Społecznik Roku: Znamy wyniki. Agnieszka Krasoń z Banku Żywności najlepsza

Tomasz Zawadzki
Od lewej: Bożena Łoposzko, Krzysztof Dereń, Blanka Rudy, Agnieszka Krasoń, Arkadiusz Franas - red. nacz. "Gazety Wrocławskiej" , Mirosław Lach i Kazimierz Pleśniak
Od lewej: Bożena Łoposzko, Krzysztof Dereń, Blanka Rudy, Agnieszka Krasoń, Arkadiusz Franas - red. nacz. "Gazety Wrocławskiej" , Mirosław Lach i Kazimierz Pleśniak fot. Paweł Relikowski
Agnieszka Krasoń, dyrektorka Banku Żywności we Wrocławiu i członek stowarzyszenia "Ludzie ludziom", wygrała nasz plebiscyt na Społecznika Roku. Podczas piątkowej, uroczystej gali w restauracji Klubu Creator laureaci otrzymali pamiątkowe dyplomy, a zwyciężczyni plebiscytu - 2000 zł na wybrany przez siebie cel społeczny.

- Chciałabym zadedykować tę nagrodę wszystkim organizacjom, które z nami współpracują - mówiła zwyciężczyni. - Samodzielnie niewiele byśmy zdziałali, dlatego chciałbym im podziękować.

Agnieszka Krasoń ma już kilka pomysłów co zrobić z nagrodą. - Na pewno część pieniędzy zostanie przeznaczonych na zakup sprzętu dla stowarzyszenia "Ludzie ludziom". Pozostałą kwotę przekażemy na spłatę długów jednej z rodzin w trudnej sytuacji życiowej.

Nasi społecznicy wielokrotnie podkreślali, że w naszym kraju brakuje systemowych rozwiązań jak pomagać. - W najbliższym czasie chciałabym stworzyć coś na kształt warszawskich komisji dialogu społecznego, w której różne inicjatywy mogą porozumieć się w sprawie oferowanej pomocy - mówi Agnieszka Krasoń.

Mirosław Lach, przewodniczący Ruchu Społecznego Obrony Mieszkańców i zdobywca drugiego miejsca w naszym plebiscycie, podkreślał, że wspólne działanie mieszkańców może pomóc poprawić otaczające nas środowisko. - Nie można pozwolić, żeby opłaty za śmieci wzrosły o ponad 300 proc., a obecne przepisy dotyczące odpadów właśnie do tego prowadzą - powiedział Mirosław Lach. - Pomoc innym uzależnia. Działam już od pięciu lat i jest to spora część mojego życia, której nie można po prostu porzucić.Trzeba podkreślić, że w Polsce naprawdę dużo osób chce pomagać bezinteresownie, tylko nie wiedzą jak to zrobić - mówi Blanka Rudy, jedna z laureatek plebiscytu.

- Brak informacji, to jeden z największych problemów w pracy społecznej. Osoby w trudnej sytuacji często nie wiedzą, jaka pomoc im przysługuje. Urzędnicy nie udzielają natomiast wyczerpujących informacji. Dlatego z instytucjami powinniśmy kontaktować się za pomocą pism, a nie tylko pytać o przysługujące nam prawa - dodaje Blanka Rudy.

Nasi społecznicy podkreślali też, że pracy na rzecz innych może podjąć się niemal każdy. Wystarczy tylko chcieć. - Ogromny potencjał drzemie w studentach, którzy byliby ogromnym wsparciem w pracy społecznej - podkreśla Blanka Rudy. - To dla nich świetny pomysł, bo pracodawcy wymagają doświadczenia zawodowego, a pracę wolontariacką można przecież wpisać sobie do CV.

Wszystkim społecznikom serdecznie gratulujemy i dziękujemy za ciężką pracę i poświęcenie dla najbardziej potrzebujących.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Blanka Rudy
Chciałabym podziękować wszystkim. A szczególnie Agnieszce. Za to, że jest i że właśnie taka.
Dodaj ogłoszenie