Sopot: Kierowca z Monciaka był niepoczytalny. Prokuratura: "Wymaga leczenia"

Szymon Zięba
Przemek Świderski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Mężczyzna, który wjechał w odpoczywających na Monte Cassino ludzi był niepoczytalny - poinformowała we wtorek Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Kierowca prawdopodobnie nie będzie odpowiadał za swój czyn przed sądem.

Co wynika z informacji przekazanych przez biegłych? - Miał całkowicie zniesioną zdolność rozumienia swojego zachowania, jak i pokierowania swoim postępowaniem. Wymaga leczenia w zamkniętych warunkach szpitalnych - mówi prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

I dodaje, że taka osoba, zgodnie z ustawą, nie odpowiada karnie.

- W dalszym ciągu będzie stosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, postępowanie się toczy, prokurator musi do końca pozyskać materiał dowodowy - mówi prok. Wawryniuk. - Jeżeli jednak nic się nie zmieni w tym czasie, to prokurator, kończąc postępowanie, skieruje wniosek do sądu o umorzenie postępowania i o umieszczenie mężczyzny w szpitalu zamkniętym.

Przypomnijmy, że w sobotę w nocy 19 lipca szarżujące auto wjechało w spacerujących oraz siedzących przy stolikach ludzi. Byli ciężko ranni. Okazało się, że kierowcą jest 32-letni mieszkaniec Redy. Mężczyzna próbował uciekać z rozbitego samochodu. Został jednak złapany przez świadków zdarzenia i przekazany w ręce policjantów.

Czytaj więcej o sprawie w środowym (6.08.2014 r.) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" lub kupując e-wydanie gazety.

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Materiał oryginalny: Sopot: Kierowca z Monciaka był niepoczytalny. Prokuratura: "Wymaga leczenia" - Dziennik Bałtycki

Komentarze 67

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
K2
Od początku sprawy "wjechania" na Monciak, było widać,że sprawca nie odpowie za swój czyn..
Pisząc o nim, pisano jaki jest" inteligentny, obrotny i pracowity.."
Czy matka może chronić dorosłego łobuza ? Przecieć: "niepoczytalny" jest terminem prawny a nie - medycznym...Słowem: napisano dużo,żeby pomóc sprawcy "polowania na ludzi" na Monciaku !!!
B
Bodek
To ty byłeś na Monciaku wtedy?
G
Gość
Prof. Czapiński: Polsce wystarczy już ta dawka przemocy i eskalacja nienawiści Data dodania: Ostatnia aktualizacja: Polska Ewelina Nowakowska Prof. Czapiński: Polsce wystarczy już ta dawka przemocy i eskalacja nienawiści O tym, dlaczego nie potrafimy wspólnie świętować 11 listopada, dlaczego Polacy są tak podzieleni, oraz o podziałach historycznych z prof. Januszem Czapińskim rozmawia Ewelina Nowakowska Zniszczenia na kwotę 120 tys. zł, 72 osoby zatrzymane, 12 rannych policjantów, protest strony rosyjskiej związany z incydentami przy ambasadzie Rosji w Warszawie - to bilans strat w związku z poniedziałkowym Marszem Niepodległości. Tak wygląda współczesny patriotyzm? Różne grupy społeczne w Polsce pod pojęciem - miłość Ojczyzny - widzą różne treści. Z punktu widzenia uczestników pochodu zorganizowanego przez prezydenta, to, co działo się późnym wieczorem w pochodzie niepodległości, było antypatriotyzmem. Natomiast z punktu widzenia narodowców - czyszczeniem wspólnoty. To znaczy? Część Polaków pod pojęciem patriotyzmu rozumie budowanie wspólnoty, inna grupa - czyszczenie wspólnoty. Jeśli mielibyśmy szukać jakiejś analogii w historii Polski, to w przeciwieństwie do wielu komentatorów, historyków, którzy zajmują się dwudziestoleciem międzywojennym, nieco głębiej szukałbym przyczyn i źródeł powyższych motywów. Moim zdaniem to, czego byliśmy świadkami 11. listopada br., tak naprawdę niewiele różni się od tego, z czym mieliśmy do czynienia w czasach sarmackich. Proszę wyjaśnić. Różnica polega na tym, że w od końca XIV do drugiej połowy XVIII w., to magnaci tworzyli koteryjne środowiska, broniące partykularnych interesów, co w rezultacie przyczyniło się do rozbiorów Polski. Polska nie była zwartym i jednorodnym państwem. Królowie powoływani byli w wolnej elekcji. Wolna elekcja osłabiała pozycję króla w państwie. Tron stawał się przetargiem między stronnictwami politycznymi. Królowie często realizowali bardzo sprzeczne interesy różnych grup oligarchów, którzy posiadali majątki ziemskie o powierzchni niemal jednej czwartej czy jednej piątej dzisiejszego terytorium Polski. To były oddzielne księstwa, bardzo rzadko połączone jakimś wspólnym interesem. Gdy pojawiał się wróg wewnętrzny, to większość magnatów w odparciu tego wroga nie miało na uwadze dobra wspólnego naszego kraju, a własny interes. Zatem jak ten dyskurs ma się do obecnego stanu rzeczy? Polacy nie tworzą jednorodnego i skonsolidowanego społeczeństwa. Trudno też mówić o podziale na większość - mniejszość
G
Gość
Rządy Mikołaja II, ostatniego cara Rosji, zaczęły się od tragicznej katastrofy. W maju 1896 roku odbywała się uroczystości koronacyjne na Polu Chodyńskim pod Moskwą Organizatorem uroczystości był generalny gubernator Moskwy, wielki książę Siergiej (stryj cara). Przygotowano tam wiele namiotów i straganów, ale nie zadbano o bezpieczeństwo. Na placu zgromadził się wielki tłum. Gdy z niewiadomych przyczyn wybuchła panika, ludzie zadeptywali się nawzajem. Zginęło około 2000 ludzi. Mikołaj II nie miał żadnych kwalifikacji do sprawowania władzy w wielkim państwie, a otaczająca go kamaryla dworska jeszcze bardziej pogarszała stan rzeczy. Mikołaj dbał jedynie o utrzymanie samowładztwa. Narastał opór chłopski. W poszukiwaniu środków zaradczych powołano do życia Radę Nadzwyczajną do spraw produkcji rolnej. Na jej czele stanął jeden z najzdolniejszych ministrów – Siergiej Witte. Rada utworzyła liczne komitety i zgromadziła wiele wniosków, w tym również propozycje raczej liberalne. W 1903 roku car zapowiedział w manifeście rewizję ustawodawstwa dotyczącego wsi. Na początku 1905 roku – po wybuchu rewolucji – Radę rozwiązano i nie zrealizowano żadnego z jej projektów. Innym ośrodkiem zaburzeń stało się środowisko studenckie. Protestowali oni przeciw brakowi swobód obywatelskich i przeciw sytuacji na uniwersytetach.
W listopadzie 1900 roku doszło do nowej fali wystąpień studenckich na uniwersytecie w Kijowie. Równocześnie z rozruchami na wsi i z wystąpieniami studenckimi zaczęło się ożywienie polityczne w środowisku liberalnej inteligencji. W 1902 roku powstało czasopismo „Wyzwolenie”, które skupiło koła liberalnej inteligencji. Redaktorem pisma był Piotr Struve. Liberalni działacze ziemstw i aktywy czasopisma utworzyli w następnych latach stronnictwo polityczne – Partię Konstytucyjno – Demokratyczną. Jej członków nazywano kadetami. Ważnym elementem polityki carskiej była przymusowa rusyfikacja tych wszystkich narodów, które w różnych okresach i w różnych okolicznościach weszły w skład imperium rosyjskiego. Polityka ta wywoływała silny opór. W 1903 roku carat zorganizował kilka pogromów Żydowskich. Wywołało to protesty w kołach postępowych, wśród robotników i inteligencji. Na przełomie XIX i XX wieku carat jeszcze trzymał się mocno. Jego ostoją była silna władza policji i wojska, tradycja i cerkiew prawosławna.
G
Gość
Koteria – grupa ludzi i środowisk powiązanych ze sobą wspólnymi interesami, popierających i broniących się wzajemnie, których celem jest trwanie na różnych poziomach i wymiarach władzy.

Cechy funkcjonowania koterii:

ukierunkowanie na własne, egoistyczne cele, często wbrew interesowi ogółu społeczeństwa;
wywieranie pozaprawnego wpływu na działanie struktur publicznych;
nadużywanie stanowisk;
intrygi;
nepotyzm;
niedopuszczanie i eliminowanie z życia publicznego osób niewygodnych.

Inne określenia: sitwa, „układ”, "Grupa Trzymająca Władzę".
Dziekuje Ci Polsko!

+9 / -2
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Chrisraf (gość) • 06.08.14, 14:48:07

"Dziekuje Ci Polsko, ze za Twoja sprawa
Syn strzelal do ojca, brat do brata, kuzyn do kuzyna, szwagie do szwagra!
Dziekuje Ci Polsko za nienawisc!
Dziekuje Ci Polsko za biede i bezrobocie!
Dziekuje Ci Polsko za przesladowania i upokorzenia!
Dziekuje Ci Polsko za utrate mojej ziemi!
Dziekuje Ci Polsko za wymazanie mojej historii!
Dziekuje Ci Polsko za zniszczenie pamieci!
Dziekuje Ci Polsko za gloryfikacje Twoich zbrodni!
Dziekuje Ci Polsko za rany i blizny na ciele i duszy!
Dziekuje Ci Polsko za 3,5 tysiaca zabitych!
Dziekuje Ci Polsko za tragedie mojej rodziny!
Dziekuje Ci Polsko za lzy, rospacz i bol!
Mam nadzieje, ze sie kiedys udlawisz swoja krowa...
i za to dziekuje Ci juz teraz"

Kamaryla (z hiszp. Camarilla - 'mała sala', w domyśle: 'prywatny pokój króla') – Grupa dworzan lub faworytów otaczających króla lub władcę. Zwykle nie zajmują oni żadnego stanowiska w oficjalnej strukturze władzy, jednak wpływają na władcę w sposób nieformalny. Dzięki temu mogą uprawiać politykę i snuć intrygi, nie ponosząc jednocześnie odpowiedzialności za efekty swych rad.
f
free
Jak mamusia z tej samej kliki to wiadomo było że nie ukarzą .Tak jak złodziej złodzieja nie będzie potępiał tak prokurator czy sędzia nie ukarzę kolegi/koleżanki czy członka jego rodziny.To już nie jest państwo to dno w jakim przyszło nam siedzieć
z
zdobyczstryopianu
chwilowa na żądanie POmroczność styropianowa -- idealny kandydat na LOGO ECS!!!!
D
Donek z Wronek
Niech zyja szczury z prokuratury.
P
PJX
osobie, która nie może go prowadzić (bo jest na przykład niepoczytalna, tudzież pijana, czy pod wpływem narkotyków) też KK przewiduje karę... Taka mała sugestia.
m
miki
to chyba żart robić tak oficjalnie ludzi w bambuko .szkoda że nie doszło do linczu bo polacy mają dość robienia z nas baranów .rząd do wymiany , a taką mamuśkę też pozbawić praw publicznycz. hamstwo i buta u władzy .
G
Gość
a stan po ństwa to czy leci z nami pilot=Czy leci z nami pilot? (1980)
"Airplane!" polsko rzeczywistość to sen i marzenie war iata.
G
Gość
polska niy dorosnie nigdy do demokracji bo to wbrem ment alność polacki sarmactwa ma gnat eryji satrapi bo po lska to zawsze tylko prywata.prywatnych układów i zysków kosztem innych.
j
jmr
oni wszyscy są bardzo poczytalni , ciekawe ile biegli wzięli od mamusi
n
naskok
podobno to synalek jakiejś sędziny z wejherowa, mogą mu naskoczyć!!
w
wladzio
Samira S. , zabójcę rodziny z ul. Długiej badano przez 8 tygodni. Potem jeszcze 3 tygodnie czekano na orzeczenia biegłych. A tutaj - już po 3 tygodniach mamy werdykt. Komu tak zależy na ukręcenie łba sprawie?
Dodaj ogłoszenie