reklama

Śmiertelny wypadek na Karkonoskiej. Starszy mężczyzna wymusił pierwszeństwo

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Zaktualizowano 
W wypadku peugeota i toyoty poniósł śmierć starszy mężczyzna. Komunikacja na skrzyżowaniu Karkonoskiej z Turniejową jest utrudniona. Miejsce wypadku bada prokurator<br>
W wypadku peugeota i toyoty poniósł śmierć starszy mężczyzna. Komunikacja na skrzyżowaniu Karkonoskiej z Turniejową jest utrudniona. Miejsce wypadku bada prokurator Fot. ilustracyjne / Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
W wypadku peugeota i toyoty poniósł śmierć starszy mężczyzna. Komunikacja na skrzyżowaniu Karkonoskiej z Turniejową jest utrudniona. Miejsce wypadku bada prokurator.

Do tragicznego wypadku doszło kilka minut przed godz. 23 na skrzyżowaniu Karkonoskiej z ulicami Turniejową i Letnią. W dwóch samochodach osobowych, które zderzyły się, ucierpieli obaj kierowcy (w obu autach jechali tylko kierowcy). Jeden z nich został odwieziony do szpitala. Kierowcy drugiego pojazdu, starszemu mężczyźnie, była udzielana pomoc na miejscu. Niestety, mimo reanimacji, zmarł.

Jak informuje Dariusz Rajski z KMP, do wypadku doszło, kiedy kierujący peugeotem mężczyzna w podeszłym wieku wyjechał z ulicy podporządkowanej pod nadjeżdżającą toyotę.

Obecnie na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator. Ruch pojazdów w tym miejscu, także autobusów MPK, jest utrudniony.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 93

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 października, 18:20, Gość:

"W podeszłym wieku", czyli 80 plus, kiedy obowiązkowe badania dla kierowców powyżej 70 roku życia,

Stare dziadki powodują zagrożenie na drodze, nikt mi nie powie że tak nie jest, wiem sam kiedyś będę stary jak dożyję, ale trzeba sobie postawić granicę 🤔

Młode dziatki kierowcy --od 18 do 30 roku życia ----OBOWIĄZKOWE BADANIA poczytalności i ogólne , CO MIESIĄC ! ! ! !

k
krzysztof
20 października, 18:47, krzysztof:

Sam bylem swiadkiem zderzenia na tym samym skrzyzowaniu w lipcu tego roku. Stojacy przede mna samochod korzystajac z zielonej strzalki nagle wyjechal nie sprawdzajac czy ktos nadjezdza ul.Karkonoska.

Oba samochody byly niezle uszkodzone .

Kierowca ktory spowodowal wypadek jechal ze smartphonem w reku.

Caly czas cos na nim pisal.

20 października, 18:56, Gość:

Wiesz co, ja myślę, że ty nawet nie wiesz jak samochód w środku wygląda.

Zmien piwo bo stary "model" zle na ciebie wplywa.

Twoj problem bedzie sie tylko pogarszal.

G
Gość

Dzisiaj emeryt stojący za nami trąbił na nas, bo się niecierpliwił, że nie wyjeżdżamy z podporządkowanej. Gdyby stał przed nami, na pewno wyskoczylby przed sznur aut, w najlepszym wypadku zginąłby sam. Staruchom ślepym i z demencja trzeba dożywotnio zabierać prawa jazdy, bo prędzej czy później kogoś zabija, tylko dlatego, że im wygodnie wozić tyłek swoim autem zamiast taksówka czy MPK.

X
Xxx

Wypadek wydarzył się przed 22:30. Na miejscu jako pierwsza przypadkiem pojawiła się prewencja. Chociaż ranny był już reanimowany przez przechodniów to panowie z policji kilka minut wysiadali z auta. Jak już wysiedli to się tylko przyglądali z daleka. Nie chcieli pobudzić rączek. Następna była drogówka. Tu już wszystko było w porządku. Pani policjantka wybiegła z radiowozu i szybko popedzila do rannego.

G
Gość
20 października, 12:04, Gość:

50 to on nie jechal, czyli przyczynil sie do wypadku wg prawa

20 października, 12:18, Gość:

Ano nie jechał, bo tam wg znaków jest 60.

20 października, 13:32, troglodyta:

To prawda jest tam 60 ale łatwiej trafić w totolotka niż spotkać tam jadącego 60 o ile nie jest to faza rozpędzania się od zera gdy światło na zielone się dopiero zmieniło. Ale o tej godzinie pewnie już światła pulsowały, skoro piszą o wymuszeniu, więc z dużym prawdopodobieństwem było tam przekroczenie prędkość. Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego.

20 października, 14:57, Gość:

"Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego."

Tego to raczej nie ustalą. Bo brakuje co najmniej jednego konkretnego elementu - zginął razem z właścicielem. Jakakolwiek opinia w tym względzie będzie tylko domniemaniem. Sorry.

Tym sposobem już dawno byłoby zapisane w prawie, że nie ponosi odpowiedzialności ten kto spowodował ... w przypadku, gdy drugi uczestnik ruchu poruszał się z prędkością większą niż np. 91,5 km/h (bo tak zostało sobie wyliczone). A w ogóle błąd decyzji może być również wynikiem braku świadomości sytuacyjnej (czyli pełnego rozeznania tego co się koło dzieje)

20 października, 19:53, Ufok0000:

Tak samo nie jest zapisane, że winę ponosi wyjeżdżający z podporządkowanej. Sąd oceni wykroczenia i za wypadek uzna jednego z nich.

Sąd Najwyższy - wyrok z dnia 5 maja 2011 r., IV KK 44/11 - podziela pogląd, że obowiązek ustąpienia pierwszeństwa zachodzi niezależnie od tego, czy pojazd z pierwszeństwem przestrzega zasad bezpieczeństwa - nie przekracza V w obszarze zabudowanym, czy też zasad tych nie przestrzega. Wskazał, że odmienna interpretacja "nakazu ustąpienia pierwszeństwa" nie tylko nie znajduje oparcia w definicji ustawowej, ale mogła by prowadzić do postrzegania, że nakaz ma CHARAKTER WZGLĘDNY, czyli zależy od zachowań uczestników ruchu. Takie interpretowanie prowadziłoby do chaosu na drogach, gdyż oceny co do prędkości mogłyby mieć charakter subiektywny, czego skutkiem byłoby podejmowanie zachowań nieprzewidywalnych.

Czy aby na pewno nie jest napisane.

G
Gość
20 października, 12:04, Gość:

50 to on nie jechal, czyli przyczynil sie do wypadku wg prawa

20 października, 12:18, Gość:

Ano nie jechał, bo tam wg znaków jest 60.

20 października, 13:32, troglodyta:

To prawda jest tam 60 ale łatwiej trafić w totolotka niż spotkać tam jadącego 60 o ile nie jest to faza rozpędzania się od zera gdy światło na zielone się dopiero zmieniło. Ale o tej godzinie pewnie już światła pulsowały, skoro piszą o wymuszeniu, więc z dużym prawdopodobieństwem było tam przekroczenie prędkość. Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego.

20 października, 14:57, Gość:

"Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego."

Tego to raczej nie ustalą. Bo brakuje co najmniej jednego konkretnego elementu - zginął razem z właścicielem. Jakakolwiek opinia w tym względzie będzie tylko domniemaniem. Sorry.

Tym sposobem już dawno byłoby zapisane w prawie, że nie ponosi odpowiedzialności ten kto spowodował ... w przypadku, gdy drugi uczestnik ruchu poruszał się z prędkością większą niż np. 91,5 km/h (bo tak zostało sobie wyliczone). A w ogóle błąd decyzji może być również wynikiem braku świadomości sytuacyjnej (czyli pełnego rozeznania tego co się koło dzieje)

20 października, 19:29, troglodyta:

Już zdarzały się wypadki, gdy sąd przy ustalaniu winy odrzucał argument o wymuszeniu pierwszeństwa, gdy biegli ustalili znaczne przekroczenie prędkości i tym samym winę przypisywał temu z pierwszeństwem.

Sąd Najwyższy - wyrok z dnia 5 maja 2011 r., IV KK 44/11 - podziela pogląd, że obowiązek ustąpienia pierwszeństwa zachodzi niezależnie od tego, czy pojazd z pierwszeństwem przestrzega zasad bezpieczeństwa - nie przekracza V w obszarze zabudowanym, czy też zasad tych nie przestrzega. Wskazał, że odmienna interpretacja "nakazu ustąpienia pierwszeństwa" nie tylko nie znajduje oparcia w definicji ustawowej, ale mogła by prowadzić do postrzegania, że nakaz ma CHARAKTER WZGLĘDNY, czyli zależy od zachowań uczestników ruchu. Takie interpretowanie prowadziłoby do chaosu na drogach, gdyż oceny co do prędkości mogłyby mieć charakter subiektywny, czego skutkiem byłoby podejmowanie zachowań nieprzewidywalnych.

Masz rację sąd ustali kto winny.

U
Ufok0000
20 października, 12:04, Gość:

50 to on nie jechal, czyli przyczynil sie do wypadku wg prawa

20 października, 12:18, Gość:

Ano nie jechał, bo tam wg znaków jest 60.

20 października, 13:32, troglodyta:

To prawda jest tam 60 ale łatwiej trafić w totolotka niż spotkać tam jadącego 60 o ile nie jest to faza rozpędzania się od zera gdy światło na zielone się dopiero zmieniło. Ale o tej godzinie pewnie już światła pulsowały, skoro piszą o wymuszeniu, więc z dużym prawdopodobieństwem było tam przekroczenie prędkość. Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego.

20 października, 14:57, Gość:

"Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego."

Tego to raczej nie ustalą. Bo brakuje co najmniej jednego konkretnego elementu - zginął razem z właścicielem. Jakakolwiek opinia w tym względzie będzie tylko domniemaniem. Sorry.

Tym sposobem już dawno byłoby zapisane w prawie, że nie ponosi odpowiedzialności ten kto spowodował ... w przypadku, gdy drugi uczestnik ruchu poruszał się z prędkością większą niż np. 91,5 km/h (bo tak zostało sobie wyliczone). A w ogóle błąd decyzji może być również wynikiem braku świadomości sytuacyjnej (czyli pełnego rozeznania tego co się koło dzieje)

Tak samo nie jest zapisane, że winę ponosi wyjeżdżający z podporządkowanej. Sąd oceni wykroczenia i za wypadek uzna jednego z nich.

t
troglodyta
20 października, 12:04, Gość:

50 to on nie jechal, czyli przyczynil sie do wypadku wg prawa

20 października, 12:18, Gość:

Ano nie jechał, bo tam wg znaków jest 60.

20 października, 13:32, troglodyta:

To prawda jest tam 60 ale łatwiej trafić w totolotka niż spotkać tam jadącego 60 o ile nie jest to faza rozpędzania się od zera gdy światło na zielone się dopiero zmieniło. Ale o tej godzinie pewnie już światła pulsowały, skoro piszą o wymuszeniu, więc z dużym prawdopodobieństwem było tam przekroczenie prędkość. Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego.

20 października, 14:57, Gość:

"Biegli ustalą, czy na tyle znaczne, że miało wpływ na błędną decyzję wyjeżdżającego."

Tego to raczej nie ustalą. Bo brakuje co najmniej jednego konkretnego elementu - zginął razem z właścicielem. Jakakolwiek opinia w tym względzie będzie tylko domniemaniem. Sorry.

Tym sposobem już dawno byłoby zapisane w prawie, że nie ponosi odpowiedzialności ten kto spowodował ... w przypadku, gdy drugi uczestnik ruchu poruszał się z prędkością większą niż np. 91,5 km/h (bo tak zostało sobie wyliczone). A w ogóle błąd decyzji może być również wynikiem braku świadomości sytuacyjnej (czyli pełnego rozeznania tego co się koło dzieje)

Już zdarzały się wypadki, gdy sąd przy ustalaniu winy odrzucał argument o wymuszeniu pierwszeństwa, gdy biegli ustalili znaczne przekroczenie prędkości i tym samym winę przypisywał temu z pierwszeństwem.

G
Gość
20 października, 18:47, krzysztof:

Sam bylem swiadkiem zderzenia na tym samym skrzyzowaniu w lipcu tego roku. Stojacy przede mna samochod korzystajac z zielonej strzalki nagle wyjechal nie sprawdzajac czy ktos nadjezdza ul.Karkonoska.

Oba samochody byly niezle uszkodzone .

Kierowca ktory spowodowal wypadek jechal ze smartphonem w reku.

Caly czas cos na nim pisal.

Wiesz co, ja myślę, że ty nawet nie wiesz jak samochód w środku wygląda.

k
krzysztof

Sam bylem swiadkiem zderzenia na tym samym skrzyzowaniu w lipcu tego roku. Stojacy przede mna samochod korzystajac z zielonej strzalki nagle wyjechal nie sprawdzajac czy ktos nadjezdza ul.Karkonoska.

Oba samochody byly niezle uszkodzone .

Kierowca ktory spowodowal wypadek jechal ze smartphonem w reku.

Caly czas cos na nim pisal.

z
z kufla
20 października, 10:25, KIEROWCY = MORDERCY:

OBOWIĄZKOWE badania psychiatryczne KAŻDEGO potencjalnego mordercy, zwanego również kierowcą, i zaraz 90% aut zniknie z ulic. nie będzie korków, smogu, psychopatów na drodze.

20 października, 16:35, Gość:

Masz nóż w domu? TY MORDERCO, BADANIA DLA TYCH CO MAJĄ NOZE W DOMU.

Ciekawi mnie czy taki debil jak ty jeździ komunikacja miejsca z psycholem czy sam jest odłamem rowerówym? 🤔

Panie odłam, jeżeli chcesz coś skomentować, to skup się, bo nie można nic zrozumieć z tego bełkotu.

L
Lech
20 października, 18:21, Kkk67:

Staram się znaleźć tutaj chociaż jeden komentarz bez agresji słownej i nienawiści, ale brak takiego. Podobnie jest na drogach, trudno o normalnych kierowców.

Zobacz komentarze ze spotkania z noblistką p. Tokarczuk. Nie do powtórzenia! Wstyd!

k
krzysztof
20 października, 18:21, Kkk67:

Staram się znaleźć tutaj chociaż jeden komentarz bez agresji słownej i nienawiści, ale brak takiego. Podobnie jest na drogach, trudno o normalnych kierowców.

no niestety masz racje...

K
Kkk67

Staram się znaleźć tutaj chociaż jeden komentarz bez agresji słownej i nienawiści, ale brak takiego. Podobnie jest na drogach, trudno o normalnych kierowców.

G
Gość

"W podeszłym wieku", czyli 80 plus, kiedy obowiązkowe badania dla kierowców powyżej 70 roku życia,

Stare dziadki powodują zagrożenie na drodze, nikt mi nie powie że tak nie jest, wiem sam kiedyś będę stary jak dożyję, ale trzeba sobie postawić granicę 🤔

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3