Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:0 (RELACJA, ZDJĘCIA). Remis, który nikogo nie cieszy

Rafał Bajko
W piątkowym meczu brakowało wysublimowanych zagrań. Piotr Celeban blokuje Jose Kante Paweł Relikowski
Po słabym meczu Śląsk Wrocław zremisował z ostatnim w tabeli Górnikiem Zabrze 0:0. Goście kończyli mecz w dziesiątkę, po brutalnym faulu Marcisa Ossa. WKS nie zdążył jednak tego wykorzystać.

Stawka tego meczu była jasna. Górnik musiał wygrać, aby uratować głowę swojego trenera i opuścić ostatnie miejsce w tabeli, a Śląsk potrzebował punktów, by odskoczyć od strefy spadkowej. Do składu wrocławian wrócili Tom Hateley i Dudu Paraiba, którzy w Białymstoku musieli pauzować za kartki. Więcej roszad w porównaniu do ostatniego meczu z Ruchem Chorzów zobaczyliśmy w składzie zabrzan. W wyjściowej jedenastce ekipy Leszka Ojrzyńskiego pojawiło się sześciu innych graczy, zastępując m.in. Łukasza Madeja, Radosława Sobolewskiego czy Romana Gergela.

Pierwsza połowa zaczęła się obiecująco, gdy już w 10 min do bezpańskiej piłki dopadł Andras Gosztonyi i strzałem z około 16 metrów trafił w słupek. Goście odgryźli się po akcji Szymona Skrzypczaka, który po świetnym podaniu od jednego z kolegów znalazł się oko w oko z Mariuszem Pawełkiem. Bramkarz Śląska zdołał na szczęście wybić rywalowi piłkę spod nóg, zapobiegając tym samym zagrożeniu.

Najlepszą okazję miał jednak Ryota Morioka. Japończyk po dośrodkowaniu Roberta Picha powinien tylko dołożyć głowę do lecącej piłki, jednak zrobił to tak niefortunnie, że futbolówka poleciała w całkiem odwrotnym kierunku.

Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Paweł Zieliński, który zastąpił Krzysztofa Ostrowskiego, jednak wraz z przebiegiem meczu trudno uznać, że była to zmiana udana. Ogólnie na boisku zaczął panować spory chaos, co niestety obrazowało poziom tego spotkania. Mnożyły się proste straty i niecelne podania, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.

Górnicy najlepszą okazję do zdobycia kompletu oczek mieli po niefortunnym faulu Piotra Celebana. Kapitan Śląska przewinił tuż przed linią pola karnego, za co otrzymał czwartą żółtą kartę w sezonie i w kolejnym pojedynku z Piastem Gliwice nie zagra. Do piłki podszedł w tej sytuacji Paweł Golański, ale uderzył w mur, dzięki czemu wrocławscy kibice mogli odetchnąć.

Ostatnim godnym odnotowania zdarzeniem, było to z 93 min, kiedy Marcis Oss brutalnym faulem powalił na ziemię Kamila Bilińskiego. Zrobił to zresztą dosłownie na oczach sędziego, za co od razu otrzymał czerwoną kartkę. Śląsk nie zdołał już niestety tego wykorzystać.

Ekstraklasa

Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:0
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 5934.
Żółte kartki: Celeban, Gecov, Pich (wszyscy Śląsk) oraz Golański, Danch, Kwiek, Matuszek (wszyscy Górnik).
Czerwona kartka: Oss (Górnik).

Śląsk: Pawełek - Ostrowski (45. Zieliński), Celeban, Dwali, Dudu - Hateley (64. Grajciar), Gecov, Gosztonyi (81. Dankowski), Pich, Morioka - Biliński.
Górnik: Janukiewicz - Golański(73. Sadzawicki), Danch, Oss, Kallaste - Kopacz, Kwiek, Matuszek, Skrzypczak (77. Kurzawa), Steblecki - Kante (84. Korzym).

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łaba

Zamiast grać to trójka obgryza korki

123

Ale nas czekają emocje w graniu o utrzymanie- młócka będzie totalna...

123

Na Węgrzech nie grał, znawco...

b
biorą

W którymś ze słoików chyba coś nieświeżego było

j
jerry

Rodowity to ty jesteś ale czereśniak, sfrustrowany frajerze.

k
kibic

BILIŃSKI to tragedia a nie napastnik.Jakim CUDEM STRZELAŁ TYLE BRAMEK NA LITWIE I WĘGRZECH?WNIOSEK JEST JEDEN-ALBO NASZA (I TAK SŁABA LIGA) JEST ZA SILNA DLA Bilińskiego albo tamtejsze ligi i obrońcy prezentują poziom niższy niż nasza C-klasa.A Biliński ani nie wykorzystuje sytuacji po podaniach kolegów ani sam ich nie stwarza.Jest w ogóle nie przydatny w drużynie.Uzupełnia tylko skład do 11 ludzi (a zdaje się,że takich "figurantów" w drużynie jest więcej)

r
rodowity wrocławianin

Mnie ten wynik cieszy, chociaż oczywiście wolałbym żeby Kiepscy przegrali!

p
ps

Oczywiście trzeba patrzeć na siebie. Jednak jak dzisiaj wygrają Lechia i Wisła to Śląsk będzie miał pojechałem. Wierzę że Podbeskidzie pokona Wisłę. Jeśli inaczej myślicie to znaczy że spadek nam grozi i to już poważny. Mam propozycję my słoiki założymy klub Śląsk i będziemy grać na Maślicach na poziomie. A menele -kibole będą kibicować Slaskowi na Oporowskiej wraz z menelami z Wisły w II lidze.

k
kaz

to jest między innymi walka o każdego kibica -beznadziejna gra,i opowiadanie bzdur przez pana radosława bąka jak to o kibiców zabiegają,a ja powtarzam mają nas w d.... i działają na szkodę klubu szczególnie p. żelem

j
jerry

Następny trener, który uważa że Gecov i Zieliński to piłkarze. Widać brak pomysłu na grę i odważnych decyzji. Drużyny ze słabszymi składami potrafią grać ofensywnie i strzelać dużo bramek. My gramy głównie w szerz boiska. JEŻELI NIE MAMY W ŚLĄSKU PIŁKARZY POTRAFIĄCYCH GRAĆ GŁOWĄ W ATAKU, TO PRZESTAŃMY MARNOWAĆ TE WSZYSTKIE RZUTY WOLNE I ROŻNE WRZUCAJĄC GÓRNE PIŁKI.

E
Es

Ostatnie 3 zdania tego artykułu to kabaret. Mecz trwał 93 minuty w 92 minucie Górnik dostał czerwoną kartkę i tu cytat ; Śląsk nie zdołał niestety już tego wykorzystać.

j
jtk

"Bila" osamotniony coś na kształt "Lewego" ... No no ale porównanie. Przecież ten Biliński to nawet piłki nie umie zastawić. Ktoś mocniej zagra barkiem a on już 2 minuty leży na trawie ,do zwykłej "główki" nie umie wyskoczyć no i jego rakietowa szybkość a o strzałach to lepiej nie mówić.

w
wroclove

Poza tym Bila osamotniony, coś na kształt Lewego z kadry przed sukcesami, Zieliński, czego się boisz? Pawełek zamknął usta krytykom, w Piaście będzie mógł to potwierdzić, Gruzin naprawdę dobry, Toyota powinien grać jak Quintana w Jadze albo Stilić. Trzeba wierzyć w poprawę, wszak czas pracuje na zgranie zespołu. W Gliwicach chciałbym WKS jak w Jadze, tylko bardziej skuteczny.

g
gość

6 tys. widzów ,mierny poziom meczu no i jak tu chodzić na mecze gdzie bardzo rzadko padają gole. Nazywanie tego wszystkiego ekstraklasą to gruba przesada.

m
mez

Na razie ten trener w 5-ciu meczach zdobył 10 punktów a więc nie tak żle. A zawodników mamy powiedzmy na wyrost - przeciętnych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3