Spirituals Singers Band i ich wspaniały gospel

Małgorzata Matuszewska
Spirituals Singers Band i Orkiestra Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją Małgorzaty Sapiechy-Muzioł dali świetny koncert Bogusław Beszłej/Filharmonia Wrocławska
Podwójnymi bisami skończył się sobotni (11 stycznia) koncert „Karnawał ze Spirituals Singers Band” w Filharmonii Wrocławskiej.

Koncert był drugą odsłoną jubileuszu trzydziestopięciolecia zespołu. Szóstka śpiewaków:Alicja Wiłkowska, Marta Raczak-Idczak, Aleksandra Sozańska-Kut, Włodzimierz Szomański, Marek Dygdała i Artur Stężała, wykonała a capella fantastycznie i odkrywczo zaaranżowane przez Włodzimierza Szomańskiego piosenki Beatlesów. Włodzimierz Szomański ze swadą prowadził koncert, opowiadając ciekawostki o piosenkach. Świetnie zabrzmiała piosenka "Come Together", wykonana "na granicy artystycznego ryzyka" – panowie świetnie naśladowali głosami dźwięki instrumentów. Aranżer i lider zespołu pogodnie zadedykował sobie samemu piosenkę „When I’m Sixty Four” („kiedy będę miał 64 lata”).
W części koncertu pt. „Gala gospel” Spiritualsi z orkiestrą pod kierunkiem Małgorzaty Sapiechy-Muzioł zabrali publiczność nad wody Missisipi. Pięknie zabrzmiał głos Marty Raczak-Idczak w piosence "I see Jesus". Czarującą gwiazdą wieczoru była Aleksandra Sozańska-Kut, śpiewająca refleksyjne solówki w songu-modlitwie „El Szaddaj”.
Fot. Bogusław Beszłej/Filharmonia Wrocławska

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fanka
Szkoda, że zapomnieli zaprosić na koncert byłych członków zespołu :( niektórzy dalej są we Wrocławiu
K
KKRZYSIEKK78
niestety ale na "na granicy artystycznego ryzyka" to grała ta orkiestra. Pani Małgorzato albo jakiś słaby dzień w pracy albo zbytnia pobłażliwość bo co niektórych muzyków należałoby na dodatkowe próby zaprosić.
Dodaj ogłoszenie