Spotkanie z najlepszymi książkami – to była świetna Europejska Noc Literatury (ZDJĘCIA)

Małgorzata Matuszewska
Udostępnij:
Niektórzy fani książek musieli czekać na następną turę głośnego czytania książek w ramach 2. Europejskiej Nocy Literatury, która odbyła się w sobotę (28 czerwca) w dziesięciu miejscach Wrocławia. Towarzyszyło jej hasło „Spotkanie”.

Trudno było wejść na dziedziniec dawnego Więzienia Miejskiego przy ul. Więziennej. Tam właśnie Andrzej Chyra, świetny aktor, czytał fragmenty Agrigento Kostasa Hatziantoniou. Byłam 188. osobą wchodzącą na dziedziniec. Książki zostały tak dobrane przez organizatorów, by ich treść pasowała do miejsca, w których były czytane. Bohaterem Agrigento jest doktor Pauzaniasz, czujący, że jego życie dobiega końca, a zostaje wplątany w pomoc ukrywającemu się przed wymiarem sprawiedliwości Gaetano. Przy Więziennej kwadransa z literaturą słuchało mnóstwo osób.

Z miejsca do miejsca przechodzili młodzi, starsi, ludzie w małymi dziećmi w wózkach. Zbierali pieczątki na wydanych z okazji ENL kartkach. Czytania odbywały się co pół godziny, od 18 do 23.

Prof. Jan Miodek czytał 1913. Rok przed burzą Floriana Illiesa w ogrodzie Pałacu Królewskiego. Znakomity wykładowca akademicki, lekturę poprzedził krótkim wyjaśnieniem. – To bardzo ciekawie napisana książka, zawierająca wystylizowane doniesienia agencyjne mówiące o tym, co działo się przed wybuchem I wojny światowej – powiedział. I czytał o Franzu Kafce, piszącym listy do Felicji Bauer, o Freudzie, a przez opowieść przewija się Pałac Schönbrunn.

Wśród instalacji W zielonym labiryncie w Centrum Sztuki WRO gościł Redbad Klijnstra, czytający fragmenty Dyskretnego bohatera Mario Vargasa Llosy, książki, która dopiero ukaże się na rynku. Na Scenie Letniej Ogrodu Staromiejskiego, obok Wrocławskiego Teatru Lalek, Błażej Peszek czytał W gazetach tego nie napiszą Tarasa Prochaśki.

Elżbieta Golińska, wrocławska aktorka, zaprosiła do lektury Oszustek szwedzkiej pisarki Kerstin Ekman. Czerwcowych nocy nie powinno się przesypiać – napisała Ekman. Pewnie dlatego tłum odwiedzał dawny budynek Instytutu Farmacji, w którym odbywa się też Przegląd Sztuki Survival. Tam Jacek Poniedziałek czytał Moją walkę Karla Ovego Knausgårda – można więc było posłuchać czytania i obejrzeć wystawy poświęcone tematowi Miasto – stan zapalny.

A po drugiej stronie ulicy, w Ossolineum, czekała Ewa Dałkowska z Jej wszystkimi życiami Kate Atkinson. Kilka kroków z Ossolineum jest do Oratorium Marianum i Krystyny Czubówny, z lekturą Ptaków Wierchowiny Adama Bodora. W dawnym Teatrze Kalambur Przemysław Bluszcz czytał Widziałem ją tej nocy – autorem jest słoweński pisarz Drago Jančar, a w Przejściu Garncarskim gościł Rafał Kwietniewski z Ciszą w Pradze Jaroslava Rudiš, której polski przekład dopiero się ukaże.
Europejska Noc Literatury zdała egzamin, a czytania zaczynały się punktualnie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Konkurencyjna oferta
Nie wiadomo, no nie wiadomo nic o tych, którzy do czytania kwalifikowali te, a nie inne teksty.
Ja tam czytać mogę na życzenie wszystko. Codziennie przez Internet noc europejskiego czytania z modulacją i wideoobrazem lektora oferuję miłośnikom słowa mówionego - za opłatą do uzgodnienia. Posiadam kwalifikacje potwierdzane wielokrotnie przez jury wojewódzkich i krajowych konkursów, za przeproszeniem, recytatorskich. Kreślę się i czekam na uszy spragnione Europejskiego Wzniosłego Słowa.
Krzysztoff
C
Czytaciel
I bardzo dobrze, że pieniądz miejski oraz europejski, wydarty z kieszeni mojej i twojej, rozkwita słowem czytanym głośno, w czasie niebywale idiotycznie wyrwanym z kontekstu, przez kilka, kilkanaście minut w roku, przez najętych rzemieślników sceny, filmu i serialu.
Ale co potem i dlaczego nikt nie wziął na warsztat np. dajmy na to prozy Józefa Mackiewicza, pytam ?
Krzysztoff
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie