej jednomiesięcznego czynszu.
  • Ustal z najemcą dokładne terminy.
  • Należy sprecyzować formę i comiesięczną datę płatności za wynajmowane mieszkanie.
  • W umowie zawrzeć trzeba też okres jej trwania i warunki wypowiedzenia.
  • Jasno przedstaw sprawę ewentualnych napraw i remontów. Najemca musi wiedzieć, za jakie remonty i naprawy będzie odpowiadał sam, a jakimi sprawami zajmie się właściciel.
  • Po podpisaniu umowy masz prawo do odwiedzania swojego mieszkania.
  • Jako wynajmujący możesz umawiać się na okresowe wizyty w celu przeglądu stanu i wyposażenia mieszkania.
  • Poinformuj sąsiadów o nowych najemcach.
  • Warto powiadomić sąsiedztwo, że mieszkanie bądź jego część będzie wynajmowana.
  • Jeśli masz wątpliwości, czy nabywca, który się zgłosił, to uczciwy człowiek, nie ryzykuj. Niemal na pewno prędzej czy później znajdzie się inny chętny.
  • Jeżeli chcesz kupić mieszkanie pod wynajem, przede wszystkim zwróć uwagę na jego lokalizację.
  • Studenci najchętniej szukają lokum w centrum lub blisko uczelni wyższych.

Stancja Wrocław - Chcesz znaleźć stancję we Wrocławiu? Radzimy! (CZYTAJ NA 4. STRONIE)

  • Łatwiej znaleźć mieszkanie w kilka osób. Na rynku nieruchomości jest więcej ofert wynajmu całych mieszkań, a nie tylko poszczególnych pokoi.
  • Dobrze policz, ile jesteś w stanie przeznaczyć na wynajęcie lokum. Pamiętaj o dodatkowych kosztach (media). Akademiki są tańsze niż wynajem pokoju czy mieszkania, jednak nie nadają się dla osób ceniących ciszę i spokój.
  • Zwróć uwagę na lokalizację mieszkania. To ważne zwłaszcza dla studentów pierwszego roku. Nie szukaj mieszkania blisko głównego gmachu swojej uczelni. Zorientuj się raczej, gdzie będziesz miał większość zajęć i czy będziesz miał tam dobry dojazd.
  • Koniecznie spisz umowę najmu. Zawarte muszą być w niej przede wszystkim dane właściciela, warunki najmu oraz wysokości opłat.
  • Uważaj na ukryte koszty.
  • Ustalając miesięczną opłatę za wynajem, zawsze sprawdźmy, co dokładnie zawiera. Pamiętaj, że trzeba zapłacić za gaz, wodę, prąd, śmieci, internet, ogrzewanie... Możesz poprosić właściciela o przedstawienie, dla porównania, kilku wcześniejszych rachunków.
  • Ważne jest odpowiednie wyposażenie mieszkania.
  • Jeżeli nie masz swoich mebli, lepiej szukać ofert, gdzie jest pełne wyposażenie, lub deklaracja właściciela, że dokupi nam potrzebne sprzęty. Poproś właściciela o sporządzenie listy mebli i sprzętów, zaznaczcie na niej wszystkie uszkodzenia.
  • Zwróć uwagę na ogrzewanie. Jest to szczególnie ważne, gdy mieszkanie ma indywidualne ogrzewanie - np. gazowe czy elektryczne. Wtedy pozornie okazyjna cena wynajmu może zostać znacznie podniesiona dużymi kosztami ogrzewania. Bywa że to ponad 1000 zł miesięcznie. Najlepsze jest ogrzewanie miejskie.
  • Spisz z właścicielem stan mieszkania i liczników.
  • Przygotowaniem takiego protokołu powinien zająć się właściciel. Dzięki temu unikniecie nieporozumień podczas zdawania mieszkania.
  • Ustalcie kwestie napraw i drobnych remontów.
  • Przeważnie drobnymi remontami i awariami zajmują się wynajmujący. Właściciel odpowiedzialny jest za generalny remont mieszkania oraz naprawę większych awarii, które nie wynikły z winy najemcy. Ale trzeba to doprecyzować w umowie.
  • Jeżeli coś jest nie tak, możesz zrezygnować z umowy. Jeśli wynajęty lokal ma wady, których nie można było stwierdzić przed wynajęciem, a ograniczają one przydatność mieszkania, np. nieszczelne okna bądź długotrwała awaria rur, można zażądać obniżenia czynszu lub ostatecznie zrezygnować z mieszkania bez zachowania okresu wypowiedzenia.

Wysokie czynsze, niewielu klientów. Restauratorzy zamykają biznesy.

Wideo

Komentarze 61

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ot

a kto nam qwa kibel przepcha????????

.

Hmm czyli robią to samo co Wasze dzieci.

c
cr7

Dalej dziewczyny, dalej!

n
nie-Wrocławianka

Wyjaśnię ci po kolei: "w przeciwieństwie do ciebie nie oceniają po pochodzeniu" - w swoich postach wprost pokazałaś, że to robisz: przyjezdny = szkodliwy wsiur. Gdybyś napisała, że TY znasz beznadziejnych przyjezdnych, pewnie bym się nie czepiała. Ty wszystkich wrzuciłaś do jednego wora.

Pozwoliłam sobie na ocenę ciebie, bo w twoich postach było dużo agresji i wspomnianej przez ciebie nienawiści, a nie dlatego, że "zaszłam daleko". A taka postawa uderza we mnie osobiście, jako przyjezdną. Ty oceniasz mnie, ja oceniam ciebie, sprawiedliwy układ, prawda?

Zdesperowana? Dostałam dobrą propozycję - finansowo i zawodowo. Czasową, nie wiąże mnie z miastem na stałe. Jeśli ciebie byłoby stać z rezygnacji z zarobków takiej wysokości o jakiej mowa, to szczerze gratuluję i zazdroszczę. Praca i kasa to nie wszystko, jasne. Ale ja lubię to co robię, a jeśli dodatkowo mogę na tym dobrze zarobić, to czemu nie?

A żeby doprecyzować - nie wszystkich mieszkańców nie lubię. Jak wszędzie, są tu przyzwoici ludzie. Nie lubię takich postaw jak ta zaprezentowana w twoich postach - zacietrzewienia na punkcie zupełnie nieistotnych spraw, jak np. pochodzenie. Dla mnie liczy się to jakim się jest człowiekiem, to czy ze wsi czy z miasta jest mało istotne.

Miłego weekendu Wrocławianko.

G
Gość

Nie mam ochoty licytować się znajomością pochodzenia profesorów.

Mowa jest o najemcach mieszkan i ich zachowaniu się.
Moim zdaniem prawo wspólnoty mieszkaniowej powinno być rozszerzone o regulacje dotyczące najmu mieszkań osobom trzecim przez właścicieli.
Musialby taki obowiązkowo podać do siebie telefon, a w przypadku zniszczeń na terenie wspolnoty dokonanych przez najemców, zobowiązany byłby do pokrycia strat.
Od razu zrobiłby się porządek.
W koncu w hotelach czy akademikach panują takie przepisy.
W naszym mieście chyba już nawet 1/3 mieszkań jest wynajmowanych.

W
Wrocławianka

Właśnie widać jak bardzo dobra i doświadczoną kobietą jesteś... ha ha tylko stan umysłu nieco poniżej normy :)
Uroczo, że piszesz "w przeciwieństwie do ciebie" skoro nawet mnie nie znasz i nie masz zielonego pojęcia co robię. To na prawdę świadczy nie o twojej inteligencji, a wręcz głupocie :) Smutne jest to, że widocznie uważasz sie za mądrzejszą,a widać po sposobie pisania, że tak nie jest. Myślisz, że zaszłaś daleko i mozesz oceniać ludzi? Walnij się w łeb dziewucho.

p.s. swoją drogą znam wsiurów... i to nie jednego, więc nie wiem czemu znów piszesz o mnie choć nawet nic nie wiesz. Halo przypominam , że się nie znamy!

Widocznie twój stan umysłu jest już bardzo "zawsioczony" :)))

Skoro tak nienawidzisz Wrocka i jego mieszkańców to nawet za dobrą pracę byś tu nie przyjechała, bo to tylko znaczy, że jesteś niezle zdesperowana i materialistycznie podchodzisz do życia. Zagubiona dziewczynka. W życiu nie liczą się tylko pieniądze ale widocznie jeszcze tego nie odkryłaś :) I wiesz co? Baardzo ci współczuję , bo widocznie jesteś troszkę.... ograniczona?

Pzdr.

m
mieszkanka bloku

dopóki nie wynajmują mieszkania w mojej klatce, bo:
- drą ryja w dzień i w nocy
- robią ciągle imprezy
- syfią na klatce
- zachowują się jak orangutany
- napierniczają piętami w tą i z powrotem, a mi się sufit rzęsie i kwiatki podwieszane u sufitu huśtają w lewo, i w prawo...żyrandol podzwania...
- palą wiecznie fajki na balkonie, a mi w całym mieszkaniu śmierdzi, a nie palę. Przy okazji wrzeszczą, klną i rechotają, aż się na pół osiedla niesie.
Ot co.

o
otak tak

jestem za! mam już dośc studenciaków wynajmujących mieszkanie, drących japy całymi dniami i nocami, robiącymi wciąż imprezy i zachowujących się jak małpy wypuszczone na wolnośc!

n
nie-Wrocławianka

Wiocha to stan umysłu...

Nie znasz "wsiurów" - nie oceniaj. Nienawiść do ludzi wynikająca tylko i wyłącznie z faktu, że nie urodzili się we Wrocławiu bardzo źle świadczy o tobie i tych hipotetycznych innych. I nie pisz bzdur, jakoby to przyjezdni niszczyli atmosferę, spokój i miasto zamieszkałe przez samych porządnych obywateli. I o tym jak to spokojnie jest teraz w wakacje, bo nie jest. Załatwia nam to znudzona młodzież szkolna i "rdzenni" znudzeni studenci. I wiecznie obecni menele.

Po co mieszkam? Dobra praca mnie tu ściągnęła. Gdyby nie zaproponowano mi takiej pensji, na pewno bym nie pomyślała o powrocie do Wrocławia. W przeciwieństwie do ciebie, DOBRZY pracodawcy oceniają ludzi po umiejętnościach i kwalifikacjach a nie pochodzeniu.

r
racja

Co racja to racja.
Każdy myśli, że po studiach będzie nie wiadomo kim wielkim , a tymczasem koncząc studia jesteś nikim ważnym... oh przeprasza....z wyższym wykształceniem... ale co z tego? Wykształcenie w tych czasach jest często , aż tak abrdzo niepotrzebne. Bo po co się męczyć 5 lat, uczyć się, zarywać noce jak i tak bez znajomości lub bez mocnego charakteru daleko się nie zajdzie.... i taka jest prawda. Niestety

k
kaz

Gdzie się zaHaczyłeś głąbie?

W
Wrocławianka

Przykro mi, że cię to oburza, mnie nie. Każdy ma prawo do własnego zdania i czy to ci się podoba czy nie większośc ludzi i tak nienawidzi przyjezdnych , a ja jestem jedyną z nielicznych, która o tym napisała i większość przyzna mi rację.

Takie jest życie. I wcale nie musisz się przyznawać , że się tu urodziłaś... tylko nie rozumiem w takim razie po co tu mieszkasz skoro ci się nie podoba?

Ty sądzisz tak, a ja inaczej. Ty mnie nie przekonasz, ani ja ciebie.
I to cała filozofia.
Nie znasz mnie, to nie oceniaj.
Nie zgadzasz się z moją opinią-okej, tylko nie życzę sobie aby ktoś taki jak ty pisał zupełne bzdury na mój, czy kogoś innego temat.....

I nie obchodzi mnie czy któś jest z jakiegoś miasteczka czy wsi... irytuję mnie zachowanie cwaniaków , którzy się wyrwali z wioch i tyle. Koniec kropka.

n
nie-Wrocławianka

Studentom w uprzykrzaniu życia dorównują blokerskie nastolatki. Nie powiesz mi, że gamonie włóczący się po mieście z puszką piwa, tępym spojrzeniem i w koszulce WKS są przyjezdni. Podobnie jak obszczymurki popijające tanie winko na każdym możliwym skwerku. Podobnie jak pannice w kusych spódniczkach, cuchnące papierosami, wulgarnie wrzeszczące na swoje dzieci w tramwajach, na placach zabaw i ulicach. Założę się że wszechobecne tagi i inne pseudograffiti na ulicach twojego miasta to też nie dzieło studentów, tylko lokalnych wandali.

Tobie przeszkadzają studenci, mi przeszkadza chamstwo, wandalizm, patologia i źli ludzie - tak, starzy źli ludzie też, bo wiek nie usprawiedliwia podłego charakteru i złych intencji. A akurat tego wszystkiego jest we Wrocławiu równie dużo jak w każdym innym miejscu w Polsce.

n
nie-Wrocławianka

Nie napisałaś, fakt. Za to z góry zakładasz, że każdy przyjezdny jest ze wsi (chyba, że mianem "wsiur" określasz wszystkich spoza Wrocławia, niezależnie od tego skąd faktycznie jest), co albo oznacza, że to jedyne miasto, albo że do Wrocławia inni "mieszczanie" nie przyjeżdżają.

Po co się udzielam? Bo oburza mnie takie pogardliwe podejście do ludzi, w tym do mnie. Na marginesie - urodziłam się we Wrocławiu, moi rodzice mieszkali tu wiele lat, a mimo to jakoś nie ciągnie mnie do nazywania się Wrocławianką. Nie chciałabym, żeby kiedykolwiek ktokolwiek postawił mnie równi z kimś takim jak ty. Może trzeba by stworzyć jakiś odpowiednik określenia hasła "nie ma cwaniaka nad Warszawiaka" tylko na nasz wrocławski użytek? Pasowałabyś... ;)

d
d112

rynek pracy nie wchłonie wszystkich, to po co studiować. Dobre technikum, szkoła zawodowa do tego kursy i szkolenia oraz doświadczenie zawodowe. To dla pracodawcy jest ważny.

Człowiek poznaje po pracy a nie po papierku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3