Spór o obwodnicę Leśnicy. Radny miejski atakuje dyrekcję ochrony środowiska

Bartosz Józefiak
- Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska jest leniwa, opieszała i nieodpowiedzialna. Tracą na tym mieszkańcy, którzy czekają na nową drogę – tak miejski radny Jerzy Michalak (Klub Radnych Rafała Dutkiewicza) komentuje decyzję w sprawie obwodnicy Leśnicy.

- Postanowienie Generalnej Dyrekcji to dowód na jej opieszałość i brak odpowiedzialności. Tracą na tym mieszkańcy. Taka tymczasowa decyzja to przykrycie braku pracowitości ze strony GDOŚ. - mówił radny Michalak podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami.

CZYTAJ TEŻ: Brak zgody na obwodnicę Leśnicy! Poważne braki w dokumentacji

Przypomnijmy: Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska od czerwca rozpatrywał skargi grupy ekologów, którzy nie zgadzali się na zaproponowany przez magistrat przebieg obwodnicy Leśnicy. GDOŚ decyzję ogłosił w piątek 24 stycznia. Nie wyraził jednoznacznego zdania, bo ani nie zezwolił na budowę drogi, ani nie uchylił poprzedniej pozytywnej dla miasta decyzji środowiskowej (wydanej przez niższy organ, czyli Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska). Wezwał natomiast miejską spółkę Wrocławskie Inwestycje do uzupełnienia dokumentów. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uznał, że przygotowana przez wrocławskich urzędników dokumentacja jest niepełna i zawiera poważne błędy merytoryczne.

- To nieprawda – protestuje miejski radny. – Gdyby tak było, to Generalny Dyrektor musiałby uchylić pozytywną decyzję. Ale tego nie zrobił. Mówi się o błędach naszych urzędników, ale nikt ich konkretnie nie nazywa.

Radny przypomniał, że zanim sprawa trafiła do Warszawy, przez 26 miesięcy pracom przyglądała się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. - I RDOŚ nie stwierdził żadnych uchybień, a wyższa instancja – już bardzo poważne. Moim zdaniem z dokumentacją dotyczącą obwodnicy Leśnicy zapoznano się bardzo pobieżnie, ale winę za to próbuje się przerzucić na nas – mówi Jerzy Michalak.

Rzecznik GDOŚ Monika Jakubiak-Rososzczuk tydzień temu tłumaczyła, dlaczego decyzja pojawiła się po pół roku: - Mówimy o kilkunastu segregatorach dokumentacji w bardzo skomplikowanej merytorycznie sprawie. Nasi pracownicy musieli przebrnąć przez całość, żeby móc stwierdzić, czy i czego dokładnie brakuje. Musieli zweryfikować dokumentację przekazaną przez inwestora, by móc się do niej odnieść – tłumaczy rzecznik. Dodała, że nad podobnymi sprawami z całej Polski w GDOŚ pracuje... 7 osób.

CO DALEJ Z OBWODNICĄ LEŚNICY? CZYTAJ NA 2. STRONIE

Co dalej z obwodnicą Leśnicy? W czwartek spółka Wrocławskie Inwestycje otrzymała oficjalne pismo od GDOŚ. Urzędnicy zapewniają, że wystarczą im dwa tygodnie, by uzupełnić to, o co prosi Generalny Dyrektor. Po wymianie korespondencji i rozpatrzeniu nowych dokumentów GDOŚ podejmie decyzję. Może ona zapaść za ok. dwa miesiące.

- W ciągu dwóch tygodni od wydania decyzji jesteśmy w stanie rozpisać przetarg na budowę obwodnicy – zapewnia Wojciech Kaim ze spółki WI.

Planowana droga podzielona jest na trzy odcinki: od ul. Średzkiej do Miodowej, od Miodowej do Piołunowej i od Piołunowej do Granicznej. Budowa trasy rozpocznie się od trzeciego z tych odcinków. Na całą 7 - kilometrową drogę rozpisany będzie jeden przetarg. Wykonawca na jej zbudowanie będzie miał 30 miesięcy. Gdyby nie było większych opóźnień przy przetargu, droga mogłaby być gotowa na początku 2017 r.

Ale to bardzo optymistyczny scenariusz. Bo może być też tak, że Generalny Dyrektor będzie żądał kolejnych dokumentów od inwestora, co przeciągnie sprawę o następne miesiące. GDOŚ może też zdecydować jednak o uchyleniu pierwotnej decyzji środowiskowej i skierowaniu jej do ponownego rozpatrzenia. A wtedy budowa obwodnicy Leśnicy opóźni się o całe lata.

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jeden z wielu
Jak ktoś będzie dojechać do centrum Wrocławia to nie będzie zjeżdżał na obwodnicę tylko pojedzie przez rondo Pileckiego i Strzegomską. Osobiście łeb urwę urzędnikom i zakopię, jeżeli pogorszy się i tak tragiczna sytuacja drogowa w tym rejonie. Już teraz rondo Pileckiego obsługuje ruch: 1) Nowy Dwór - Bielany, Autostrada, 2) Muchobór Wielki (10 tys. mieszkańców) - Centrum, 3) Smolec (30 tys. mieszkańców) - Centrum, 4) kierunek Kąty Wrocławskie - Centrum, 5) kierunek obwodnica autostradowa (Kłodzko, Świdnica, Jelenia Góra, Legnica, Wałbrzych) - Centrum, 6) lotnisko - Centrum (3 mln. osób rocznie). Teraz na to rondo dodatkowo przerzuca się prawie cały ruch z pn-zach części Dolnego Śląska (Polkowice, Głogów, Lubin, Góra, Zielona Góra, Środa Śląska. Miękinia). Oby tak dalej, to będę z Muchoboru Wielkiego na Nowy Dwór jechał 5 godzin (już teraz są gigantyczne korki), a moje osiedle (Tyrmanda) zamieni się w autostradę (teraz to droga wojewódzka między blokami). Łatwo zrobić coś kosztem tysięcy innych ludzi.
P
Piotr
GDOŚ zawraca głowę jakimiś bzdurami. Jak tak chronią środowisko, to niech wezmą worki i posprzątają w przydrożnych rowach i lasach wokół Wrocławia. Po "wspaniale" wprowadzonej ustawie śmieciowej teraz tam można znaleźć wszystko (m.in. lodówki, pralki, telewizory) Prawie całe AGD, nie mówiąc o innych, drobniejszych rzeczach.
Panowie z GDOŚ! Wy nie zawracajcie głowy, tylko pomóżcie żyć przede wszystkim ludziom. Co Wy chcecie udowodnić? Że jesteście ważni? To jest tylko cienka warstwa wyobraźni w waszych ograniczonych mózgach. Sam jestem miłośnikiem przyrody, ale czas leci do przodu. To, że lubimy stare samochody, to nie znaczy, że wszyscy muszą nimi jeździć!
a
argo
lepiej dać nowe fontanny, jakieś festiwale, NFM niedokończone, będzie kompromitacja przy ESK, szastanie forsą na pseudo-igrzyska a poza tym mało wyborców w tej okolicy mieszka więc po co się starać a może jeszcze jakiś polityk ze złej opcji stoi w korku codziennie to po co mu ułatwiać dojazd? (jak np. z wiaduktem przy Chociebuskiej gdzie władza nie lubi ministra kultury to cierpią przez urażone ambicje lokalnej władzy okoliczni mieszkańcy)
W
Wroclawianin
Tylko trzeba to zrobic w stylu istnie dupkiewiczowskim. Czyli duzo marketingu i zadnych konkretow. Nasi urzednicy robia to co my im kazemy. Jak bedziemy kazac wysylac dokumenty bez zalacznikow to beda wysylac bez zalacznikow
j
ja
Szkoda kasy na ta obwodnice dla DSRów lepiej zainwestowac w most na wyspie ktory jest dla mieszkancow centrum mista a nie zas dla wioskowych
z
zed
Michalak był uprzejmy nie zauwazyć, że prawdziwym powodem jest właśnie ów "brak pracowitości" i partactwo po stronie jego kompanów od Dupkiewicza
s
s
nie ma szans, wystarczy wspomnieć plebsowi "a co jeśli kaczor dojdzie do władzy?" i głosują potulnie :-)
p
pogonić
Czas pogonić od koryta i Platfusów i ekipę Dutkiewicza. Obie strony to partacze
G
Gość
A ile ma pracować 100? To normalne, że nad OOŚką pracuje sztab 5-10 osób. Tym bardziej jeśli poszło to do GDOŚu w Warszawie, który poza opiniowaniem jakiejś tam obwodnicy we Wrocławiu ma wiele ważniejszych spraw na głowie wraz z różnymi SOOŚkami do rozpatrzenia w terminie.
h
havranek
Miasto nie ma pieniędzy i ta decyzja jest wam na rękę, podobnie jak akcja Park Szczytnicki. Ten teatrzyk z oskarżaniem i szukaniem winnych możesz sobie darować. I tak każdy choć trochę myślący w to nie wierzy.
t
tak wszyscy denerwują
Zamiast się denerwować na forach, weźcie sprawy w swoje ręce i na najbliższych wyborach skasujcie te władze. Ale jak znam życie prezio z Ramiszowa dalej będzie nami nieudolnie rządził.
w
wrocławianin
niejeden raz GDOS i ekolodzy blokowali inwestycje drogowe, a na naszym wroclawskim teatrze patrz działania "akcji park szczytnicki" i budowa mostu wschodniego, ktoś podpisuje się pod wnioskiem ochrony przyrody, zalatwia swoje i dalej jest już cacy.
t
tak tylko pytam...
Co na to Michalak "staram się, do cholery, ale mi nie wychodzi"?
o
olo
wszyscy dostają nie więcej niż średnią krajową + prawo do rocznej premii o ile zostaną zrealizowane plany budżetowe na dany rok.
a
artek
w tym samym czasie marszałek wybudował co najmniej 3 mosty przez odrę, o wiele dłuższe, z długimi dojazdami i na estakadach - wszystkie również przez naturę 2000. jak się chce i potrafi, to się da. ale pewnie dlatego chcą się go pozbyć ;P

to tylko dutkiewicz ma takie problemy. ale to jest świetny w zwalaniu winy na wszystkich innych, inne urzędy czy mitycznych ekologów (co akurat w tym przypadku nie jest prawdą, bo stowarzyszenie jerzmanowo z ekologia nie ma nic wspólnego).

cóż, taki urząd jaki prezydent ..
Dodaj ogłoszenie