Śląsk z Wisłą przyjaźnie - na remis. Bez bramek we Wrocławiu (RELACJA, ZDJĘCIA)

JG, JEW, SZUCH, fot. Tomasz Hołod
Od godziny 18:00 Śląsk Wrocław podejmował na Stadionie Miejskim Wisłę Kraków. Wrocławianie po zwycięstwie w Lidze Europy nad Belgami, byli faworytem tego meczu. W poprzednim sezonie - w maju tego roku - Śląsk pokonał Wisłę na własnym stadionie aż 3:0. Dziś nie powtórzył się ten scenariusz. Po bezbarwnym meczu, Śląsk Wrocław, który zaczął mecz w rezerwowym składzie, tylko zremisował z Białą Gwiazdą.

ZOBACZ TEŻ: ŚLĄSK WROCŁAW - WISŁA KRAKÓW 3:0 (MAJ 2013)

ŚLĄSK - WISŁA - RELACJA ONLINE - KLIKNIJ TU

Śląsk: Gikiewicz - Ostrowski, Gavish, Kokoszka, Spahić (64' Dudu) - Stevanović, Hołota - Socha (67' Sobota), Mila, Patejuk - Paixao (85' Plaku)

Wisła: Miśkiewicz - Burliga, Jovanović, Głowacki, Bunoza - Garguła, Chrapek, Stjepanović (46' Małecki), Nalepa (85' Wilk) - Boguski, Brożek (73' Sarki)

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Śląsk Wrocław wciąż ma dwa oblicza. W niedzielę pokazał to gorsze i tylko bezbramkowo zremisował z wciąż słabą Wisłą. Tym razem zabrakło skuteczności.

Aż pięciu zmian w porównaniu do pucharowego meczu z Club Brugge dokonał trener Stanislav Levy, zestawiając jedenastkę na mecz z Wisłą. Szansę debiutu od pierwszej minuty dostał Izraelczyk Oded Gavish, który na stoperze grał z Adamem Kokoszką. Na ławce usiedli Waldemar Sobota i Sebino Plaku - dwaj bohaterowie z potyczki z Belgami. Zastąpili ich Sylwester Patejuk oraz... Tadeusz Socha, który jako skrzydłowy zagrał przed Krzysztofem Ostrowskim. Czeski szkoleniowiec dał także odpocząć Przemysławowi Kaźmierczakowi, który od początku sezonu jest piłkarzem bardzo często eksploatowanym.
Wisła Kraków mogła wyjść na prowadzenie już w drugiej minucie, kiedy to z dystansu uderzał Rafał Boguski. Na szczęście Rafał Gikiewicz wyciągnął się i przeniósł piłkę nad poprzeczką. No i to by było na tyle w pierwszej połowie, jeśli chodzi o "Białą Gwiazdę"...

Śląsk w pierwszej części gry oddał na bramkę Miśkiewicza aż 10 uderzeń, z czego 5 poleciało w światło bramki. W większości były to jednak strzały w dobrze ustawionego golkipera, z którymi ten nie miał większych problemów. Może z wyjątkiem próby Dalibora Stevanovicia z 15 min, kiedy to bramkarz przyjezdnych niską piłkę wybił na rzut rożny.

Swoją szansę chwilę wcześniej miał także Marco Paixao, ale uderzona głową piłka minęła słupek bramki Miśkiewicza.
WKS miał przewagę, ale w kilku sytuacjach tylko nieporadności rywali zawdzięczał, że Gikiewicz nie musiał interweniować w sytuacji sam na sam. Krakowianie byli bardzo niedokładni, zaliczali sporo strat i brakowało im ostatniego podania, które mógłby wykorzystać wracający do zespołu Paweł Brożek. Z drugiej jednak strony, także Śląsk miał sporo niedokładnych zagrań.

Na drugą połowę Wisła wyszła bardziej zmotywowana i przez kilkanaście minut przycisnęła gospodarzy. Najlepszą sytuację do objęcia prowadzenia stworzyła sobie w 56 min. Gordan Bunoza świetnie dośrodkował do Boguskiego, ten przyłożył nogę i wszyscy już widzieli piłkę w siatce, ale... kapitalnie spisał się w tej sytuacji Gikiewicz. Jego interwencja już teraz może kandydować do parady rundy, a przecież ledwo trzy kolejki za nami...

Ostatnie 20 min należało znów do wrocławian, którzy z każdą chwilą się rozpędzali. Znak, że gramy o pełną pulę, dał sam trener Levy wprowadzając na plac boju kolejno Dudu, Sobotę i Plaku.

W 76 min po dwójkowej akcji Paixao-Sobota i strzale tego drugiego musiał interweniować Miśkiewicz. Kilka chwil później z rzutu wolnego uderzał Mila i znów bramkarz Wisły uchronił swoich kolegów przed stratą bramki.
Mieliśmy też jedną kontrowersyjną decyzję sędziego, kiedy to w pole karne rywali wpadł Sobota i co prawda oddał strzał, ale jak pokazały powtórki, był chyba faulowany przez jednego z rywali.

Po ostatnim gwizdku statystyki wyraźnie wskazywały na gospodarzy: 20 strzałów, 8 w światło bramki, 58 proc posiadania piłki, przy zaledwie czterech uderzeniach rywali i dwóch interwencjach Gikiewicza. Co z tego, skoro zabrakło skuteczności?
- Dzisiaj graliśmy przyzwoicie. Fizycznie nie było widać po nas widać, że w czwartek mieliśmy mecz - powiedział zaraz po spotkaniu Sebastian Mila.

Oczy wielu zwrócone były też na Pawła Brożka, który w Wiśle zagrał po trzech latach przerwy. - Gdyby nie było tremy, to trzeba by kończyć z piłką. Czułem się jak debiutant, ale gdy już wszedłem na boisko, to o tym nie myślałem - powiedział napastnik "Białej Gwiazdy". Zaprezentował się przyzwoicie, ale nie zanotował ani jednego uderzenia w światło bramki.
Niepokojące jest to, że wrocławianie po meczu z Wisłą mają na koncie tylko dwa punkty. Plus jest taki, że kilku zawodników solidnie odpoczęło przed czwartkowym rewanżem z Club Brugge. Jeśli uda się wyeliminować Belgów, to nikt nie będzie pamiętał tego remisu. Trzeba jednak przyznać trochę racji trenerowi Levemu, który narzeka na krótką ławkę rezerwowych. Socha na skrzydle, to zdecydowanie nie jakość Soboty.

To, że do drużyny nie wróci Marcin Kowalczyk, jasne jest od dłuższego czasu. Jednak w piątek FIFA Wołdze Niżny Nowogród wydała certyfikat zawodnika, co oznacza że obrońca bez problemów może grać już w rosyjskim zespole. Póki co nie oznacza to jednak definitywnego końca sporu. Śląsk wciąż liczy, że Rosjanie będą musieli za piłkarza zapłacić.
Wydaje się też, że kończą się we Wrocławiu dni Mateusza Cetnarskiego. Pomocnik doznał kontuzji i nie pojechał w okresie przygotowawczym na zgrupowanie drużyny w Austrii. Teraz coraz głośniej mówi się o jego wypożyczeniu. - Zobaczymy jaka będzie jego przyszłość - powiedział trener Levy.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja wole ogladac jag graja z Legia, lechem, Arka ipt itd przynajmniej ktos wygrywa I jest normalny mecz o punkty
A tutaj tylko sie glaskaja I ZAWSZE jest remis chyba ze ktos potrzebuje punktow
To jest ustawianie meczow, bo na remis zawsze mozna liczyc jak przyjaciele graja,
az bieze na wymioty ta przyjazn

T
Tylko WKS

Nie ma jak to przyjazne relacje junty z zomowcami.

P
Pewnik

...niebawem, kiedy wyląduje w Podbeskidziu. Zobaczymy kto ślepy, a kto głupi, albo jedno i...drugie.

!

Sam jesteś z Azji....mentalnej....mozna być z Wro i mieć pogdląd na lewusa z lewusami. Miałeś chamie złoty róg....(Lenczyka) to jeczałes bo 5:1 w Hanowerze ( w 10ciu i z wyimaginowanym karnym.....). Pózniej baty 0:4 z Lubinem i brak elementarnego honoru z legia ( 0:5) ci nie przeszkadzał......won do drugiej ligii wyjcu bez mózgu z trybuny B!!!!!!!!!Wyjazdy z Romusiem Z do Niecieczy, na pastwisko. Na to sobie zapracowaliście!!!!!!!A Legie to w d....pocałuj. Pooglądaj plecy z 2 pkt po 3 meczach.......

J
Jaś

A cwel zawsze chce być z przodu ;)

C
Czytelnik

Ludzie, przecież to jest jawna prowokacja. Nie jesteśmy tak głupi, żeby na to się nabrać.

P
Peters

Czy Ty widziałeś jak on gra? Ehh mam nadzieję, że Twój wpis to sarkazm bo jak nie to oznacza, że albo jesteś niewidomwy albo głupi.

P
Pewnik

Cetnarski jest świetnym, młody, przyszłościowym zawodnikiem. To, że nie pasuje Levemu i Mili, nie znaczy, że powinien odejść. Przekonają się w klubie, gdy odejdzie i zacznie strzelać bramy Śląskowi, a tak będzie. Pamiętacie jego występy, kiedy ławę grzał Mila za antylegiowskie przyśpiewki? Po prostu nieoszlifowany brylant.

h
hehe

Festiwal nienawiści skierowany przeciwko Polakom odbył się na Wołyniu w 1943 r. Jeżeli dla ciebie upamiętnienie (i to bez głoszenia przy okazji jakichś skrajnych haseł) bestialsko pomordowanych rodaków jest przejawem "nsdapowskiego" zachowania, to jesteś albo trollem, albo miałeś dziadka w upa. Takiego plującego jadem w stosunku do normalnych Polaków posta nie napisałby nawet lewak z nigdy więcej albo antify. I nie odpisuj, że na stadionie nie powinny mieć miejsce podobne akcje, gdyż pewnie to samo byś odpisał, gdyby ta oprawa pokazana była na ulicy podczas manifestacji.

C
Chris

Krakow i Wroclaw wiele laczy. Wielu mieszkancow Wroclawia to potomkowie Lwowiakow. Miasta ktore bylo stolica Galicji...

a
atuskr

Witam,
proszę odpowiedzieć mi na pytanie czy Śląsk Wrocław jako spółka akcyjna, jej Rada Nadzorcza, Zarząd, sztab szkoleniowy, piłkarze oraz pozostali pracownicy mają jakikolwiek związek ze środowiskami skrajnej prawicy?
Dzisiejsze wydarzenia na trybunach, pomiędzy 20 a 25 minutą, wskazują, że tak.
Nienawiść, która zionęła z transparentu wywieszonego na trybunie B była porażająca, towarzysząca temu próba odśpiewania Hymnu Polski, zdawała się próbą zawładnięcia patriotyzmu przez grupkę faszystowskiego elementu.
Osobiście czułem się jak na faszystowskiej manifestacji, a nie na meczu piłki nożnej. Najbardziej boli mnie fakt, że moja osoba, jak i pewnie kilka tysięcy innych zostało wykorzystanych jako popierające tą nsdapowską manifestację.

Pozdrawiam

Artur

:-)

Widac ze brakuje ci w tej Azji zachodu,ze tu zagladasz.Potomku DzingisChana!:-)

C
Ciekawy

Mecz przyjaźni bez zdjęć z meczu przyjaźni między kibicami... Słabo...

B
Bazyl

...SLĄSKA nie chce biegać sie za piłką....to może wprowadzić przyjazną cenę za bilet -1 grosik....nawet za taką cenę bym ich nie chciał oglądać.....ach ,gdzie te czasy zegar, Stadion Olimpijski a na murawie tacy Piłkarze jak Masseli,Blaut ,Siegert, Czarnecki, Sybis etc. no comm.,

?

A ten palant co tu robi?!:-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3