Śląsk poleciał do Belgii. Najważniejsze to wytrzymać pierwsze 30 min. (FILM)

Jakub Guder
Janusz Wójtowicz
Wytrzymać pierwszy napór rywala, pierwsze pół godziny bez straty bramki, a potem zdarzyć się może już właściwie wszystko. To powinien być plan Śląska na rewanżowy mecz z Club Brugge (czwartek, godz. 20.45, transmisja Polsat Sport) w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Wrocławianie do Belgii odlecieli dziś po godz. 10.00.

- Wszyscy wiemy, czego oczekiwać w czwartek. Gramy z przeciwnikiem, który mimo że przegrał we Wrocławiu 0:1, to jest nadal zdecydowanym faworytem. Do składu Brugii wrócili dwaj zawodnicy podstawowej jedenastki - Maxime Lestienne i Victor Vazquez. My jednak w Brugii będziemy walczyć o awans do kolejnej rundy, ale wiem, jak trudny to będzie mecz - mówił wczoraj dziennikarzom Stanislav Levy.

Czech będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników także Dalibora Stevanovicia. Słoweniec co prawda ma już dwie żółte karki w europejskich pucharach, ale przepisy się zmieniły i teraz dopiero trzeci kartonik powoduje pauzę.
- Mamy drużynę zorientowaną ofensywnie. Nie możemy sobie pozwolić, by w Belgii jedynie bronić wyniku 1:0. Musimy grać aktywnie - zaznacza szkoleniowiec wrocławian.

Wydaje się, że kluczowy może być sam początek meczu, bo Belgowie zapewne rzucą się do odrabiania strat. Jeśli wrocławska defensywa to przetrzyma i Rafał Gikiewicz zachowa czyste konto, to z każdą minutą powinno być już łatwiej. Niewątpliwym atutem WKS-u jest to, że nie stracił gola przed tygodniem. Każda bramka strzelona w Brugii da niesamowity komfort, bo gospodarze będę wtedy musieli strzelić o dwie więcej.

- We Wrocławiu wygraliśmy 1:0, a do Belgii jedziemy awansować. Z pewnością nie będziemy się tam bronić, bo to byłby największy błąd. Będzie nam o wiele łatwiej, jeśli oczywiście strzelimy bramkę. Nie możemy się przejmować różnymi opiniami o startachpolskich drużyn w pucharach- mówi pomocnik Tomasz Hołota.

- Myślę, że wszystko będzie zależało od tego, jak zaczniemy to spotkanie. Nie możemy dostać się pod ich pressing i musimy być aktywni. Wiemy, że to trudne zadanie, bo formacja ofensywna Club Brugge jest bardzo, bardzo silna. Uważam, żeto solidniejszy przeciwnikniż w ubiegłym roku Hannover- dodaje trener Levy.

Już przed pierwszym meczem z Brugią Włodzimierz Lubański - legendarny reprezentant Polski i były piłkarz belgijskiego Lokeren - zwracał na naszych łamach uwagę, że problemem drużyny z Flandrii może być defensywa. Faktycznie tak było. Po niespełna 20 min pojedynku żółte karki mieli już obaj boczni pomocnicy, którzy nie radzili sobie z Dudu i Waldemarem Sobotą.
- Myślę, że pokonywaliśmy ich dzięki naszej grze. Wywieraliśmy presję, a oni mieli problemem z ustawieniem, co wykorzystywaliśmy. Sytuacji mieliśmy sporo - mogliśmy strzelić drugą lub trzecią bramkę. W czwartek będą sytuacje, w których znajdziemy się pod pressingiem. Ważne jednak, żeby po odzyskaniu piłki szybko i płynnie przejść z defensywy do ataku - tłumaczy opiekun wrocławian.

Póki co Levemu - tak jak tego oczekuje - nie wydłuży się ławka rezerwowych. W poniedziałek przyszła z federacji irańskiej odmowa wydania certyfikatu Flavio Paixao. - Jestem tym bardzo rozczarowany - nie krył Czech.

Portugalczyk miesiąc temu przyjechał do Wrocławia deklarując, że rozwiązał umowę z klubem Traktor Sazi na rok przed końcem jej obowiązywania. Na Oporowskiej pozytywnie przeszedł testy medyczne, dogadał się w sprawach finansowych, a nawet podpisał umowę przedwstępną, w której było jednak zastrzeżenie, że piłkarzem Śląska zostanie oficjalnie wtedy, gdy przyjdzie jego certyfikat. Tego jednak na Oporowskiej nie ma, bo - podobno - w Iranie są jakieś niejasności, jeśli chodzi o jego status.

Póki co nie ma też decyzji odnośnie 19-letniego obrońcy z Czech Luboša Adamca. Pierwotnie miała zapaść wczoraj, ale w Śląsku nie wiedzą jeszcze, czy piłkarz Sparty Praga u nich zostanie. Nieoficjalnie włodarze klubu czekają na rozstrzygnięcie rywalizacji z Brugią. Ewentualny awans być może okaże się zielonym światłem do kolejnych wzmocnień. Niezależnie jednak od tego rozstrzygnięcia we Wrocławiu będą szukać w najbliższym czasie gotowego do gry skrzydłowego, który zastąpi Flavio Paixao. Czas mają do końca miesiąca.

Do Belgii na mecz wybiera się ok. 1400 kibiców z Wrocławia, którzy znów podpadli - czy słusznie?
Otóż przed tygodniem delegat UEFA zabronił prezentowania oprawy upamiętniającej rzeź wołyńską, więc pojawiła się ona na meczu z Wisłą z małym dopiskiem: "Fuck UEFA". Tym właśnie ma zająć się Komisja Ligi.

Jan Breydel Stadion - na którym jutro zostanie rozegrane spotkanie Brugii ze Śląskiem - może pomieścić prawie 30 tysięcy kibiców. Czy będzie pełny, trudno powiedzieć. Bilety kosztują 10 i 15 euro, a posiadacze karnetów na cały sezon będą mogli wejść za darmo.

Śląsk do Belgii odleciał dziś po godz. 10. Do Wrocławia wróci dopiero w nocy z niedzieli na poniedziałek, po wyjazdowym spotkaniu w lidze z Pogonią Szczecin.

Ewentualne losowanie IV rundy eliminacji Ligi Europyjuż w piątek w szwajcarskim Nyonie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek_1968WKS

tyle kosztowały bilety dla kibiców Śląska na Oporowskiej w poniedziałek.

A
Anton

.......to mozna np. położyć się na murawie?!?! żenada nienada

y
yo

Specjalność Polskiej piłki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3