Skuterem wjechał w dostawczaka. Mężczyzna nie żyje

sz
zabkowice.express-miejski.pl
Udostępnij:
Tragiczny wypadek w miejscowości Lipa pod Ziębicami. Zderzyły się tam skuter i samochód dostawczy. W wypadku zginął 37-letni mężczyzna.

Do zdarzenia doszło około godz. 9 rano. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na łuku drogi 37-letni mężczyzna jadący skuterem zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z samochodem dostawczy.

Na miejsce wezwano karetkę pogotowia i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji poszkodowanego nie udało się uratować.

Droga z Lipy do Ziębic była zablokowana przez kilka godzin. Na miejscu policjanci pod nadzorem prokuratora ustalali dokładny przebieg zdarzenia.

Więcej zdjęć na stronie zabkowice.express-miejski.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jimmy

Jeden tuman z drugim wiesniakiem będzie się o jakieś z[wulgaryzm] pole martwił bo nie wolno lądować ...

J
Jimmy

Hej z waszym zje..nym polem i obsiewami wy wiejskie buraki otepiale tu chodzi o ludzkie życie

G
Gość
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

12 lutego, 18:33, Dociekliwy:

Kogo uważasz za trola?

12 lutego, 21:49, Herr Niemiec:

bucu zeby ciebie nie pozamiatalo i zeby pilot nie musial sie pytac kogos o pozwolenie na ladowanie

12 lutego, 22:11, Wstyd!:

Jak nie masz buraku nic sensownego do napisania to lepiej zamilcz. Ktoś z kulturą się zapytał o zachowanie pilota a ty jak się zachowujesz? Jak łajdak co już dawno skończył w rynsztoku...

12 lutego, 22:38, Gość:

Odpowiedź już padła. Dla nieuwaznych lub nieumiejacych czytać ze zrozumieniem - jest to STAN WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI. Jeśli ktoś uważa że pszenica jest warta więcej niż ludzkie życie to polecam wizytę u psychiatry. A przy okazji... Jest połowa lutego-jestem pewien że nie zniszczono żadnych upraw rolniczych ?

13 lutego, 01:35, Gość:

Zniszczono zasiew oziminy. Szkody są duże. Kto za to zapłaci ??

13 lutego, 1:51, Gość:

ok...czyli jak Twoja matka będzie miała zawał ...również nie pozwolisz lądować w miejscu do tego nie przeznaczonym? choćby obok było pole sąsiada .Prawo własności górą ?

Buc i burak to piękne polskie imiona????

G
Gość
12 lutego, 16:01, Gość:

chciał zrobić prawko na A i kupić Fazera 600 więc ćwiczył wykładanie w zakrętach , tylko tor treningowy wybrał nie odpowiedni no i mu nie wyszło

12 lutego, 16:03, Skutersub:

Dlaczego Fazera przecież Yamaha to szankier.

12 lutego, 16:54, Gość:

Yamaha to motocykl dla dzbana.

12 lutego, 23:59, Gość:

a on co , wiejski dzban

A ty ucho od dzbana, obojętnie miejski czy wiejski panie,zginął człowiek a głupich komentarzy ogrom.

G
Gość
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

12 lutego, 18:33, Dociekliwy:

Kogo uważasz za trola?

12 lutego, 21:49, Herr Niemiec:

bucu zeby ciebie nie pozamiatalo i zeby pilot nie musial sie pytac kogos o pozwolenie na ladowanie

12 lutego, 22:11, Wstyd!:

Jak nie masz buraku nic sensownego do napisania to lepiej zamilcz. Ktoś z kulturą się zapytał o zachowanie pilota a ty jak się zachowujesz? Jak łajdak co już dawno skończył w rynsztoku...

12 lutego, 22:38, Gość:

Odpowiedź już padła. Dla nieuwaznych lub nieumiejacych czytać ze zrozumieniem - jest to STAN WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI. Jeśli ktoś uważa że pszenica jest warta więcej niż ludzkie życie to polecam wizytę u psychiatry. A przy okazji... Jest połowa lutego-jestem pewien że nie zniszczono żadnych upraw rolniczych ?

13 lutego, 01:35, Gość:

Zniszczono zasiew oziminy. Szkody są duże. Kto za to zapłaci ??

Nikt nie zapłaci, bo nikt nie musi. Ratowali życie ludzkie. Czego nie rozumiesz?

G
Gość
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

12 lutego, 18:33, Dociekliwy:

Kogo uważasz za trola?

12 lutego, 21:49, Herr Niemiec:

bucu zeby ciebie nie pozamiatalo i zeby pilot nie musial sie pytac kogos o pozwolenie na ladowanie

12 lutego, 22:11, Wstyd!:

Jak nie masz buraku nic sensownego do napisania to lepiej zamilcz. Ktoś z kulturą się zapytał o zachowanie pilota a ty jak się zachowujesz? Jak łajdak co już dawno skończył w rynsztoku...

12 lutego, 22:38, Gość:

Odpowiedź już padła. Dla nieuwaznych lub nieumiejacych czytać ze zrozumieniem - jest to STAN WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI. Jeśli ktoś uważa że pszenica jest warta więcej niż ludzkie życie to polecam wizytę u psychiatry. A przy okazji... Jest połowa lutego-jestem pewien że nie zniszczono żadnych upraw rolniczych ?

13 lutego, 01:35, Gość:

Zniszczono zasiew oziminy. Szkody są duże. Kto za to zapłaci ??

ok...czyli jak Twoja matka będzie miała zawał ...również nie pozwolisz lądować w miejscu do tego nie przeznaczonym? choćby obok było pole sąsiada .Prawo własności górą ?

W
Wiktor
12 lutego, 18:19, Gość:

ze wstępnych ustaleń, czyli z relacji kierowcy dostawczaka ? jasne, już w to uwierzę że skuter zjechał na przeciwległy pas.. s[wulgaryzm]i...syn z dostawczaka ciął zakręt i zabił człowieka a teraz wali głupa.

Popatrz na zdjęcie, wygląda że motor zjechał są ślady na jezdni.

Nie siej fermentu.

Weryfikację pozostaw służbom.

G
Gość
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

12 lutego, 18:33, Dociekliwy:

Kogo uważasz za trola?

12 lutego, 21:49, Herr Niemiec:

bucu zeby ciebie nie pozamiatalo i zeby pilot nie musial sie pytac kogos o pozwolenie na ladowanie

12 lutego, 22:11, Wstyd!:

Jak nie masz buraku nic sensownego do napisania to lepiej zamilcz. Ktoś z kulturą się zapytał o zachowanie pilota a ty jak się zachowujesz? Jak łajdak co już dawno skończył w rynsztoku...

Odpowiedź już padła. Dla nieuwaznych lub nieumiejacych czytać ze zrozumieniem - jest to STAN WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI. Jeśli ktoś uważa że pszenica jest warta więcej niż ludzkie życie to polecam wizytę u psychiatry. A przy okazji... Jest połowa lutego-jestem pewien że nie zniszczono żadnych upraw rolniczych ?

M
M
12 lutego, 13:47, Gość:

[wulgaryzm] ścierwo. Skuter to max 17 lat ludzie jeżdzący. Powyżej to ścierwa którzy nie potrafią zdać egzaminu na motor

Jesteś z.j.e.b.e.m.

W
Wstyd!
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

12 lutego, 18:33, Dociekliwy:

Kogo uważasz za trola?

12 lutego, 21:49, Herr Niemiec:

bucu zeby ciebie nie pozamiatalo i zeby pilot nie musial sie pytac kogos o pozwolenie na ladowanie

Jak nie masz buraku nic sensownego do napisania to lepiej zamilcz. Ktoś z kulturą się zapytał o zachowanie pilota a ty jak się zachowujesz? Jak łajdak co już dawno skończył w rynsztoku...

H
Hahaha
12 lutego, 13:54, Hahahahahbahahahah:

Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno ????

12 lutego, 14:01, Gość:

Debil na motorku???

12 lutego, 14:44, Gość:

Gorszy ten piszący-debil

Dobry motorynkarz, toartwy motorynkarz ???

H
Herr Niemiec
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

12 lutego, 18:33, Dociekliwy:

Kogo uważasz za trola?

bucu zeby ciebie nie pozamiatalo i zeby pilot nie musial sie pytac kogos o pozwolenie na ladowanie

D
Dociekliwy
12 lutego, 14:32, Dociekliwy:

Czemu śmigłowiec LPRu lądował na czyimś polu? Miał pozwolenie właściciela terenu?

12 lutego, 16:54, Gość:

Nie musiał.

12 lutego, 17:04, Gość:

Pojęcie własności mówi Ci to coś? Co rolnika który masz uszkodzone uprawy obchodzi jakiś skuterowiec czy śmigłowiec który przyleciał a nie miał gdzie wylądować - boiska szkolnego w tej wiosce w pobliżu nie było? A może załoga LPRu jest niczym policyjni terrorysci w kominiarce co mogą sobie ot tak wtargnąć na czyjś teren. Ciekawe jaka ustawa pozwala by jakikolwiek śmigłowiec mógł wtargnąć bez zgody właściciela na jego mieniu

12 lutego, 17:18, Gość:

W takich przypadkach obowiązuje zasada wyższej konieczności. Poza tym Polska w Zjednoczonej Europie to na szczęście nie amerykańskie zadupie typu nevada.

12 lutego, 17:45, Gość:

Podaj konkretny przepis. Prawo lotnicze, kodeks cywilny, prawo budowlane które pozwala LOTNICZEMU PR wtargnąć na czyjś teren i lądować na obcej nieruchomości i mieniu

12 lutego, 17:52, Gość:

Czyli jak, smiglowiec LPR mial krazyc w powietrzu az dostanie pozwolenie na ladowanie ? nie rozumiesz, ze liczy sie kazda minuta

piszesz straszne glupoty, przykro to czytac, wylacz juz dzisiaj internet

12 lutego, 18:13, Gość:

Zadałem w miarę proste pytanie. A Ty nie mając sensownej i MERYTORYCZNEJ odpowiedzi unosisz się brakiem kultury. Dyrygowanie jak mam spędzać swój oraz rozkazywanie odnośnie mojej aktywności w sieci dowodzi iż jesteś człowiekiem nieokrzesanym (choć inne słowa nasuwają mi się na język). Twierdzenie iż każda minuta się liczy jest dla mnie mało istotna. Ktoś przez głupotę został uczestnikiem zdarzenia niebezpiecznego dla jego życia nie upoważnia NIKOGO do ukazywania braku szacunku do czyjejś własności. To jak by sąsiad się powiesił a strażacy wybiją Ci okno i przebiją ścianę bo tak będzie im łatwiej. Jak wracam do domu i jest korek to też się dla mnie każda minuta liczy ale nie naruszam czyiś dóbr. Możesz mnie oskarżać o cynizm - wali mnie to. Może jak ratownicy będą ponosić konsekwencje swych działań, grzywny, stawianie się w sądzie to będą myśleć nad tym co robią. Prawo własności ponad wszystko!

12 lutego, 18:18, Wojtek:

Proszę nie karmić trolla.

Kogo uważasz za trola?

W
Wroclawianin

Selekcja naturalna

G
Gość

ze wstępnych ustaleń, czyli z relacji kierowcy dostawczaka ? jasne, już w to uwierzę że skuter zjechał na przeciwległy pas.. s[wulgaryzm]i...syn z dostawczaka ciął zakręt i zabił człowieka a teraz wali głupa.

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie