Śląsk Wrocław: Han i Holanowski swoje akcje w Konsorcjum odsprzedadzą nawet za prace budowlane

Jakub Guder
fot. Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Stanisław Han i Rafał Holanowski chcą na "preferencyjnych warunkach" sprzedać swoje udziały w Śląsku Wrocław Markowi Nowarze, który - jak się okazało - wciąż jest udziałowcem WKS-u. - To może być nawet barter. Firma pana Marka Nowary może na przykład wykonać pewne prace budowlane na naszą rzecz - mówił Holanowski na specjalnie zwołanej dziś konferencji prasowej w hotelu Haston City. Poniżej całą treść oświadczenia.

Zacznijmy od krótkiego przypomnienia tego, co wydarzyło się w maju.

W maju tego roku - jak się wydawało - we Wrocławskim Konsorcjum Sportowym pojawił się nowy inwestor. Część akcji kontrolowanych przez biznesmena Marka Nowarę miała przejąć firma Tekton należąca do Iliasa Filippidisa - wrocławskiego biznesmena greckiego pochodzenia. Tekton i Marek Nowara powołali do zarządu Konsorcjum… miejskiego urzędnika Ryszarda Krawczyka. To ówczesny dyrektor Wydziału Obsługi Urzędu w magistracie.

Dyrektor Krawczyk powinien pojawić się wobec tego na zwołanym w maju Walnym Zebraniu Akcjonariuszy Śląska Wrocław jako członek zarządu Konsorcjum. Inaczej Konsorcjum nie mogło uczestniczyć w głosowaniu na tym zebraniu. Zgodnie ze statutem Konsorcjum, w głosowaniu muszą uczestniczyć przedstawiciele wszystkich podmiotów wchodzących w skład Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego.

Dyrektor na posiedzenie nie przyszedł. Większościowy akcjonariusz nie mógł więc uczestniczyć w głosowaniu. Efekt? Gmina Wrocław sama uchwaliła to co chciała. Zamieniła część długu klubu wobec miasta na nowe akcje i przejęła większościowy pakiet. Jak mówią Han i Holanowski kilka dni temu dowiedzieli się dopiero, że Filippidis nie kupił akcji i ma je wciąż Nowara.

- W pierwszej instancji toczy się w tej chwili postępowanie w sprawie uznania nieważności uchwały, do której doszło z pogwałceniem interesów akcjonariuszy. To sparaliżowało Wrocławskie Konsorcjum Sportowe. Uniemożliwiło nam dalsze zaangażowanie emocjonalne i finansowe w klub - naszym zdaniem ze szkodą dla niego - mówi Holanowski i zaznacza, że zbierana jest też dokumentacja "w sprawie pana Krawczyka". - Do tej pory w dwóch instancjach sąd odrzucił nasz wniosek o zabezpieczenie spornych akcji - dodaje.

- Zaczęło się od tego, że w maju przed Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy Śląska było zebranie wszystkich członków zarządu, na którym był pan Galik, powiązany rodzinne z panem Nowarą. W głosowaniu był przeciwny zablokowaniu podniesienia akcji. Dwie osoby były za. Pan Galik powinien podpisać upoważnienie dla osoby reprezentującej konsorcjum na walnym. Niestety nie podpisał. Następnego dnia pan Nowara wycofał członka swojej rodziny z zarządu, a wprowadził pana Ryszarda Krawczyka, który przez telefon wyraził zgodę na podpisanie upoważnienia, mimo tego, że był na chorobowym. Gdy jechaliśmy do niego z tym upoważnieniem zmienił zdanie i powiedział, żeby mu nie przeszkadzano, bo jest chory i on nie podpisze pisma. W ten sposób zostaliśmy bez prawa głosu i możliwości zablokowania czegoś, co było w pewnym sensie chore. Zamiana długu nie sprawiła przecież, że Śląsk dostał jakieś pieniądze. Tylko nasze akcje straciły właściwie wartość - zdradza kulisy majowych wydarzeń Stanisław Han.

Obaj biznesmeni ostatni kontakt z Markiem Nowara mieli w kwietniu, kiedy to spotkali się na Radzie Nadzorczej Śląska. Od tej pory - jak mówią - żadna rada nie została zwołana.
- Marek Nowara dostał od nas dziś pisemną propozycję odkupienia akcji. Uważamy, że to rozwiązanie najlepsze, pozwalające mu wyjść z twarzą z tego chaosu, jaki spowodował w Śląsku. Z jednej strony wchodzi do Śląska, potem udaje że wychodzi. Skoro Pan Marek tak świetnie dogaduje się z gminą Wrocław i chce nadal wspierać Śląsk, to to jest najlepsze rozwiązanie. Wtedy rozejdziemy się po dżentelmeńsku i nie będzie żadnego sporu. Wycofamy wniosek z sądu - wyjaśniają Han z Holanowskim. - Nasze akcje są niezbywalne. Nikt nie będzie zainteresowany odkupieniem od nas udziałów, kiedy jesteśmy mniejszościowym udziałowcem. Informacje zresztą idą w świat, biznes czyta to, co się wydarzyło - dodają.

_____________________________________________________________

Oświadczenie Stanisława Hana i Rafała Holanowskiego – Członków Rady Nadzorczej Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S.A.

Wrocław, 31 sierpnia 2016 r.

W związku z doniesieniami medialnymi z ostatniego tygodnia oraz pismem, otrzymanym od jednego z akcjonariuszy Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S.A. - spółki Fundusz Pożyczkowo-Poręczeniowy GRANT Sp. z o.o., powiązanej z Panem Markiem Nowarą, w którym to piśmie poinformowano, że wskazana wyżej spółka oraz spółka Przedsiębiorstwo Budowlane „INTER-SYSTEM” S.A. nadal pozostają akcjonariuszami Konsorcjum, pragniemy złożyć następujące oświadczenie.

Na wstępie należy stanowczo podkreślić, iż Pan Marek Nowara – kreujący się na osobę, której szczególnie zależy na dobru klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław – w rzeczywistości swoim postępowaniem notorycznie paraliżuje działania Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S.A., będącego jednym z największych akcjonariuszy Śląska Wrocław. Należy bowiem przypomnieć, iż w kwietniu br. będące akcjonariuszami Konsorcjum spółki powiązane z Panem Markiem Nowarą – tj. Fundusz Pożyczkowo - Poręczeniowy GRANT Sp. z o.o. oraz Przedsiębiorstwo Budowlane „INTER-SYSTEM” S.A. - utworzyły jawny sojusz z innym akcjonariuszem Śląska Wrocław, tj. z Gminą Wrocław. Najbardziej jaskrawym przykładem powyższego działania było powołanie do Zarządu Konsorcjum - w ramach uprawnień osobistych przysługujących Funduszowi Pożyczkowo - Poręczeniowemu GRANT Sp. z o.o. – wysokiej rangi urzędnika Urzędu Miejskiego – Pana Ryszarda Krawczyka. Zaistniała sytuacja doprowadziła do niemożności reprezentowania Konsorcjum podczas zgromadzenia akcjonariuszy Śląska Wrocław. Na zgromadzeniu tym, wobec nieobecności Konsorcjum spowodowanej niestawieniem się Członka Zarządu z ramienia Funduszu Pożyczkowo Poręczeniowego GRANT Sp. z o.o. - podjęto uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego, skutkującą utratą przez Konsorcjum charakteru akcjonariusza większościowego klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław. Należy zaznaczyć w tym miejscu, że to my, działając

w najlepszym interesie Konsorcjum a tym samym Śląska Wrocław, samodzielnie zaskarżyliśmy tę uchwałę do sądu w trybie powództwa o stwierdzenie jej nieważności. Podkreślenia wymaga fakt, że Pan Marek Nowara nie bierze udziału w toczącym się postępowaniu. Sprawa ta jest obecnie rozpoznawana przez sąd i stanowi jedyne postępowanie sądowe dotyczące Konsorcjum. Wbrew twierdzeniom przedstawiciela Gminy Wrocław Pana Włodzimierza Patalasa, Konsorcjum jak dotąd nie wystąpiło z powództwem przeciwko byłemu Członkowi Zarządu Konsorcjum, Panu Ryszardowi Krawczykowi.

Chaos organizacyjny, który ogarnął Konsorcjum z powodu powyższych działań Pana Marka Nowary, uległ pogłębieniu wskutek ostatnich działań dezinformacyjnych, polegających na informowaniu przez akcjonariuszy Konsorcjum zależnych od Pana Marka Nowary o rzekomym odsprzedaniu nowemu inwestorowi akcji posiadanych przez te podmioty w kapitale zakładowym Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S.A. Powyższe okoliczności mają oczywiście negatywne przełożenie także na proces poszukiwania inwestora Śląska Wrocław, który mógłby odkupić od Konsorcjum akcje posiadane przez ten podmiot w kapitale zakładowym Wrocławskiego Klubu Sportowego „Śląsk Wrocław” S.A.

Opisane powyżej działania w pełni uzasadniają utratę zaufania z naszej strony do Pana Marka Nowary. Kooperacja z partnerem, który nie stosuje się do podstawowych zasad współpracy jest niemożliwa. W tej sytuacji występujemy do Pana Marka Nowary
z propozycją odkupienia wszystkich posiadanych przez reprezentowane przez nas spółki akcji w kapitale zakładowym Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S.A.

Wówczas Gmina Wrocław oraz Pan Marek Nowara - poprzez powiązane z nim spółki - będą mogli przenieść swoją współpracę również na obszar poszukiwań nowego inwestora dla klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław. Ponieważ dobro Śląska Wrocław także dla nas jest wartością nadrzędną, a jednocześnie nie chcielibyśmy stanowić przeszkody w realizacji wspólnych planów Gminy Wrocław oraz Pana Marka Nowary, jesteśmy gotowi sprzedać akcje na preferencyjnych warunkach.
Pragniemy również wyrazić miłe zaskoczenie wyrażoną w wywiadzie radiowym aprobatą ze strony Przewodniczącego Rady Nadzorczej Śląska Wrocław Pana Włodzimierza Patalasa dla naszych wcześniejszych postulatów dotyczących jasnego określenia w umowie sprzedaży pakietu akcji Wrocławskiego Klubu Sportowego „Śląsk Wrocław” S.A., zasad dotyczących wykorzystania znaku towarowego, umowy stadionowej czy kwestii zmiany statutu Klubu. Doceniamy to tym bardziej, że jako Konsorcjum, wychodząc z taką inicjatywą, w przeszłości naraziliśmy się na ostrą krytykę, w tym również ze strony Pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza.

Mamy nadzieję, że powyższe wyjaśnienia pozwolą obserwatorom sytuacji wokół Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S.A. na obiektywną ocenę, który z akcjonariuszy Konsorcjum spowodował konflikt wewnątrz spółek Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego S. A. i Wrocławskiego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław S.A.

Reasumując:
1. Pan Marek Nowara, za pośrednictwem zależnych od siebie spółek, spowodował paraliż organizacyjny Konsorcjum wywołany powołaniem do Zarządu Konsorcjum wysokiej rangi urzędnika Urzędu Miejskiego, który jawnie bojkotował prace Zarządu Konsorcjum, uniemożliwiając jego prawidłową reprezentację.
Spółki powiązane z Panem Markiem Nowarą komunikowały nieprawdę twierdząc, że należące do tych spółek akcje Konsorcjum, zostały zbyte na rzecz nowego inwestora.
Działania prowadzone przez Marka Nowarę doprowadziły do konfliktu pomiędzy akcjonariuszami Śląska Wrocław oraz wewnątrz Konsorcjum i noszą znamię działań prowadzonych z jawnym pogwałceniem interesu Konsorcjum i Klubu Śląsk Wrocław.
2. Apelujemy, aby Pan Marek Nowara, naprawiając popełnione błędy i udowadniając, że rzeczywiście zależy mu na dobru Śląska Wrocław, odkupił od spółek z Grupy Hasco oraz spółki Supra Inwest S.A. wszystkie posiadane przez te podmioty akcje w kapitale zakładowym Konsorcjum. Umożliwi to Konsorcjum, składającemu się wówczas jedynie ze spółek powiązanych z Panem Markiem Nowarą, wyraźnie nie zainteresowanym współpracą
z pozostałymi akcjonariuszami Konsorcjum, stworzenie koalicji z Gminą Wrocław w celu poszukiwania tak oczekiwanego nowego inwestora Śląska Wrocław.

Wideo

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
funis
"Tekton i Marek Nowara powołali do zarządu Konsorcjum… miejskiego urzędnika Ryszarda Krawczyka. To ówczesny dyrektor Wydziału Obsługi Urzędu w magistracie."

Czy przypadkiem w Wydziale Obsługi Urzędu nie powstają specyfikacje przetargowe do miejskich zamówień na roboty budowlane?
Zbieżności osób i stanowisk na pewno są przypadkowe...
s
slask
Jestes cienki jak sandaly Mojrzesza i nie masz pojecia o niczym pewnie jestes zwyklym flustratem ktory potrafi tylko wode w kiblu spuścić
b
bronee
A ja jestem innego zdania Dudi probuje zrobic cos ze Slaskiem tylko za kazdym razem trafia na frajerów Stolec - Zak a teraz ta banda zgnilych biznesmenow z ktorymi kibice powinni cos zrobic Jedyna problem z Dudim jest to ze jest naiwny trafil na hijeny cmentarne i tyle w temacie
m
mi
Interesy z tą firmą mogą się dla Śląska zle skończyć o ile do nich dojdzie .
b
buba
zwolnienia nieuprawnione, ale chętnie brane przez nich
b
buba
zwolnienia nieuprawnione, ale chętnie brane przez nich
j
joe brody
Bo sprzedał mu klub ze składem 'tylko' na brązowy medal?
V
Vronek62
Gorzej niz w republice bananowej
J
Jery01
Duby nie h nam żyje Dudek, prezes naszego klubu! Gratki za dobra wazelinke
...
Han i Holanowski? NIC. Co oni nie wiedzieli na jakich warunkach kupują akcje klubu? Też liczyli na to, że coś im skapnie z miejskich pieniędzy. Ile zainwestowali w Śląsk? NIC. Pieprzyć to całe Konsorcjum. Kiedy trzeba było podjąć jakieś decyzje ws. Śląska to zawsze byli na urlopach - a teraz płacz i lamentowanie.
Jak większość działań Dupkiewicza uważam za głupie, tak za to, że w tak "pięknym" stylu umoczył to kółko wzajemnej adoracji mogę mu tylko pogratulować.
Oby tylko znalazł się KTOŚ, komu będzie zależało na Śląsku i odkupi wszystkie akcje od posiadających je "akcjonariuszy" z gminą włącznie.
HEJ ŚLĄSK!
w
wojak5036
Han i Holanowski w d....ie mieli Śląsk i za nic mieli jego dobro...Sami jak mieli 51% akcji klubu to BLOKOWALI na wszelkie sposoby jego finansowanie...Jak mówi przysłowie..". Woził Wilk Razy Kilka Powieźli I Wilka" Te KUTWY teraz płaczą bo zostali z mniejszościowym pakietem akcji :) hi hi hi Teraz będą MUSIELI ułożyć się z miastem i sprzedać swoje udziały jeśli chcą odzyskać choć część kasy za akcje Śląska bo na jego utrzymanie nie dawali ani grosza...Brawo Dutkiewicz :)
K
Kkk
Patalas zlodzieju kradniesz z dudusiem czas wasz sie konczy oj konczy dudus juz niebedzie pijany wjezdzal w tramwaje to I takwyjdzie
W
WKS
Kwestią do rozstrzygnięcia jest, dlaczego Grześ nie chciał sprzedać koszykarskiego Śląska Czarneckiemu?
D
Dzisiaj
Punktualnie o 8 rano juz był w szpitalu wojskowym. Widocznie ciezko radzi sobie z prowadzeniem dwóch firm- tak, szpital i wks to prywatne firmy grupy ludzi z miasta na czele której stoi dutkiewicz. A Z***** tylko pilnuje zeby sprawnie i gładko wychodziła kasa boczkiem...
V
VVV
Niech jeszcze panowie z konsorcjum powiedzą ile na Śląsk wydali podczas ich panowania. Coś mi się wydaje, że ZERO zł. Do domu biznesmeny z koziej d...
Dodaj ogłoszenie