Śląsk - Warta Poznań 2:2. Można narzekać, ale... po co? (WYNIK 25.70, RELACJA, gola, bramki, skrót, składy)

Jakub Guder
Jakub Guder
fot. Magda Pasiewicz
ŚLĄSK - WARTA POZNAŃ 2:2 (WYNIK 25.07, RELACJA). Śląsk Wrocław na inaugurację sezonu 2021/22 zremisował na własnym boisku z Wartą Poznań 2:2. To wynik sprawiedliwy, który nie krzywdzi nikogo.

Śląsk - Warta Poznań 2:2 (WYNIK, 25.07.2021, RELACJA - gole i skrót

Śląsk - Warta. Oczywiście moglibyśmy narzekać, że to tylko remis. Z drugiej strony - po pierwszej połowie wrocławianie równie dobrze mogli przegrywać 0:3, ale przynajmniej dwukrotnie z poważnych opresji ratował ich bardzo dobrymi interwencjami Michał Szromnik. WKS co prawda oddał aż osiem strzałów na bramkę, ale żaden z nich nie był celny. No i to było clou tej części - Warta była zwyczajnie konkretniejsza, co udokumentowała golem Jana Grzesika. Sporo przy tym trafieniu można zarzucić debiutującemu w defensywie Verdasce, który dość łatwo stracił piłkę. Chwilę potem padła bramka.

Po przerwie zobaczyliśmy odmieniony Śląsk i to był obrazek, do którego w sumie przywykliśmy: nie najlepsza pierwsza połowa i zdecydowanie lepsza gra po pauzie. Jest w tym spora konsekwencja i coś, za co WKS pod batutą Magiery można cenić - to znaczy niezależnie od tego, jak kiepsmo wejdzie w mecz, jest w stanie się podnieść i pozytywnie zareagować na to, co dzieje się na boisku.
Tym razem pomogły też zmiany. W przerwie w szatni zostali Waldemar Sobota (znów byliśmy trochę rozczarowani jego występem) oraz Lubambo Musonda. Ich zmiennicy Bartłomiej Pawłowski i Robert Pich tuż po tym, jak pojawili się na płycie Stadionu Wrocław, przeprowadzili akcję, która dała miejscowym wyrównanie. Akcję wykończył Słowak, który - tak jak w Armenii - przeprowadził indywidualną akcję. Trzeba przyznać, że na początku sezonu Pich jest w gazie.

Na 2:1 strzelił Erik Exposito, który z meczu na mecz zdobywa chyba coraz większe uznanie kibiców ekstraklasy. Piłka była długa, wysoka i obrońcy Warty pozwolili wpaść jej w kozioł, co Hiszpan wykorzystał. Przejął podaniem, a potem szybkim balansem ciała zrobił sobie miejsce i bardzo ładnym strzałem od słupka pokonał Adriana Lisa.

Wydawało się, że to może być kluczowy moment meczu, bo zieloni z Poznania lepiej czują się w kontrze, niż wtedy, gdy zmuszeni są do ataku. Pomogło im jednak szczęście. Po rzucie rożnym wybita piłka trafiła pod nogi Czyżyckiego, ten uderzył z daleka i trafił w nogi Szymona Lewkota. Piłka po rykoszecie wpadła do bramki i znów mieliśmy remis.
W końcówce Warta mogła zgarnąć komplet punktów, bo w poprzeczkę trafił Grzesik.

Trener Jacek Magiera dał wczoraj odpocząć Golli. Obrońca Śląska przyznał, że klub nie chce popełnić tego samego błędu i piłkarz będzie mógł odpoczywać w niektórych meczach. Przypomnijmy, że Golla jest po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Nie grał kilka miesięcy. To jego druga taka kontuzja we Wrocławiu. Teraz wszyscy chcą dmuchać na zimne.

Śląsk Wrocław - Warta Poznań 2:2 (0:1) WYNIK [25.07.2021, Ekstraklasa]

Bramki:
0:1 Jan Grzesik 27’ (asysta: Czyż)
1:1 Robert Pich 50’ (asysta: Pawłowski)
2:1 Erik Exposito 63’
2:2 Mateusz Czyżycki 78’ (bez asysty, rykoszet od Lewkota)

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok)

Śląsk: Szromnik - Verdasca, Lewkotl, Bejger - Musonda (46. Pich), Stiglecl (64. Victor Garcia), Schwarz, Mączyński, Praszelik (73. Quintana), Sobota (46. Pawłowski) - Exposito (83. Piasecki). Trener: Jacek Magiera.
Warta: Lis - Grzesik, Ivanov, Ławniczak, Kiełb (76. Rodriguez), Trałkal, Kupczak, Jakóbowski, Czyż (67. Czyżycki), Corryn (61. Matuszewski), Kuzimski (76. Zrelak). Trener: Piotr Tworek.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przed sezonem naściągano obrońców , a tu gol za golem w siatce Śląska. No i bramkarz Szromnik nie jest najlepszy w grze na przedpolu oraz źle ustawia się na linii bramkowej przez co niektóre strzały są dla niego nieosiągalne.
Dodaj ogłoszenie