Śląsk – Paris: Zła seria WKS-u trwa. Siódmka porażka WKS-u [ZDJĘCIA]

PAP
Magdalena Pasiewicz
Koszykarze Śląska Wrocław przegrali we własnej hali z Paris Basketball 69:77 (16:24, 17:21, 19:25, 17:7) w siódmej kolejce grupy B Pucharu Europy. Mistrz Polski nadal pozostaje bez wygranej w tych rozgrywkach.

Śląsk zaczął mecz od 0:7, ale zdołał odrobić straty i po trafieniu Conora Morgana było 8:8. Był to jednak pierwszy i ostatni remis w tym spotkaniu. Chwilę później Axel Toupane zdobył trzy punkty i zespół z Francji nie dał się już później dogonić.

Po pierwszej kwarcie mistrzowie Polski tracili osiem oczek, ale po niespełna 120 sekundach drugiej kwarty było to już 16 (17:33). Wrocławianie prezentowali się w każdym elemencie słabiej od rywali, pudłowali z czystych pozycji, a także z rzutów wolnych.

Trener Andrej Urlep rotował składem, brał czas, ale nie przynosiło to pożądanego efektu. W kolejnych fragmentach meczu przewaga przyjezdnych już nie rosła, ale też nie malała. Paryżanie kontrolowali spotkanie i kiedy Śląsk się zbliżał (26:35), szybko potrafili powiększyć przewagę (26:41).

W latach 90. atmosfera na polskich stadionach znacząco różniła się od tej, z którą mamy do czynienia współcześnie. Blisko 30 lat temu stadiony w Polsce były przestarzałe, a na trybunach roiło się od kibiców w groteskowych kominiarkach. Zobaczcie, jak kiedyś wyglądali kibice wspierający piłkarzy Śląska Wrocław.DO KOLEJNYCH ZDJĘĆ MOŻNA PRZEJŚĆ ZA POMOCĄ GESTÓW LUB STRZAŁEK

Archiwalne zdjęcia kibiców Śląska: kominiarki, zadymy, stadi...

W trzeciej kwarcie nadzieje kibiców Śląska mogły odżyć, gdy po trafieniu Daniela Gołębiowskiego ich zespół przegrywał już tylko 46:54. Do końca tej części spotkania pozostawało niewiele ponad cztery minuty i w tym czasie wrocławianie zdołali zdobyć jednak tylko sześć punktów, a przyjezdni 16 i losy meczu były właściwie rozstrzygnięte (52:70).

W ostatniej odsłonie spotkania Śląsk zaczął zmniejszać straty, ale wynikało to częściowo ze słabszej obrony rywali. Po trafieniu Łukasza Kolendy na trzy i pół minuty przed końcem spotkania było już tylko 65:72, ale chwilę później Kyle Allman przeprowadził trzypunktową akcję (2+1). Śląsk starał się jeszcze walczyć, grać szybko, ale goście nie pozwolili już wrocławianom na więcej.

Śląsk Wrocław – Paris Basketball 69:77 (16:24, 17:21, 19:25, 17:7)
Śląsk Wrocław: Ivan Ramljak 12, Conor Morgan 10, Łukasz Kolenda 10, Aleksander Dziewa 10, Kodi Justice 8, Daniel Gołębiowski 6, Justin Bibbs 6, Jakub Nizioł 5, Jeremiah Martin 2;
Paris Basketball: Kyle Allman 26, Amar Gegic 17, Axel Toupane 11, Ismaela Kamagate 10, Aamir Simms 8, Gauthier Denis 5, Killian Malwaya 0, Alfonso Plummer 0, Duston Sleva 0.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie