Sparta - Włókniarz: Dramatyczna końcówka. Wrocławianie wypuścili z rąk zwycięstwo (WYNIK, RELACJA)

Dawid Foltyniewicz
Wojciech Tarchalski/WTS Sparta Wrocław
Betard Sparta Wrocław w meczu 10. kolejki PGE Ekstraligi zremisowała na Stadionie Olimpijskim z Eltroksem Włókniarzem Częstohowa 45:45. Goście w biegach nominowanych odrobili sześciopunktową stratę.

Wygrana zawodnika w niebieskim kasku, podczas gdy żużlowiec w czerwonym na ostatnim okrążeniu wyprzedza rywala po zewnętrznej, sięgając po jeden punkt - to scenariusz dwóch pierwszych biegów. W rolę zwycięzców wcielili się Chris Holder i Gleb Czugunow, natomiast wyprzedzających - Maciej Janowski i Michał Curzytek. Jakub Miśkowiak, junior Eltroksu Włókniarza, pierwszą serię zakończył z dorobkiem pięciu oczek, choć na Stadion Olimpijski wpadł... trzy minuty przed startem zawodów! 19-latek utknął we wrocławskich korkach.

Betard Sparta w niedzielę miała chrapkę na zdobycie punktu bonusowego (w pierwszym meczu częstochowianie wygrali 53:37). Tymczasem w pierwszej połowie zawodów podopieczni Dariusza Śledzia musieli się sporo natrudzić, aby po siódmym wyścigu prowadzić 23:19. Po pierwszej przerwie na równanie toru show w swoim stylu dał Tai Woffinden. Obchodzący w tym tygodniu 30. urodziny Brytyjczyk pobił rekord toru Macieja Janowskiego. Trzykrotny indywidualny mistrz świata wykręcił czas 60,06 (o 0,14 sekundy lepszy od osiągnięcia kapitana WTS-u).

Biegowe zwycięstwo Janowskiego w dziewiątej gonitwie można uznawać za warte więcej niż trzy punkty. "Magic" przez cztery okrążenia umiejętnie bronił się przed zaciekłymi atakami Leona Madsena. Zawodnik gospodarzy na ostatnim okrążeniu zaliczył uślizg, po którym stracił nieco tempo. W sobie tylko znany sposób Janowski zdołał jednak utrzymać Duńczyka za swoimi plecami.

Maksym Drabik swoją pierwszą "trójkę" zdobył w najlepszym możliwym momencie - tuż przed biegami nominowanymi. 22-latek dał oddech wrocławskiej drużynie, która przed dwoma ostatnimi wyścigami zawodów wyszli na sześciopunktowe prowadzenie. Betard Sparta już wcześniej straciła szansę na zyskanie bonusu, dlatego plan na nominowane był prosty - nie pozwolić Włókniarzowi na odrobienie strat.

Betard Sparta w 14. biegu ugrała - dzięki Woffindenowi - tylko dwa punkty. Oznaczało to, że w ostatniej odsłonie spotkania gospodarze, aby wygrać, musieli przywieźć co najmniej dwa oczka. Tak się jednak nie stało. Madsen i Lindgren znakomicie ruszyli spod taśmy i nie dali szans parze Janowski - Holder. Wrocławianie tym samym wypuścili z rąk zwycięstwo. Co gorsze, dwa punkty w ligowej tabeli zyskali dziś ich bezpośredni rywale w walce o miejsce w fazie play-off. Ostateczny wynik spotkania to 45:45.

Betard Sparta Wrocław - 45 pkt.
9. Maciej Janowski - 11 (1,3,3,3,1)
10. Maksym Drabik - 7+2 (1*,2*,1,3,0)
11. Chris Holder - 9 (3,2,2,2,0)
12. Max Fricke - 2+1 (0,1*,-,1)
13. Tai Woffinden - 9 (1,3,2,1,2)
14. Gleb Czugunow - 6+1 (3,2,1*,0)
15. Michał Curzytek - 1 (1,0,0)

Eltrox Włókniarz Częstochowa - 45 pkt.
1. Leon Madsen - 12 (2,2,2,2,1,3)
2. Paweł Przedpełski - 4+1 (3,1*,0,-)
3. Fredrik Lindgren - 11+1 (0,3,3,3,0,2*)
4. Rune Holta - 0 (0,0,-,-,-)
5. Jason Doyle - 9+1 (2*,1,1,2,3)
6. Jakub Miśkowiak - 9 (2,3,0,3,0,1)
7. Mateusz Świdnicki - 0 (0,0,-)
8. Bartłomiej Kowalski - ns

Bieg po biegu:
1. (60,82) Holder, Madsen, Janowski, Lindgren - 4:2 - (4:2)
2. (61,59) Czugunow, Miśkowiak, Curzytek, Świdnicki - 4:2 - (8:4)
3. (60,25) Przedpełski, Doyle, Woffinden, Fricke - 1:5 - (9:9)
4. (61,13) Miśkowiak, Czugunow, Drabik, Holta - 3:3 - (12:12)
5. (60,50) Lindgren, Holder, Fricke, Holta - 3:3 - (15:15)
6. (60,06) Woffinden, Madsen, Przedpełski, Curzytek - 3:3 - (18:18)
7. (60,53) Janowski, Drabik, Doyle, Świdnicki - 5:1 - (23:19)
8. (61,13) Lindgren, Woffinden, Czugunow, Miśkowiak - 3:3 - (26:22)
9. (61,85) Janowski, Madsen, Drabik, Przedpełski - 4:2 - (30:24)
10. (61,56) Miśkowiak, Holder, Doyle, Czugunow - 2:4 - (32:28)
11. (61,51) Janowski, Madsen, Fricke, Miśkowiak - 4:2 - (36:30)
12. (61,36) Lindgren, Holder, Miśkowiak, Curzytek - 2:4 - (38:34)
13. (61,13) Drabik, Doyle, Woffinden, Lindgren - 4:2 - (42:36)
14. (61,59) Doyle, Woffinden, Madsen, Drabik - 2:4 - (44:40)
15. (61,30) Madsen, Lindgren, Janowski, Holder - 1:5 - (45:45)

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wltold

Czy oni mają jeszcze ambicję?

a
aresco1

Jak zremisować wygrany mecz?

Wystarczyło to oglądnąć.

Tor z ścieżka pod bandą na którym Włókniarz czuł się dobrze.

Taki Fricke, który po dobrym meczu tydzień temu, powrócił do swojej normalnej dyspozycji.

Woffinden, choć dzisiaj zaprezentował się dobrze, już nie jest maszynką do robienia punktów, jak kilka lat temu.

Wreszcie Drabik, który nie ma tak dobrego sezonu jak rok wcześniej i Holder, który musi ratować drużynę.

Play- offy odjeżdżają. Tydzień temu nic nie napisałem, bo chciałem wiedzieć czy to było szczęście, czy pokaz lepszej jazdy.

W zasadzie dalej nie wiadomo.

Jak dostaniemy strzała w Gorzowie to chyba nie ma o czym myśleć. W Zielonej na pewno będzie do tyłu.

Włókniarz okazał się dzisiaj ciężkim rywalem i gratulację za walkę do końca.

Dodaj ogłoszenie