Skandaliczna kolejka na pocztę przy Rynku

MAT
Internauta/Michał
Nawet trzy godziny musieli spędzić w poniedziałek wieczorem w kolejce do okienka pocztowego klienci urzędu przy wrocławskim Rynku. Powód? Do pracy nie przyszedł jeden z pracowników.

O sprawie poinformował nas internauta Michał. On zrobił też zdjęcie.
"Zakończyłem właśnie, wraz z paroma setkami innych osób, 3-godzinny postój w kolejce do Poczty Głównej na wrocławskim Rynku. Cel: typowy dla daty 25. każdego miesiąca - przesłanie deklaracji VAT-7 do Urzędu Skarbowego. To, co było mniej typowe to jedynie 2 czynne okienka pocztowe i kolejka, która już o godzinie 21 mocno wdzierała się na płytę Rynku.

Zapewne w celu przyspieszenia całej procedury o godzinie 23.00 zamknięto dodatkowo jedno okienko, zostawiając ponad setkę czekających ludzi z jednym tylko punktem obsługi. Przesyłam zdjęcia zrobione ok 22.30 - pokazują komfort, jaki Poczta Polska funduje podatnikom - za, jakby nie było, ich pieniądze" - napisał pan Michał. "W efekcie: równo o północy po ok 3 godzinach czekania, jedyne dostępne okienko zostało bezpardonowo zamknięte z informacją, że jest 26. Kilkudziesięciu osobom, będącym już wewnątrz budynku (wraz ze mną), nie udało się więc złożyć deklaracji w terminie".

Czytaj cały list internauty

Co na to Poczta Polska? - W placówce przy Rynku mamy możliwość otworzenia w godzinach
wieczornych dodatkowego okienka. Staramy się tak robić, kiedy przewidujemy większy niż zwykle ruch. Podobnie było także 25 lipca. Jednak z przyczyn losowych jeden z pracowników nie dotarł do tego dnia do pracy - mówi rzecznik prasowy Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski.

- Placówka przy Rynku to punkt całodobowy. W godzinach wieczornych (od 20.30), ze względów bezpieczeństwa, obsługa klientów odbywa się tylko w holu przy dwóch stanowiskach pracy. Podobne rozwiązania stosuje się także w innych placówkach w kraju - dodaje Baranowski. Wyłącznie w związku z koniecznością rozliczenia placówki w godzinach granicznych oba okienka (naprzemiennie) na 15 minut są wyłączane z bieżącej obsługi klientów. Jedno w godz. 23.45 - 24.00, a drugie: 24.00 - 00.15.

- Z naszych danych wynika, że w dniu 25.07.2011 średni czas obsługi klienta wynosił od 2 do 3 minut - wylicza rzecznik.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bzyku
Jak wskazuje wiele komentarzy, deklarację można było wysłać wcześniej, na każdej poczcie, plus wiele innych celnych spostrzeżen, w świetle których wasze narzekania są nie na miejscu!
Miast oskarżycielsko kierować palec w kierunku pocztowców powinniście karnie stać w tej kolejce tudzież tylko i wyłącznie pluć samym sobie w brodę, że ZAKŁADAJĄC, ŻE SIĘ UDA TAKŻE I W TYM MIESIĄCU, sami sobie zgotowaliście ten 'straszny los'.
w
wieszcz
Szkoda, że nikt nie widzi, jak długo trzeba czekać w tej placówce chcąc po 15-ej nadać paczkę lub list wartościowy. Ponieważ można to zrobić tylko w jednym okienku, więc jak przyjdzie kilkoro nadawców z różnych firm ze stertami przesyłek do nadania, to klient z jedną paczuszką omal się tam nie przekręci, bo musi czekać godzinami. Mimo, że sytuacja ciągle się powtarza, Poczta Polska ani myśli o uruchomieniu w godzinach popołudniowo-wieczornych odrębnego okienka dla nadawców instytucjonalnych.
j
janek
Potwierdzam, pracowałem jako sanitariusz na gastrycznym na Traugutta. Do tej pory na korytarzach czuć woń przetrawionego boczku.
K
Krasnal Adamu
Oj, robili sobie przy tej kolejce zdjęcia nawet turyści. Nie wiedziałem, o co chodzi.

Ale z tekstu rozumiem, że okienko zostało "bezpardonowo" zamknięte tylko w celu zrobienia 15-minutowej przerwy.
M
Mietek
Na ostatnią chwilę i dziw bierze, że długa kolejka. Właśnie dlatego takie rzeczy załatwia się odpowiednio wcześniej, zwłaszcza, że z US nie ma żartów. Pretensje można mieć tylko do siebie.
k
koperta
Przecież termin jest DO 25 następnego miesiąca... czyli macie całe 25 dni.!!!! Ejże...!
A
Adam
W przypadku niektórych komentarzy mamy do czynienia, co najwyżej, z uszczypliwością, złośliwością lub ironią, ale trudno doszukać się w nich nienawiści...
p
pieniacz
ALE AFERA!!!
W końcu dziennikarze śledczy coś wytropili.
A co do poczty na Rynku to jest chyba najlepsza we Wrocławiu,
każdego dnia w godzinach 8-10 nie ma nigdy kolejek (bo dwie osoby przy okienku to trudno nazwać kolejką)
więc polecem deklaracje wysyłać w tych godzinach.
d
długo_pis
bo dokumenty gina i na poczcie i w urzedzie... jest bardzo proste rozwiazanie : wpłatomaty do dokumentow i banknotow przynajmniej przy jednym urzedzie... deklaracja i gotowka proste jak zawiłosc umysłow urzedaskow, a pracownik poczty ma prawo nie przyjsc do pracy jak kazdy z nas
l
luks
wasza wina, po co czekacie na ostatni dzien miesiaca? deklaracje mozna zlozyc 24 po poludniu na kazdej poczcie, VAT zaplacic przez internet..
f
f
...
m
m
Żal mi osób, które piszą tak niemiłe komentarze i śmieją się z tych osób- ile w was jest nienawiści !! Widzę, że internet dla niektórych to jedyna okazja by ulżyć agresji lub furii... no cóż
h
hhh
ty buraku ! zycze Ci zebys Ty tez tak kiedys stał
m
m
życze Ci żeby Tobię się kikedyś tak przytrafilo i tyle stał
R
R
To zakrawa na skandal w wykonaniu polskich przedsiębiorców - nie dość, że czekają na ostatni moment, to jeszcze się dziwią, że jak to to to tak, nikt na nich nie czeka z czerwonym dywanem, kwiatami i lampką szampana.

Do redakcji-
tytuł art, zmienić na "Skandaliczne zachowanie wrocławskich przedsiębiorców" albo lepiej
"Tradycyjne,staropolskie zachowanie polskich przedsiębiorców,powodem zamieszek w Rynku"
Dodaj ogłoszenie