Siatkówka. Koronawirus w drużynie #VolleyWrocław. Zawodniczki na kwarantannie

AIP, jg
Siatkarski #VolleyWrocław potwierdził, że ma wśród swoich siatkarek koronawirusa. Najbliższe mecze drużyny zostały odwołane.WAŻNE! Więcej informacji na kolejnej stronie - przejdź za pomocą gestów lub strzałek.
Siatkarski #VolleyWrocław potwierdził, że ma wśród swoich siatkarek koronawirusa. Najbliższe mecze drużyny zostały odwołane.WAŻNE! Więcej informacji na kolejnej stronie - przejdź za pomocą gestów lub strzałek. fot. Krzysztof Kapica
KORONAWIRUS W #VOLLEYWROCŁAW. Siatkarski #VolleyWrocław potwierdził, że ma wśród swoich siatkarek koronawirusa. Najbliższe mecze drużyny zostały odwołane. WAŻNE! Więcej informacji na kolejnej stronie - przejdź za pomocą gestów lub strzałek.

Przedwczoraj (we wtorek) poniedziałkowy mecz #VolleyWrocław - PTPS Piła w Orbicie został odwołany, bo koronawirusa wykryto u pilanek. Wczoraj wrocławianki oficjalnie poinformowały, że mają ten sam problem. Nie wiemy jednak ile dokładnie siatkarek jest chorych i czy pozytywny test miał również sztab szkoleniowy czy inni pracownicy klubu.

- Jedna z siatkarek zgłosiła nam gorszy stan zdrowia i natychmiast skierowaliśmy ją na badania w kierunku COVID. Gdy okazało się, że jest pozytywna, izolacji podaliśmy cały zespół i skierowaliśmy na badania pozostałe osoby. Bardzo sprawnie wykonaliśmy testy i otrzymaliśmy wyniki - mówi prezes #VolleyWrocław Jacek Grabowski.

- Wiem, że jako zespół zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by uchronić się przed koronawirusem. Od połowy sierpnia mamy nałożone rygory kwarantanny sportowej i szereg ograniczeń i zakazów z tym związanych. Zespół podszedł do tematu bardzo profesjonalnie, a nasza sytuacja pokazuje jak szybko rozprzestrzenia się wirus w małej grupie, która spędza ze sobą większość czasu - dodaje Grabowski.

Wrocławski klub o wykryciu wirusa poinformował Polską Ligę Siatkówki, z którą jest cały czas w kontakcie i ściśle współpracuje m.in. informując o kolejnych podjętych krokach, bądź konsultując sprawę z lekarzami, którzy przygotowali ligowe wytyczne. Te niestety nie są tak restrykcyjne, jak na przykład w piłkarskiej ekstraklasie.

Przede wszystkim kluby nie miały obowiązku przeprowadzenia badań przesiewowych. Nie zrobiono tego także we Wrocławiu. Kluby testowały zawodniczki tylko wtedy, kiedy te skarżyły się na jakieś dolegliwości. Tak było właśnie tym razem we Wrocławiu.

Na dodatek Polska Liga Siatkówki nie przekazała żadnych dodatkowych środków na przeprowadzanie testów na koronawirusa. Kluby muszą za nie płacić z własnej kieszeni.

Tymczasem piłkarski Śląsk Wrocław dostał od Ekstraklasy SA dodatkowe 100 tys. zł z przeznaczeniem tylko i wyłącznie na testy pod kątem COVID.

Po poniedziałkowym spotkaniu z PTPS-em Piła Volley miał zaplanowany wyjazdowy mecz z BKS-em Stalą Bielsko-Biała. Pojedynek zaplanowany jest dopiero na 20 października, więc w tej chwili nie ma informacji o jego przełożeniu. Wszystko będzie zależało od tego, jak choroba będzie przebiegać we wrocławskiej drużynie.

W tej chwili #VolleyWrocław informuje jedynie, że część zarażonych przechodzi chorobą bezobjawowo, a inni mają „objawy przeziębienia”.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie