Skandal na biegu Dziesiątka WroActive: Kilkuset biegaczy pobiegło dłuższą trasą (ZDJĘCIA, WYNIKI)

BJO
Skandal podczas niedzielnego biegu Dziesiątka WroActive. Kilkuset biegaczy twierdzi, że trasa została źle przygotowana, przez co musieli przebiec o kilometr dłuższy dystans niż inni zawodnicy. Danuta Pilarz-Małkiewicz, prezes fundacji WroActiv mówi, że zabrakło trzech pachołków, które oddzieliłyby koniec trasy. - Przyznaję, zawinił czynnik ludzki. Ale poza tym trasa była dobrze zorganizowana – mówi. Wieczorem organizatorzy zweryfikowali czasy i miejsca biegaczy, którzy "nadrobili" trasy.

Kilkuset biegaczy, zamiast 10 km przebiegło 11 km. Wszystko - według nich - przez źle oznaczoną trasę. - Zgodnie z planem zawodnicy mieli zrobić jedno koło wokół stadionu. Ale część zawodników - ok. 200 pierwszych osób - pobiegła dwa razy wokół stadionu, bo w żaden sposób nie zabezpieczono miejsca, z którego należało zbiec ze stadionu na dalszą trasę rajdu. To jest skandal! Moje urządzenie do mierzenia odległości pokazuje 11 km po przebiegnięciu. A przecież powinno być 10 - denerwuje się jeden z zawodników.

Pierwszych kilkaset osób zrobiło dwa okrążenia wokół stadionu, po czym połączyli się z końcówką peletonu. Dalej wszyscy pobiegli już razem - z tym że czołówka biegu zrobiła o kilometr więcej, niż reszta - Biegam od kilku lat, ale takiego numeru jeszcze nie widziałem. Organizatorzy nie pokazali odpowiednio trasy – dodał inny z biegnących.

Danuta Pilarz-Małkiewicz, organizator biegu i prezes fundacji WroActiv mówi, że zabrakło trzech pachołków, które oddzieliłyby koniec trasy. - Przyznaję, zawinił czynnik ludzki. Ale poza tym trasa była dobrze zorganizowana – mówi.

Prezes fundacji nie chciała jednak powiedzieć, z czego dokładnie wynikało złe oznakowanie. Dodaje, że nie ma mowy o zwrocie wpisowego. - Bieg się przecież odbył – tłumaczy organizator.

Według Prezes Fundacji nie ma możliwości sprawdzenia, które osoby przebiegły dwa okrążenia wokół stadionu – bo tego aparatura na starcie imprezy nie pokazuje. - Wszystkie reklamacje zostaną rozpatrzone. Jest mi przykro, że do tego doszło. Sama biegam od wielu lat i rozumiem złość części zawodników – dodaje Danuta Pilarz – Małkiewicz.

Organizatorzy podczas odznaczania zawodników przeprosili za sytuację. Ale jednocześnie dodali, że mapka z trasą wyraźnie pokazywała, że jest tylko jedno okrążenie wokół stadionu.

Dodajmy, że organizatorzy reklamowali swój bieg jako „pierwszy atestowany bieg na 10 km we Wrocławiu”. To znaczy że posiadał on potwierdzenie od federacji biegaczy stwierdzające, że trasa biegu ma naprawdę 10 km.

- Nie chodzi o nagrody. Ale wiele osób przyjechało tu zrobić „życiówkę”, swój najlepszy czas na 10 kilometrów. W ten sposób nie udało się tego sprawdzić. Ja przyjechałem z Nysy, to nie aż tak daleko. Ale są ludzie, którzy przyjechali z całej Polski, a nawet z zagranicy. Jestem zły, tym bardziej, że pamiętam jeszcze fiasko nocnego pół maratonu – mówi jeden z zawodników Bartosz Janik.

To nie pierwsze zamieszanie z biegiem ulicznym we Wrocławiu. Przypomnijmy, że w czerwcu ubr. doszło do skandalu podczas Nocnego Półmaratonu, który został odwołany przez policję z powodu złego oznakowania trasy.

CZYTAJ WIĘCEJ: SKANDAL. NOCNY PÓŁMARATON WROCŁAW ODWOŁANY


ORGANIZATORZY BIEGU DZIESIĄTKA WROACTIVE WERYFIKUJĄ CZASY I MIEJSCA ZAWODNIKÓW - CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Po kilku godzinach okazało się, że ponowne policzenie czasów biegu WroActiv jest jednak możliwe. Wszyscy zawodnicy, którzy pobiegli dłuższą trasą otrzymali sms- y ze zmienionym czasem i miejscem w klasyfikacji.

Firmie Data Sport, która mierzyła rezultaty zawodnikom, udało się odjąć czas, który zawodnikom zajęło przebiegnięcie dodatkowego okrążenia wokół stadionu. Było to możliwe, bo wszyscy biegacze wyposażeni byli w elektroniczne urządzenie pomiarowe, dzięki którym odczytano właściwe czasy. Teraz sms-ami są powiadamiani o swoim urealnionym czasie i miejscu w klasyfikacji. Nie płacą za to ani złotówki. A różnice są duże – dla przykładu nasz redakcyjny kolega Jerzy Wójcik dowiedział się, że pokonał dystans w 49 min. 58 s., a nie w 53 min. 37 sekund, i zajął 889. miejsce, a nie 1056.

- Początkowo myśleliśmy, że nie będzie to możliwe, bo firma mierząca czas jeszcze nigdy tego nie robiła. Ale okazało się, że da się policzyć poprawny czas i miejsce w klasyfikacji. Cieszymy się, że chociaż w ten sposób możemy zrekompensować to uczestnikom – mówi organizator Danuta Pilarz – Małkiewicz. – Chciałabym jeszcze raz podkreślić, że ta sytuacja nie była celowa, a oprócz tego elementu impreza była dobrze zorganizowana. Wiele osób włożyło w nią wiele serca – dodaje.

WYNIKI DZIESIĄTKA WROACTIVE - NA NASTĘPNEJ STRONIE
WYNIKI DZIESIĄTKA WROACTIVE - NA NASTĘPNEJ STRONIE

Pierwszych 20 zawodników:

1.David Metto (Kenia): 29 min 58 s.
2. Joel Maina Mwangi (Kenia) – 30 min. 23s.
3. Matviychuk Casyl (Ukranina) – 30 min. 36 s.
4. Dmytro Lashyn (Ukraina) - 31 min. 14 s
5. Mateusz Demczyszak (Polska, Jaworzyn Śląska) – 31 min. 25 s.
6. Andrij Starzhinskij – (Ukraina) – 32 min. 19 s.
7. Bartłomiej Stajniak (Pl, Namysłów) – 32 min 51 s.
8. Tomasz Kawik (Pl, Kraków) – 33 min 9 s.
9. Paweł Matner (Pl, Nysa) – 33 min 29 s.
10. Jakub Woźniak (Pl, Gielniów) 33 min 53 s
11. Tomasz Sobczyk (Pl, Wrocław) – 33 min 58 s.
12. Adam Putyra – (Pl, Wysoka) – 34 min 12 s.
13. Dominik Samotij (Pl, Wrocław) – 34 min 18 s.
14. Michał Bujała (P, Jawor) - 34 min. 31 s.
15. Michał Wendland (Pl, Wrocław) – 34 min 37 s
16. Zbigniew Kalinowski (Pl, Police) – 34 min. 42 s.
17. Krzysztof Perz (Pl, Ostrów Wlkp.) – 34 min. 47 s.
18. Grzegorz Gronostaj (Pl, Wrocław)- 34 min 48 s.
19. Kamil Wojnicki (Pl, Sufczyn) – 34 min 50 s.
20. Łukasz Kondratowicz (Pl, Kamienna Góra) – 34 min 54 s.

W biegu pobiegli też nasi redakcyjni koledzy!
- Tomasz Szuchta – 1514. miejsce, 00:59:12
- Jerzy Wójcik – 889. miejsce, 00:49:58
- Weronika Skupin – 1719. miejsce, 01:06:37
- Jacek Antczak – 936. miejsce, 00:52:25

WSZYSTKIE WYNIKI DZIESIĄTKA WROACTIVE

Wideo

Komentarze 107

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ankaandzia
Jeżeli by się zapoznali z mapą przed biegiem to by się zorientowali, że nie ma obiegania stadionu kilka razy, jak nie byli w stanie się przesunąć o kilka centymetrów do tyłu żeby biegł mógł wystartować to mają za swoją nadgorliwość. Po za tym zachowali się strasznie chamsko wobec pozostałych, którzy pobiegli dobrze, przepychanie i popychanie w niczym im nie pomogło.
r
raf
Dziwią mnie przechwałki, że prócz tego, że brakło 3 pachołków impreza była dobrze przygotowana i duma z jaką organizator chwali się, że skorygowane czasy uczestnicy dostają smsami za darmo.

Impreza była przygotowana była beznadziejnie. Brak wszystkiego, od oznaczeń trasy, startu, mety, tego gdzie można otrzymać informację, pomoc medyczną itd. Brak jakiegokolwiek zadbania o kibiców. Parking dla uczestników (na błotnistej łące) oddalony od stadionu, stadionu który ma w sobie setki miejsc parkingowych - pustych. Brak ludzi obsługi - widać było tylko paru nastolatków zajadających ryżowe wafle.

Generalnie porażka organizacyjna. Jak dla mnie organizator powinien oddać uczestnikom wpisowe, a także zwrócić koszt dojazdu.
G
Gość
Bartek, nie gniewaj się ale biegasz szybko, a myślisz bardzo wolno. 1. Jak Ci mieli odjąć kilometr, jak pomiar czasu był tylko start, 2.1km, 5 km, 7.9, meta? 2. To rewelacja, że zweryfikowano te wyniki, nigdy się z czymś takim nie spotkałem, wielkie gratulacje, dla firmy datasport. 3. Jako start uznano ponowne przekroczenie lini startu, więc dostałeś czas z biegu na 10 km - się ciesz. 3. To wpadka organizatorów, ale 1000 osób pobiegło jednak prawidłowo i niektórzy nie byli szczęśliwi, że się ich odpycha i pokrzykuje. 4 Radzę Ci startować w normalnych lekkoatletycznych biegach na 10 km na bieżni. I nieco więcej luzu.
x
x
akurat na skrętach był pomiar czasu więc bym sie z tym tak bardzo nie..rozpędzał ;)
k
kamil
nic, bo każdy uczestnik biegu musiał wnieść opłatę startową w wysokości od 50 zł do 70zł więc Wrocław jeszcze zarobił... poza tym co ci przeszkadza jeden bieg na rok na obrzeżach miasta? jesteś aż tak zakompleksiony, że zazdrościsz udziału w takim biegu ludziom, którzy żyją pasją i wkładają niesamowity angaż w trening kilka miesięcy przed by się przygotować do biegu? Trochę szacunku i przetarcia okularów.
p
podatnik
Ile kosztowała ta impreza wrocławskiego podatnika?
Czy w przyszłym roku ta fundacja też będzie organizowała podobne imprezy?
Czy są jakieś przetargi na organizacja takich imprez?
W
Wrocławianin
Wszystko po Polsku czyli na odpierdol, jak zwykle.
Widać że ci ludzi ezajmujacy sie takimi imprezami nie wiedzą jak go zorganizować, ważne że w łape dostanę i mają wyjebane na wszystko.
b
bartek
co za głupota!! jak można od czasu odjąć pierwsze kółko które było najszybsze!! przecież większość biegaczy ustawionych z przodu pierwszy kilometr "wystrzelili" w przód i zrobili go najszybciej by mieć dobrą pozycję i ciągnąć do lepszych. Dlaczego nie odjęli tego z ostatniego kilometra czyli niepotrzebnego 11?? ja np pierwszy km zrobiłem w 3.34 a ostatni w 4.12 bo już totalnie nie miałem sił. Dlaczego nie odejmą od czasu tego ostatniego niepotrzebnego co?? Jak dla mnie głupota i czasy nadal niewiarygodne..
L
Leon
A na mecie, wolna amerykanka! Każdy w swoją stronę, woda z ziemi i walające się pod nogami drożdżówki dla biegaczy!!! Medale rozdają ochroniarze każdemu jak leci.
J
JJ
Nie dosyć, że 11km "atestowane" trasa po całości, nie oznaczona, mnóstwo możliwości do zrobienia skrótów bądź wydłużenia trasy?! Gdzie taśmy na trasie?????
p
pitu
Bo ludzie przebiegli 2 razy przez start. wiec początek biegu zaliczyli im jako 2 przebiegnięcie przez start. A na starcie jest bramka do odczytywania czujników.
N
Na wałka
Swoja drogą, niektórzy zachowali się jak barany w stadzie.
t
troglodyta
Trzeba być bardzo ułomnym aby płacić jakieś wpisowe za możliwość pobiegania. Ja gdy mam na to ochotę i biegam w parku lub lesie, to nikomu żadnego wpisowego nie płacę, nie potrzebuję do tego mapki i zastanawiania się, czy mam biec w lewo, czy prawo. Biegnę sobie po prostu przed siebie.
b
bg
"trudno"
t
tam
Na końcu dodatkowego kółka była bramka startowa - tłumaczyć dalej, czy już łapiemy? Mnie raczej interesuje dokładna długość tego dodatkowego dystansu, który przebiegłem.
Dodaj ogłoszenie