Śląsk Wrocław nie chciał talentu z Lecha Poznań. Filip Marchwiński był oferowany WKS-owi

Piotr Janas
Piotr Janas
Filip Marchwiński (z lewej) był oferowany Śląskowi Wrocław, ale klub nie był zainteresowany wypożyczeniem go
Filip Marchwiński (z lewej) był oferowany Śląskowi Wrocław, ale klub nie był zainteresowany wypożyczeniem go FOT. Grzegorz Dembinski
Śląsk Wrocław tego lata pozyskał tego lata siedmiu piłkarzy. Mogło być ich więcej, ale WKS odrzucił m.in. możliwość wypożyczenia Filipa Marchwińskiego z Lecha Poznań. Jeden z największych talentów "Kolejorza" był oferowany Śląskowi.

Filip Marchwiński odrzucony przez Śląsk Wrocław

Filip Marchwiński to 19-letni pomocnik Lecha Poznań, wychowanek tamtejszej akademii, mający status "wonderkida". Do pierwszej drużyny wprowadzał go sam Adam Nawałka. Marchwiński to etatowy młodzieżowy reprezentant Polski. Grał w kadrach od U-16 do U-21, w której zadebiutował mając lat 18.

Początek miał obiecujący, ale potem jego rola zmalała. Obecnie nie ma większych szans na grę w pierwszym składzie, bo na pozycji nr 10 w Lechu mogą grać João Amaral, Dani Ramírez, a z konieczności także Pedro Tiba czy Nika Kwekweskiri. Agencra reprezentująca interesy Marchwińskiego postanowiła poszukać mu klubu, do którego mógłby zostać wypożyczony.

Wśród nich wytypowała Śląsk Wrocław. Dyrektor sportowy WKS-u Dariusz Sztylka dostał propozycję wypożyczenia bez opcji wykupu, ale taką ofertą Śląsk zainteresowany nie był. Wprawdzie trener Jacek Magiera preferuje ustawienie z dwoma ofensywnymi pomocnikami, ale może tam wystawiać Mateusza Praszelika, Roberta Picha, Cayetano Quintanę, Petra Schwarza, Rafała Makowskiego czy Javiera Hyjka, który dał bardzo dobrą zmianę w Gliwicach. Do tego powoli do zdrowia wraca Marcel Zylla, a w rezerwach dojrzewają Przemysław Bargiel czy Adrian Bukowski, już teraz zbierający dobre recenzje za występy w eWinner 2 lidze. Tematu więc nie było.

Sam Marchwiński miał odrzucić możliwość wypożyczenia do Górnika Łęczna i na tę chwilę dalej jest w Lechu. Trener Maciej Skorża w tym sezonie trzykrotnie wpuszczał go z ławki na ostatnie minuty.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TaB
Hm, a mogliśmy dziś czytać o decydującym o awansie do LKE meczu ...a tak zostają nam artykuły o "co by było gdyby" lub ewentualnie o nowym trawniku na Miejskim za 1 mln zł (do czego on ma służyć notabene, dla "asów" z Pucharu Polski?)
Dodaj ogłoszenie