reklama

Sparta - Unia Leszno 42:48. Leszczynianie z zaliczką przed rewanżem [WYNIK, RELACJA]

Dawid Foltyniewicz
Paweł Relikowski
Betard Sparta Wrocław w pierwszym półfinale PGE Ekstraligi przegrała na Stadionie Olimpijskim z Fogo Unią Leszno 42:48. Rewanż 9 września.

Ściganie w ramach pierwszego półfinału PGE Ekstraligi rozpoczęło się zgoła inaczej niż ostatni mecz pomiędzy Betardem Spartą a Fogo Unią. Obie drużyny spotkały się ze sobą na zakończenie fazy zasadniczej. Wówczas leszczyńskie "Byki" od pierwszych biegów budowały swoją przewagę, a starcie zakończyło się wynikiem 55:35 dla gospodarzy. W niedzielę pierwsze pięć wyścigów kończyło się remisami. Na wskroś wyrównana potyczka! Sympatyków WTS-u budować mogła m.in. postawa Damiana Dróżdża w jego drugim starcie. Pochodzący z Częstochowy zawodnik obecnego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Tymczasem w piątej gonitwie zdobył dwa punkty, przywożąc za plecami Jarosława Hampela. Dróżdża umiejętnie ubezpieczał z tyłu Maciej Janowski.

W siódmym biegu Tai Woffinden na wyjściu z pierwszego łuku zahaczył o motocykl Piotra Pawlickiego. Brytyjczyk został wykluczony z powtórki. Na nią kibice na Stadionie Olimpijskim musieli poczekać jednak blisko... pół godziny! Posłuszeństwa odmówiła maszyna startowa, dlatego w czasie, kiedy próbowano ją naprawić, zarządzono przerwę na kosmetykę toru. Zawodnicy musieli zatem startować na zielone światło. To kolejny raz, gdy podczas starcia Betardu Sparty i Fogo Unii dała o sobie znać złośliwość rzeczy martwych. Na inaugurację sezonu popsuła się sprężarka utrzymująca powietrze w dmuchanej bandzie na Stadionie Olimpijskim.

Szósty i siódmy wyścig kończył się podwójnym zwycięstwem leszczynian, którzy zbudowali ośmiopunktową przewagę. Oj podrażniło to "Spartan"... Podopieczni Rafała Dobruckiego pierwsze biegowe zwycięstwo odnieśli w dziewiątej gonitwie. Kolejny wyścig to już popis Woffindena, który pojechał jako rezerwa taktyczna za Dróżdża, i Janowskiego. Liderzy WTS-u zostawili za swoimi plecami Pawlickiego i Kuberę. Fogo Unia prowadziła już tylko 31:29.

W drugiej części zawodów gospodarze zdecydowanie częściej pokazywali pazura. Świadczy o tym choćby ambicja Maksyma Drabika, który w 11. biegu przez cztery okrążenie zaciekle atakował Brady'ego Kurtza. Ostatecznie ich walka zakończyła się utratą kontroli Australijczyk nad motocyklem na ostatnim wirażu.

Przed biegami nominowanymi Betard Sparta przegrywała jednak 37:41. W pierwszym z nich dobrze ruszył Woffinden, jednak na drugim okrążeniu przy krawężniku wyprzedzili go Bartosz Smektała i Emil Sajfutdinow. Brytyjczyk zdołał na dystansie zrewanżować się jedynie temu drugiemu. W ostatniej gonitwie dnia Max Fricke i Janowski nie sprostali natomiast Kołodziejowi.

WTS po raz pierwszy w tym sezonie przegrał na Stadionie Olimpijskim. Fogo Unia zrobiła z kolei ogromny krok do finału PGE Ekstraligi.

Punktacja:

Betard Sparta Wrocław - 42 pkt
9. Tai Woffinden - 9+1 (1*,w,3,3,0,2)
10. Max Fricke - 9 (2,1,1,3,2)
11. Maciej Janowski - 9+3 (3,1*,2*,2,1*)
12. Damian Dróżdż - 2 (0,2,-,-)
13. Vaclav Milik - 3 (2,1,0,-,0)
14. Przemysław Liszka - 0 (0,0,-)
15. Maksym Drabik - 10+1 (3,1*,3,1,2)
16. Patryk Wojdyło - 0 (0)

Fogo Unia Leszno - 48 pkt
1. Emil Sajfutdinow - 11+1 (3,3,1*,1,3)
2. Jarosław Hampel - 4 (0,0,2,2)
3. Brady Kurtz - 3+2 (1*,2*,0,u,-)
4. Janusz Kołodziej - 13 (2,3,2,3,3)
5. Piotr Pawlicki - 8 (3,3,1,1,0)
6. Bartosz Smektała - 8+1 (2,2*,3,1)
7. Dominik Kubera - 1+1 (1*,0,0)
8. Jaimon Lidsey - NS

Bieg po biegu:
1. (63,85) Sajfutdinow, Fricke, Woffinden, Hampel - 3:3 - (3:3)
2. (63,76) Drabik, Smektała, Kubera, Liszka - 3:3 - (6:6)
3. (62,87) Janowski, Kołodziej, Kurtz, Dróżdż - 3:3 - (9:9)
4. Pawlicki, Milik, Drabik, Kubera - 3:3 - (12:12)
5. (62,30) Sajfutdinow, Dróżdż, Janowski, Hampel - 3:3 - (15:15)
6. Kołodziej, Kurtz, Milik, Liszka - 1:5 - (16:20)
7. (63,86) Pawlicki, Smektała, Fricke, Woffinden (w) - 1:5 - (17:25)
8. (63,69) Drabik, Hampel, Sajfutdinow, Milik - 3:3 - (20:28)
9. (62,41) Woffinden, Kołodziej, Fricke, Kurtz - 4:2 - (24:30)
10. (62,52) Woffinden, Janowski, Pawlicki, Kubera - 5:1 - (29:31)
11. (62,92) Fricke, Hampel, Drabik, Kurtz (u) - 4:2 - (33:33)
12. (62,46) Smektała, Janowski, Sajfutdinow, Wojdyło - 2:4 - (35:37)
13. (63,44) Kołodziej, Drabik, Pawlicki, Woffinden - 2:4 - (37:41)
14. (62,70) Sajfutdinow, Woffinden, Smektała, Milik - 2:4 - (39:45)
15. Kołodziej, Fricke, Janowski, Pawlicki - 3:3 - (42:48)

Sędzia: Artur Kuśmierz

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kiełbasa

Moje podejście jest takie, że na stadion chodzę nie po zwycięstwa, ja chodzę dla Sparty. Z tym NASA to tak tochę niezupełnie, bo nie wmówisz mi, że Dróżdż nie zna "matematyki", a czasem nawet "rozwiazywał zadania" lepiej niż wielcy profesorowie. "Różnica jest taka, że Ty chciałbyś wymieniać za gruba kasę po pierwszych niepowodzeniach, ja stawiam na rozwój i motywację. Mnie też interesuje klub, ale klub to zawodnicy, więc tak, stawiam na rozwój Damiana, bo to oznacza rozwój klubu. Takim zawodnikiem był też Jędrzejak, ale z powodu wielkich ambicji musiał odejść i nie wiem, czy Max da kiedykolwiek tej drużynie tyle, ile dał jej Jędrzejak. Może za rok lub dwa go już nie będzie, a może stworzy jakaś wspaniała historię. Wszystko zależy od filozofii klubu. Czas pokaże. Pozdrawiam

b
b

Z Twoim podejsciem nalezaloby przyjmowac ludzi do NASA i tam ich dopiero uczyc matmy. Widze, ze rozni nas jedno. Ja martwie sie losem klubu, ty rozwojem Damiana. Na tym szczeblu sporotwych rozgrywek to nie od pogodzenia. Nie ma sensu sdalej sie boksowac. Pomimo wszystko pozdrawiam. PS. Na Sparte chodze od lat 70-tych, wiec zapweniam Cie, troche pojecia o zuzlu mam.

a
ale

nie tylko . Ci zawodnicy co jeżdżą w Sparcie plus bezbarwny trener nie tworzą zespołu . Na ogół jeżdżą w kratkę . W tym meczu Drabik na plus , a Milik na duży minus

W
Walki 67

To prawda Sparta wypromowala mlodego,A on zaczyna rogi pokazywac. Nie podoba sie to wypad. To samo tyczy sie Tajskiego, raz jedzie raz nie. Oj trzeba zmian.

A
Armand van Pimpek

Twierdzi, że ufa. W rzeczywistości popatrz jak żonglują zawodnikami. To jest zaufanie? Trochę ten, trochę tamten, a sezon stracony dla wszystkich. Ani wyniku, ani wyniesionego doświadczenia. Totalny brak konsekwencji. Trochę Wojdyło, trochę Liszka, trochę Czugunow, o Dróżdżu nie wspomnę. Dobrucki to żaden trener. Baron też często wybierał najbezpieczniejsze opcje (łatwiej się wytłumaczyć, że rutynowany zawodnik nie pojechał, niż z tego, że zaryzykowałem i nie poszło), ale robi postępy i widać, że jak ma trochę luzu, potrafi stworzyć fajną atmosferę. Na papierze Leszno było najlepsze i na chwilę obecną potwierdzili to. Sparta była na papierze najlepsza w zeszłym roku i nie udało się tego potwierdzić, a winą obarczyłbym Dobruckiego i Ruskę. Gdyby był tu Baron, na 99% pojechałby w finale Jędrzejak, a nawet małe dziecko wiedziało, że Tomek dobrze jeździł w Lesznie. Mógł być majster. Niewiele zabrakło, a zabrakło punktów Lebedevsa ( z tego co pamiętam, w dwumeczu zrobił pięć punktów). Nie wierzę, że Tomek pojechałby gorzej. Pozdrawiam

t
trener

popaczcie jak Baron podchodzi wspiera podpowiada zawodnikom a nasz Dobrucki patrzy w program zawodów jak sroka w gnat a potem mówi ze zaufał zawodnikom z tym podejście i opcja ja ufam zawodnika tez mogę zostać trenerem - ale trener nie tylko trener ???!!!

A
Armand van Pimpek

Jeśli mieliby kogoś wymienić, to powalczyłbym o Klindta. Klindt to niespełniony talent. Już dwa razy był naszym zawodnikiem i za drugim razem kontuzja nie pozwoliła mu się sprawdzić w Ekstralidze, ale to prawdziwy diament i chce mu się jeździć, a ciągle tuła się po niższych ligach. Grudziądz nie powinien oddać Artioma. Jest kluczowym zawodnikiem, a przepłacanie za niego nie ma sensu. Artiom będzie drogi, no chyba że za Woffindena. Wtedy jestem za. Drabika powinniśmy ewentualnie odpuścić. Jest coraz słabszy, a wymagania ma coraz większe i ciągle straszy odejściem do Czewy. Po co nam taki zawodnik, który ucieknie przy byle okazji? Sparta go wypromowała, a Drabik ma to gdzieś. Pozdrawiam

k
kiełbasa

Wiesz ile kosztuje jazda w Ekstralidze? Jak nie jedziesz, nie ma kasy na sprzęt, mechaników i całą resztę. Wybuchnie ci silnik i jesteś w d...e. O tym pewnie nie pomyślałeś, Ciebie interesuje tylko wynik. Ja i tak zastanawiam się, jak to jest możliwe, że on ciągle jeździ na takim poziomie. Życzę mu klubu, który go doceni i pozwoli mu się rozwinąć. Pomimo wieku seniorskiego wielu zawodników odpala z formą w różnych momentach kariery, ale jeżdżą, a nie jak Damian robią za plastron.

k
kiełbasa

Żenadą jest to co piszesz i kibic sukcesu z Ciebie wychodzi. Uczymy się przez całe życie, a Damian trafił do najgorszej szkoły w Elipie. Ile odjechał biegów w całej karierze w tej ekstralidze, że oczekujesz wielkich zdobyczy z jego strony? Widziałeś jak jeździ? Czy tylko sprawdzałeś wyniki na telegazecie? Widziałeś jak wychodził w 7 biegu na pierwszą pozycję, kiedy Woffi zamknął go w bandzie w meczu z Toruniem? Widziałeś, że już więcej nie pojechał po tym biegu, pomimo tego że był szybki? Widziałeś wczoraj, jak nie dostał szansy pomimo 2 pkt w drugim starcie? Woffi zrobił w dwóch biegach 1 punkt i pojechał. Płakanie nad brakiem jego punktów dzisiaj to nie żenada, to już impotencja intelektualna. O żużlu kolego nie masz bladego pojęcia. Wybacz.

B
B

Ja mam gdzieś co i jak miał odjechać Drożdż. To senior w w Ekstralidze, a nie uczeń w szkole. Płakanie nad brakiem jego startów to żenada.

w
wr

niech powalczą o Artioma na przyszły rok, i podpiszą długoterminowe kontrakty z Maciejem i Maksem(wiem że mają kontrakty ważne jeszcze rok), na nich jako PL trzeba budować w przyszłości skład seniorski

K
Kiełbsa

Jak szanowny kibicu Drożdż ma mieć formę, skoro odjechał w sezonie zasadniczym w 14 meczach 15 biegów? Nie znam takiego przypadku. Gdy Wasz ukochany Woffi robi w 6 biegach 9 pkt. w półfinale to nikt się nawet nie zająknie. Proszę mi przypomnieć, ile Woffi zrobił trójek w nominowanych biegach? Mecze to nam zawala Woffinden, Frick i Dobrucki. Dróżdż nie ma mistrzowskiego kontraktu, a wina za wynik jak zwykle spada na niego. Nawet w meczach o pietruszkę, zamiast dawać śmigać Dróżdżowi, Czugunonowi, Liszce i Wojdyle, trenejro robi zastępstwa. Idę o zakład, że jak Dróżdż pójdzie do klubu, gdzie dadzą mu pojeździć, to będą mieć z niego pociechę. Ten chłopak nawet jak przegrywa, to wstydu nie ma i jedzie w kontakcie i walczy, a wrzucenie go do pary z Woffim, który go woził po bandach, to nie było mądre. Milika w zeszłym roku całowaliście w cztery litery, ale my już wiemy, jak szybko z bohatera można stać się persona non grata. Za to Drabik, który tylko czeka na propozycje Czewy i trzyma go tu tylko kasa, to prawdziwe bożyszcze kibiców sukcesu. Co z tego, że w ostatnich czterech meczach miał średnią biegową koło 1,5 i po Drabiku z sezonu 2016 nie pozostało nic. Co z tego, że jak nie ma najszybszego sprzętu, placki mijają go jak tyczkę i błędy popełnia szkolne. Popatrz jak jeździ Smektała u siebie na torze. Jemu, podobnie jak Woffiemu, wybacza się wszystko. Gdyby jednak Woffi zrobił 13 pkt w 5 startach a nie 7, to wynik mógłby być 48-42 ale w drugą stronę. Z takim składem to tylko się cieszyć z play offów. W zeszłym roku mieliśmy wielką szansę na majstra, ale geniusz Dobrucki z Ruskiem woleli promować Lebedevsa, niż dać pojechać Jędrzejakowi w finale. Taka szansa szybko się nie powtórzy i dzisiaj trzeba dbać o zawodników, którzy oddali serce Sparcie. Pozdrawiam

T
Tylko Sparta!

Rusko wez w koncu rozbieg i zaj b lbem w sciane. Moze cos do ciebie w koncu dojdzie i zrozumiesz, ze nie tedy droga!

X
Xyz

Drużyna od lat jest zarządzana z tylnego siedzenia

B
B

Panie prezesie, albo dziadowanie, albo wyniki. Komplety na meczach, sponsorzy, miasto, tv, a Pan ma dyspozycji w kluczowej fazie sezonu bedacych kompletnie bez formy Drożdża czy Milika? Który już sezon tak się ślizgamy? W Polsce żużel to w 99% liga. To świętość, która daje najwieksze emocje kibicom, a zawodnikom chleb cały rok. Wygląda jednak, że dla zarządu Sparty to nie jest oczywiste. W jakim trzeba być amoku, żeby olewac ligę jadąc w play off z całym szacunkiem, ale " wynalazkami" i w ten sposób ciułać kase na fanaberie typu SoN czy GP. Oprzytomnijcie ludzie, bo skończymy jak Polonia Bydgoszcz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3