Śląsk - Trefl Sopot. Czas na play-off i bój o czwórkę (Pierwszy mecz, TRANSMISJA NA ŻYWO, 30.03, LIVE, gdzie oglądać, Energa Basket Liga)

AIP
ŚLĄSK - TREFL SOPOT. PLAY-OFF, pierwszy mecz 30.03.2021. Transmisja na żywo - godz. 17.35. WKS Śląsk Wrocław w ćwierćfinale Energa Basket Ligi zmierzy się z Treflem Sopot, a dwa pierwsze mecze zostaną rozegrane w hali Orbita. Początek rywalizacji do trzech zwycięstw we wtorek o 17:35 – transmisja w Polsacie Sport News.

ŚLĄSK - TREFL SOPOT. PLAY-OFF, pierwszy mecz 30.03.2021. Transmisja na żywo - godz. 17.35

Śląsk - Trefl Sopot. Bitwa o półfinał
Choć końcowych rozstrzygnięć można było spodziewać się już wcześniej, to oficjalnie wszystko stało się jasne po niedzielnym meczu Legia Warszawa – King Szczecin. Zgodnie z przewidywaniami drużyna Wilków Morskich wystawiła na to spotkanie juniorski skład, w wyniku czego stołeczna ekipa wygrała aż 137:43 (bijąc przy okazji rekord ligi) i zapewniła sobie 2. miejsce w tabeli na koniec sezonu zasadniczego. Śląsk Wrocław spadł tym samym na 4. lokatę i w pierwszej rundzie play-offów trafił na znajdujący się o jedną pozycję niżej Trefl Sopot.

Trójkolorowi mogą żałować chociażby niespodziewanych porażek na własnym parkiecie z HydroTruckiem Radom i MKS-em Dąbrowa Górnicza, bo wygrana w choć jednym z tych spotkań pozwoliłaby im pozostać na pozycji wicelidera. Choć nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem, czwarte miejsce oznacza rywalizację z bardzo silnym Enea Zastalem BC Zielona Góra w ewentualnym półfinale i – paradoksalnie – teoretycznie trudniejszego rywala w pierwszej rundzie.

Trefl to bowiem jedyny zespół w ligowej stawce, z którym WKS ani razu nie wygrał po powrocie do ekstraklasy. Mało tego, to też jedyna drużyna EBL, której nie pokonał w tym sezonie! Przed rokiem sopocianie wygrali 87:71 w hali Orbita i 86:76 w Ergo Arenia, a w obecnych rozgrywkach pokonali Śląsk 79:60 u siebie i 85:82 na wyjeździe. Bilans 0-4 nie napawa optymizmem, ale kiedy przełamać złą passę, jak nie w najważniejszym momencie sezonu? Play-offy to idealny moment, by zostawić za sobą nie do końca udany finisz rundy zasadniczej, zacząć walkę od zera i skoncentrować się tylko i wyłącznie na nadchodzących wyzwaniach.

- Zawsze dobrze jest mieć jakiegoś asa w rękawie i wyciągnąć go w odpowiednim momencie – mówił w niedawnym wywiadzie dla klubowych mediów Oliver Vidin. – Przygotowania nie zmieniają się jednak jakoś znacząco, bo żyjemy każdym kolejnym, pojedynczym starciem. Różnica jest przede wszystkim w mentalności, bo nie ma tak naprawdę znaczenia czy wygrasz jednym czy trzydziestoma punktami, zwycięstwo liczy się jako jedno. Żeby awansować do kolejnej rundy potrzebujemy dwóch ważnych rzeczy – planu na to, jak osiągnąć pozytywny wynik oraz wiary w to, że można go osiągnąć - dodał.

Śląsk i Trefl po raz ostatni w play-offach ekstraklasy występowały aż sześć lat temu – w sezonie 2014/2015. Od tego czasu sporo pozmieniało się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Z ówczesnej najlepszej ósemki trzech drużyn nie ma już w PLK, a zespoły z Radomia i Gdyni zakończyły rywalizację bliżej końca tabeli, niż jej środka. W 2015 roku Wojskowi i żółto-czarni zakończyli zmagania na pierwszej rundzie – sopocianie ulegli PGE Turowowi Zgorzelec 0:3, a WKS w tym samym stosunku przegrał z Energa Czarnymi Słupsk. Teraz na pewno oba kluby liczą na zdecydowanie więcej, ale zwycięzca tej rywalizacji będzie mógł być tylko jeden.

Rzut oka na statystyki wskazuje, że nadchodząca seria może być niesamowicie wyrównana. W 30 meczach rundy zasadniczej Śląsk zdobył tylko 18 punktów mniej od Trefla i stracił zaledwie dwa oczka mniej. Bardzo zbliżona jest również średnia skuteczność obu zespołów – wrocławianie lepiej rzucają zza łuku (36,8 proc. - 36,1 proc.) i z linii (75,3 proc. - 74,5 proc.), ale nieco gorzej za dwa (55,6 proc. - 57,4 proc.). Sopocianie notują z kolei o 0,8 zbiórki i 1,2 asysty na mecz więcej, ale za to częściej tracą piłkę i mają średnio o jeden blok mniej, niż podopieczni Olivera Vidina.

Śląsk - Trefl Sopot. Nadzieja w liderach
Wiele zależeć będzie od postawy liderów, na których na pewno najbardziej liczą oba sztaby szkoleniowe. Wrocławscy kibice najwięcej wymagać będą od robiącego niezwykle szybkie postępy Aleksandra Dziewy, znakomitego strzelca Elijaha Stewarta czy świetnego w defensywie Ivana Ramljaka. Ten ostatni niedawno został doceniony także przez trenerów EBL, którzy wybrali go najlepszym obrońcą ligi w sezonie zasadniczym. Po drugiej stronie parkietu prym powinni wieść doświadczony Karol Gruszecki, Amerykanin Nuni Omot, którego sprowadzenie w trakcie sezonu okazało się strzałem w dziesiątkę, a także podkoszowi Dominik Olejniczak i Paweł Leończyk. Szczególnie powstrzymanie dwóch ostatnich może być dla Trójkolorowych dużym wyzwaniem, bo pod znakiem zapytania stoi występ wciąż wracającego do zdrowia Bena McCauley’a.

Plan ćwierćfinałowej serii WKS Śląsk Wrocław – Trefl Sopot:

1. mecz – 30 marca (wtorek), godz. 17:35, hala Orbita, transmisja w Polsacie Sport News
2. mecz – 2 kwietnia (piątek), godz. 17:35, hala Orbita, transmisja w Polsacie Sport News
3. mecz – 5 kwietnia (poniedziałek), godz. 17:35, Ergo Arena, transmisja w Polsacie Sport Extra
Ewentualny 4. mecz – 7 kwietnia (środa), godz. 17:35, Ergo Arena, transmisja w Polsacie Sport News
Ewentualny 5. mecz – 10 kwietnia (sobota), hala Orbita (brak informacji o godzinie i transmisji)

Kiedyś to było... Przypominamy dawny koszykarski Śląsk Wrocł...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie