Śląsk - Club Brugge. Belgowie wygrali na inaugurację ligi

JG, współpraca Łukasz KoterbaZaktualizowano 
grafika: WKS Śląsk Wrocław SA
W swoim pierwszym ligowym występie Club Brugge - czwartkowy rywal Śląska w Lidze Europy - po zaciętej walce na własnym boisku pokonał 2:0 Sporting Charleroi. Bramki dla gospodarzy strzelali Wang i w doliczonym czasie gry Blondel. W Brugii kibice zobaczyli dwie czerwone kartki.

Trener Juan Carlos Garrido już w pierwszym ligowym meczu musiał eksperymentować ze składem. Rozchorował się Björn, a na domiar złego Victora Vazqueza wyeliminowała kontuzja. Hiszpański trener na środku obrony zaskakująco postawił na Toma Høgli, który zagrał obok Brandona Mechele oraz ustawił Birgera Verstraete jako prawego obrońcę. W pomocy zagrał Shangyuan Wang wspierający napastników Lestienne, Gudjohnsena i Refaelova.

Club Brugge od początku dominował i po 10 minutach przyniosło to pierwszą groźną sytuację: Mandanda wybił podkręcone dośrodkowanie Verstraete na rzut rożny. Na Charleroi nie zrobiło to wrażenia i goście dwukrotnie odpowiedzieli: najpierw sprytne podanie Kaya nie trafiło do nikogo, a chwilę później piłka po główce Edersona wylądowała w rękach Mathewa Ryana. Po drugiej stronie boiska Wang i Gudjohnsen wzajemnie sobie przeszkodzili, przez co nic nie wyniknęło ze świetnie zapowiadającej się okazji.

Po 20 minutach los dla Niebiesko-Czarnych odmienił się na gorsze. Ederson Tormena był przy piłce trochę wcześniej niż Timmy Simons i został trafiony w kostkę przez kapitana drużyny z Brugii. Żółta kartka wydawała się być na miejscu, ale sędzia Lardot sięgnął po czerwony kartonik. Przypadek chciał, że Ederson jest tym piłkarzem, który na początku minionego sezonu zadbał o czerwoną kartkę dla Vazqueza.

Zawodnicy z Brugii musieli zatem jeszcze 70 minut grać w dziesiątkę, ale nie podłamało ich to. (…) Na początku drugiej połowy również Charleroi musiało grać w dziesiątkę, po tym jak Damien Marcq dostał drugą żółtą kartkę po faulu na Lestienne.
Po przerwie ekipa z Brugii ruszyła zdecydowanie do ataku. Refaelov, Lestienne i Blondel stwarzali zagrożenie, ale podobnie jak tydzień temu w meczu z Wolfsburgiem dopiero wprowadzenie Toma De Suttera zmieniło obrót spraw. Napastnik ten dobrze wyłożył piłkę Blondelowi, ale jego strzał trafił w obrońcę i wyszedł na aut. Kilka minut później było wreszcie 1:0: piłka z rzutu rożnego trafiła do Shangyuan Wanga a ten fantastycznym mocnym strzałem zdobył pierwszą bramkę w tej edycji rozgrywek.

Kwadrans później Club Brugge zmarnował okazję do powiększenia prowadzenia. De Sutter główkował po podaniu od van De Bocka prosto w Mandandę, a dobitka Verstraete przeleciała nad bramką. 10 minut przed końcem wydawało się, że Charleroi wyrówna, ale wprowadzony z ławki Thiaré - będąc sam przed bramką - w niezrozumiały sposób przestrzelił.

Emocje utrzymywały się do końca, ale w doliczonym czasie gry Jonathan Blondel rozwiał wszystkie wątpliwości. Ten pomocnik z piorunującą siłą uderzył wybitą piłkę i trafił w samo okienko, ustalając wynika na 2-0.

Club Brugge - Sporting Charleroi 2:0
Bramki:
Wang 65, Blondel 90+2

Żółte kartki: Satli, Marcq, Rossini, Wang, Ryan.
Czerwone kartki: Simons 21 - Marcq 45 (za dwie żółte).

Club Brugge: Mathew Ryan – Birger Verstraete, Brandon Mechele, Laurens De Bock, Tom Høgli – Timmy Simons, Jonathan Blondel, Shangyuan Wang – Maxime Lestienne (88 Boli Bolingoli), Eidur Gudjohnsen (61 Tom De Sutter), Lior Refaelov (85 Tuur Dierckx).
Trener: Juan Carlos Garrido.

Sporting Charleroi: Parfait Mandanda - Mourad Satli (75 Jamal Thiaré), Jonathan Vervoort, Javier Martos, Françis N’Ganga - Danijel Milicevic, Ederson Tormena (75 Habib Daf), Damien Marcq, Onur Kaya - David Pollet, Giuseppe Rossini (46 Kenneth Houdret).
Trener: Felice Mazzu.

relacja za clubbrugge.be
tłumaczenie Łukasz Koterba

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
racjonalny

0:2 1 sierpa jasne jak slonce!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3