Śląsk Wrocław - znamy wyniki testów piłkarzy na koronawirusa

Jakub Guder
fot. Krystyna Pączkowska - WKS Śląsk Wrocław S.A.
Śląsk Wrocław zna już wyniki testów na koronawirusa piłkarzy, sztabu i pracowników. Z ekstraklasy tymczasem dochodzą niepokojące wieści - nakazano wstrzymanie treningów najpierw do godz. 14, a potem do uzyskania wyników powtórnych badań.

Najważniejsza - nieoficjalna jeszcze - informacja: w Śląsku Wrocław nie stwierdzono żądnego przypadku koronawirusa i zespół teoretycznie od jutra może wrócić do zajęć w większych grupach. Zgodnie z sobotnim rozporządzeniem premiera Mateusza Morawieckiego może to być maksymalnie 14 osób.

Nie wiadomo jednak, jak sytuacja kształtuje się w pozostałych klubach. Ekstraklasa przed południem nakazała wszystkim wstrzymanie się z treningami do godz. 14. Informację tę jako pierwsza podała TVP.

Z jednej strony z dostarczeniem wyników miało nie zdążyć laboratorium, w którym badano próbki krwi. Z drugiej - pojawiają się plotki, że nawet u kilkudziesięciu osób wykryto przeciwciała, co może oznacza, że byli już chorzy na koronawirusa. To trzeba mocno zaznaczyć: przeciwciała w krwi nie oznaczają, że ktoś jest aktualnie chory i zaraża innych.

Wiemy już, że chorych nie ma w Górniku Zabrze, Piaście Gliwice i w Zagłębiu Lubin.

Przegląd Sportowy informował, że jedna osoba ma być chora w Rakowie Częstochowa. Natomiast łódzka Gazeta Wyborcza twierdziła, że w Cracovii chorych może być aż 13 osób.

PZPN - przed godz. 13 - w krótkim komunikacie poinformował, że kluby wszystkie wyniki powinny otrzymać do godz. 13. Jeśli ktoś będzie pozytywny, przejdzie kolejny test - tym razem będzie to wymaz z nosa, a nie pobieranie krwi. Wynik powtórnego testu powinien być znany w środę.

"Do czasu uzyskania ostatecznych wyników badań przesiewowych, a w razie konieczności również wyników badań wymazowych, kluby, jak wynika z przygotowanego przez Ekstraklasę planu, prowadzą treningi indywidualne" - pisze PZPN.

Więcej dowiadujemy się z oficjalnej strony Ekstraklasy SA.
- System badań medycznych, który wprowadziliśmy, zdaje egzamin. Spełniły się nasze przewidywania zgodnie z którymi przechodzimy do kolejnego etapu testów. Wytypowaliśmy zawodników, którzy przejdą pogłębione badania. Ich wyniki powinniśmy poznać w ciągu 24, najdalej 48 godzin – mówi prof. Krzysztof Pawlaczyk, członek komisji medycznej PZPN i ekspert Ekstraklasy S.A.

Ostatecznie do godz. 15 nie potwierdzono żadnego zarażenie koronawirusem w żadnym klubie ekstraklasy, chociaż w zdecydowanej większości potrzebne są dodatkowe badania, bo wyniki nie są jednoznaczne. Na razie nie zmienia to jednak planów wznowienia rozgrywek. Jeśli wirus u kogoś zostanie potwierdzony, ta osoba zostanie odizolowana na dwa tygodnie.

Śląsk Wrocław wrócił do treningów na Oporowskiej. Na razie p...

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrew
5 maja, 13:38, Gość:

Trzeba mieć nieźle we łbie żeby w takim czasie podniecać się piłeczką.

Socjologia jest Ci obca, skoro stawiasz takie tezy. W piłkę grało się podczas II Wojny Światowej, grało się w obozach śmierci, gra się w strefie Gazy i będzie się grało niezależnie od okoliczności i miejsca na ziemi, dlatego że piłka to coś więcej niż sport, rozrywka i rekreacja. W momentach cywilizacyjnej próby sport i sztuka stanowią oparcie dla kruchej, ludzkiej psychiki.

G
Gość

Trzeba mieć nieźle we łbie żeby w takim czasie podniecać się piłeczką.

Dodaj ogłoszenie