Stal – Sparta: Blamaż WTS-u w Gorzowie. Play-offy dla Wrocławia ponownie się oddalają (WYNIK, RELACJA)

Dawid Foltyniewicz
Tomasz Hołod
Betard Sparta Wrocław w zaległym meczu 6. kolejki PGE Ekstraligi przegrała z Moje Bermudy Stalą Gorzów 35:55. Dolnośląski zespół wygrał tylko jeden wyścig i skomplikował sobie sprawę awansu do fazy play-off.

Gdyby mecz Moje Bermudy Stali z Betardem Spartą rozegrano w pierwotnie planowanym terminie (19 lipca), zdecydowanym faworytem byliby wrocławianie. Sęk w tym, że zespół z Gorzowa Wielkopolskiego w ostatnich dniach złapał wiatr w żagle i wygrał trzy domowe spotkania z rzędu. Chrapkę na zwycięstwo miał także w poniedziałkowy wieczór.

Uczestniczący w tym starciu juniorzy trzykrotnie stawali pod taśmą, aby rozegrać bieg młodzieżowy. W jego pierwszej odsłonie Wiktor Jasiński został wykluczony za poszerzanie toru jazdy i tym samym spowodowanie upadku Michała Curzytka. W powtórce Rafał Karczmarz – zdaniem sędziego – ukradł start, za co do 21-latka powędrowało ostrzeżenie. Tymczasem kilka minut później osamotniony Karczmarz pomknął po trzy punkty, pokonując parę przyjezdnych. Drużyna WTS-u była bliska zakończenia pierwszej serii wygraną 4:2, lecz napędzający się po orbicie Bartosz Zmarzlik na ostatnich metrach wyprzedził Gleba Czugunowa.

Druga seria ułożyła się wręcz koszmarnie dla Betardu Sparty. Gospodarze wyprowadzili dwa ciosy w postaci podwójnych zwycięstw. Na domiar złego, w siódmej gonitwie Tai Woffinden przyjechał na szarym końcu stawki. A kiedy lider zespołu nie zdobywa punktów, trudno marzyć o wyjazdowej wygranej... W połowie zawodów Moje Bermudy Stal prowadziły 27:15.

Po 10. wyścigu było już praktycznie pozamiatane. Podopieczni Stanisława Chomskiego prowadzili różnicą 16 punktów i niewiele wskazywało na to, że ich przeciwnicy będą w stanie odnosić choćby pojedyncze biegowe zwycięstwa. Betard Sparta miała wówczas na koncie ledwie jedną „trójkę” należącą do Janowskiego. To zdecydowanie nie był dzień Maksyma Drabika. Indywidualny mistrz świata z 2019 roku w trzech pierwszych startach mijał linię mety na ostatniej pozycji. Ponadto 22-latek miał spore trudności z nawiązaniem walki z rywalami na dystansie.

Wrocławianom pozostało niwelować stratę do Moje Bermudy Stali, jednak należy przyznać, że nawet i to im się nie udało. Niech podsumowaniem meczu na stadionie im. Edwarda Jancarza będzie bieg 13., w którym Anders Thomsen i Bartosz Zmarzlik wpadli na metę z dużą przewagą nad parą Fricke – Woffinden. Ten ostatni przed biegami nominowanymi zebrał zaledwie sześć punktów. Nie tego oczekuje się od trzykrotnego indywidualnego mistrza świata.

W pierwszym z biegów nominowanych Woffinden i Janowski na otarcie łez dla sympatyków WTS-u przywieźli podwójne zwycięstwo w starciu z Nicolaiem Klindtem i Karczmarzem. Ostatni akord dnia należał jednak do pana i władcy gorzowskiego toru. Bartosz Zmarzlik zakończył zawody z dorobkiem 17 punktów z bonusem! Aktualny indywidualny mistrz świata ustalił wynik spotkania na 55:35. Betard Sparta musi zanotować ogromny skok jakościowy, aby na zakończenie fazy zasadniczej znaleźć się w czołowej czwórce PGE Ekstraligi.

Moje Bermudy Stal Gorzów - 55 pkt
9. Szymon Woźniak - 3+1 (1*,1,1,0,-)
10. Bartosz Zmarzlik - 17+1 (3,3,3,3,2*,3)
11. Nicolai Klindt - 11 (2,1,3,1,3,1)
12. Anders Thomsen - 15+1 (3,2*,3,3,3,1)
13. Niels Kristian Iversen - 0 ()
14. Wiktor Jasiński - 0 (w,0,u)
15. Rafał Karczmarz - 9+1 (3,2*,3,1,0)
16. Kamil Pytlewski - 0 ()

Betard Sparta Wrocław - 35 pkt
1. Maciej Janowski - 12+1 (3,1,2,1*,3,2)
2. Maksym Drabik - 0 (0,0,0,-)
3. Oliver Berntzon - 0 (0,0,-,-,-)
4. Max Fricke - 7+1 (1*,1,2,2,1,0)
5. Tai Woffinden - 8+1 (2,0,2,2,0,2*)
6. Gleb Czugunow - 7 (2,2,2,1,0)
7. Michał Curzytek - 1 (1,-,0)

Bieg po biegu:
1. (60,29) Janowski, Klindt, Woźniak, Berntzon - 3:3 - (3:3)
2. (60,69) Karczmarz, Czugunow, Curzytek, Jasiński (w) - 3:3 - (6:6)
3. (60,11) Thomsen, Woffinden, Klindt, Drabik - 4:2 - (10:8)
4. (60,21) Zmarzlik, Czugunow, Fricke, Jasiński - 3:3 - (13:11)
5. (60,42) Klindt, Thomsen, Fricke, Berntzon - 5:1 - (18:12)
6. (60,13) Zmarzlik, Karczmarz, Janowski, Drabik - 5:1 - (23:13)
7. (60,19) Zmarzlik, Czugunow, Woźniak, Woffinden - 4:2 - (27:15)
8. (60,59) Karczmarz, Fricke, Czugunow, Jasiński (u) - 3:3 - (30:18)
9. (60,08) Zmarzlik, Janowski, Woźniak, Drabik - 4:2 - (34:20)
10. (60,21) Thomsen, Woffinden, Klindt, Czugunow - 4:2 - (38:22)
11. (60,74) Thomsen, Fricke, Janowski, Woźniak - 3:3 - (41:25)
12. (60,88) Klindt, Woffinden, Karczmarz, Curzytek - 4:2 - (45:27)
13. (60,32) Thomsen, Zmarzlik, Fricke, Woffinden - 5:1 - (50:28)
14. (60,61) Janowski, Woffinden, Klindt, Karczmarz - 1:5 - (51:33)
15. (60,42) Zmarzlik, Janowski, Thomsen, Fricke - 4:2 - (55:35)

Tokio Raport odc.3

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jgw

HAŃBA,WSTYD ,WROCŁAWSKI SPORT LEŻY NA DESKACH.

Dodaj ogłoszenie