Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk 0:0. Przyjazny wynik w meczu przyjaźni (Zdjęcia

Piotr Janas
Śląsk Wrocław zremisował w meczu 4. kolejki LOTTO Ekstraklasy z Lechią Gdańsk 0:0. Mecz nie obfitował w dużą ilość celnych strzałów, choć obaj bramkarze kilka razy interweniować musieli.

Trener Mariusz Rumak postanowił dać odpocząć Laszy Dvalemu. Gruzin po nie najlepszym występie z Pogonią w Szczecinie tym razem zasiadł wśród rezerwowych, a jego miejsce na środku obrony zajął Adam Kokoszka. ,,Kokos" z kolei nie najlepiej radził sobie w sytuacjach, kiedy wrocławianie atakowali, dlatego na pozycji nr 6 pojawił się Ostoja Stjepanović.

Mecz mógł rozpocząć się dla WKS-u idealnie, ponieważ już w 20 sekundzie w dobrą okazję miał Bence Mervo, ale pierwszy strzał Węgra obronił Vanja Milinković-Savić, a dobitka wylądowała na bocznej siatce.

Na odpowiedź gdańszczan nie trzeba było długo czekać – kilkadziesiąt sekund później do pozycji strzeleckiej doszedł Marco Paixao i gospodarzy od utraty bramki uratowała tylko efektowna parada Mariusza Pawełka

W kolejnych fazach pierwszej połowy, jeśli już mielibyśmy wyróżnić któregoś z piłkarzy ,,wojskowych", to byłby to właśnie Pawełek. W 41 min w sobie tylko znany sposób odbił strzał Marco Paixao. To była jedyna w tej połowie 100 proc. okazja do zdobycia gola.

Druga część tego meczu rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Najpierw zaatakował Śląsk, a chwilę potem bliscy szczęścia byli goście, kiedy Filipe Goncalves źle obliczył tor lotu piłki, przez co ta wylądowała na głowie wbiegającego w pole bramkowe Grzegorza Kuświka. Wychowanek Gawina Królewska Wola nie zorientował się jednak w porę i nie trafił czysto w futbolówkę.

Kolejną godną odnotowania sytuacją była indywidualna szarża Alvarinho z 53 min, po której Portugalczyk oddał celny strzał. Milinković-Savić złapał piłkę na raty.

Chwilę potem nie popisał się – nie po raz pierwszy zresztą – sędzia Paweł Raczkowski. W środku pola faulowany był jeden z piłkarzy Śląska, ale arbiter użył gwizdka dopiero w momencie, kiedy piłka dotarła do będącego w pełnym biegu i niezłej sytuacji Augusto. Ta decyzja spotkała się ze sporym sprzeciwem zawodników gospodarzy i głośnymi gwizdami kibiców.

Najgoręcej pod bramką Lechii zrobiło się w 66 min. Zbyt głębokie dośrodkowanie Alvarinho chciał złapać Milinković-Savić, ale... wypuścił piłkę z rąk! Ta odbiła się od linii bramkowej, lecz Serb zdołał ją chwycić nim wpadła do siatki.

Później 13166 widzów siedzących na trybunach nie widziało już żadnej ciekawej sytuacji bramkowej. Można powiedzieć, że spotkaniu zapowiadanym jako Mecz Prawdziwej Przyjaźni żadna ze stron nie chciała zrobić sobie krzywdy. Mariusz Pawełek pozostał tym samym niepokonanym bramkarzem w LOTTO Ekstraklasie po czterech kolejkach.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hd

Transmisja spotkania dostepna na ekstratv.eeu.pl

e
erteete

-?,;>>. transmisja meczu na żywo tu: forom.pl/kanal2
doskonała jakość obrazu i dzwieku //.,/

L
Limo

Jak można mieszkać we wsi za Leśnicy

h
hhh

szans na wykazanie sie mial az za dużo,
zawsze zagubiony,poruszajacy sie jak we mgle i zagubiony jak by mu navi zabrali.
o Alvarinio nic ci nie napisze bo od poczatku nie byłem jego zwolennikiem,jak uderzy kiedys prawa noga to go pochwale bo to bedzie sukces
jest przewidywalny i kazdy junior wie o tym ze musi zejsc na lewa noge bo prawa ma tylko do wsiadania do windy

;linnuy

ty limo masz brata we wrocławskiej????

k
klghnbg

naprawde z** mi ich

w
wroclove

Poczekamy i zobaczymy co ten Kiełb pokaże dalej, w Śląsku też miał wejście, a potem była Nieciecza, gdzie do spóły z Flavio wykombinowali jak nie strzelić gola. Kieł sprawdza się tylko w Kielcach (w Poznaniu też padlina do tego w obronie beznadziejny).
Bile powinien dostać szansę, ale sam sobie winien, bo miał sporo czasu na udowodnienie swojej wartości.

Ja się pytam Dutkiewicza:
- gdzie sponsor dla klubu?
- gdzie sponsor dla stadionu, ponoć było kilku chętnych?

a
asf

Menadzerowie pilkarscy od dawna nie interesuja sie graczami Slaska, bo sa tu pilkarzenie nie rokujacy rozwoju,a raczej zmierzajacy ku koncowi kariery. Szkoda, ze trener nie dawal szansy Kielbowi ktory udowodnil we wczorajszym meczu, swoja wartosc ( gracz meczu ). Bezproduktywne,bezladne "szarze" Alvarinio z pewnoscia nie zainteresuja zadnego menagera. Zdobywanie punktow po asekuranckich meczach sciagnie na trybunynaszego stadionu tylko masochistow.

L
Limo

Śmierdzące psy znowu załapali punkcik , żenada dla ekstraklasy rzygać się chce .na taki klubik .

L
Limo

Śmierdzące psy znowu załapali punkcik , żenada dla ekstraklasy rzygać się chce .na taki klubik .

j
jj

jak by ci pilkarze ,ktorych wymieniles cos reprezentowali to stala by ponich kolejka menedzerow
a jak jest kazdy widzi
wrzutki kielba malo mnie obchodza ale jego spalonego pamietam do dzis

a
asf

Czy trener Rumak obserwowal dosrodkowanie Kielba w meczu Korona - Lech ? Czy dalej nie widzi w skladzie Bilinskiego ? Czy ta armia zaciezna poludniowych grajkow jest lepsza od Kielba, Dankowskiego, Bilinskiego, Bartkowiaka ? CO chce grac Slask ? Antyofensywe na 0 - 0.

p
ps

Już pomijajac ile płaci sie pseudogwiazdom Lechii i jak pracuje marketing dziennikarski w wawie. Gdyż Slask ma budżet jaki ma i gra z Lechia na równi. A jeszcze Lechia wisi kasę, bo wzięła Paxiao na krechę. Naprawde niech Slask zacznie szkolić, nie bedzie całego tego bałaganu i sam zacznie sprzedawać graczy po kilka mln.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3